Hamowanie awaryjne i niebezpieczne manewry

    Hamowanie awaryjne i niebezpieczne manewry

    Motofakty.pl

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Hamowanie awaryjne i niebezpieczne manewry
    1/2
    przejdź do galerii

    ©Skoda

    Każdy kierowca potrafi hamować, ale niestety, jeśli trzeba hamować w sytuacji awaryjnej wielu z nich popełnia błędy, które wpływają na wydłużenie drogi hamowania. Często można spotkać się z opinią, że przy gwałtownym hamowaniu samochód wymyka się kierującemu spod kontroli. Nasuwa się pytanie: w jaki sposób wykonać hamowanie awaryjne prawidłowo i skutecznie?
    Najistotniejszą kwestią w skutecznym hamowaniu jest pozycja za kierownicą. Odległość siedziska od pedałów powinna być taka, żeby noga po wciśnięciu hamulca do końca („do podłogi”), była nadal lekko ugięta. Pozwoli to na wciskanie hamulca z bardzo dużą siłą, co znacząco wpływa na długość drogi hamowania. Na siłę wciskania hamulca ma również wpływ odpowiednio ustawione oparcie fotela – zbyt rozłożone oparcie może spowodować „wysunięcie” się z niego kierowcy.


    - W sytuacji awaryjnej kierowcy powinno zależeć na jak najszybszym rozpoczęciu działania. Należy więc jednocześnie z całą siłą kopnąć w hamulec i sprzęgło. Taki zabieg spowoduje rozpoczęcie hamowania z maksymalną siłą oraz rozłączenie silnika, który mając wysokie obroty pchałby auto. Po kopnięciu w hamulec wytworzymy duże ciśnienie w układzie hamulcowym. Hamulec i sprzęgło trzymamy wciśnięte aż do zatrzymania pojazdu. Po tak wykonanym, zakończonym hamowaniu awaryjnym, jeśli zdejmiemy nogę wyłącznie z hamulca - tył samochodu obniży się, co będzie dowodem, że zrobiliśmy to prawidłowo i do końca – tłumaczy instruktor Skoda Auto Szkoła, Radosław Jaskulski.

    Inżynierowie jakiś czas temu zauważyli, że kierowcy zbyt słabo naciskają hamulec. Dla nich powstał „asystent hamowania”. Gdy kierowca szybciej niż zazwyczaj zdejmie nogę z gazu, jest to sygnał do działania dla asystenta. Powstaje wówczas duże ciśnienie w układzie i po szybkim kopnięciu hamulec wciąga pedał „do podłogi”, hamując maksymalnie mocno.

    Jakie zagrożenia może generować źle wykonane hamowanie awaryjne? Przede wszystkim samochód może być niestabilny i mieć tendencję do myszkowania tyłem, a w skrajnych sytuacjach wpadnie w poślizg. Dzieje się tak, ponieważ ABS nie kontroluje wszystkich kół, a tylko te przednie. Bardzo częstym błędem, który może spowodować niebezpieczne zachowanie auta, jest zdjęcie nogi z hamulca podczas skręcania kierownicą (np. omijania). Ponieważ ABS kontroluje zachowanie i stabilność, pozbawienie się tego oręża może doprowadzić do uślizgu tylnych kół, a w skrajnych przypadkach dachowania.

    Hamowanie awaryjne jest bardzo bezpiecznym i skutecznym sposobem na uniknięcie, a przynajmniej zmniejszenie skutków zderzenia. Niestety fizyki nie oszukamy i jeśli nawierzchnia, po której jedziemy jest śliska, to droga hamowania będzie dłuższa, czasami nawet kilkukrotnie. Na normalnej, suchej asfaltowej drodze, hamowanie awaryjne z prędkości 50 km/h powinno zakończyć się nawet przed 10 metrem, lecz ten sam samochód jadący 70 km/h już potrzebuje do zatrzymania 20 metrów.




    Czytaj także

      Komentarze (10)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zawsze można wbić

      Pieskow (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

      niższy bieg np 2 i hampel , silnik dodatkowo nam zwolni auto , no i jeszcze można zaciągnąć kotwice ale to dla wprawionych któży mają już wyrobiony nawyk

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a za hamowanie z wciśniętym sprzęgłem ...

      kiero (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

      a za hamowanie z wciśniętym sprzęgłem ... oblewa się egzamin w WORDzie ;)


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      prawidłowo

      troglodyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Jeśli kandydat na kierowcę nie odróżnia hamowania awaryjnego od zwykłego wytracenia prędkości, to stwarza potencjalne niebezpieczeństwo. Gdy hamowanie nie jest w trybie nagłym-awaryjnym, to...rozwiń całość

      Jeśli kandydat na kierowcę nie odróżnia hamowania awaryjnego od zwykłego wytracenia prędkości, to stwarza potencjalne niebezpieczeństwo. Gdy hamowanie nie jest w trybie nagłym-awaryjnym, to wciśnięcie sprzęgła ma tylko sens, gdy chce się zredukować w celu zwiększenia efektu hamowania silnikiem albo na końcu przed zaduszeniem silnika. Jeśli ktoś rozpędzony z wciśniętym sprzęgłem reguluje prędkość przy użyciu hamulca, to musi się po prostu jeszcze doszkolić. W przyszłości być może będzie jakaś wersja prawka tylko na automaty, dla tych którzy mają problem z opanowaniem jazdy manualem.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      z ABS

      ser (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      Z ABS hamujemy mocno a skręcamy płynnie - cała treść artykułu.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      należy olac powyższy Art.

      kier (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 1

      co za debil pisał ten artykuł .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ludzie nie czytajcie tego

      STi01 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 2

      Takich bzdur dawno nie slyszalem.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ktoś tu chyba zaomniał, że po naszych drogach jeździ jeszcze bardzo dużo aut bez ABS-u

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 5

      A w nich wciśnięcie z całej siły hamulca spowoduje całkowite zablokowanie kół przez co hamowanie pojazdu znacznie się wydłuży, reakcja na kręcenie kierownicą będzie żadna i może to doprowadzić do...rozwiń całość

      A w nich wciśnięcie z całej siły hamulca spowoduje całkowite zablokowanie kół przez co hamowanie pojazdu znacznie się wydłuży, reakcja na kręcenie kierownicą będzie żadna i może to doprowadzić do tragedii. Wsadźcie sobie w buty takie rady. Ktoś to jeszcze weźmie na poważnie i zabije i siebie i kogoś jeszcze.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bzdury

      g (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

      W dzisiejszych czasach sposób na skuteczne hamowanie zależy silnie od auta, którym się jedzie.
      Mój na przykład po wciśnięciu sprzęgła i hamulca jednocześnie wydłuża drogę hamowania. Wysokie...rozwiń całość

      W dzisiejszych czasach sposób na skuteczne hamowanie zależy silnie od auta, którym się jedzie.
      Mój na przykład po wciśnięciu sprzęgła i hamulca jednocześnie wydłuża drogę hamowania. Wysokie obroty hamują dodatkowo silnikiem. Chociaż wiem, że w innym aucie niż moje może być na odwrót.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jakie

      Driver (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 6

      bzdury... przed przeszkodą aby ominąć jedynym ratunkiem może być odpuszczenie hamulca.... dalej nie chce mi się komentować

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A co to za śmiertelnie niebezpieczne brednie?

      ? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 4

      To Skoda tak uczy? No, ładnie się zaprezentowali. ABS tylko na przednich kołach? Gdzie? Albo nawet - gdzie, k*rwa??? Zakaz puszczania hamulca przy skręcaniu, bo ABS pilnuje toru jazdy? Przecież, do...rozwiń całość

      To Skoda tak uczy? No, ładnie się zaprezentowali. ABS tylko na przednich kołach? Gdzie? Albo nawet - gdzie, k*rwa??? Zakaz puszczania hamulca przy skręcaniu, bo ABS pilnuje toru jazdy? Przecież, do jasnej cholery, ABS właśnie w razie czego odhamowuje ślizgające się koło, więc puszczenie hamulca tylko sprowadza samochód od razu do najlepszej możliwej sytuacji.

      Dzięki za ten artykuł, to już wiem że jak na szkolenie z bezpiecznej jazdy to lepiej na parking przed Tesco w nocy niż do Szkoły Skody.zwiń

      PREMIERY

      SAMOCHODY UŻYWANE

      PRZEPISY

      PORADY

      RAPORTY

      Gry On Line - Zagraj Reklama