Szczury w Łodzi. "Mieliśmy przypadek szczura, który wyszedł...

    Szczury w Łodzi. "Mieliśmy przypadek szczura, który wyszedł pani z toalety na siódmym piętrze"

    Matylda Witkowska

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Szczury w Łodzi. "Mieliśmy przypadek szczura, który wyszedł pani z toalety na siódmym piętrze"

    ©123RF

    To nie jest niestety mit. Często się zdarza, że szczury wychodzą z muszli klozetowej. Rury są tak zbudowane, że w pewnym fragmencie w środku jest w nich powietrze. I szczury to wykorzystują - opowiada Wiesław Matyga, który zajmuje się w Łodzi zwalczaniem m.in. szczurów.
    Szczury w Łodzi. "Mieliśmy przypadek szczura, który wyszedł pani z toalety na siódmym piętrze"

    ©123RF

    Zajmuje się pan od wielu lat deratyzacją. Trudno jest dopaść szczura?

    Trudno, bo to są bardzo inteligentne zwierzęta. Trzeba stosować odpowiednie środki i preparaty w otoczeniu szczurów. Trzeba wiedzieć, jakie, bo nie wszystkie zadziałają.

    Na czym polega szczurza inteligencja?

    Szczury nie rzucają się na żarcie, jeśli go nie znają. Gdy na ich terenie pojawia się coś, czego wcześniej nie widziały, to dorosłe osobniki od razu tego nie zjedzą. Najpierw wysyłają najsłabszego albo chorego szczura i obserwują. Jeśli w ciągu godziny nic się nie dzieje, wtedy zabierają się do jedzenia.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ja też widziałem szczurołapa

      a (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      z siekierą w zębach !!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Też miałem szczura w lazience

      Wrocek 2016 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      W latach 90 też pokazał mi się szczur w łazience. Wychodził przez sedes i potem przez szczelinę deski sedesowej, która była z tyłu. Kilka dni z nim walczyłem - lałem duże kotły wrzątku, kładłem...rozwiń całość

      W latach 90 też pokazał mi się szczur w łazience. Wychodził przez sedes i potem przez szczelinę deski sedesowej, która była z tyłu. Kilka dni z nim walczyłem - lałem duże kotły wrzątku, kładłem truciznę, blokowałem szczelinę szmatami. Nic nie pomagało. Wetknięte szmaty w szczelinę potrafił wciągnąć do środka sedesu tak żeby mógł wyjść. W końcu wpadłem na pomysł - wsadziłem końcówkę przedłużacza do sedesu tam gdzie jest woda, a wtyczkę wsadziłem do kontaktu. Tak zostawiłem na noc. Więcej się nie pokazał.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pierdoły

      ... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Kanalizacja jest zbudowana tak, że większość instalacji w domu jest wypełniona gazem. GAZEM, a nie powietrzem! To trujące wyziewy. Dodatkowo poo takiej pionowej rurze ciężko się podróżuje, nawet...rozwiń całość

      Kanalizacja jest zbudowana tak, że większość instalacji w domu jest wypełniona gazem. GAZEM, a nie powietrzem! To trujące wyziewy. Dodatkowo poo takiej pionowej rurze ciężko się podróżuje, nawet szczurowi, trującej atmosferze już było.

      Dlatego takie przypadki są niezwykle rzadkie i wynikają z wcześniejszych zaniedbań w kwestiach deratyzacji.
      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama