Ważne
    We Wrocławiu łatwiej zostać kierowcą. Ale rekordzista...

    We Wrocławiu łatwiej zostać kierowcą. Ale rekordzista zostawił w WORD 4,6 tys. zł

    Bartłomiej Mazurek

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Egzamin jest trudny, ale coraz więcej osób sobie z nim radzi

    Egzamin jest trudny, ale coraz więcej osób sobie z nim radzi ©Karolina Misztal

    Więcej wrocławian zdaje egzamin na prawo jazdy kategorii B. Łatwiejsze zadania? Bynajmniej. Ale niektórzy podchodzą 28 razy!
    Egzamin jest trudny, ale coraz więcej osób sobie z nim radzi

    Egzamin jest trudny, ale coraz więcej osób sobie z nim radzi ©Karolina Misztal

    Wrocławianie w tym roku lepiej radzą sobie z egzaminem na prawo jazdy kategorii B. Tak wynika ze statystyk Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. W 2015 roku do egzaminu teoretycznego przystąpiło niemal 30 tysięcy osób. Prawie połowa, bo 47 procent, zdała go i przeszła do kolejnego etapu, czyli części praktycznej. Swoje umiejętności prowadzenia auta zaprezentowało 35 tysięcy osób, z czego tylko 29 procent zostało ocenionych pozytywnie. Dane z zeszłego roku zestawiliśmy ze statystykami z pierwszych pięciu miesięcy 2016 r. Wynika z nich, że zdawalność na obu egzaminach wzrosła o 4 procent.

    Zmiany utrudniające egzamin teoretyczny (większa pula pytań, krótszy czas odpowiedzi) wprowadzono w 2013 r. Teorię zdało wtedy ok. 40 proc. osób, a praktykę 30 procent. Po trzech latach te statystyki poszybowały w górę. Jak to możliwe?

    Andrzej Świsulski ze Szkoły Jazdy Kursant uważa, że kandydaci po prostu wzięli się do roboty. - Z naszych obserwacji wynika, że osoby podchodzące do egzaminu obecnie przywiązują większą wagę do przygotowania. Na samym początku 2013 roku, kiedy wprowadzono zmiany w egzaminie teoretycznym, był pogrom! Zdawało tylko co dziesiąty, gdy wcześniej 7 na 10. Ludzie nie próbują już uczyć się odpowiedzi na pamięć. Czytają ze zrozumieniem, co objawia się w wynikach. Problemem osób które nie zdają praktyki jest złe przygotowanie. Część podchodzi do egzaminu zbyt lekko, nie przykłada się do niego tak jak należy. Sposobem na przejście obu etapów z sukcesem jest odpowiednie szkolenie - dodaje szef szkoły jazdy Kursant.


    Wciąż jednak wiele osób oblewa egzaminy.



    - Jeśli ktoś nie zdaje więcej niż trzy razy to najczęściej przyczyną jest brak po prostu brak umiejętności - zauważa Andrzej Świsulski.

    Opłata za egzamin od 2013 roku jest niezmienna i wynosi 170 zł. Osoby, które podchodzą o sprawdzenia swoich umiejętności po kilka czy nawet kilkadziesiąt razy zostawiają w kasie WORD-u spore kwoty. Ale rekordzistów to nie zniechęciło...

    Jak wynika z danych WORD-u, w ubiegłym roku jeden z kandydatów na kierowcę egzamin teoretyczny zdał za 28. razem. A praktyczny powtarzał 27 razy! W sumie zapłacił za te egzaminy ponad 4,6 tys. zł.

    W tym roku rekordzistą (na razie) jest uparciuch, który próbował swoich sił 26 razy w części teoretycznej, a 20 w praktycznej.



    Czytaj także

      Komentarze (37)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      prawko

      kierowca bombowca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      prawko mam od 14 lat.Po 7 nie zdanych egzaminach z jazdy,dałem sobie spokój ze zdawaniem w Polsce i zdałem na prawko za PIERWSZYM RAZEM W Czechach.Gdy zdawałem w Polsce po raz piaty,spotkałem...rozwiń całość

      prawko mam od 14 lat.Po 7 nie zdanych egzaminach z jazdy,dałem sobie spokój ze zdawaniem w Polsce i zdałem na prawko za PIERWSZYM RAZEM W Czechach.Gdy zdawałem w Polsce po raz piaty,spotkałem gościa (ok.50 lat),który robił prawko bo chciał wyjechać do córki w USA,gdzie pracowałby w jej firmie.W USA nie chciał robić prawka,bo nie znał angielskiego.Rozmawiając z nim dowiedziałem sie wielu ciekawych rzeczy.Był w USA,jak jego córka zdawała na prawko.Zdała za pierwszym razem,tego dnia zdawało w sumie 96 osób z czego nie zdało 8-wszyscy którzy nie zdali byli Latynosami i ani w ząb nie rozumieli angielskiego.Egzamin z jazdy polegał na tym,że jechało się WŁASNYM SAMOCHODEM po tzw.placu manewrowym,gdzie ćwiczono reakcję na światła,hamowanie przy szybkości 100 km/h,jazdę tyłem.Potem wyjazd na miasto.Egzaminator mówi cały czsa co trzeba zrobić i JAK TO TRZEBA ZROBIĆ.Zwraca uwagę na znaki i porzypomina o tym,co one oznaczają.Kierowca egzaminowany praktycznie tylko wykonuje polecenia egzaminatora.I to wszystko.NAle mój rozmówca najlepsze zostawił na koniec.Podpytał poprzez córkę egzaminatora o same kursy na prawk.Okazało się,że ów egzaminator ma przodków z Polski i może też rozmawiać po polsku.Wtedy mój rozmówca narysował mu ówczesny plac manewrowy z WORDU (rok 2002).Gdy ten amerykński egzaminator to zobaczył i dowiedział się,co na tym placu trzeba wykonać to powiedział,że to niemożliwe.Jakby ktoś w USA wymyślił takie warunki zdawania to pierwszy który miałby zdawać wg tych zasad oskarżyłby władze stanowe i federalne o szylkanowanie i ograniczenie praw obywatelskich i żadna kancelaria adwokacka nie podjęłaby się obrony rządu bo sprawa z góry jest przegrana.Ten egzaminator powiedział też,żę jeśli w Polsce prawo jazdy traktuje się w ten sposób to Polska jako kraj nigdy do niczego nie dojdzie.Bo w USA prawko to tylko kawałek papierka. czy plastiku.Reszta to pieniądze obywatela.Czy on w kogoś stuknie autem czy ktoś w niego-to wszystko pieniądze obywateli.A rząd do tych pieniędzy się nie wtrąca,chyba że pochodzą z przestępstwa lub nie opłacone sa podatki.Reszt państwa nie interesujezwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Maszynka . . .

      eles1949 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      . . . pt. "WORD + szkoły jazdy" działa doskonale . . . Wyłudzanie pieniędzy od frajerów ma się dobrze ! No ale mieszkamy w Polsce i to bagno będzie dalej funkcjonowało.

      Kierowca od przeszło 30 lat

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      polskie piekiełko

      sponsor (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

      Osoby zdające po kilkanaście, kilkadziesiąt razy powinny być akcjonariuszami WORD-u. :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      widziałem tych co oblali

      Zdający (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      Widziałem podczas egzaminu osoby które oblewały - uwierzcie część ludzi lepiej aby korzystała z MPK!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zdałem za 1 razem

      Motocyklista (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      Prawko na B robiłem w 1996 roku - wymyśliłem sobie jazdę motocyklem i zdawałem A w tym roku na wiosnę.
      Testy, które opisywane są słowami "makabryczne" itp są oczywiście nie do zdania bez...rozwiń całość

      Prawko na B robiłem w 1996 roku - wymyśliłem sobie jazdę motocyklem i zdawałem A w tym roku na wiosnę.
      Testy, które opisywane są słowami "makabryczne" itp są oczywiście nie do zdania bez wcześniejszego zaznajomienia sie z ich treścią i formą - myśle że w sumie około 30 godzin nauki (przeglądania pytań) i zdałem za 1 razem 74/74.
      Egazmin praktyczny - ze stresem ale po regulaminowych 20 godzinach również udało mi się zdać za 1 razem - da się! ( nie jestem sam mam kilku kolegów, którym też się tak udało)
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bombowca

      Kierowca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11

      Nie kierujcie sie zadna "zdawalnością" jaka sie szczycą te szloly jazdy, bo to bzdura i nadużycie! Duza czesc pseudoinstruktorow każe jeździć po jakiś zadupiach zalatwiajac do tego swoje prywatne...rozwiń całość

      Nie kierujcie sie zadna "zdawalnością" jaka sie szczycą te szloly jazdy, bo to bzdura i nadużycie! Duza czesc pseudoinstruktorow każe jeździć po jakiś zadupiach zalatwiajac do tego swoje prywatne sprawy badz tylko "sekundka" po frytki zajedziemy... A żeby zdobyć w Polsce prawko to niedługo będzie jak zdobycie licencji pilota. .zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szef szkoły Kursant niech sie w nos pocałuje przez lewie ramie

      Dopuszcza sie osoby bez zwykłego czucia drogi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15

      Jak do tego dochodzą duże skrzyżowania lub ograniczenia wjazdu czy chocby tramwaje to wychodzi kolokwialna masakra

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nowy budynek WORD kosztował 18 mln zł i już go spłacili więc odpuścili trochę kursantom

      papkin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 30 / 1

      WORD spłacił już kredyt za nowy budynek więc nie łupi jak wcześniej i to powód lepszej zdawalności

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      widac

      jak szkoly jazdy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 1

      podchodza do nauczania skoro niektorzy zdaja po kilkanascie czy kilkadziesiat razy.... o czym to swiadczy? ze nie potrafia nauczac skoro sporo ludzi wraca na egzaminy.siedzisz przed kompem i robisz...rozwiń całość

      podchodza do nauczania skoro niektorzy zdaja po kilkanascie czy kilkadziesiat razy.... o czym to swiadczy? ze nie potrafia nauczac skoro sporo ludzi wraca na egzaminy.siedzisz przed kompem i robisz te testy a potem idziesz na egzamin i nie zdajesz. no to ja sie pytam co jest kurczaczki grane?!?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      El_Feurdz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

      Szkoły jazdy niczego nie uczą. Wsadzają w samochód i każą jeździć. Wszystko.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      WORDy - instytucje kryminogenne i nie zmieni sie to póki będą sie finansować z opłat za ezamin

      max (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 2

      ciekawy jestem z jakim entuzjazmem te cwaniaczki, pachołki pana dyrektora , by egzaminowali gdyby mieli okreslony budżet uniezalezniony od zdawalności


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tragiczne samochody na egzaminie

      Zibi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Stres robi swoje ale samochody w WORD są fatalne. Jak można zrobić łuk, jak sprzęgło jest rozjechane na maxa. Jakby taki egzaminator dostał samochód którego kompletnie nie zna i na wielkim stresie...rozwiń całość

      Stres robi swoje ale samochody w WORD są fatalne. Jak można zrobić łuk, jak sprzęgło jest rozjechane na maxa. Jakby taki egzaminator dostał samochód którego kompletnie nie zna i na wielkim stresie miał wykonać manewry to też by oblał. Wielka ściema i dojenie kasy.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo