Czeskie CBA nad Wrocławiem? Spokojnie. To tylko testy...

    Czeskie CBA nad Wrocławiem? Spokojnie. To tylko testy oświetlenia na lotnisku

    Zdjęcie autora materiału
    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Czeskie CBA nad Wrocławiem? Spokojnie. To tylko testy oświetlenia na lotnisku
    W jakim celu krąży nad Wrocławiem czeski urząd lotnictwa – zapytał nas w środę po południu nasz Czytelnik pan Jan. Załączył widok ze strony Flightradar, gdzie pokazano trasę krążącego nad Wrocławiem samolotu. Symbol tajemniczego lotu to „CBA 41”. Sprawą zajął się reporter Marcin Rybak.
    Czeskie CBA nad Wrocławiem? Spokojnie. To tylko testy oświetlenia na lotnisku
    Sprawdziliśmy: czeski samolot: turbolet testował nowe urządzenia nawigacyjne montowane na wrocławskim lotnisku przez firmę Mawilux.

    Samolot testował oświetlenie nawigacyjne. Jego instalacja – jak się dowiedzieliśmy we wrocławskim porcie lotniczym – związana jest z rozbudową urządzeń ułatwiających samolotom lądowanie. Chodzi o system ILS. Po zakończeniu i formalnym odbiorze wszystkich prac związanych z montażem oświetlenia wrocławskie lotnisko będzie miało system ILS II kategorii. Co to oznacza? Ano możliwość lądowania samolotów przy gorszej pogodzie.

    Ale dlaczego czeski samolot? I to urzędowy? To decyzja firmy montującej oświetlenie.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz we Wrocławiu najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w pobliżu katedry?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z Wrocławiem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ano????

      Maciek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

      "Ano możliwość lądowania samolotów przy gorszej pogodzie." To jest artykuł czy rozmowa przy piwie? Żenujący styl.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      czeski urząd lotnictwa jest dla ludzi

      dwr xxxx (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12

      a z polskimi urzedasami trwało by to 4 razy dłużej. Ot prosta odpowiedz. Kto miał nieprzyjemność kontaktu z polskim urzędem ds astronatyki lotów middzygalaktycznych i lotnictwa to wie o czym mowa.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Coś w tym jest

      aaa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

      To całkiem jak z urzędasami od geodezji i kartografii, szczególnie tymi z warszawskiego GUGiKU.
      Z prostych spraw porobili tak skomplikowane, że człowiek ma ochotę puścić na nich pawia. Wszędzie...rozwiń całość

      To całkiem jak z urzędasami od geodezji i kartografii, szczególnie tymi z warszawskiego GUGiKU.
      Z prostych spraw porobili tak skomplikowane, że człowiek ma ochotę puścić na nich pawia. Wszędzie odtajniają dane, a Polska utajnia. W czasach skanerów, nawigacji satelitarnej, w czasach kiedy nawet na street view można policzyć kostki brukowe na chodniku, w geodezji wszystko utajniono gorzej niż za socjalizmu. Chcesz cokolwiek - zgłoś, zapłać i po uzyskaniu imiennej licencji możesz już tego użyć. Ale nie daj Boże użyj świstka z czerwoną pieczęcią z licencją na brata czy sąsiada a możesz być ścigany jak przestępca. Nieważne, że sam świstek niczym się nie różni. Nieważne, że masz już ich w domu pięć. Nie masz imiennej licencji do tego konkretnego to możesz mieć przerąbane.
      To mniej więcej tak, jakbys do każdego banknotu, którym chcesz się posłużyć, musiał mieć imienną licencję z numerem banknotu, poświadczającą , że możesz go użyć. Jak Ci licencja zginie albo zamoknie i nie możesz jej okazać, to użycie banknotu jest nielegalne.
      Takie absurdy teraz mamy. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dokładnie

      Dart Vader (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

      Ile czasu i formalności zajęło mi zanim dostałem zgodę na zniszczenie Alderaanu

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama