Popek, czyli powrót „Króla”: artysty, muzyka i oryginała

    Popek, czyli powrót „Króla”: artysty, muzyka i oryginała

    Katarzyna Janiszewska

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Raper wytatuował sobie oczy i  zrobił blizny na twarzy. - Nie interesuje mnie, co będzie na stare lata - mówi. - Żyję chwilą. Co będzie później, to wielka
    1/13
    przejdź do galerii

    Raper wytatuował sobie oczy i zrobił blizny na twarzy. - Nie interesuje mnie, co będzie na stare lata - mówi. - Żyję chwilą. Co będzie później, to wielka niewiadoma. Trzeba bawić się życiem. ©Andrzej Banas / Polska Press

    Paweł Rak wyjechał z kraju jako poszukiwany przestępca. 11 lat ukrywał się w Anglii. Dziś wraca jako gwiazda muzyki. - Ludzie dali mi drugą szansę - mówi. - Kolejnej nie będą musieli dawać, bo znam swoją wartość

    Popek - Hardkorowy Koksu na KSW 39. Kto wygra walkę Popek - Hardkorowy Koksu? (Transmisja, na Żywo)



    Popek - Pudzian. KSW 37 w Krakowie Online. Gdzie obejrzeć walkę Popek - Pudzian? Na Żywo, TV

    Pana wizerunek sceniczny jest dość szokujący. Nawet sam Pan o sobie śpiewa, że jest wulgarny. Jest Pan?

    To zależy od sytuacji. Jeżeli siedzę i daję wywiad, to raczej nie. Ale jak podchodzi do mnie jakiś cham i chce mi napluć w twarz, to wtedy jestem wulgarny. Chyba każdy by był.

    Wytatuował Pan sobie oczy, wstawił złote zęby, zrobił skaryfikacje na twarzy. Po co to wszystko? To taka kreacja sceniczna?

    To jest silniejsze ode mnie. Najpierw robię, a później oglądam, mówię: wow, Popek, coś ty zrobił? Nie jestem w stanie odpowiedzieć sobie na to pytanie. Ale dobrze mi z tym, nie narzekam. To moja druga osobowość. Nie znam imienia tego gościa odpowiedzialnego za mój wizerunek. Jeszcze go nie rozgryzłem [śmiech].

    Musiało boleć...
    Tamta persona lubi ból. Ja osobiście nie jestem fanem takich rzeczy. Poważnie. Robię to i później jestem zdziwiony. Wyglądam, jak wyglądam. Nie żałuję, absolutnie. Czuję, że jeszcze coś nowego dojdzie. Na razie nie wiem co. To będzie ekspresja. Jakieś agresywne cięcia.

    Kiedy Pan idzie z córeczka na plac zabaw, to inne dzieci się nie boją?

    Dzieci mają mnie za postać rysunkową albo jakiegoś bohatera z bajki, co strzela oczami. Tak mnie odbierają. Przeważnie są zdziwione. Na pewno tutaj córka bardziej odczuje zainteresowanie tatą. W Anglii ludzie mnie znali, ale takiego szału jak w Polsce nie było.

    A propos Anglii: długo się Pan ukrywał przed wymiarem sprawiedliwości. Jedenaście lat.

    Trochę głupot w życiu narobiłem. Byłem na bakier z prawem przez jakiś czas. Wyjechałem z Polski jako poszukiwany przestępca, wróciłem odmieniony, jako artysta, freek [oryginał - red.]. Pozdrawiam fanów. Dostałem nowe życie, ludzie dali mi drugą szansę. Kolejnej nie będą musieli dawać, bo znam swoją wartość, nie muszę sobie zaprzątać głowy przestępstwami, tylko muzyką. Moje prawdziwe życie zaczyna się w wieku 37 lat, od momentu kiedy wróciłem do Polski.

    Przeszedł Pan długą drogę do punktu, w którym znajduje się obecnie.

    Moje dzieciństwo to jedna wielka porażka. Szwendałem się po poprawczakach. W wieku 16 lat wyjechałem do Niemiec...

    ... do pracy?

    Nie, nie do pracy. Kraść portfele, proszę pani. Krążyłem po świecie jak Cygan. Miałem 200 euro w kieszeni i plecak pełen marzeń. Gdyby nie muzyka, pewnie dalej kradłbym portfele. Albo auta. Muzyka uratowała mi życie.

    Muzyczną karierę zaczynał Pan w Krakowie.

    Przyjechałem tu w 2001 roku. Kraków to najzajebistsze miasto w Polsce, bardzo miło je wspominam. Młodzieńcze lata, beztroskie życie. Stare Miasto, Planty, na których paliliśmy jointy, do dziś nimi kaszlę [śmiech]. Poznałem chłopaków z Firmy, zacząłem rapować i złapałem bakcyla. Dołączyłem do składu, wydaliśmy razem sześć płyt. To Firmie zawdzieczam rozwój, tam się zaszczepiłem muzyką. Muzyka daje mi wszystko, muzyką żyję, muzyka to cały mój świat.

    Rodzice są z Pana dumni?

    Ojciec nie żyje. Nawet nie miałem okazji się z nim pożegnać, nie byłem na pogrzebie. Ale pojadę w przyszłym tygodniu odwiedzić jego grób. Posiedzę sobie w samotności, porozmyślam. Mama to prosta kobieta, taka z czasów komuny. Trochę się zatrzymała w czasie i żyje jeszcze chyba w latach 70. Wie, że mam fanów, powoli to do niej dociera. Tak jak i do mnie.

    Nie spodziewał się Pan takiej popularności w kraju?

    Wiedziałem, że będą zdjęcia. Ale ludzie wręczają mi kwiaty na ulicy, starsze kobiety płaczą w koszulkę z napisem „King Bruce Lee karate mistrz” [śmiech].

    No proszę, to zupełnie jak w Pańskich piosenkach.

    Wywróżyłem to sobie. Michael Jackson wrócił do kraju! A tak poważnie, to ludzie bardzo sympatycznie do mnie podchodzą. Mówią, że mnie znali, ale nie mogli dotknąć. Teraz się to zmieniło. Mam fanów od 5 do 90 lat. I to jest najpiękniejsze. Wychowuję stare i młode pokolenia moją muzyką. Jestem najszczęśliwszym Polakiem w Polsce i długo nic tego nie zmieni.

    Jaką właściwie muzykę Pan gra? Rap, pop czy może już disco polo?

    Wywodzę się z rapu, ale robię każdą muzykę. Blues, jazz, wszystko, co chcecie. Oprócz muzyki poważnej. U mnie zmienia się tylko tempo w muzyce, a ja sobie robię: ram pam pam pam pam.

    A co Pan śpiewa córeczce do snu? Coś z repertuaru Gangu Albanii?

    Przeróżne rzeczy, rosyjskie bajki, Maszę i niedźwiadka. Julia ma niecałe sześć lat. Gangu Albanii nie zna, na całe szczęście. Nie śpiewam jej takich piosenek. Czekam, aż będzie bardziej komunikatywna i będzie chciała ze mną zaśpiewać. Teraz pośpiewa ze dwie minuty i biegnie się bawić kucykami pony. Trudno jej usiedzieć w kabinie nagrań. Ale w przyszłości popchnę ją w kierunku muzyki. A co ona będzie chciała robić, zobaczymy. Na razie się jej wydaje, że będzie malarką.

    Co jeszcze lubicie robić razem?

    Wszystko, co można robić z małym dzieckiem: bawimy się w jej wymyślone gry, słucham opowieści o jej wymyślonych przyjaciołach. Nie lubię tylko bawić się w kucyki pony, to dla mnie najgorsza zabawa. Ale czego się nie robi dla córki? To moja pięta achillesowa. Bardzo ją kocham. Chcę jej zapewnić dzieciństwo, jakiego sam nie miałem. Tatuś na wszystko pozwala, taki jestem, że zrobię to, o co mnie poprosi. Dobrze, że matka nie jest taka miękka i trzyma wszystko w ryzach. Inaczej pewnie wychowałbym sobie rozpieszczoną księżniczkę.

    Jakie wartości chce jej Pan przekazać?

    Chcę, żeby była normalnym człowiekiem. Żeby nie była psem ogrodnika, żeby czyjś sukces nie był jej porażką.

    Skoro mówimy o rzeczach ważnych: chodzi Pan do kościoła?

    Jestem religijny, ale nie chodzę do kościoła zbyt często. Jak mam problem, to rozmawiam sobie z naszym Stwórcą poprzez modlitwę: „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Mario”, w ten sposób.

    Dla córeczki zrobiłbym wszystko. Chcę jej zapewnić dzieciństwo, jakiego sam nie miałem

    A ojczyzna? Jest Pan patriotą?

    Jestem patriotą wesołkiem. Ja się czuję dzieckiem Europy, obywatelem świata. Jestem polskim Cyganem. Długo byłem w Anglii, mieszkałem też w innych krajach. Ale fajnie wrócić do Polski, mieszkać w swoim ojczystym kraju.

    Jak Pan sobie wyobraża starość, siebie za 30 lat?

    Nie interesuje mnie, co będzie na stare lata. Jestem trochę ignorantem, żyję chwilą. Co będzie później, to wielka niewiadoma. Po co o tym myśleć? Trzeba grać koncerty, bawić się życiem. A jak będę stary, wtedy może zrobimy wywiad i będę mówił: oj, tu mnie boli, tam mnie strzyka.

    Jaki jest Popek prywatnie, w domowym zaciszu? Może ma Pan swój ulubiony bujany fotel?

    Mam wiele osobowości. Bywam poważny, a za chwilę hulaj dusza, piekła nie ma. Jestem ekscentrykiem. A ulubiony fotel mam w garażu, bo tam robię muzykę. To taka moja odskocznia. Teraz właśnie w Polsce szukam domu z garażem. Najlepiej gdzieś pod Warszawą, żeby szybko dojechać na koncerty w różnych częściach kraju. Chcę mieć coś takiego, gdzie będę mógł uciec, gdzie nie będzie sąsiadów.

    Bywa Pan romantykiem?

    Nie wyglądam na romantyka, prawda?

    Mam wiele osobowości. Bywam poważny, a za chwilę... hulaj dusza, piekła nie ma! Jestem ekscentrykiem

    Daje Pan kobietom kwiaty?

    Wszystko zależy od okazji. Szczerze mówiąc, dałem kobiecie kwiaty może pięć razy w życiu. Przeróżne. Niektóre zerwałem, niektóre kupiłem. Nie znam się na kwiatach, wiem, jak wyglądają tulipany i róże. Ale o byciu romantycznym nie świadczy tylko dawanie kwiatów. Uczucie, które płynie z serca - to jest najważniejsze.

    Zdarza się Panu płakać?

    Często przy odsłuchach, przy muzyce. Nigdy się nie zdarzyło, żebym płakał nad sobą, ale przy muzyce jak najbardziej. Córeczka wzrusza mnie na każdym kroku swoimi tekstami, nieraz parę razy dziennie. Bardzo za nią tęsknię. Będzie mieszkać razem ze mną w Polsce, ale przyjedzie dopiero za trzy miesiące. Na razie wyrabiamy jej paszport. Codziennie rozmawiam z nią na Skypie, mówi: daddy, 87 days, daddy, 86 days - oblicza sobie ile dni zostało jeszcze do naszego spotkania.

    Jest jakiś artysta, na którym się Pan wzoruje?

    Tupac. Do momentu kiedy nie odleciałem z tą muzyczką. Teraz kieruję się wyłącznie swoim natchnieniem. Nie zamykam się na muzykę. Kiedyś jak pisałem piosenkę, zastanawiałem się, jaki ma mieć tytuł i o czym ma być. Teraz muzyka krzyczy do mnie w ośmiu językach, chociaż ja znam tylko trzy języki. Teksty są różne. Nieraz brzmią śmiesznie, niekiedy nad wyraz prosto, innym razem głęboko. Ale ja jestem prostym człowiekiem, używam prostych słów i tym chwytam za serce.

    Co Pana inspiruje?

    Nigdy w życiu nie przeczytałem żadnej książki. Nie mam innych zainteresowań oprócz muzyki. Nie chodzę nad rzekę, nie wącham kwiatów. Siedzę sobie w moim garażu, w którym śmierdzi rzygami, i tworzę. Jestem w stanie nagrać płytę w trzy, cztery dni. Tak pracuję. Muzyka wylewa się ze mnie jak wodospady. Ja jestem muzyką.

    Największe marzenie?

    Muzyką zarazić cały świat.


    ***

    Popek
    Paweł Rak (po matce), Mikołajuw (po ojcu - ma rosyjskie korzenie). Urodził się w Legnicy. W wieku 14 lat opuścił dom rodzinny. W 2001 r. został członkiem krakowskiego zespołu Firma. W 2005 r., uciekając przed wymiarem sprawiedliwosci, wyjechał do Anglii. Tam nadal zajmował się muzyką. Po serii kontrowersyjnych zabiegów stał sie gwiazdą YouTube’a.

    Gang Albanii
    Zespół muzyczny powstał pod koniec 2014 roku z inicjatywy rapera Popka, tutaj występujacego jako Król Albanii, i producenta muzycznego Roberta M., znanego jako Rozbójnik Alibaba. W 2015 roku do grupy dołączył kielecki raper Borixon, były członek formacji Wzgórze Ya-Pa 3.

    Popek i Gang Albanii

    Fenomen
    Jest gwiazdą YouTube’a. Jego klipy mają ponad 100 milionów wyświetleń. Teledysk do remixu „Dirty Diana” Michaela Jacksona stał się hitem i w dwa tygodnie obejrzało go półtora miliona internautów.
    Debiutancki album formacji (razem z Popkiem tworzy ją producent muzyczny Robert M. i raper Borixon) zatytułowany „Królowie życia” uzyskał status potrójnej platyny.
    Odkąd w kwietniu Popek wrócił do kraju, na każdym kroku otaczają go tłumy fanów. Jeszcze dobrze nie przekroczył polskiej granicy, a już miał zabukowane koncerty w klubach w całej Polsce na kilka najbliższych miesięcy. Gra niemal codziennie.
    Głównym koncertem na trasie będzie ten w krakowskiej Arenie, 18 czerwca.

    Kontrowersyjny
    Popek ogłosił się Królem Albanii, a skład, z którym obecnie nagrywa, to Gang Albanii. Muzyka, którą tworzy, to połączenie rapu z muzyką klubową, rodem z dyskoteki. Teksty „Króla” potrafią być wulgarne: „To gang z Albanii, otwieraj drzwi i VIP nam dawaj lożę, przyślij tutaj kilka świń, niech się tarzają po podłodze”; albo zabawne: „Prostytutki skaczą z dachu Burdż Chalifa, krzycząc Królu złoty, zajebista płyta”. Albo liryczne i wzruszające: „Prawdziwa dama to twoja mama, szanuj ją dzieciak do końca świata”.

    Do córeczki śpiewa:
    „Całuję twe usta kiedy budzisz się rano
    Całuję twoje usta kiedy idziesz spać
    Zawsze ci opowiem bajkę na dobranoc
    Jestem tu przy tobie dziecko
    Nie musisz się bać”.


    Barwny
    Zarówno w przenośni, jak i dosłownie. Popek jest wytatuowany od stóp aż po szyję. Nie poprzestał na ciele, wytatuował również oczy. Wymienił swoje naturalne zęby na złote protezy. Zrobił skaryfikacje na twarzy (celowe okaleczenie w celu wytworzenia blizn).
    Na potrzeby teledysku piosenki „Pain by My Guest” powiesił się na hakach za skórę.

    Ambitny
    Swoją historię Popek opowiedział w piosence „Wodospady”. Prosty chłopak z Legnicy, bez pieniędzy, bez wykształcenia, chciał zdobywać świat. Obiecał sobie, że spełni swe marzenia, choć „Talentu i zaplecza to on raczej nie miał”. Ale oddał swoje serce muzyce, był uparty. I po 15 latach zaczął na niej zarabiać.

    „Już nie patrzą na niego jak na świra
    Tylko jak na artystę
    Widzą coś więcej niż tylko debila
    Z pociętym pyskiem
    Dziś jest na samym szczycie, odbiera diamentową płytę
    I siedzi w garażu i pali jointa przy tym bicie”.


    Czytaj także

      Komentarze (33)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zazdrość

      Królowa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Zazdrośni żałośni ludzie..... Boli że ktoś ma lepiej niż wy.... On sam do tego doszedł. Zapracował na sławę i pieniądze które trwoni. Ma do tego pełne prawo. Kto wam bronił iść tą drogą ktorą on...rozwiń całość

      Zazdrośni żałośni ludzie..... Boli że ktoś ma lepiej niż wy.... On sam do tego doszedł. Zapracował na sławę i pieniądze które trwoni. Ma do tego pełne prawo. Kto wam bronił iść tą drogą ktorą on poszedł?! Materialiści..... Popek śmieje się z frajerów którzy zazdroszczą a nic nie zrobili ze swoim życiem! Zamiast bluźnić na kogoś ruszcie się i zróbcie coś ze sobą.... Same pieniążki nie przyjdą..... Hahahaha.... Ram pam pam pam pamzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      fani

      pani (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      ludzie, popek sam się z was smieje popalając w garażu ze znaleźli się naiwniacy sluchajacy jego plyty pewnie sam jest zaskoczony ze ludzie mogą się nabrać na taka glupote:)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Popek to cwel i ćpun

      Amor (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

      Ta szmata co obciąga pały w UK za kasę murzyną to nie żaden wojomik ani muzyk tylko zwykły cwel. Tombak na szyji i kasa z domowej drukarki.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Amor

      Kamil (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Ty Amor kozaku powiedz mu to w twarz bo w ten sposob to robisz z siebie cwela i to wolnosciowego anonimowy frajerze

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wstyd

      BKR (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

      drugi Marilyn Manson

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      genialny

      mrowkojad (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 4

      mozna nie lubic jego wizerunku, mozna nie lubic jego muzyki, sam podchodze do niej ze srednim entuzjazmem ale jednego nie mozna mu odmowic- w kreacji wizerunku jak i dotarcia do mozliwie...rozwiń całość

      mozna nie lubic jego wizerunku, mozna nie lubic jego muzyki, sam podchodze do niej ze srednim entuzjazmem ale jednego nie mozna mu odmowic- w kreacji wizerunku jak i dotarcia do mozliwie najszerszej publicznosci- jest geniuszem, i jak ktos powie ze nie, to nie prawda jest debilem a sluchaja go dzieci itd... niech sie zastanowi po pierwsze co jest wyznacznikiem komercyjnego sukcesu? (podpowiadam ilosc sprzedanych plyt), srednia wieku jego odbiorcow nie jest tutaj wykladnia czegokolwiek, poza tym, dzieciaki sluchaja go otwarcie a ilu jest doroslych ktorzy mowia ze nie sluchaja a jednak kawalki popka znaja. jak dla mnie jest jebanym geniuszem bo rozdmuchal swoja kariere z niczego do czegos tak wielkiego- takiego hajsu jaki on zarabia na swojej muzyce moze mu pozazdroscic jakies 99% polskiej sceny artystycznej w jakiejkolwiek kategorii nie tylko muzycznej.
      jak ktos twierdzi ze to wulgarny troglodyta to niech poszpera w necie a znajdzie filmiki jak rozmawia z dzieckiem przez skype'a- widac ze jest twardym gosciem ktory na widok swojego dziecka mieknie w moment, a ze jest wulgarny itp- coz, prosty chlopak z ulicy ktory nie mial lekkiego zycia, moze i jest troche porywczy ale to nie powod by robic z niego troglodyte. nie jaram sie jego muzyka jakos szczegolnie ale jego lubie i to bardzo, wlasnie za ta umiejetnosc kreowania siebie, i za to ze wklada mase pracy w to co robi. zamiast isc na jego koncert wolalbym z nim pogadac bo sadze ze w 4 oczy jest diametralnie innya osoba niz na co dzien przed kamera pokazuje. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      święta racja

      lubię (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      DOKŁADNIE! świetnie napisane :D uważam podobnie

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      demon jakich wielu

      prosty (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 8

      demon jakich wielu

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A może tak ... ?

      Bad (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 9

      A może tak połowa z was podejdzie do chłopa i powie mu w twarz połowr tego co wypowiedziała w hejtach! Który się odważy? Hm! Wiem zaraz bedzie " spier***ł przed wisłą " a sie zapytam widziales?...rozwiń całość

      A może tak połowa z was podejdzie do chłopa i powie mu w twarz połowr tego co wypowiedziała w hejtach! Który się odważy? Hm! Wiem zaraz bedzie " spier***ł przed wisłą " a sie zapytam widziales? Nagrales? W du*pie byles i gowno widziales wiec ryj swoj zamknij. Faceg robi to co kocha, nie wzoruje sie juz na kryminialiste a na muzyka. Trudno to zrozumiec?

      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Z kryminlisty nie zrobisz artysty

      uk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 7

      Genow kryminalisty zmienic sie nie da. Wiec zamknij ryj zaloz kaptur na twoj lysy i glupi leb i zacznij walic w sciane to poczujesz sie lepiej.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A moze by do NH przyjechal ... ?

      gabor (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 8

      Ten tchorz przez 11 lat sie ze strachu chowal. Niech przyjedze do Nowej Huty na os. Wandy miedzy blokami Cyganow to mu to w twarz powtorze.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      haha

      kolololo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      i co wtedy sie obudziles ? haha wandy miedzy blokami haha

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prostaku ty

      Ana (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

      Jakbys stanol twarza w twarz z popkiem to niewiem czy dalbys rade puscic baka ze stachu a zwyzywac go twarza w twarz to moze jest twoje marzenie nie do spelnienia oczywiscie ty wies...u przez płot...rozwiń całość

      Jakbys stanol twarza w twarz z popkiem to niewiem czy dalbys rade puscic baka ze stachu a zwyzywac go twarza w twarz to moze jest twoje marzenie nie do spelnienia oczywiscie ty wies...u przez płot wycisniety ha ha ha ha ha zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ból d*** POlaczków

      ból dupy POlaczków (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 6

      posłuchajcie co wy tam wypisujecie pismaki.. posłuchajcie nie które jego kawałki jak Wodospady czy inne konkretne, człowiek sobie do czegoś doszedł, a jak zwykle zawistne gnoje plują mu w twarz...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Król Albanii

      czy ćwok z Legnicy ? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 17

      drobny przestępca promowany przez nie-Polskie media

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Polska Mentalność

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 9

      Zróbcie z niczego taką Karierę takie show jak on i zaróbcie 1/100 z tego co ma i potem się plujcie nawzajem. Ma swój charakter , swoje image i swoich fanów jak każda gwiazda internetu , nie wiem...rozwiń całość

      Zróbcie z niczego taką Karierę takie show jak on i zaróbcie 1/100 z tego co ma i potem się plujcie nawzajem. Ma swój charakter , swoje image i swoich fanów jak każda gwiazda internetu , nie wiem czym się tak oburzać , wolę widzieć jego mordę w gazecie niż kolejnego polskiego "cudownego" polityka.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "Krol"- kto ???

      dozorca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 19

      Kariere to on zrobil jako kryminalista i dlatego chowal sie przrz 10 lat. A jego pastoralek sluchaja zagubieni w zyciu tacy jak i on, ktorym imponuje wyciaganie portfeli z kieszeni babce idacej do...rozwiń całość

      Kariere to on zrobil jako kryminalista i dlatego chowal sie przrz 10 lat. A jego pastoralek sluchaja zagubieni w zyciu tacy jak i on, ktorym imponuje wyciaganie portfeli z kieszeni babce idacej do apteki.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama