„Anita”? Ani ta, ani tamta czyli czemu lepiej nie dawać...

    „Anita”? Ani ta, ani tamta czyli czemu lepiej nie dawać dziecku na imię „Nikola” (ni kola, ni pepsi)

    Robert Migdał

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    „Anita”? Ani ta, ani tamta czyli czemu lepiej nie dawać dziecku na imię „Nikola” (ni kola, ni pepsi)
    „Anita”? Ani ta, ani tamta czyli czemu lepiej nie dawać dziecku na imię „Nikola” (ni kola, ni pepsi)
    Gdy się urodziłem, moja mama stwierdziła, że będę nosił imię „Sławomir”. Tato był innego zdania. Chciał, żebym się nazywał „Robert”. Żadne nie chciało ustąpić, w domu nastały ciche dni, a dziecko trzeba było rejestrować w Urzędzie Stanu Cywilnego... Tato, hutnik Huty Miedzi Głogów, stwierdził: „No więc niech głosowanie zadecyduje!”. I na nocnej zmianie, zamiast na dźwigu, usiadł przy telefonie, i zaczął obdzwaniać wszystkie wydziały hutnicze i górnicze Kombinatu Górniczo Huniczego Miedzi (Głogów, Lubin, Legnica, Polkowice...), z pytaniem: „Robert” czy „Sławomir”? Wygrał Robert (Sławek mam na drugie...). Mama ustąpiła przed głosami większości.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama