Wrocław stanął w korku. Aż półtorej godziny opóźnienia...

    Wrocław stanął w korku. Aż półtorej godziny opóźnienia komunikacji miejskiej

    Weronika Skupin, Malwina Gadawa

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wrocław stanął w korku. Aż półtorej godziny opóźnienia komunikacji miejskiej

    ©Fot. Janusz WóJtowicz / Polskapresse

    Stało się. Wrocław stanął w poniedziałek w potężnym korku. Nic dziwnego - w opinii kierowców początek października to najgorszy czas na ulicach w mieście. Do Wrocławia wrócili studenci - minie trochę czasu zanim część z nich przesiądzie się do komunikacji miejskiej. W poniedziałek swoje dołożyła też pogoda.
    Wrocław stanął w korku. Aż półtorej godziny opóźnienia komunikacji miejskiej

    ©Fot. Janusz WóJtowicz / Polskapresse

    Powstańców Śląskich, Kosmonautów, Opolska, Hallera - te ulice w opinii wrocławskich taksówkarzy były dziś rano najbardziej zakorkowanymi we Wrocławiu. - Ale najgorzej było na Ołtaszynie. Kierowcy stali na Zwycięskiej, Grota-Rowieckiego, Parafialnej i Buforowej. Niektóre autobusy miały nawet półtorej godziny opóźnienia - opowiada dyspozytor firmy Michalczewski.

    Od kilku dni królują na wrocławskich ulicach królują auta z tablicami DL, DJ, DB, DOL, DOA, DSR, DWR, DTR.
    Za kierownicami większości z nich zasiadają studenci. To oni przede wszystkim odpowiadają za dzisiejsze poranne korki we Wrocławiu. Szacuje się, że studenci z Wrocławia mogą mieć nawet 40 tysięcy samochodów. Miasto będą blokowali jeszcze przez mniej więcej dwa tygodnie.

    Jak przyznaje wiceprezydent Wrocławia Wojciech Adamski, początek października to okres największego tłoku na drogach. Dlatego na jego prośbę przez najbliższy tydzień na najważniejszych skrzyżowaniach w mieście ruchem w godzinach szczytu będą kierowali policjanci. Zwykle po dwóch pierwszych tygodniach października studenci i inni kierowcy stopniowo przesiadają się do pojazdów MPK. Choć w tym roku trudno będzie zrezygnować z ciepłego auta, bo już jutro czeka nas załamanie pogody: ochłodzenie i deszcz. W dodatku opady paraliżują umysły kierowców, i co za tym idzie, ruch na drodze.

    We Wrocławiu jest zarejestrowanych około 570 tysięcy samochodów. Jak podaje wiceprezydent miasta Wojciech Adamski, statystyczna rodzina ma dwa samochody, z których jeden jest ciągle w ruchu. Do tego 150 tysięcy aut dziennie przekracza rogatki miasta - to dodatkowa pula samochodów w naszym mieście.

    W piątek otwarty został most Muchoborski, umożliwiający kierowcom wyjechanie z zakorkowanej ul. Grabiszyńskiej w kierunku Muchoboru Wielkiego. Czy to spowoduje, że na Grabiszyńskiej nie będzie gigantycznych korków? Tego obiecywać nie sposób, ale na pewno będzie lepiej niż bez mostu, na który przez całe wakacje czekali mieszkańcy.

    Tradycyjnie duże korki we Wrocławiu tworzą się na ul. Swojczyckiej i Strachocińskiej, gdzie dodatkowe utrudnienia powoduje remont ul. Miłoszyckiej, a także m.in. na ul. Średzkiej w Leśnicy, Zwycięskiej i Karkonoskiej od strony Bielan Wrocławskich, od strony Oławy Krakowskiej i Traugutta, gdzie dodatkową wściekłość kierowców powoduje wydzielenie torowiska. Od strony Obornik Śląskich , na Zajączkowskiej i Pełczyńskiej sytuacja jest o tyle zła, że droga jest wąska i w złym stanie. Wielkie korki od północy na ul. Żmigrodzkiej rozwiąże dopiero otwarcie trasy S5.

    Niezwykle „korkotwócza” jest pogoda - nawet najmniejszy deszczyk potrafi zasiać panikę wśród kierowców. Są bowiem tacy, którzy ostro zwalniają na mokrej drodze i choć ostrożności nigdy za wiele, tamują tym ruch. Tymczasem prognoza pogody na nadchodzący tydzień jest nieubłagana. Będzie niemal ciągle padać.

    Komu się chce w taki dzień wsiąść na rower lub iść w deszczu na tramwaj, zamiast wsiąść do suchego, ciepłego samochodu? No właśnie...


    Czytaj także

      Komentarze (297)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      miasto dla ludzi

      Nowa Lepsza Huta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

      Proponuje jeszcze wiecej bloków np zamiast zajezdni kolejne bloki. W każdym bloku mieszkają zadłużeni i muszą jeździc autem bo MPK działa jak widać. CO innego gdyby kazdy do roboty miał 13 minut na...rozwiń całość

      Proponuje jeszcze wiecej bloków np zamiast zajezdni kolejne bloki. W każdym bloku mieszkają zadłużeni i muszą jeździc autem bo MPK działa jak widać. CO innego gdyby kazdy do roboty miał 13 minut na piechote, to by nie było trzeba stac w korkach! zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      żenua

      Misieg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 4

      Co z pierdoły !!! Z roku na rok jest gorzej bo coraz więcej dróg zamiast budować, to nasze cudowne władze zamykają, zwężają, urowerowiają (nie mam nic do rowerzystów tylko do polityki miasta...rozwiń całość

      Co z pierdoły !!! Z roku na rok jest gorzej bo coraz więcej dróg zamiast budować, to nasze cudowne władze zamykają, zwężają, urowerowiają (nie mam nic do rowerzystów tylko do polityki miasta budowania dróg dla cyklistów kosztem pasów na jezdniach) a skutek widać na co dzień. Może czas skończyć ten eksperyment bo jak widać ludzie zamiast zrezygnować z fur wolą stać w korkach ... zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Które ulice zamknięto?

      wrocek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

      Nie masz kompletnie pojęcia o tym co piszesz. Budowa dróg może być tylko poza miastem lub po zburzeniu kamienic czyli degradacji miasta w celu suburbanizacji .Czyli ludzie wynoszą sie z miasta na...rozwiń całość

      Nie masz kompletnie pojęcia o tym co piszesz. Budowa dróg może być tylko poza miastem lub po zburzeniu kamienic czyli degradacji miasta w celu suburbanizacji .Czyli ludzie wynoszą sie z miasta na przedmieścia bo tam tańsze działki a miasto burzymy aby oni mogli po nim jeździć np do pracy Skoro ludzie nie chcą stać w korkach to przesiadają sie na MPK lub rowery.Trzeba mieć nieźle namieszane w głowie aby domagać sie dróg które ułatwiają poruszanie sie i krytykować budowanie dróg dla rowerów. Sam piszesz ze są ludzie którzy nie chcą zrezygnować z aut a wola stać w korkach.
      tak już niestety jest więc albo kroki jeszcze za małe albo rzeczywiscie są ludzie którym honor nie pozwala na jazdę autobusem.Czyli sami tworzą korki i sami w nich tkwią. Dwa razy dokonali wyboru bo mamy wolność. Korki są wtedy gdy sie pozwala na popełnianie wykroczeń np złe parkowanie czy wjazd na skrzyżowanie bez możliwości zjazdu,Wtedy kierowcy czując bezkarność uznają że jazda autem ma same zalety wiec kupują nawet kilka aut na rodzinę. Korki to dopiero będą jak przybędzie aut.Możesz sie złościć że ktoś jedzie szybko rowerem lub tramwajem ale to niczego nie zmieni ze będziesz jeździł coraz wolniej.
      Jeśli masz rozum to przyznaj rację.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Twój podpis świadczy żeś zidiociały przyjezdny

      Prawy i Lewy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

      Jak można takie piękne duże miasto sprowadzać do tandetnego, małomiasteczkowego, zdrobniałego rzeczownika "wrocek"? "Wrocek" to dla Ciebie synonim Ossolineum, prof. Miodka, prof. Bednarka, Studia...rozwiń całość

      Jak można takie piękne duże miasto sprowadzać do tandetnego, małomiasteczkowego, zdrobniałego rzeczownika "wrocek"? "Wrocek" to dla Ciebie synonim Ossolineum, prof. Miodka, prof. Bednarka, Studia 202, Andrzeja Waligórskiego, salonu prof. Dudka... (i wielu innych znamienitych których nie wymieniłem)? Tylko osoba charakteryzująca się indolencją i ignoranctwem jest w stanie tak wspaniałe miasto i jego osiągnięcia spuścić do rynsztoka przyklejając po drodze, niczym vlepkę, etykietę "wrocek".

      A w temacie - chodzi mu o to że zaraz po otwarciu obwodnic miasto odetchnęło z ulgą: była zielona fala, tranzyt wyleciał poza miasto, a ci co MUSIELI przemieszczali się sprawnie po cąłym zurbanizowanym obszarze. I nikomu to nie przeszkadzało, dopóki nie pojawili się racjolnalizatorzy z których każdy realizował swój pomysł który widział w odrębnym miejscu świata. Problem polega na tym że we Wrocławiu wykonano syntezę tego zlepku i wyszedł... śmierdzący bigos. Co zrobiono?
      - likwidacja lewoskrętów (przez to krążysz po mieście aby zawrócić/skręcić w lewo): Traugutta, Armii Krajowej, Kołłataja/P. Skargi;
      - likwidacja zielonej fali (hamowanie i ruszanie na każdych światłach jest na prawdę bardzo eko): K. Wielkiego, Piłsudskiego, Nowy Świat,... cały Wrocław
      - mnożenie sygnalizatorów (nawet Solid Works nie jest tak głupi i pokazuje kiedy rysunek jest przewymiarowany - tu "inżynierom" ruchu chyba zabrali... nawet nei wiem co): świdnicka na odcinku od Piłsudskiego do Opery to sztandarowy przykład
      - redukcja pasów: K. Wielkiego, Traugutta, Żmigrodzka, most Uniwersytecki (?)
      - progi zwalniające "pośrodku pola": Nowy Świat/Grodzka, okolice Dworca Głównego PKP

      Jaki "kult samochodu"? Ty wiesz o czym piszesz? Przejedź się w rozsądnym czasie z Psiego Pola na Powstańców Sląskich albo z Brochowa (czy nawet Tarnogaju) w okolice mostu Szczytnickeigo/Zwierzynieckiego. Zobaczysz o czym piszę.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Owczy pęd do aut to wynik komunistycznej biedy

      wrocek to zakorkowany W-w (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

      Jesteś trollem bo zamiast pisać na temat patrzysz na mego nicka. Zmieniam nicka na dupa abyś poczuł się ważny a twoje argumenty silne.
      Masz racje że otwarcie obwodnic poprawiło sytuacje w mieście....rozwiń całość

      Jesteś trollem bo zamiast pisać na temat patrzysz na mego nicka. Zmieniam nicka na dupa abyś poczuł się ważny a twoje argumenty silne.
      Masz racje że otwarcie obwodnic poprawiło sytuacje w mieście.
      To było do przewidzenia i ci co to rozumieli byli wtedy za ograniczeniem ruchu aut w mieście zanim efekt AOW zostanie skonsumowany. Ponieważ prezydent bał sie stracić elektorat to czekał aż ludzie zauważa ze sie zrobiło luźniej i przesiądą się z MPK na auta.Tak sie stało bo tak uczy doświadczenie w Europie ze poprawa sytuacji an drogach zawsze zachęca do kupowania aut.Do kogo masz pretensje że sternik zakorkował miasto?
      Liczyłeś ze miliardy topione w remonty dróg coś poprawią?
      Szeroka droga to tylko szybszy dojazd do korka i zamiast 2 pasami teraz do korka dojeżdża sie 3 pasami.
      A w dobie upadku kolei i PKSu budowanie osiedli na obrzeżu miast do czego musiało doprowadzić?
      Że więcej dróg będzie prowadziło do centrum które jest lejkiem.Czemu ma służyć wyzywanie ludzi od słoików gdy auta stały sie w zasięgu kieszeni studenta?
      Tylko idioci liczyli że będzie lepiej skoro wiadomo było wtedy jaki dziś że będzie tylko gorzej.

      Likwidacja lewoskrętów to pomysł znany od stu lat np z Manhattanu. Właśnie wielomilionowa Barcelona zamyka poprzeczne ulice tworząc wielkie kwartały np z 9 obecnych a w ramach kwartałów ograniczając prędkość do 10 km/h. Czego ty nie rozumiesz? Staja ludzie ze stoperami i liczą auta.Likwidują lewoskręt możną wydłużyć czasy zielonego na kierunkach głównych.Jak kierowcy chcą dużej przepustowości pchając sie do centrum to sie im te przepustowość daje skro część ruchu przez centrum to tranzyt międzydzielnicowy/
      Zielona fala to mit .Teoretycznie jest możliwa jeśli skrzyzowania będą w tej samej odległości.Zielona fala na jednym kierunku powoduje korki na kierunku przeciwnym i dezorganizuje ruch an poprzecznicach.Jedyna rzecz co sie sprawdzą to dynamiczna zmiana kierunku pasów tzn rano do centrum a po południu odwrotnie. Ale W-w ma centrum o promieniu 200-300 m a jest tak rozległy że ma gęstość zaludnienia 10 razy mniejsza niż Paryż. Nie ma sensu robić fali aby szybko dojechać na starówkę gdzie można sie wbić na 30-60 minut.Korki to jak wojna. Im dalej wojsko pójdzie tym dłuższe drogi zaopatrzenia i tym bliższa klęska.Jeśli przybywa auta to muszą być nowe centra a nie ze urzędy wszystkie na starówce.
      Nie ma redukcji pasów. Auta nielegalnie blokowały ruch tramwai a prawo było fikcją. To właśnie zbyt późne wydzielenie torowisk spowodowało, że o 100.000 ubyło pasażerów a przybyło aut.

      Jedyne co masz rację to mnożenie świateł. Aby je zlikwidować należałoby zmniejszyć liczbę aut. Światła to największe zło i dla pieszych i dla rowerzystów i dla kierowców i dla MPK. Nawet ITS z tym se nie radzi.
      Co do kultu aut to wiem o czym piszę, bo jeżdżę nimi już 30 lat. Wiem ilugodzinne rekordy miałem na kierunku Krzyki Poznań czy na Warszawę.Porównywałem np z czasem przejazdu szynobusu na Nadodrze (17min) czy na Zakrzów (24 min)albo 17 min do Leśnicy.U as problem polega na tym że jak ktoś mieszka za miastem to nie dopuszcza że jadać autem w stronę centrum optymalnie byłoby sie przesiąść na KZ. Kuriozum jest to że większość posiadaczy aut brzydzi się tramwaju i roweru więc jak będzie Sbahn to też nie wsiądą. Dysponuję wieloma filmami z tras o jakich piszesz sprzed budowy AOW , po oddaniu i można porównać że dziś dzieje sie to co było do przewidzenia. Przespano efekt AOW bo gdy był luz można było robić rewolucję. Teraz rewolucja będzie dopiero jak miasto stanie a to potrwa 5-10 lat. Zamiast ułatwić ludziom życie podniosą opłaty parkingowe a bogatym w to graj. Syf komunikacyjny jest pochodną tego że prezydentura może trwać ponad jedną kadencję. Nasz sternik wymyślił sobie że zostawi Wrocław milionowym miastem a rozrost wymagał aut.Kolejna sprawa to powódź i fundusze na naprawę dróg po niej.Ale to każdy wie.Co nas czeka? Koniec z kasą na remonty dróg z UE. Koniec z kasą zadłużonego miasta. Koniec z kasą rządu, bo stajemy się płatzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      c.d

      c.d (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      C.d.
      Koniec z kasą na remonty dróg z UE. Koniec z kasą zadłużonego miasta. Koniec z kasą rządu, bo stajemy się płatnikiem netto. Będzie jak w Warszawie utrudnienia wjazdu obcym, buspasy,...rozwiń całość

      C.d.
      Koniec z kasą na remonty dróg z UE. Koniec z kasą zadłużonego miasta. Koniec z kasą rządu, bo stajemy się płatnikiem netto. Będzie jak w Warszawie utrudnienia wjazdu obcym, buspasy, poszerzanie strefy płatnego parkowania na życzenie mieszkanców.
      Po zmianie ustawy o opłatach za parkowanie na drogach miasto podniesie je aby spłacać długi .Tylko sprawna komunikacja i trwająca budowa dróg rowerowych może dać alternatywę dla korków. Metra nie będzie z kilku powodów nawet gdyby kasa spadła z nieba. Powtórzy się to co na zachodzie, że gdy auta sparaliżują miasto np. dostawy, to mieszkańcy będą za ograniczeniem ruchu aut. Nas szokuje że dziś we Francji zwęża się te ulice które 30-40- lat temu poszerzano. Nie piszę o ważnych sprawach jak kończąca się ropa i rozwój pojazdów elektrycznych co przełoży się nie na liczbę aut elektrycznych tylko rowerów elektrycznych i 1 osobowych autek oraz aut miejskich.Będą też pasy dla aut z pasażerem oraz mieszkańcy będą mieli auta np. na 2 rodziny. O innych wynalazkach jak parkingi dla rzadko korzystających z aut, czy P&R poczytaj w necie. Ale to dwie różne sprawy, korki w centrum i liczba aut na osiedlach, choć powiązane.
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jestes grafomanem?

      Prawy i Lewy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Zmieniaj nick na jaki chcesz, malomiasteczkowy charakter i tak w Tobie pozostanie. Widac to chocby po tym, ze do adwersarza zwracamy sie z wielkeij litery, Ty natomiast uzywasz malej. Coz,...rozwiń całość

      Zmieniaj nick na jaki chcesz, malomiasteczkowy charakter i tak w Tobie pozostanie. Widac to chocby po tym, ze do adwersarza zwracamy sie z wielkeij litery, Ty natomiast uzywasz malej. Coz, widocznie Twoje niskie mniemanie o sobie uzewnetrznia sie minimalizowaniem rzeczy wielkich. Tak wlasnie zrobiles z Wroclawiem nazywajac go "wrockiem". Poza tym, o Twojej mikrej osobie, swiadczy fakt ze nawet nie potrafisz zmienic nicka na taki jaki napisales. A moze to rzdwoje ie jazni?

      W odniesieniu do Twoich wypcin - przeczytaj jeszcze raz co napisalem o smierdzacym bigosie a potem swoja wypowiedz. Podajesz jakies przykladziki z innych miast w ktorych maja KOMPLEKSOWE rozwiazania komunikacyjne i tylko w takim wypadku to wszystko dziala. Piszac dla Ciebie wprost: zabranie lewoskretow bez pelnej, wielopasmowej obwodnicy, metra i komunikacji pozwalajacej dojechac mi z Brochowa na Psie Pole (tylko nie pisz o kolei funkcjonuja ej 1 raz na godzine...) w real ym czasie to bezsens. A takie pianie ze NY, Amsterdam czy Paryz ma tak samo i dziala, to jak porownanie malucha do Porsche - oba maja silniki z tylu...

      A odniesiesz sie jakos do osiagniec znaminitych ktorych wymienilem, czy bedziesz le zyl swoje male ego u lizaniem mi?

      I na koniec: samochod w miescie to nie zaden ped ani wyznacznik lumsusu. To po prostu mus, szczegolnie jak chcesz w srodku nocy zrobic zakupy na caly tydzien. Moze jak jeszcze troche tu pomuszkasz, to zrozumiesz ze mamy inna hierarchie wartosci.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      korek

      zatroskany (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      Na Zwycięskiej nawet w wakacje jest korek, nic nowego ....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mam pytanie

      Ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 1

      Po 30 latach życia i płacenia podatków we Wrocławiu wprowadzam się za miasto. Czy w związku z tym kiedy przyjadę tu już na moich nowych "wioskowych" blachach będę musiał się liczyć krzywymi...rozwiń całość

      Po 30 latach życia i płacenia podatków we Wrocławiu wprowadzam się za miasto. Czy w związku z tym kiedy przyjadę tu już na moich nowych "wioskowych" blachach będę musiał się liczyć krzywymi spojrzeniami rdzennych mieszkańców mojego miasta? Gazeta Wrocławska sięga dna chwytając się takich argumentów, rejestracje DOL, DOA, DWR, DTR pojawiają się tu średnio dwa razy w tygodniu a to oczywiście zapewnia tysiące odsłon, setki komentarzy, jest po prostu wodą na młyn dla sfrustrowanych nieudaczników w 15 letnich passatach, których jedynym powodem do dumy jest rejestracja DW i na tym próbują podbudować swoją wartość pisząc kolejny zwyczajnie głupi komentarz pod artykułem, jak ten powyżej. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :)

      Nowy Wioskowy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Na 100 % tak ! A co najlepsze to najwięcej dostaniesz od słoików (co weekend do domu po weki) , którzy do Wrocka przyjechali z jakiejś pipidówy, przykręcili DW i teraz Wrocławiaki od czasów Piasta...rozwiń całość

      Na 100 % tak ! A co najlepsze to najwięcej dostaniesz od słoików (co weekend do domu po weki) , którzy do Wrocka przyjechali z jakiejś pipidówy, przykręcili DW i teraz Wrocławiaki od czasów Piasta Kołodzieja. Takie życie :) Choć chyba trochę w tym prawdy jest, bo jak widzę swoich nowych sąsiadów jak wjadą do miasta to ręce opadają ....
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      to ja odpowiadam

      Jami (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

      no właśnie, ja rodowita wrocławianka, ponad 30 lat w mieście ponad 15 lat za kółkiem od 10 nie mieszkam już we Wrocławiu ale codziennie w nim jestem (praca itp) i co? mam "inną" rejestrację i już...rozwiń całość

      no właśnie, ja rodowita wrocławianka, ponad 30 lat w mieście ponad 15 lat za kółkiem od 10 nie mieszkam już we Wrocławiu ale codziennie w nim jestem (praca itp) i co? mam "inną" rejestrację i już psioczą i to kto? ci co 3-5 lat temu tu się osiedlili bo zostali po studiach a że wzieli kredyt na swoje M2 to im zameldowanie się zmieniło i mają przydział już na DW. Nie lubię stać w korku i wybieram alternatywę, znam miasto jak własną kieszeń, każda uliczka jest mi znana i chętnie z niej korzystam aby nie stać w sztucznym korku (tak sztucznym bo jak się rusza na już zapalonym zielonym zamiast na żółtym, jak się zachowuje odstęp conajmniej 2 metrowy i blokuje lewoskręty chcąc jechać prosto, jedzie 30km/h gdzie można śmiało 50 nie mając na dachu L to właśnie stwarza się sztuczny korek) i zawsze jestem okrzyczana (nie wspomnę że zwyzywana) bo "inna" rejestracja śmie dynamicznie jeździć przed nosem? i kto się najbardziej oburza? młodzi z przydziału DWzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Odwalcie się od studentów

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 10

      Rację mają ci, którzy piszą, że duża część winy za wczorajszy paraliż komunikacyjny spoczywa na "demonstrujących" oszołomach, co to za najlepszą formę przekazu uznają uprzykrzanie życia innym...rozwiń całość

      Rację mają ci, którzy piszą, że duża część winy za wczorajszy paraliż komunikacyjny spoczywa na "demonstrujących" oszołomach, co to za najlepszą formę przekazu uznają uprzykrzanie życia innym ludziom. Dzisiaj jakoś na ulicach było dużo lepiej, autobusy nie łapały ponad godziny spóźnienia - a studentów nam chyba w mieście z dnia na dzień nie ubyło...zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      puk puk

      kja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      ""demonstrujących" oszołomach, co to za najlepszą formę przekazu uznają uprzykrzanie życia innym ludziom"
      a inni ludzie w ogóle nie chcą uprzykrzać życia "demonstrującym" oszołomom - puknij się w...rozwiń całość

      ""demonstrujących" oszołomach, co to za najlepszą formę przekazu uznają uprzykrzanie życia innym ludziom"
      a inni ludzie w ogóle nie chcą uprzykrzać życia "demonstrującym" oszołomom - puknij się w głowę "inny ludziu"zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No i?

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      No i co w związku z tym? To jest powód, żeby swój sprzeciw wyładowywać na Bogu ducha winnych ludziach, którzy po całym dniu pracy chcą się w miarę sprawnie znaleźć w domu (żeby tylko - a co, jak na...rozwiń całość

      No i co w związku z tym? To jest powód, żeby swój sprzeciw wyładowywać na Bogu ducha winnych ludziach, którzy po całym dniu pracy chcą się w miarę sprawnie znaleźć w domu (żeby tylko - a co, jak na przykład ktoś miał wizytę u specjalisty, umówioną pół roku temu i do niego nie dotarł, bo utknął w tym korku)? Jeśli ktoś chce im życie uprzykrzać, to niech przeciw nim się zwrócą... ale nie, łatwiej poprzeszkadzać zwyczajnym ludziom. A co, jeśli jutro, pojutrze itd. znajdą się kolejni, którym coś tam się nie podoba? Dzisiaj mamy protest przeciw zakazowi aborcji, jutro możemy mieć protest przeciw aborcji, pojutrze znajdą się narodowcy, popojutrze komuniści i tak możemy się bawić, do - za przeproszeniem - usranej śmierci. Nie bardzo rozumiem idei, stojącej za demonstracjami mającymi na celu utrudnianie życia innym - tym bardziej w tej sytuacji, gdy protest dotyczy działań parlamentu, który przecież w naszym mieście się nie zbiera i nie obraduje. Czemu np. ten marsz nie rozpoczął się o 11 albo 12? Bo co, bo ruch wtedy niewielki i miasto nie zostałoby sparaliżowane? Bo demonstrujący bali się, że nikt ich wtedy nie zauważy? Ja np. nie wiedziałem nawet, że takie demonstracje były na tą godzinę zaplanowane. A jak się dowiedziałem, to się tylko wkur....zyłem, że przez to musiałem tracić czas w korkach. Jeśli w ten sposób szukają sprzymierzeńców dla swojej sprawy, to we mnie (i sądzę, że nie tylko) z całą pewnością po takiej akcji go nie znajdą. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      no i to

      kja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      widać, że na razie sprawa Cię nie dotyczy...ale jak zmiany w prawie zaczną CIEBIE dotyczyć, to będziesz siedział w domu, przed telewizorkiem ? Demonstrują, bo w ten sposób chcą zwrócić uwagę na to,...rozwiń całość

      widać, że na razie sprawa Cię nie dotyczy...ale jak zmiany w prawie zaczną CIEBIE dotyczyć, to będziesz siedział w domu, przed telewizorkiem ? Demonstrują, bo w ten sposób chcą zwrócić uwagę na to, co się dzieje...warto czasem wyściubić nos poza własne ego, bo się któregoś dnia obudzisz na Białorusi, i wtedy słowa "bo ja nie wiedziałem" nie pomogązwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie rozumiesz jednego

      Prawy i Lewy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      "Darcie ryja" 400 km od ul. Wiejskiej na żadnym z posłów nie robi wrażenia. Za to bardzo uprzykrza życie tym którzy żyją na miejscu. To jak z atakami terrorystycznymi wymierzonymi przeciw wielkim...rozwiń całość

      "Darcie ryja" 400 km od ul. Wiejskiej na żadnym z posłów nie robi wrażenia. Za to bardzo uprzykrza życie tym którzy żyją na miejscu. To jak z atakami terrorystycznymi wymierzonymi przeciw wielkim kapitalistom w których najczęściej giną ... postronni, bogu ducha winni ludzie, zarabiający średnią krajową.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A co sie dzieje? Skrobali i skrobać będą bo to kasa

      wrocek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      co sie dzieje? Zrobiono marsz polityczny namawiając baby które chcą zabijać dzieci do wyjścia na ulice. Przecież te 200.000 kobiet nie liczy ze będzie zgwałcone. Ruchy feministyczne i lesbisjkie...rozwiń całość

      co sie dzieje? Zrobiono marsz polityczny namawiając baby które chcą zabijać dzieci do wyjścia na ulice. Przecież te 200.000 kobiet nie liczy ze będzie zgwałcone. Ruchy feministyczne i lesbisjkie wiadomo po co poszły gdy idea KODu się skompromitowała. Nie pisz ze to jakieś zagrożenie dla prawa bo na marszu był nawet Niesiołowski który głosował za obecna ustawa którą te kobiety chciały zliberalizować.
      Ja rozumiem prostytutkę chcącą mieć prawo do skrobanki ale porządne kobiety?
      Nie oszukujmy się. Gdy nie wiadomo o co chodzi chodzi o pieniądze.Są pieniądze na sianie zamętu w Polsce a kobiety dziś rodzą coraz mniej dzieci bo wola żyć wygodnie .Coraz więcej wygodnych kobiet będzie chciało zabijać zdrowe dzieci ale sie do tego nie przyznaja więc pitolą o gwałtach.Nawet dziecko z gwałtu ma prawo do życia i można je oddać do adopcji.Kogo ty bronisz? Obecne formy walki politycznej że nie wspomnę o wrogich Polsce ośrodkach, bazują na podziale społeczeństwa.
      NA tym marszu większość osób była aby dokopać PiS-owi bo głosowali nie na nich.Każdy normalny człowiek wie ile znajomych kobiet che zabijać dzieci i wie jak brudna jest polityka.
      Zatem czy blokowanie ulic dla polityki to coś dobrego?
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak co roku.

      Władze zaprosiły kogo się da do studiowania nie dając przykładu (vide szofer...) (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

      Teraz student, to fura , mieszkanie, kasa na balety-czyli ogólnie kłopot...!
      Fury z wioskowymi (kierowcami) rejestracjami powodują kupę stłuczek. Masę zagrożeń totalnie lekceważąc...rozwiń całość

      Teraz student, to fura , mieszkanie, kasa na balety-czyli ogólnie kłopot...!
      Fury z wioskowymi (kierowcami) rejestracjami powodują kupę stłuczek. Masę zagrożeń totalnie lekceważąc mieszkańców(przepisyRD), którym zwyczjnie sprawiają KŁOPOT (łagodna forma).
      Ciekawy stan-czekam na kolejne wiadomości z ratusza. Wykluje się kolejny bałaganiarz-kierowiec terenowego auta z kobitą lub bez kobity na prawym fotelu(w zależności od wersjii)... .zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ZIelone Miasto

      Bryczka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

      Jak zwykle mozna liczyć na punktualność MPK. Nawet Prezydent Wrocławia ma dosc tego przewoźnika, bo jeździ indywidualnie.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ^

      Kamel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      A co twoim zdaniem miało zrobić MPK w tym korku? Wlać do baku autobusów red bulla, żeby dodał im skrzydeł?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      prowokacja

      gazety (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 12

      wrocławskiej. Po co szczujecie innych i nastawiacie na dojeżdżających do miasta???. sam mieszkam we Wrocławiu dobre kilka lat i jeżdżę na rodzinnych blachach. Po co szczujecie kierowców do empatii...rozwiń całość

      wrocławskiej. Po co szczujecie innych i nastawiacie na dojeżdżających do miasta???. sam mieszkam we Wrocławiu dobre kilka lat i jeżdżę na rodzinnych blachach. Po co szczujecie kierowców do empatii przyjezdnych. Kolejna redaktroska wtopa byle tylko coś napisać.
      Wstyd!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kto winien?

      Frank (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 6

      "Za kierownicami większości z nich zasiadają studenci. To oni przede wszystkim odpowiadają za dzisiejsze poranne korki we Wrocławiu."

      No genialne stwierdzenie... Naprawdę. Winny jest użytkownik...rozwiń całość

      "Za kierownicami większości z nich zasiadają studenci. To oni przede wszystkim odpowiadają za dzisiejsze poranne korki we Wrocławiu."

      No genialne stwierdzenie... Naprawdę. Winny jest użytkownik dróg, że są korki, bo przecież oczywiście nie miasto, które nie zadba o odpowiednią ilość dróg i ich przepustowość...
      Kogo wy trzymacie w tej redakcji?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      I jeszcze dwa zdania do poprzedniego wpisu.

      Frank (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 11

      40 tys studentów (tylko liczę tych, którzy wg szacunków mają auto)... niech każdy zostawi w tym zapyziałym mieście 2 tys zł miesięcznie. Rocznie to niemal miliard.
      Rzeczywiście pogońcie...rozwiń całość

      40 tys studentów (tylko liczę tych, którzy wg szacunków mają auto)... niech każdy zostawi w tym zapyziałym mieście 2 tys zł miesięcznie. Rocznie to niemal miliard.
      Rzeczywiście pogońcie studentów... Najlepiej do zaniedbanej, przez idiotycznie rządzone od dekad państwo, prowincji przenosząc uczelnie. Nam tutaj się przyda taki zastrzyk kapitału. W końcu kto powiedział, ze Politechnika czy UE muszą być w wojewódzkim mieście. Równie dobrze mogą być gdzie indziej, bo to tylko kwestia infrastruktury. Wałbrzych, Jelenia Góra czy inne miasto chętnie przytulą 1 mld zł (circa 2 budżety Wałbrzycha) rocznie.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Eh, ekonomista....

      SK (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 3

      Nie wiedziałem, że student odprowadza do kasy miasta 2k PLN miesięcznie. Powiedz ile miasto zyskuje jeśli student wynajmuje za tysiąc zł pokój u Janusza a Janusz nie odprowadza podatku. Następnie...rozwiń całość

      Nie wiedziałem, że student odprowadza do kasy miasta 2k PLN miesięcznie. Powiedz ile miasto zyskuje jeśli student wynajmuje za tysiąc zł pokój u Janusza a Janusz nie odprowadza podatku. Następnie 500 na auto, głównie paliwo. Co ma z tego miasto?
      Oczywiście, że miasto na studentach zarabia, ale kwoty to ci się pomyliły o kilka rzędów.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bo to i taka ekonomia... ;)

      Frank (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 9

      Naprawdę nie zrozumiałeś, czy takiego (Wiesz jakiego, prawda? :)) udajesz?

      Ale dobra, niech będzie moja strata...

      Primo. Jeśli wspomniany Janusz nie odprowadza podatku, to od tego są organa...rozwiń całość

      Naprawdę nie zrozumiałeś, czy takiego (Wiesz jakiego, prawda? :)) udajesz?

      Ale dobra, niech będzie moja strata...

      Primo. Jeśli wspomniany Janusz nie odprowadza podatku, to od tego są organa ścigania (że nie wspomnę, że kosztami zdewastowanego mieszkania trudno kogoś potem obarczyć, nie mając umowy, wiec może jednak warto je zawierać). Ale nawet jeśli Janusz bierze całość czynszu w kieszeń, to przecież nie trzyma tego w skarpecie tylko to wydaje, prawda? 23% z tego to VAT za to, co Janusz w sklepie kupi (z tego, co w sklepie zostawi, zresztą też pobierany jest VAT i inne podatki, gdy wydają tę kasę ci, którzy od Janusza ją zarobili), do tego kasa dla pracowników spółdzielni/wspólnoty mieszkaniowej/miasta za opłaty za mieszkanie itd.

      Secundo i rzecz chyba oczywista. Kasa dla Janusza nie jest jedyną zostawioną w mieście. Co się z nią dzieje w obiegu, patrz: "primo".

      Innymi słowy. Owszem, miasto bezpośrednio dostaje tylko procent z tego (dość spory zresztą, ale w tej chwili nie chce mi się szukać po necie, ile dokładnie z wszystkich podatków wpada do kieszeni miasta/gminy/samorządów). Natomiast reszta przyczynia się do rozwoju ekonomicznego. Czegoś, czego w tym kraju ogólnie jest deficyt, a już zwłaszcza brakuje tego na po macoszemu traktowanej prowincji (co z kolei przekłada się na poziom życia i zamożności kraju). I ten rozwój to właściwie nie tylko te setki mln zł bezpośrednio wypływające ze studenckiej kieszeni. To także każda inwestycja (czy samorządowa czy prywatna) w mieście zrobiona za te pieniądze, która z kolei dodatkowo procentuje -jeśli udana- w kolejnych latach. Nawet to, że Janusz za tę kasę pośle własne dzieci na studia, to też przyszłe zyski.
      Wyjaśnione?
      I jak z tą ekonomią, co?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ekonomii cd.

      Frank (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 8

      Dodam jeszcze do tego, że miasto ma mniejsze bezrobocie dzięki ludziom, którzy dzięki studentom (czy też m. in. dzięki nim) mają pracę -obojętne czy pracują na uczelni, czy za barem. Że wpływy z...rozwiń całość

      Dodam jeszcze do tego, że miasto ma mniejsze bezrobocie dzięki ludziom, którzy dzięki studentom (czy też m. in. dzięki nim) mają pracę -obojętne czy pracują na uczelni, czy za barem. Że wpływy z VAT są potem rozdzielane z budżetu przez państwo i trafiają w formie nakładów na np. szpitale z których przede wszystkim korzysta Wrocław i jego mieszkańcy, bo prowincja -o ile nie wystąpi taka potrzeba- ma swoje (na ogół też słabiej wyposażone, niedoinwestowane, z różnej jakości kadrą itp.). Że miasto korzysta z państwowej kasy, która jest wydawana na infrastrukturę (Gdzie prowadzi A4? Do Wrocka czy do jakąś wiochę lub mieścinę?), która potem przekłada się na ilość dużych prywatnych inwestycji. Wymieniać dalej? zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Polska ekonomistami stoi

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      Cała ta kasa na uczelnie to ukrywanie bezrobocia i marnowanie publicznej kasy.
      Nie ma żadnej współpracy nauki i przemysłu czuli takiego finansowania jak na zachodzie.
      U nas marnuje sie łatwy...rozwiń całość

      Cała ta kasa na uczelnie to ukrywanie bezrobocia i marnowanie publicznej kasy.
      Nie ma żadnej współpracy nauki i przemysłu czuli takiego finansowania jak na zachodzie.
      U nas marnuje sie łatwy pieniądz na produkowanie magistrów którzy potem przykładają pieczątki w niemieckich bankach, Jedyna korzyść to nauka jeżyków obcych co pomaga wyemigrować.
      Wielki przewał to był też ze szkołami prywatnymi aby tylko wykładowcy się nachapali. Profesorkowie podpinają się pod granty tylko ze z tych badań nic nie wynika. Np z 700 mln wtopionych w EIT nie ma efektów a podczas inwestycji robi się wielkie przekrętyzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      kamillo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 15

      Kolejny artykuł żeby szczuć ludzi wobec siebie...
      Wystarczy w sumie spojrzeć kto pisał - kwiat dziennikarstwa...

      PREMIERY

      SAMOCHODY UŻYWANE

      PRZEPISY

      PORADY

      Gry On Line - Zagraj Reklama