Światowa Stolica Książki UNESCO: Napięcie rośnie jak u...

    Światowa Stolica Książki UNESCO: Napięcie rośnie jak u Hitchcocka

    Małgorzata Matuszewska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Irek Grin, kurator Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016, odpowiedzialny za literaturę, opowiada o wiosennych atrakcjach literackich.
    Irek Grin

    Irek Grin ©Paweł Relikowski

    23 kwietnia Wrocław przejmuje od koreańskiego Incheon tytuł Światowej Stolicy Książki UNESCO. Jakie imprezy będą zorganizowane na otwarcie?
    Przede wszystkim, zgodnie ze składanymi od dawna deklaracjami, wychodzimy z literaturą „na ulice”. W sobotę wieczorem zapraszamy do Przejścia Garncarskiego (które od 1 kwietnia będzie się nazywać Uliczką Lwowską, ale tej nocy zamieni się w Ulicę Krokodyli), gdzie aktorzy Ad Spectatores wcielą się w polskich pisarzy urodzonych na Kresach. Będzie można porozmawiać z Nałkowską albo zagrać w karty z Boyem, czy pomówić z Lemem o przyszłości. Równocześnie zaczynamy wyjątkową edycję Europejskiej Nocy Literatury. Przypuszczamy, że pobity zostanie zeszłoroczny rekord 11 tysięcy wrocławian, którzy słuchali czytań. Czytać będą m.in.: Jan Nowicki, Tomasz Karolak, a także pary: Maria Pakulnis z Januszem Chabiorem oraz Ewa Skibińska z Bartoszem Porczykiem…

    Aktorzy będą czytać Szekspira...
    … tak, bo w tym roku obchodzimy 400. rocznicę jego śmierci. Oprócz czytań, będą też inne imprezy poświęcone Szekspirowi. Przyjedzie do nas teatr szekspirowski (w rzeczy samej w rolę takiego teatru wcieli się Teatr im. Modrzejewskiej z Legnicy) – zapraszamy w niedzielę 24 kwietnia w południe na Rynek. Szukajcie Kormoranów – od ich muzyki zaczniemy wędrówkę po szekspirowskich obrazach w przestrzeni Rynku. Szekspir zostanie też wyśpiewany przez chór NFM. Ze względu na otwarcie Muzeum Pana Tadeusza doprowadzimy do pierwszego we Wrocławiu spotkania autorskiego z Adamem Mickiewiczem. Wieszcz będzie publicznie dostępny w sobotę wieczorem przy fontannie. Zapraszamy na Noc Ukraińskiej Literatury i Muzyki NON STOP (w siedzibie działającego Wrocławskiego Domu Literatury), spotkania z Jo Nesbø i Iwoną Chmielewską, a nawet na dyskotekę pod hasłem Book is a DJ. Książki potrzebują spotkania z czytelnikami na wiele sposobów. To będzie wyjątkowy weekend – nie planowałbym w tym czasie innych zajęć.

    Ale to nie koniec wiosennych atrakcji.
    Nie, to dopiero początek. Jak u Hitchcocka: najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie rośnie. 8-15 maja to termin Międzynarodowego Festiwalu Poezji SILESIUS. Ukoronuje go wręczenie Nagród Poetyckich Silesius. To festiwal wyjątkowy, bo tworzymy go we współpracy z czterema miastami: Poznaniem, Lublinem, Krakowem i Gdańskiem, organizującymi najlepsze festiwale poetyckie w Polsce.

    To znaczy, że będą też odsłony tej imprezy w tamtych miastach?
    Nie, nasi partnerzy rozumieją wagę Europejskiej Stolicy Kultury i Światowej Stolicy Książki UNESCO. To, co zazwyczaj robią w czasie swoich festiwali, połączymy w jedno we Wrocławiu.

    Co się odbędzie?
    Mnóstwo. Np. Poznań Poetów od lat organizuje turniej piłki nożnej krytycy kontra poeci – tym razem odbędzie się on we Wrocławiu. W Lublinie organizowane są czytania poezji w mieszkaniach prywatnych, a my zrobimy to na większą skalę. Poeci czekają, by zaprosić ich do domów. Wkrótce podamy listę nazwisk poetów, którzy zgodzili się wziąć udział w „prywatnych spotkaniach autorskich” i czekają na zaproszenia. Zorganizujemy turniej scrabble, w którym zmierzą się amatorzy i zawodowcy słów, i nocny Hyde Park poetycki, a w przestrzeni miejskiej „zapakujemy w poezję”, co się da – na czele z bramą prowadzącą do Zaułka Solnego. Pokażemy wszystko, co najważniejsze – zarówno we współczesnej poezji, jak i w sposobach rozmawiania o niej. Wydarzenia będą zorganizowane w ciągu tygodnia zakończonego przyznaniem Nagrody.

    W czerwcu święto najmłodszych...
    Tak, to święto podwójne – Targi Książek dla Dzieci i Młodzieży „Dobre Strony” oraz Festiwal Literatury dla Dzieci. Festiwal odbywa się w kilku miastach, od dwóch lat przyznaje swoją nagrodę w konkursie na Najlepszą Książkę dla Dzieci właśnie we Wrocławiu. Wkrótce ujawnimy gości festiwali – to są nazwiska z najwyższej półki.

    Literatura pojawi się też na samochodach wrocławian…
    Pod koniec maja rusza pierwszy „pit-stop” (tę nazwę, oznaczającą „postój na kanale”, pożyczyliśmy od wyścigów Formuły 1). Będziemy oklejać samochody naklejkami magnetycznymi (łatwo je zdjąć, a przygotowanych zostanie wiele tysięcy egzemplarzy) razem z Magazynem Materiałów Artystycznych „Cegła”. W czasie pit-stopu co najmniej sto aut zostanie oklejonych w całości. Mistrzem ceremonii będzie wybitny pilot rajdowy Maciej Szczepaniak. Nie poprzestaniemy na tym, akcja potrwa cały rok. Mamy naprawdę mnóstwo naklejek…

    Z różną literaturą?
    Tak. Odjedziemy m.in. z Mickiewiczem, Gombrowiczem i Witkacym.

    Cytaty nie rozproszą kierowców?
    Podobnie mogą rozpraszać reklamy komercyjnych produktów. Chodzi nam o to, żeby wspólnie coś poczytać. Sam bym sobie chętnie nakleił np. werset: „Wjechałem na suchego przestwór oceanu” albo „Jedźmy, nikt nie woła”. Do końca roku po mieście będzie jeździć literatura. Teksty są albo poważne, albo dowcipne, np. „Nie trąb na mnie, bo czytam”.

    A kiedy będzie Międzynarodowy Festiwal Kryminału?
    Na przełomie maja i czerwca. Zbiegnie się w czasie z Festiwalem Literatury dla dzieci. Dlaczego? Stanie się to jasne, kiedy ogłosimy pełną listę gości. Na razie potwierdziliśmy przyjazd Tess Gerritsen, amerykańskiej autorki thrillerów medycznych, która u nas odbierze Honorową Nagrodę Wielkiego Kalibru. A w tym roku Honorowych Nagród będzie więcej.

    Zakończył się już pierwszy nabór do Wrocławskiego Programu Wydawniczego?
    Tak, dostaliśmy ponad 60 wniosków. Program wesprze finansowo publikację książek i czasopism związanych z Wrocławiem i Dolnym Śląskiem, niekomercyjnych. Kto dostanie wsparcie, okaże się pod koniec kwietnia. a ą

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ul. Lwowska biegnie od ulicy Zaporoskiej

      bv (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Po co zmieniać nazwę Przejścia Garncarskiego ? Kto to wymyślił ? Czyżby znowu pomysł tych oświeconych z Sukiennic ?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama