PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

niedziela 01 sierpnia 2010 r. imieniny obchodzą: Nadia, Justyna, Piotr

Gazeta Wrocławska » Kultura » Artykuł

PRacownik w mieście żmij

PRacownik w mieście żmij

Gazeta Wrocławska Małgorzata Matuszewska

2010-03-10 09:31:41, aktualizacja: 2010-03-10 09:31:41

Świat opisany w krótkiej powieści "PRacownik" Huberta Hurbańskiego to świat niespełnionych ambicji i zawiedzionych marzeń. Pusty jak wydmuszka.

Bohaterem książki, której akcja dzieje się we Wrocławiu, jest młody absolwent uniwersytetu, próbujący zrobić wielką karierę w agencji PR-owej. W pełnym momencie popełnia jednak błąd i wylatuje z wymarzonej agencji, trafiając do innej, w której szef odwleka podpisanie umowy o pracę i oferuje marne wynagrodzenie, a szefowa niczym pies tropiciel śledzi jego wszystkie poczynania i ze wszystkich sił utrudnia mu życie.

Opisane w książce mechanizmy ("wyścig szczurów"; układy, o które niedoświadczony i po-zbawiony czujności pracownik może się potknąć; docieranie do prawdy nie tylko o pracy, ale także o sobie - małym trybiku w maszynie,

wykreowanym niczym produkt), nie są żadnym objawieniem. Nie sądzę, żeby dorosły czytelnik okazał się tak naiwny, by nie zdawać sobie sprawy z układów rządzących światem. A o tym, że świat wykreowany bywa prawdziwszy niż realny, wie każdy, kto zetknął się z "Karierą Nikodema Dyzmy". Smutne jest tylko to, że akcja "PRacownika" toczy się we Wrocławiu. Nie w "otwartym mieście spotkań", tylko - jak pokazuje autor - gnieździe żmij, podobnym do setek innych na świecie.

Hubert Hurbański, "PRacownik", Wydawnictwo Promocyjne "Albatros"

Wszystkie komentarze »

Komentarze (2)

Sonda

Najlepszy kurort na wakacje to...

Reklama

Gazeta Wrocławska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy