Zdałeś na prawo jazdy? Czekają Cię dodatkowe kursy

    Zdałeś na prawo jazdy? Czekają Cię dodatkowe kursy

    Marek Weckwerth

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Dwa dodatkowe kursy dla świeżo upieczonych kierowców mogą wejść w życie jeszcze w pierwszej połowie przyszłego roku.
    Młodzi kierowcy będą musieli, już po zdobyciu „prawka”, zaliczyć dwa dodatkowe kursy doszkalające: teoretyczny i praktyczny

    Młodzi kierowcy będą musieli, już po zdobyciu „prawka”, zaliczyć dwa dodatkowe kursy doszkalające: teoretyczny i praktyczny ©archiwum GP

    Tak się stanie, jeśli projekt zyska akceptację ministra infrastruktury i budownictwa, a potem Sejmu.

    Zmianami przepisów prawa w zakresie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami zajmuje się już resortowy zespół doradczy.

    - To dobra wiadomość, pod warunkiem, że nad projektem nie usiądą wyłącznie teoretycy, którzy zatrzymali się w rozwoju na etapie świetności poloneza. Trzeba tu rady praktyków - uważa Bogusław Bach, właściciel i instruktor istniejącej od 20 lat Toruńskiej Akademii Jazdy- ośrodka doskonalenia techniki jazdy (ODTJ).

    To właśnie Bogusław Bach jest pomysłodawcą wprowadzenia dodatkowych obowiązkowych zajęć szkoleniowych w okresie próbnym dla młodych kierowców, jeszcze zanim wejdzie w życie nowa wersja Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK 2.0).

    Zobacz także: Bydgoski Stary Rynek miejscem... nietypowych interwencji [zdjęcia]

    Reformę szkolenia kierowców odkładano już kilkakrotnie.

    Ostatni termin, wyznaczony na 1 stycznia 2017 r., znów przesunięto, prawdopodobnie na czerwiec. Przyczyna to wciąż niedziałający system CEPiK 2.0. Dodatkowe kursy dla młodych kierowców chciano wprowadzić wraz z CEPiK-iem, by organy państwa miały pełną i bieżącą wiedzę o kierowcach, ich przewinieniach, mandatach, liczbie punktów karnych.

    W projekcie nowelizacji ustawy o szkoleniu i egzaminowaniu kierowców jest zapis wprowadzający już po zdobyciu prawa jazdy dwóch obligatoryjnych kursów doszkalających: kosztującego 100 zł teoretycznego (w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego) i 200-złotowego praktycznego (w ośrodku doskonalenia techniki jazdy). Oba kursy kierowca będzie musiał odbyć między czwartym a ósmym miesiącem po zdobyciu uprawień.

    Przez pierwsze osiem miesięcy kierowca będzie też zobowiązany do prowadzenia pojazdu oznakowanego z tyłu i przodu nalepką z zielonym listkiem.

    - Aby tak się stało, nie jest potrzebny CEPiK 2.0 - przekonuje Bogusław Bach. - Wystarczy nowelizacja ustawy o szkoleniu i egzaminowaniu kierowców. To wzór skandynawski, bo tam z powodzeniem funkcjonuje.

    Nasz rozmówca przedstawiał te propozycje Krajowej Radzie Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, poruszał ten problem na wielu spotkaniach branżowych, na forach. Pomysł dotarł wreszcie do resortu infrastruktury, co potwierdza nam jego zespół prasowy.
    - Naprawdę nie musimy czekać na wdrożenie CEPiK-a, bo wciąż nie wiadomo, kiedy wejdzie w życie, skoro przygotowywany jest od 5 czy 7 lat i końca nie widać - stwierdza pan Bogusław. I dodaje, że sprawa jest dziwna, zwłaszcza w świetle dynamicznie rozwijającej się techniki informatycznej.

    W naszym regionie są tylko dwa ośrodki doskonalenia techniki jazdy: w Toruniu i Bydgoszczy. Trzeci najbliższy jest w #Gdańsku. W całym kraju jest ok. 20 ośrodków. Gdyby nowe zasady szkolenia stały się ciałem, nowe ośrodki powstawałyby jak grzyby po deszczu.

    - Wdrożenie dodatkowych szkoleń zwiększy bezpieczeństwo na polskich drogach, a #przy okazji także liczbę ośrodków i zatrudnienie instruktorów - kończy szef Toruńskiej Akademii Jazdy.

    Czytaj więcej: W regionie unieważniono 15 egzaminów na prawo jazdy

    Ministerstwo Infrastruktury przypomina, że jeden z przepisów wprowadzających okres próbny dla młodych kierowców obowiązuje od 18 maja 2015 r.

    Zgodnie z nim, starosta wydaje decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami w razie stwierdzenia (na podstawie prawomocnych rozstrzygnięć), że kierowca dwa lata od #dnia wydania mu po raz pierwszy prawa jazdy popełnił: przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, trzy wykroczenia, w tym polegające na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o ponad 30 km na godzinę.

    - Dopóki nie wejdzie w życie nowa wersja CEPiK-a, pełny nadzór nad przewinieniami kierowcy nie jest możliwy. Chyba że wniosek o cofnięcie uprawnień złoży do nas policja. Tak już się zdarzało - konkluduje Waldemar Winter, dyrektor Wydziału Uprawnień Komunikacyjnych UM w Bydgoszczy.


    Jak się zdaje egzamin praktyczny na prawo jazdy?

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tylko kasa się liczy

      Dghb (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Naciagacze ze szkół dbają o interes i prawnie chca sobie zaprwnic stale dochody

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      N aciaganie kasy

      Waz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Tak. Widać jak szkoły dbają o swój interes pod przykrywką poprawy bezpieczeństwa To jest parodia kto na to pozwala czy Osoby które zdały egzamin są ograniczone umysłowo że trzeba ich jeszcze...rozwiń całość

      Tak. Widać jak szkoły dbają o swój interes pod przykrywką poprawy bezpieczeństwa To jest parodia kto na to pozwala czy Osoby które zdały egzamin są ograniczone umysłowo że trzeba ich jeszcze na kurs wysyłać. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wyciąganie pieniędzy

      femme fatale (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Kolejny pomysł naciągaczy....I biznes się kręci. Jeśli ktoś jest rozsądny to będzie jeździł ostrożnie po zdaniu na prawo jazdy, a debilowi bez wyobraźni żaden dodatkowy obowiązkowy płatny kurs nie...rozwiń całość

      Kolejny pomysł naciągaczy....I biznes się kręci. Jeśli ktoś jest rozsądny to będzie jeździł ostrożnie po zdaniu na prawo jazdy, a debilowi bez wyobraźni żaden dodatkowy obowiązkowy płatny kurs nie przeszkodzi w pruciu 150 km/h przez osiedlowe uliczki i driftowaniu po rondach.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      lobby szkółkarskie jest nienasycone

      kres (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Dlaczego taka drobnica. Najlepiej wprowadzić obowiązkowy comiesięczny kurs dla każdego kierowcy po 200 zł i z głowy problem z brakiem klientów

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      porażka

      i tragedia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Szkoła jazdy "Kursant" i upierdliwy pan instruktor, któremu najbardziej przeszkadza to, że "kursant" czuje się pewnie w samochodzie i nie trzyma dwóch rąk na kierownicy. Stąd spięci kursanci i...rozwiń całość

      Szkoła jazdy "Kursant" i upierdliwy pan instruktor, któremu najbardziej przeszkadza to, że "kursant" czuje się pewnie w samochodzie i nie trzyma dwóch rąk na kierownicy. Stąd spięci kursanci i świeżo upieczeni kierowcy, jeżdżacy po ulicach obsikani ze strachu. Są ważniejsze rzeczy, na które powinno się zwracać uwagę na kursie.
      Chwytanie za kierownicę, wytykanie błędów zarozumiałym tonem. Gdybym miał takiego instruktora, pewnie do dziś nie odczuwałbym przyjemności z jazdy.
      Swoją drogą, redaktorkowi za taką ilość błędów przydałby się ten dodatkowy kurs.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Polska

      Plums (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      A to Polska właśnie. Albo zdobywasz uprawnienia albo nie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To jest chory system

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      Tak długo jak idzie ciężka kasa za to, że kursant musi zdawać dodatkowe egzaminy i brać dodatkowe lekcje, tak długo będzie zainteresowanie żeby oblewać ludzi pod byle pretekstem. No chyba, że ktoś...rozwiń całość

      Tak długo jak idzie ciężka kasa za to, że kursant musi zdawać dodatkowe egzaminy i brać dodatkowe lekcje, tak długo będzie zainteresowanie żeby oblewać ludzi pod byle pretekstem. No chyba, że ktoś od razu do ręki przemówi egzaminatorowi no to mu się co innego opłaca. To jest chory system. Jak zdawałem egzamin to kazali mi wjechać do garażu, no to wjechałem a wtedy gość mówi z uśmieszkiem „no to teraz proszę wysiąść”, bo to był grubas jakich mało a ja dość blisko ścianki od strony kierowcy podjechałem. Ale ja jestem dość zwinny i się jakoś jednak wycisnąłem przez te drzwi a gość się krzywił, że w zasadzie błąd no ale jak wyszedłem to mi w sumie zalicza. A co to za błąd ja się pytam? Mnie się u mnie w moim prywatnym garażu też zdarza, że potem się cofnę, poprawię jak trzeba i w czym problem a swój wjazd przecież znam a przy obcych wjazdach to może być różnie. I wiadomo, że po zdanym egzaminie to się mało co umie, że dopiero spokojnie trzeba wprawy nabierać więc niech tak nie przesadzają. Owszem, rozumiem, gruby błąd, przejechanie na czerwonym itp. ale bez przesady, że włączyłem kierunkowskaz nie tym palcem co trzeba. zwiń

      PREMIERY

      SAMOCHODY UŻYWANE

      PRZEPISY

      PORADY

      Gry On Line - Zagraj Reklama