Kradzież auta z parkingu. Jakie mamy prawa?

    Kradzież auta z parkingu. Jakie mamy prawa?

    Regina Skibińska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Kradzież auta z parkingu. Jakie mamy prawa?
    1/2
    przejdź do galerii

    ©Archiwum

    Jeśli ktoś ukradnie z parkingu nasz samochód, przysługujące prawa zależeć będą od tego, czy parking był strzeżony, czy też nie.
    Sam fakt, że płacimy za zostawienie samochodu na parkingu nie oznacza, że ktoś tego auta będzie pilnował. Kluczowe znaczenie ma to, czy parking jest strzeżony, czy też nie, dlatego przed zaparkowaniem pojazdu warto sprawdzić tę informację.

    W przypadku parkingu niestrzeżonego praktycznie mamy do czynienia z wynajmem miejsca parkingowego. Oznacza to, że właściciel parkingu zapewnia odpowiednie miejsce do pozostawienia auta, a kierowca za to płaci.
    Jeżeli dojdzie do kradzieży, to właściciel parkingu nie odpowiada za poniesione straty. Pechowy kierowca powinien zgłosić kradzież na policji z nadzieją, że uda się odnaleźć samochód. Na rekompensatę strat szansa jest tylko wtedy, gdy właściciel auta wykupił ubezpieczenie autocasco obejmujące ochronę na wypadek kradzieży. W takiej sytuacji powinien zgłosić roszczenie o wypłatę odszkodowania do zakładu ubezpieczeń postępując tak, jak to jest wskazane w ogólnych warunkach ubezpieczenia, na podstawie których zawarł umowę.

    Inaczej jest w przypadku pozostawienia samochodu na parkingu strzeżonym. Jeżeli korzystasz z takiego parkingu, to zawierasz umowę o przechowanie pojazdu, uregulowaną w kodeksie cywilnym. Zgodnie z kodeksem cywilnym w takiej sytuacji właściciel parkingu powinien przechowywać rzecz w taki sposób, do jakiego się zobowiązał, a w braku umowy w tym względzie, w taki sposób, jaki wynika z właściwości przechowywanej rzeczy i z okoliczności.

    Jeżeli ktoś ukradnie samochód zostawiony na parkingu strzeżonym, to właściciel tego parkingu będzie odpowiadał za nienależyte wykonanie zobowiązania, czyli w praktyce za niezapewnienie właściwej ochrony pojazdu, do której się zobowiązał. Może się on uwolnić od odpowiedzialności tylko wtedy, gdy wykaże że nieskuteczne strzeżenie auta było następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności, a przypadku kradzieży auta trudno będzie to wykazać.

    Właściciel parkingu albo jego ubezpieczyciel OC (o ile właściciel parkingu ma taka polisę) powinien wypłacić odszkodowanie za całą poniesioną stratę. Jeśli w regulaminie parkingu zastrzegł, że za jakieś szkody nie ponosi on odpowiedzialności, to takie zapisy są nieważne. Zgłaszając roszczenie właścicielowi parkingu trzeba udowodnić wysokość poniesionej szkody. Najprościej jest to zrobić szacując wartość rynkową auta. Właściciel pojazdu musi też udowodnić, że do kradzieży auta doszło na parkingu. W tym celu powinien przedstawić umowę przechowania, kwit parkingowy czy notatkę policji, wezwanej na miejsce zdarzenia po kradzieży.

    Jeszcze inaczej wygląda sytuacja, gdy auto zostało ukradzione z parkingu hotelowego. Hotel odpowiada jako przechowawca (czyli tak jak właściciel parkingu strzeżonego) tylko wtedy, gdy między hotelem a klientem została zawarta dodatkowa umowa o przechowanie rzeczy. W innym przypadku hotel nie odpowiada za szkodę, a więc nie musi wypłacić odszkodowania.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      PREMIERY

      SAMOCHODY UŻYWANE

      PRZEPISY

      PORADY

      RAPORTY

      Gry On Line - Zagraj Reklama