Wrocławskie Święto Rowerzysty. To oni dziś rządzą w centrum...

    Wrocławskie Święto Rowerzysty. To oni dziś rządzą w centrum [MNÓSTWO ZDJĘĆ]

    Piotr Bera, JEW

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wrocławskie Święto Rowerzysty 2016
    1/89
    przejdź do galerii

    Wrocławskie Święto Rowerzysty 2016 ©fot. Piotr Bera

    Dziś Wrocławskie Święto Rowerzysty. W centrum Wrocławia pojawiło się tysiące cyklistów. Oficjalna część uroczystości na placu Nowy Targ rozpoczęła się o godzinie 12. Potem rowerzyści ruszyli w wielkim peletonie przez miasto do parku Tołpy.
    Cykliści spotkali się na placu Nowy Targ o godz. 12. Wcześniej jechali w tzw. zlocie gwiaździstym z wrocławskich osiedli, a po drodze dołączali do nich sympatycy dwóch kółek.

    O godz. 12 na placu Nowy Targ został uformowany tzw. wielki peleton rowerowy. Peleton liczący tysiące cyklistów ruszył głównymi ulicami miasta: Grodzką, Nowym Światem, Legnicką (tu nawrót na placu Strzegomskim), Kazimierza Wielkiego, Oławską, placem Społecznym i Wyszyńskiego. Liczącą ok. 9 km trasą świętujący dotarli do Parku Tołpy, gdzie o godz. 14 rozpoczął się rowerowy piknik.



    Po drodze nie obyło się bez zgrzytów. Cyklistów było tak dużo, że mieli problem z wyruszeniem z placu Nowy Targ w ulicę Purkyniego. Trwało to bardzo długo, co zdenerwowało pieszych, którzy nie mogli pokonać ulicy. Zaczęli wchodzić prosto pod koła rowerzystów. Nie obyło się bez wymiany zdań - ZOBACZ PONIŻEJ:
    18 zdjęć
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Gazety Wrocławskiej

    Święto rowerzysty we Wrocławiu. Piesi zdenerwowani, nie mogli się doczekać na swoją kolej i ruszyli w rowerowy tłum

    Święto rowerzysty. Piesi nie wytrzymali, ruszyli pod koła (ZDJĘCIA)

    Link do głównego zdjęcia

    Święto rowerzysty we Wrocławiu. Piesi zdenerwowani, nie mogli się doczekać na swoją kolej i ruszyli w rowerowy tłum ©fot. Piotr Bera




    - Liczba użytkowników rowerów we Wrocławiu stale rośnie, a Wielki Peleton to doskonała okazja, by zamanifestować swoją obecność na drogach, upomnieć się o swoje prawa i zwrócić uwagę władz miasta oraz innych użytkowników ruchu drogowego na sprawy bezpieczeństwa - piszą organizatorzy tego święta. - Dla niektórych jest to jedna z nielicznych okazji, kiedy decydują się na jazdę ulicą, gdyż z obawy o własne bezpieczeństwo wybierają na co dzień nielegalną jazdę chodnikiem - dodają.

    W rowerowym peletonie we Wrocławiu wzięli udział nie tylko rowerzyści z tego miasta. Pojawiło się mnóstwo przyjezdnych miłośników dwóch kółek. Są tacy, którzy zdecydowali się pokonać 60 km (na rowerze), by dojechać na to wydarzenie. To "Łąj not?" (Why not?) czyli amatorski team ultrakolarzy i turystów rowerowych z Namysłowa na Opolszczyźnie. Oni także promowali we Wrocławiu jazdę po mieście na rowerze.

    Czytaj także

      Komentarze (179)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zdjecia

      R (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 4

      swiete krowy nawet scierzek rowerowych nie widza

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Chyba święto pedałów

      anetkaaa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      No bo oni pedałują, co nie??

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dzialania pozorne

      Tak bylo w 18 wiekubi tak jest dzisiaj (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Historia kołem się toczy, dla mądrych jest nauczycielką (szkołą) życia. Obyśmy należeli do tych Polaków mądrych przed szkodą.

      Rozmowa carycy Katarzyny z Nikitą Paninem, jej współpracownikiem, to...rozwiń całość

      Historia kołem się toczy, dla mądrych jest nauczycielką (szkołą) życia. Obyśmy należeli do tych Polaków mądrych przed szkodą.

      Rozmowa carycy Katarzyny z Nikitą Paninem, jej współpracownikiem, to historia, która kołem się toczy na naszych oczach. Opublikował ją Waldemar Łysiak. Oto jej treść:

      – Widzisz pułkowniku, kiedyś mój pradziad opowiadał mojemu dziadkowi swoją rozmowę z Rosjaninem Paninem, który opowiedział mu swoje spotkanie z carycą Katarzyną. Mój prapradziad zadał mu podobne pytanie, właśnie Rosjaninowi, którego spotkał w Warszawie w 1763 roku. Panin, zaczął wtedy od zdania, które mego przodka zdumiało:
      – Widzisz Panie Wilczurski. Naród, który jest niewolnikiem słów jest najlepszym materiałem na niewolnictwo. Po chwili namysłu mówił dalej. Panie Wilczurski, Caryca Katarzyna wysyłając mnie na misję do Polski powiedziała, te oto słowa:

      „Istnieją różne narody, a raczej różne narody mają różnego ducha. Jedne można podbić i przesiedlić w celu zagarnięcia ich ziem, a świat nie podniesie wrzasku – to małe narody, plemiona. Z innych można uczynić małym wysiłkiem niewolników i będą chętnie lizali rękę Pana – to narody o podłej duszy, od kolebki niegodne samostanowienia, w wielkich obszarach Azji roztopią się bez śladu. Z trzecimi wreszcie nie można zrobić ani tego, ani tego, przynajmniej nie od razu – to Polacy.

      Nie można zaanektować ich państwa, bo trzeba byłoby się dzielić z Prusami, Austrią, Turcją i Bóg wie jeszcze z kim; narzuca to europejska równowaga sił.

      Po drugie nie można tego zrobić od ręki, gdyż są to znakomici żołnierze, a cały naród gdy otwarcie zagrożony, przypomina wściekłego wilka w nagonce. Zbyt dużo by to kosztowało, należy więc zdemoralizować ich do szpiku kości.

      Trzeba… rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność… Jeśli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jako chory ropiejący i gnijący w łożu… Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchię i niezgodę… Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna skakania do gardła ojcu. Trzeba ich skłócić tak, aby się podzielili i szarpali, zawsze gdzieś szukając arbitra. Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha, doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i pajdy chleba.

      Będą Oni walczyć długo, bardzo długo, nasze prochy przepadną, ale przyjdzie czas gdy sami sprzedadzą swój kraj, sprzedadzą go jak najgorszą dziwkę. My rozpoczniemy ten proces, Panin! Korupcją „milczących psów”, którzy będą nimi rządzić. Bogactwem i głodem, które biednych podjudzą przeciw możnym, tych drugich zaś napełnią takim strachem i podłością, że uczynią wszystko dla zachowania swego bogactwa.

      Zepsujemy ich kultem prywaty, złodziejstwa, rozpusty, wszelaką demoralizacją i wiodącym ku niej alkoholem. Stworzymy tam nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i siły, lecz po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli. Niższe szczeble tych krwiopijców będą uzależnione od wyższych w nierozerwalnej strukturze formalnej i nieformalnej piramidy. Trzeba będzie starać się, by w piramidę wpasowany był każdy zdolny i inteligentny człowiek, by zechciwiał w niej i spodlał.

      Niedopasowywalnych szaleńców, nieuleczalnych fanatyków, nałogowych wichrzycieli i każdą inną wartościową jednostkę wyeliminujemy operacyjnie. Zadanie to jest wielkie, Panin, lecz i efekty będą wielkie. Polska zniknie w samych Polakach! Wtedy właśnie, gdy będzie wydawało się im, że mają wolność. Ale ja tego nie doczekam, Panin, zaczniemy jednak ten proces, a wiesz dlaczego nienawidzę tego kraju?
      – Dlaczego Pani? – Zapytał Panin.
      – Dlatego, że jestem kobietą i nienawidzę dziwek, które udają święte. Ja jestem prostytutką Panin, a to honor, gdy się jest do tego cesarzową.
      – I dlatego jeszcze, Panin, że ze zdrajców robili oni zawsze bohaterów.
      – I dlatego jeszcze, Panin, że nigdy nie chcieli się z nami zjednoczyć przeciw Rzymowi, a byli naszymi braćmi Słowiazwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ?

      121 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 7

      Ludzie, zobaczcie jaki jestem fajny, mam rower z dwoma pedałami, przerzutki i światełko- i jeszcze taki fajniacki dzwoneczek mam.../. i w ogóle cały taki jestem fajny... Tylko te nie fajne auta,...rozwiń całość

      Ludzie, zobaczcie jaki jestem fajny, mam rower z dwoma pedałami, przerzutki i światełko- i jeszcze taki fajniacki dzwoneczek mam.../. i w ogóle cały taki jestem fajny... Tylko te nie fajne auta, piesi i światła na drogach nam przeszkadzają... W PRL-u to było super: mało samochodów i dużo rowerków- Ach, cudnie było... zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ktoś mówił że powinienem coś się o przepisach dowiedzieć

      121 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      ale po co przecież tak jak ja jadę to jest zawsze dobrze - gdyby nie te auta na drodze co trąbią i ich kierowcy krzyczą że jadę pod prąd to by nie było sprawy - kto tam będzie na jakieś znaki...rozwiń całość

      ale po co przecież tak jak ja jadę to jest zawsze dobrze - gdyby nie te auta na drodze co trąbią i ich kierowcy krzyczą że jadę pod prąd to by nie było sprawy - kto tam będzie na jakieś znaki patrzył WIWAT JAzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rowerzyści

      szprycha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 3

      To ilu było rowerzystów w końcu? Podajecie, że kilka tysięcy, a w Radio RAM mówili rano, że kilkuset? Rower ok - ale poza jezdnią ... Rower ok - ale z przestrzeganiem przepisów ruchu drogowego ......rozwiń całość

      To ilu było rowerzystów w końcu? Podajecie, że kilka tysięcy, a w Radio RAM mówili rano, że kilkuset? Rower ok - ale poza jezdnią ... Rower ok - ale z przestrzeganiem przepisów ruchu drogowego ... Czerwone to czerwone!
      Oczywiście, jest całe stado bezmózgich kierowców, ale gdyby ocenić liczbę tych bezmózgich kierowców w całej ich masie i to samo dla rowerzystów - pewnie wyszła by ta sama proporcja.
      Ścieżki rowerowe - poza jezdnią! Zwężanie pasów jezdni na ścieżki rowerowe - kompletna bzdura!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bez Kozery

      W-w (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      powiem że pedalarzy było MILION a może kilka MILIONÓW

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      kamillo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 24

      Tak sobie wczoraj jechaliśmy w tym peletonie i rozmawialiśmy jak to dzisiaj kierowcy będą swoje żale wylewać na gazecie i jak to pięknie gazeta stworzy odpowiednio artykuł by jeszcze bardziej...rozwiń całość

      Tak sobie wczoraj jechaliśmy w tym peletonie i rozmawialiśmy jak to dzisiaj kierowcy będą swoje żale wylewać na gazecie i jak to pięknie gazeta stworzy odpowiednio artykuł by jeszcze bardziej podjudzać jednych wobec drugich.
      Spinajcie się dalej - sami sobie skracacie życie.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      co potem kamillo?

      ozzie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

      Pojechaliście do lasu i daliście sobie po razie pedały?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      sportowcy wiejscy na start

      św. Piotr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 12

      wiocha zawsze będzie wiochą buraki pieprzone szkoda że nie było piorunów


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      sportowcy wiejscy na start

      lol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Trzeba było najeść się grochówki

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ciekawe że jest tylu rowerzystów z brzuchami...

      ferdek kiepski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 8

      ...chyba lepiej chodzić po piwko kurde!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      fuj

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 25

      Widać, że idiotyczna moda na pseudo-MTB do jazdy po mieście ma się w tym kraju dobrze. Większość tych rowerów gór nie widziała... Jak ktoś kupuje rower MTB do miasta, bo kilka krawężników i kawałek...rozwiń całość

      Widać, że idiotyczna moda na pseudo-MTB do jazdy po mieście ma się w tym kraju dobrze. Większość tych rowerów gór nie widziała... Jak ktoś kupuje rower MTB do miasta, bo kilka krawężników i kawałek ścieżki ma do pokonania, to jest fizycznie ułomny.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      straszne po prostu. czy to ze ktoś jezdzi mtb

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 10

      Robi Ci jakąkolwiek krzywdę? Narusza Twoja wolność? Idź sie lecz


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bezpośrednio nie robi krzywdy

      troglodyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 7

      Ale taki rowerzysta na góralu chcąc uzasadnić, że właściwie wybrał rower do jazdy po mieście, to nie jedzie nim spokojnie, tylko lubi poświrować. A to pomiędzy pieszymi w pełnym galopie slalomuje...rozwiń całość

      Ale taki rowerzysta na góralu chcąc uzasadnić, że właściwie wybrał rower do jazdy po mieście, to nie jedzie nim spokojnie, tylko lubi poświrować. A to pomiędzy pieszymi w pełnym galopie slalomuje na centymetry. Czasami wyskoczy z chodnika na jezdnie prosto przed maskę jakiemuś kierowcy. Tak jakoś się składa, że takie ekstremalne skłonności mają ci na góralach a nie na miejskich lub trekingowych.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie nie robi

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 9

      Większość tych rowerów nie jest przystosowana do jazdy po mieście. Przede wszystkim brakuje w nich pełnego oświetlenia (lampeczki podpierdułki to w depe można wsadzić). Jestem też rowerzystą, mam...rozwiń całość

      Większość tych rowerów nie jest przystosowana do jazdy po mieście. Przede wszystkim brakuje w nich pełnego oświetlenia (lampeczki podpierdułki to w depe można wsadzić). Jestem też rowerzystą, mam kilka rowerów... Jestem też kierowcą, który sporo robi kilometrów i w mieście, i poza miastem. Brak oświetlenia wywołuje we mnie mordercze instynkty. Ale to nie tylko to. Rower MTB swoje przeznaczenie ma w nazwie.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      w dzień rower nie musi mieć oświetlenia...!

      dr Kaftan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

      takie zmiany w KRD, Panie Kierowco ;)
      kolejną zmianą powinno być zniesienie jazdy na światłach w dzien PO MIEŚCIE - własnie by Jednoślady były bardziej widoczne.
      Ps Jak jedziesz kolarzówką i...rozwiń całość

      takie zmiany w KRD, Panie Kierowco ;)
      kolejną zmianą powinno być zniesienie jazdy na światłach w dzien PO MIEŚCIE - własnie by Jednoślady były bardziej widoczne.
      Ps Jak jedziesz kolarzówką i nagle pojawia sie szuter ... polna droga to co? bierzesz Trekingowy z Wozu technicznego :D....
      robisz pan problem z niczego niech se jeżdżą czym chcą nawet downhilem byle miało hamulce a nie tak jak w ostrym kole :P szpanerskim
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      l

      l (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 13

      po co komus oswietlenie jesli nie jezdzi po ciemku?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tja

      elo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 1

      deszcz, mgła, pochmurny dzień, poranek, zmierzch... Piesi, rowerzyści - myślicie że jesteście super widoczni? Owszem, jako kierowca muszę mieć widzieć wszystko, co się dzieje na drodze, ale,...rozwiń całość

      deszcz, mgła, pochmurny dzień, poranek, zmierzch... Piesi, rowerzyści - myślicie że jesteście super widoczni? Owszem, jako kierowca muszę mieć widzieć wszystko, co się dzieje na drodze, ale, proszę, rowerzysto, pomóż mi trochę. Oświetl się, sygnalizuj manewry, jedź w miarę przewidywalnie, a nie jak Ci się podoba - od prawej do lewej, od środka jezdni do krawędzi..., nie zjeżdżaj nagle na jezdnię, bo światła masz na DR itp., nie wymijaj mnie z prawej, kiedy pas umożliwia jazdę na wprost i skręt w prawo itd. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wstyd

      wuja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 21

      Śmiesznie wyglądali te stare capy w trykotach ze swoimi tłustymi lochami na swych wypasionych rowerkach!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @wuja

      Twój pan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      Tłusta locha to cie w domu wita psi ryju a cap cie robił.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama