Koszmarny wypadek na A4. Pasażer uwięziony w samochodzie...

    Koszmarny wypadek na A4. Pasażer uwięziony w samochodzie [ZDJĘCIA]

    JJ

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Koszmarny wypadek na A4. Pasażer uwięziony w samochodzie [ZDJĘCIA]
    1/22
    przejdź do galerii

    ©Jarosław Jakubczak

    Groźny wypadek na autostradzie A4. Na jezdni w kierunku Katowic, na 148. km, w okolicach węzła Pietrzykowice zderzyły się trzy samochody.
    Do wypadku doszło, gdy honda najechała na tył dostawczego volkswagena, a ten następnie lekko zahaczył o forda. Kierowcom aut nic się nie stało, ale uwięziony był pasażer hondy. Strażacy musieli rozciąć samochód, żeby wyciągnąć rannego, którego przetransportowano do szpitala.

    Kierowca busa tłumaczył, że przed nim powstał korek. Volkswagen musiał gwałtownie przyhamować i wtedy honda z całym impetem uderzyła w pojazd.

    Droga była całkowicie zablokowana do godziny 21. Powstały ogromne korki.

    Zobacz też: Blokowali kilka pasów jezdni, w końcu jeden z nich miał poważny wypadek. Nierozważne zachowanie motocyklistów

    Czytaj także

      Komentarze (65)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tytus

      Podpił (gość)

      Zgłoś / 1

      Coś mi mówi, że Honda siedziała krótko na tyle dostawczaka, a ten chciał chłopinę postraszyć, nauczyć moresu, doedukowac i "pacnął" w heble. Winni i jedni, i drudzy. Jeśli moja wizja jest...rozwiń całość

      Coś mi mówi, że Honda siedziała krótko na tyle dostawczaka, a ten chciał chłopinę postraszyć, nauczyć moresu, doedukowac i "pacnął" w heble. Winni i jedni, i drudzy. Jeśli moja wizja jest prawdziwa, mam nadzieję, że śledczy ją udowodnią.

      A jak już parę osób zdążyło napisać - odstęp! i uwaga na drodze. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No właśnie

      Pitbull (gość)

      Zgłoś / 1

      No właśnie. Najpierw trzeba być na miejscu, aby oceniać. Gość w Hondzie nie uważał. Bez dyskusji. Ale on wjechał w stojące auto. Wtedy na A4 był korek i ja w nim stałem. I widziałem to zdarzenie

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pisolandia

      ixi (gość)

      Zgłoś / 15 / 7

      Odwiedzilem nasz kochany kraj prawie po 3 latach i doznalem szoku.
      Jak wyjezdzalem za kazdym krzaczkiem czail sie gliniarz z suszarka
      i wszedzie byly radary. W czerwcu zrobilem prawie 3000 km i...rozwiń całość

      Odwiedzilem nasz kochany kraj prawie po 3 latach i doznalem szoku.
      Jak wyjezdzalem za kazdym krzaczkiem czail sie gliniarz z suszarka
      i wszedzie byly radary. W czerwcu zrobilem prawie 3000 km i nie widzialem
      jednego gliniarza na drodze. Jedno sie jednak nie zmienilo liczba idiotow
      i polskie chamstwo.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak ci się nie podoba to...

      Zgłoś / 8 / 22

      $pierdalaj skąd przyjechałeś.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      na autostradzie brak policji

      fff (gość)

      Zgłoś / 13

      i kazdy jedzie jak chce tylko nie w zgodzie z przepisami
      W-w - L-ca ograniczenie 110 ale nikt tyle nie jedzie ,czesciej 2 razy 110

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kierowca busa tłumaczył, że przed nim powstał korek.

      71 (gość)

      Zgłoś / 25

      Wziął i powstał. Znienacka. W oka mgnieniu. A ten drugi mądry, ciekawe jaką miał prędkość, bo odstęp od dostawczaka to pewnie ze 3 metry.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Honda

      Iwy (gość)

      Zgłoś

      120 km /h bez uprawnien

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "Wziął i powstał. Znienacka. "

      Karol (gość)

      Zgłoś

      "Wziął i powstał. Znienacka" Jeśli auta przed Tobą hamują to Ty co robisz, też hamujesz?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      brak odstęu

      adams23 (gość)

      Zgłoś / 18

      to co zawsze, brak zachowanego odstępu, mając duży odstęp jesteśmy w stanie przewidzieć co jest z przodu a jak siedzimy na d**** i ktoś nagle przyhamuje to skutki widać , prędkość pewnie swoje też...rozwiń całość

      to co zawsze, brak zachowanego odstępu, mając duży odstęp jesteśmy w stanie przewidzieć co jest z przodu a jak siedzimy na d**** i ktoś nagle przyhamuje to skutki widać , prędkość pewnie swoje też robizwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tak się dzieje jak TUMAN - rajdowiec jedzie .....

      Karol (gość)

      Zgłoś / 15 / 2

      po pierwsze za ciężarówką/busem, nic nie widząc co się dzieje przed nim. Po drugie nie zachowując odpowiedniego odstępu! Jeżeli sami MY kierowcy nie będziemy nie będziemy tępić takich baranów to...rozwiń całość

      po pierwsze za ciężarówką/busem, nic nie widząc co się dzieje przed nim. Po drugie nie zachowując odpowiedniego odstępu! Jeżeli sami MY kierowcy nie będziemy nie będziemy tępić takich baranów to nasza 10 km trasa będzie trwała tyle co przejazd nad morze. Mam szybkie auto, jechałem raz najszybciej 195/h (nie w Polsce), wiele razy spotkałem się na światłach z taką sytuacja że kierowca obok gazuje i daje znaki do "ścigania"... oczywiście olewam typka, niech ma satysfakcje!
      Na takich co jadą "na zderzak" zwłasszcza przy prędkości powyżej 100/h mam sposób poprostu delikatnie wciskam hamulec żeby tylko stopy się zaświecił.... reakcja AUTOMATYCZNA - odległość przepisowa! Pozdrawiam wszystkich kierowców abyście wrócili cali i zdrowi z urloów, do pracy, do szkół, na uczelnie !!!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      M (gość)

      Zgłoś

      I właśnie tym straszeniem spowodujesz kiedyś wypadek, czego oczywiście nie życzę

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zjechały się.... ratownictwo drogowe..laweta by czesiek...

      piotr (gość)

      Zgłoś / 10 / 3

      Na miejscu zdarzenia widzę że pierwsze zjechały sie lawety... 6 do jednego auta... kto pierwszy, kto pierwszy... kto ściemni najlepiej.. kto dowiezie do warsztaciku który skroi na nieudolnej...rozwiń całość

      Na miejscu zdarzenia widzę że pierwsze zjechały sie lawety... 6 do jednego auta... kto pierwszy, kto pierwszy... kto ściemni najlepiej.. kto dowiezie do warsztaciku który skroi na nieudolnej naprawie, autku zastępczym... szybko, szybko... ... bip bip bip.... zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      byłem tam

      byłem tam (gość)

      Zgłoś / 7 / 1

      kierowca jednej z lawet bardzo pomógł Panu uwięzionemu w samochodzie, fachowo, umiejętnie, wiedział co do niego mówić w odróżnieniu od reszty mężczyzn która stała wokół i bała się podejść do...rozwiń całość

      kierowca jednej z lawet bardzo pomógł Panu uwięzionemu w samochodzie, fachowo, umiejętnie, wiedział co do niego mówić w odróżnieniu od reszty mężczyzn która stała wokół i bała się podejść do uwięzionego....zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nr.Polisy

      Piotr (gość)

      Zgłoś / 2 / 1

      nie wątpie... jak ja zaliczyłem dzwona tez ze mna rozmawiał..Pytał sie o ubezpieczenie z jakiego ma holować...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Laweciarz

      Prawda go w oczy kole. (gość)

      Zgłoś / 2

      przekręciaż już Cię zminusował...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      K

      K (gość)

      Zgłoś / 2 / 22

      JESTEŚCIE WSZYSCY BEZCZELNI!! SKĄD WIECIE JAK TEN WYPADEK WYGLĄDAŁ?! BYLIŚCIE TAM! Życzę żeby któremuś z was coś takiego się przytrafiło, POLAKI CEBULAKI!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      głupie komentarze

      Pitbull (gość)

      Zgłoś / 1

      Głupie komentarze ludzi, którzy tam nie byli. Po co ?? Ja niestety tam byłem i nie było żadnego jechania "na zderzaku". Dostawczak i auto przed nim zatrzymali się w korku na A4. I w tego właśnie...rozwiń całość

      Głupie komentarze ludzi, którzy tam nie byli. Po co ?? Ja niestety tam byłem i nie było żadnego jechania "na zderzaku". Dostawczak i auto przed nim zatrzymali się w korku na A4. I w tego właśnie dostawczaka wjechała Honda. Fakt, jechał za szybko i nie uważał. I tylezwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      przecież to oczywiste....

      Aga (gość)

      Zgłoś / 19

      że jechał na "zderzak" , gdyby zachował odstęp NIC NIKOMU by się nie stało!!! A beszczelny to jesteś TY broniąc idiotę - rajdowca który ponosi winę za całe to zdarzenie, co mają powiedzieć Ci...rozwiń całość

      że jechał na "zderzak" , gdyby zachował odstęp NIC NIKOMU by się nie stało!!! A beszczelny to jesteś TY broniąc idiotę - rajdowca który ponosi winę za całe to zdarzenie, co mają powiedzieć Ci którzy spędzili kilka godzin na autostradzie? Kilka razy w tygodniu są wypadki przez takich DEBILI jak ten "krakus" zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ja Tobie też tego życzę!

      Anna (gość)

      Zgłoś / 4 / 2

      Czego Ty zyczysz innym!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tak

      laweciarz (gość)

      Zgłoś / 9 / 3

      ależ się tych szmat laweciarskich najechało na 15 zdjęciu.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Hieny

      zawsze (gość)

      Zgłoś / 6 / 4

      pierwsze.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Panisko co s...ć chodziło za chałupę...

      lechujarek (gość)

      Zgłoś / 26 / 3

      nie wiem czy zauważyliście ale jak już polaczek dorobi się beemki albo ałdicy to dostaje małpiego rozumu i podjeżdża na autostradzie pod sam zderzak na zasadzie "s..alaj dziadu! ja tu lece dwie...rozwiń całość

      nie wiem czy zauważyliście ale jak już polaczek dorobi się beemki albo ałdicy to dostaje małpiego rozumu i podjeżdża na autostradzie pod sam zderzak na zasadzie "s..alaj dziadu! ja tu lece dwie paki swoją ałdicą a ty mi tarasujesz drogę..." zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama