Jak jeździć, by nie uszkodzić opon? Czy można wydłużyć życie...

    Jak jeździć, by nie uszkodzić opon? Czy można wydłużyć życie kół?

    Wojciech Frelichowski; Cykl powstał we współpracy z marką Skoda

    Aktualizacja:

    Jak jeździć, by nie uszkodzić opon? Czy można wydłużyć życie kół?
    1/4
    przejdź do galerii

    ©Skoda

    Kondycja polskich dróg ulega systematycznej poprawie. Niestety nie brakuje też odcinków w fatalnym stanie. Co kierowca może zrobić, by wydłużyć życie kół i ograniczyć prawdopodobieństwo ich uszkodzenia?
    Największym zagrożeniem dla opon są dziury w nawierzchni. Jeśli nie uda się ominąć wyrwy, to trzeba pokonać ją jak najłagodniej – zwolnić i nie najeżdżać na jej krawędź, bo wówczas istnieje duże ryzyko, że poszarpany asfalt przetnie boczną ścianę opony. W takich sytuacjach istotne staje się właściwe ciśnienie w ogumieniu. Jeśli opona jest niedopompowana, ciężar samochodu przenosi się na zewnętrzną część bieżnika zwiększając tym samym nacisk na ściany boczne opon i ich podatność na odkształcenia czy mechaniczne uszkodzenia.


    Niedopompowanie oznacza nierównomierny nacisk opony na powierzchnię drogi. Zmniejsza również powierzchnię bieżnika będącą w bezpośrednim kontakcie z nawierzchnią. Ma to negatywny wpływ na przyczepność opon i – zwłaszcza przy mocno obciążonym samochodzie – na jego właściwości jezdne. Droga hamowania wydłuża się, a przyczepność na zakrętach niebezpiecznie spada, co może prowadzić do utraty kontroli nad pojazdem.

    Pamiętajmy, że przy uzupełnianiu ciśnienia należy napełnić opony tylko taką ilością powietrza, jaką rekomenduje producent pojazdu. Zwykle ta informacja znajduje się w instrukcji obsługi, na krawędzi drzwi kierowcy lub wewnątrz schowka po stronie pasażera. Ciśnienie opon należy sprawdzać tylko, gdy opony są zimne albo po przejechaniu nie więcej niż dwóch kilometrów lub po godzinnym postoju. Nie należy także obniżać ciśnienia w kołach w celu rzekomego poprawienia przyczepności. W rzeczywistości takie praktyki prowadzą jedynie do szybszego zużycia opon.

    Skoda
    Oponie szkodzą także wszelkie boczne otarcia, np. przy podjeżdżaniu do krawężnika. Zresztą wtedy narażona jest nie tylko opona, ale również felga - oba te elementy mogą ulec poważnemu uszkodzeniu. Na zużycie opon wpływa także stan układu zawieszenia. Jeśli koła mają źle ustawioną geometrię, wówczas bieżnik będzie się zużywać w przyspieszonym tempie. Źle ustawiona geometria kół przekłada się również na pogorszenie bezpieczeństwa jazdy. Jeżeli zauważymy, że bieżnik jest zużyty tylko jednostronnie, widać wgłębienie w jego rzeźbie, świadczy to o tym, iż uszkodzone są elementy zawieszenia. Oczywiście na tej samej osi powinny być założone opony o tym samym bieżniku. Warto też wiedzieć, że ogumienie mające więcej niż 6 lat, nawet z przebiegiem, nie gwarantuje bezpiecznego użytkowania – znacząco wzrasta ryzyko jego pęknięcia.

    Dla równomiernego stopnia zużycia opon warto je co jakiś czas przekładać. W przypadku samochodów z napędem na przód taka rotacja polega na przeniesieniu przednich opon na te same miejsca na tylnej osi, a tylnych opon na przeciwległe miejsca na przedzie.

    Wielu kierowców wciąż twierdzi, że zimą nie należy jeździć na aluminiowych felgach. Tymczasem nie ma ku temu żadnego uzasadnienia. Ważne jest, aby felgi aluminiowe odpowiednio dobrać i właściwie eksploatować. Określenie felga aluminiowa jest niedokładne. Właściwym pojęciem jest felga (lub obręcz) ze stopów lekkich. W skrócie mówi się o nich alufelgi. Niektórzy kierowcy wybierając takie obręcze do swojego samochodu kierują się gustem estetycznym. Jednak dobór felgi do konkretnego auta nie jest wyłącznie kwestią estetyki – to także kwestia bezpieczeństwa. Koła, to jedyny element samochodu mający bezpośredni kontakt z drogą. Odpowiadają one za szereg ważnych parametrów wpływających na bezpieczeństwo i komfort jazdy.

    Aluminiowe felgi sprzyjają lepszemu prowadzeniu pojazdu, m.in. redukują tzw. masę nieresorowaną pojazdu i przyczyniają się do lepszego chłodzenia hamulców. Dlatego wybierając alufelgi kierujmy się nie tylko tym, jak wyglądają, ale przede wszystkim tym, czy pasują one do naszego auta pod względem technicznym. Dlatego najlepiej dobierać alufelgi jeszcze na etapie zakupu nowego auta, czyli w salonie.

    Sprzedawca jest w stanie zaoferować najodpowiedniejszy produkt do konkretnego modelu auta. Felgi mają określoną nośność oraz są dopasowane do osiągów pojazdu, z którym przyjdzie im współpracować. Parametry te są ściśle określone dla danej marki i modelu samochodu. Zakup auta na fabrycznych alufelgach ma również taką zaletę, że w przypadku uszkodzenia jednej obręczy będzie można bez problemu zamówić nową - o tym samym wzorze i parametrach.

    Producenci samochodów mają w ofercie szeroki wybór obręczy ze stopów lekkich. Przykładowo lider polskiego rynku sprzedaży samochodów, marka Skoda, proponuje dla każdego ze swoich samochodów po kilkanaście rodzajów alufelg. Nawet w przypadku najmniejszego modelu w gamie Skody, czyli Citigo, nabywca ma możliwość wyboru 10 różnych obręczy w rozmiarze od 14 do 16 cali. Dziesięć typów obręczy ze stopów lekkich przewidziano także dla modelu Fabia. Ciekawy stylistycznie Rapid Spaceback może otrzymać jeden z 12 dostępnych rodzajów alufelg, a flagowa limuzyna Skody - Superb - ma w ofercie aż 13 typów takich obręczy.

    Jak wspomnieliśmy, na obręczach ze stopów lekkich można z powodzeniem jeździć zimą. Ewentualna wyższa bądź niższa odporność obręczy na trudy zimowej eksploatacji wynika z jakości zastosowanych lakierów powierzchniowych. Wszyscy renomowani producenci felg aluminiowych stosują takie zabezpieczenia.

    Ważne, z punktu widzenia żywotności kół, jest również ich przechowywanie. Opon i kół nie powinno składować się w miejscach wilgotnych, w pobliżu np. substancji chemicznych i gorących rur. Właściwa temperatura przechowywania to ok. 10-20 stopni Celsjusza. Opon nie powinno się trzymać w miejscach nasłonecznionych i wśród urządzeń generujących ozon (transformatorów, silników elektrycznych, spawarek). Kompletne koła powinny być składowane poziomo pojedynczo lub w stosie (max. do 4 szt.) z obniżonym ciśnieniem tak, aby ciężar spoczywał na feldze, a nie na boku opony. W celu minimalizowania deformacji, zalecane jest ich obracanie raz na miesiąc.

    Przechowywanie opon można zlecić w wielu autoryzowanych serwisach Skody. Usługa nosi nazwę hotelu dla opon. Chodzi nie tylko przechowywanie opon, ale także o ich pielęgnację. Jak zapewniają serwisanci, opony są sprawdzane pod kątem uszkodzeń i w razie ich stwierdzenia są one naprawiane. Przed złożeniem do przechowania opony oraz felgi są myte i osuszone, co dodatnio wpływa na ich żywotność oraz estetykę.

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rodzaj

      Bobi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

      Zgadza się drogi w naszym kraju w porównaniu do zagranicznych są w opłakanym stanie co czasem się może odbić na stanie naszego auta. Sprawdzanie ciśnienia w kołach i ich prawidłowe przechowywanie...rozwiń całość

      Zgadza się drogi w naszym kraju w porównaniu do zagranicznych są w opłakanym stanie co czasem się może odbić na stanie naszego auta. Sprawdzanie ciśnienia w kołach i ich prawidłowe przechowywanie mają spory wpływ na ich żywotność. No i nie oszukujmy się marka też się liczy bo te lepsze opony służą dłużej. Raz miałem tańsze zimówki i długo na nich nie pojeździłem. W tym sezonie kupiłem na stronie internetowej aaaopony.pl 4 opony Continental i jestem z nich zadowolony.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ciśnienie w oponach

      ank (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Jak patrzę czkając na tramwaj lub autobus, to patrzę się na przejeżdżające samochody i widzę, że co najmniej 1/3 do 1/2 przejeżdżających samochodów ma za małe ciśnienie w ogumieniu. To widać po...rozwiń całość

      Jak patrzę czkając na tramwaj lub autobus, to patrzę się na przejeżdżające samochody i widzę, że co najmniej 1/3 do 1/2 przejeżdżających samochodów ma za małe ciśnienie w ogumieniu. To widać po ugięciu się boków opon. Kierowcy nie sprawdzają ciśnienia i później się dziwą rachunkom za paliwo. W ciągu roku można tak stracić sporą sumkę złotówek, bo nie sprawdzają ile na setkę pali ich pojazd przy prawidłowym ciśnieniu (różnica może być duża). A wystarczy raz w miesiącu na stacji paliwowej sprawdzić ciśnienie w oponach i w razie czego dopompować.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ahm

      SR (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

      jak jezdzic? najlepiej jezdzic z reklama skody, na calej przedniej szybie.,..

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prosto.

      Romuald (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      Jezdzic bez opon.

      PREMIERY

      SAMOCHODY UŻYWANE

      PRZEPISY

      PORADY

      Gry On Line - Zagraj Reklama