Co z remontem kładki nad al. Jana III Sobieskiego?

    Co z remontem kładki nad al. Jana III Sobieskiego?

    Karolina Banaszkiewicz

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Kładka nad aleją Sobieskiego

    Kładka nad aleją Sobieskiego ©Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu

    Jakie są plany z kładką dla pieszych nad Aleją Sobieskiego, która umożliwia kontakt mieszkańcom z ulicy Piwnika Ponurego z resztą miasta? Takie pytanie otrzymaliśmy od Czytelnika Marka Binka. Sprawą zajęła się reporterka GazetyWroclawskiej.pl Karolina Banaszkiewicz.
    Kładka nad aleją Sobieskiego

    Kładka nad aleją Sobieskiego ©Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu

    Jeszcze w tym miesiącu ma się rozpocząć rozbiórka kładki nad aleją Jana III Sobieskiego. Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta jest w trakcie wyłaniania wykonawcy. Piesi na czas demontażu przejścia będą korzystać z chodnika, który powstał specjalnie w tym celu.

    Wiadomo już, że kładka musi zostać zdemontowana ze względu na zły stan techniczny. W październiku Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta ogłosił przetarg na wykonawcę.
    Zgłosiło się pięć firm. Teraz komisja ocenia poszczególne oferty. - Chcielibyśmy rozstrzygnąć przetarg i zawrzeć umowę do połowy grudnia - mówi Ewa Mazur z ZDiUM we Wrocławiu. - Wykonawca rozbiórki będzie miał na wykonanie zadania 5 miesięcy od daty zwarcia umowy.

    Rozbiórka będzie prowadzona przy ograniczeniu ruchu samochodowego na drodze krajowej nr 98 oraz torach kolejowych. Podczas rozbiórki, która potrwa kilka tygodni, obydwie jezdnie al. Jana III Sobieskiego będą zwężone, w zależności od realizowanego etapu.

    Na czas rozbiórki i budowy nowej kładki, która powstanie w tym samym miejscu, piesi będą korzystać z chodnika, specjalnie w tym celu wybudowanego. Połączył on ulicę Piwnika-Ponurego z Zakrzowską, którą dalej piesi dojdą do Bora-Komorowskiego i przekroczą al. Sobieskiego.

    - Nowa droga jest oświetlona. Chodnik pozostanie już w tym miejscu do dyspozycji mieszkańców, nawet po zakończeniu remontu starej kładki - mówi Ewa Mazur. Do kiedy można korzystać ze starej przeprawy nad al. Sobieskiego? - Piesi będą mogli tam wchodzić, dopóki nie rozpocznie się rozbiórka starej kładki - dodaje Mazur.

    Na budowę nowego obiektu ogłoszony będzie odrębny przetarg. - Projektant nanosi jeszcze uwagi oraz robi korekty do opracowanego projektu, ale biorąc pod uwagę, że rozbiórka potrwa 5 miesięcy, powinniśmy do tego czasu rozstrzygnąć przetarg i wyłonić wykonawcę na budowę nowej kładki - dodaje Ewa Mazur.

    Nie będzie ona wyglądem odbiegać od istniejącej poza jedną i zasadniczą zmianą - będzie wyposażona w podjazdy umożliwiające korzystanie z niej wózkom dziecięcym oraz osobom niepełnosprawnym.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (10)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dutkiewicz na drzewo

    >>> (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 7

    Na kilka miesięcy chcą odciąć kilkuset mieszkańców Wrocławia od świata.
    Rozbiórka kładki powinna trwać po 1-2 dni (właściwie nocy) dla każdego z 5 segmentów, z czasowym przełożeniem na czas prac...rozwiń całość

    Na kilka miesięcy chcą odciąć kilkuset mieszkańców Wrocławia od świata.
    Rozbiórka kładki powinna trwać po 1-2 dni (właściwie nocy) dla każdego z 5 segmentów, z czasowym przełożeniem na czas prac ruchu na sąsiednią jezdnię.
    Ale jak się do takich prac zatrudnia szwagra z kilofem i taczką, to trwa to później pół roku. To właśnie jest kwintesencja "fachowości" ekipy dutkiewicza.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 7

    Żelbetowe podpory zdemontują w 2 dni (przepraszam - nocy, mieszkańcy przecież nie muszą spać) - no pozdrawiam. Jeśli twoim życiowym rekordem budowlanym było postawienie gołębnika ze szwagrem, to po...rozwiń całość

    Żelbetowe podpory zdemontują w 2 dni (przepraszam - nocy, mieszkańcy przecież nie muszą spać) - no pozdrawiam. Jeśli twoim życiowym rekordem budowlanym było postawienie gołębnika ze szwagrem, to po co strzelasz z paszczy i się wygłupiasz?zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jesteś z ratusza?

    >>> (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 5

    Mieszkańcy na okrągło żyją tam w hałasie powodowanym przez obwodnicę i tory kolejowe. Wytrzymaliby na pewno tydzień , w którym trwałyby roboty.
    A jak prowadzi się sprawnie takie prace, to wyjedź...rozwiń całość

    Mieszkańcy na okrągło żyją tam w hałasie powodowanym przez obwodnicę i tory kolejowe. Wytrzymaliby na pewno tydzień , w którym trwałyby roboty.
    A jak prowadzi się sprawnie takie prace, to wyjedź za Odrę i zobaczysz, jak sprawnie można zorganizować prace tego typu. Tylko dutkiewicz dobrał sobie ekipę, która nic nie potrafi zrobić dla ludzi. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ta u ruskich

    61 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

    15 minut i po ptokach. A wy co, skazani na Shawshank?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Super projekt

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 25 / 2

    "nowa droga jest oświetlona" czy autor tekstu był i widział co opisuje? Kable od oświetlenia dyndają drugi miesiąc. 5 miesięcy na rozbiórkę, to prawie tyle co firma kogucik tworzyła ten "oświetlony...rozwiń całość

    "nowa droga jest oświetlona" czy autor tekstu był i widział co opisuje? Kable od oświetlenia dyndają drugi miesiąc. 5 miesięcy na rozbiórkę, to prawie tyle co firma kogucik tworzyła ten "oświetlony chodnik który pozostanie juz w tym miejscu do dyspozycji mieszkańców". Śmiech na sali, pierwsza większa inwestycja w tym rejonie od stu lat, nie licząc dziur łatanych w asfalcie butem. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ale łaska

    Ula (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 3

    A ja myślałam że ten chodnik położono po to aby wreszcie mieszkańcy kulturalne i bezpiecznie mogli po nim chodzić. Ale się pomyliłam. I co za łaska pozostanie "nawet" jak nowa kładka powstanie....rozwiń całość

    A ja myślałam że ten chodnik położono po to aby wreszcie mieszkańcy kulturalne i bezpiecznie mogli po nim chodzić. Ale się pomyliłam. I co za łaska pozostanie "nawet" jak nowa kładka powstanie. Cóż za komfort. Czy osoba pisząca ten artykuł kiedykolwiek odwiedziła rejony Piwnika Ponurego??? Ludzie tyle lat chodzą poboczem z obu stron zarośniętym. Tam się aż prosi o położenie chodnika również z drugiej strony i wykarczowanie samosiejek. Nie wspomnę o bałaganie jaki pozostawiły ekipy w rowach po wymianie torów kolejowych. A co do kładki to jej stroma konstrukcja wymaga nie lada wysiłku aby ją pokonać.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ale łaska

    Ula (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 5

    A ja myślałam że ten chodnik położono po to aby wreszcie mieszkańcy kulturalne i bezpiecznie mogli po nim chodzić. Ale się pomyliłam. I co za łaska pozostanie "nawet" jak nowa kładka powstanie....rozwiń całość

    A ja myślałam że ten chodnik położono po to aby wreszcie mieszkańcy kulturalne i bezpiecznie mogli po nim chodzić. Ale się pomyliłam. I co za łaska pozostanie "nawet" jak nowa kładka powstanie. Cóż za komfort. Czy osoba pisząca ten artykuł kiedykolwiek odwiedziła rejony Piwnika Ponurego??? Ludzie tyle lat chodzą poboczem z obu stron zarośniętym. Tam się aż prosi o położenie chodnika również z drugiej strony i wykarczowanie samosiejek. Nie wspomnę o bałaganie jaki pozostawiły ekipy w rowach po wymianie torów kolejowych. A co do kładki to jej stroma konstrukcja wymaga nie lada wysiłku aby ją pokonać.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ale łaska

    Ula (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 2

    A ja myślałam że ten chodnik położono po to aby wreszcie mieszkańcy kulturalne i bezpiecznie mogli po nim chodzić. Ale się pomyliłam. I co za łaska pozostanie "nawet" jak nowa kładka powstanie....rozwiń całość

    A ja myślałam że ten chodnik położono po to aby wreszcie mieszkańcy kulturalne i bezpiecznie mogli po nim chodzić. Ale się pomyliłam. I co za łaska pozostanie "nawet" jak nowa kładka powstanie. Cóż za komfort. Czy osoba pisząca ten artykuł kiedykolwiek odwiedziła rejony Piwnika Ponurego??? Ludzie tyle lat chodzą poboczem z obu stron zarośniętym. Tam się aż prosi o położenie chodnika również z drugiej strony i wykarczowanie samosiejek. Nie wspomnę o bałaganie jaki pozostawiły ekipy w rowach po wymianie torów kolejowych. A co do kładki to jej stroma konstrukcja wymaga nie lada wysiłku aby ją pokonać.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ambitnie.

    Wujek Dobra Rada (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 3

    Harmonogram jest taki, jak gdyby mowa byla co najmniej o pracach przy przeprawie przez Odre z osmioma pasami, koleja i tramwajami :) Na litosc boska, przeciez to gow*iana kladka dla ludzi ktora...rozwiń całość

    Harmonogram jest taki, jak gdyby mowa byla co najmniej o pracach przy przeprawie przez Odre z osmioma pasami, koleja i tramwajami :) Na litosc boska, przeciez to gow*iana kladka dla ludzi ktora powinno sie od nowa zamontowac w dwa dni!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Super

    (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 2

    To jest KŁADKA na skalę naszych możliwości :D

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo