W słynnej powieści Petera Esterhazy'ego "Harmonia caelestis" - w tłumaczeniu Teresy Worowskiej - przeczytać można: "Widziało się ich w godzinie skonu ojczyzny", "Z powodu licznych zgonów zostałem opiekunem albo zarządcą trzynastu niepełnoletnich". Dlaczego w pierwszym zdaniu pojawiła się forma skon, a w drugim zgon? Czemu we współczesnej polszczyźnie mamy tylko tę drugą? »
prof. Jan Miodek Gazeta Wrocławska Aktualizacja 2011-09-13 10:42:50
Tytułowe pytanie dzisiejszego odcinka zadał mi jeden z telewidzów Słownika polsko@polskiego. - Kilkadziesiąt lat temu odpowiedziałbym na nie twierdząco, bo i takie były powszechne skojarzenia etymologiczne odnoszące się do nazwy miejscowej Jasło: tak, należy ona do tej samej rodziny wyrazowej co jasła - "drabinka zbita z desek, służąca do zakładania paszy dla bydła", jasło - "stajnia, obora dla bydła", jasełka - "widowisko sceniczne lub kukiełkowe, mające za treść narodzenie Chrystusa, szopka", "figurki przedstawiające narodzenie Chrystusa, stawiane w kościele w okresie Bożego Narodzenia". »
prof. Jan Miodek Gazeta Wrocławska Aktualizacja 2011-09-13 10:40:52
W znanej powieści Petera Esterhazyego "Harmonia caelestis", przetłumaczonej z języka węgierskiego przez Teresę Worowską, znajduję zdanie: "Jeden miał pecha, a drugi farta". Wszystkie słowniki języka polskiego informują, że pech ma biernik równy dopełniaczowi: mieć pecha, fart natomiast - pochodzący z niemieckiego Fahrt "jazda", potoczne określenie "sprzyjającej okoliczności, powodzenia, szczęścia" - w czwartym przypadku równy jest mianownikowi: mieć, stracić fart, w drugim natomiast - ma końcówkę -u: fartu (nie mieć fartu). »
prof. Jan Miodek Gazeta Wrocławska Aktualizacja 2011-09-13 10:37:10
Forma znienacka, w staropolszczyźnie wariantywna wobec postaci znienaczka, etymologicznie i morfologicznie spokrewniona z nadzieją, bo pochodząca od zaprzeczonego "ne-nadeja" z przedrostkowym "z-", pierwotna z-nienadz-ka, jeszcze w XV wieku znaczyła tyle, co "powoli, pomału, bez pośpiechu, stopniowo": "Północne krainy po lekku a znienacka były narodami napełnione" - pisał Maciej Stryjkowski w XVI wieku, "Znienacka, pomału" - czytamy w słowniku Grzegorza Knapskiego z roku 1621. »
prof. Jan Miodek Gazeta Wrocławska Aktualizacja 2011-09-13 10:36:19
Dość często używane wyrażenie nie bez kozery znaczy tyle, co "nie bez powodu, przyczyny": "No, że pan bywa w naszym domu, to jest nie bez kozery" (Antoni Słonimski, "Murzyn warszawski"), "Prosisz mnie o to nie bez kozery", "Nie bez kozery to zrobił". W codziennym obiegu komunikacyjnym nie ma jednak samego słowa kozera. Co ono właściwie znaczy? Czy to dawny wariant powodu, przyczyny? - pytają często użytkownicy polszczyzny. »
prof. Jan Miodek Gazeta Wrocławska Aktualizacja 2011-08-23 11:01:01
Wiemy, że po spółgłoskach z reguły następuje w piśmie "rz": brzoza, drzewo, grzech, krzak, umrzeć, przejście, trzask, wrzask itp. Jakie jest uzasadnienie ortograficznych wyjątków: [b]pszczoła, pszenica, kształt, kszyk[/b] (ptak)?" - pyta dociekliwie Pani Marta J. z Rybnika. »
prof. Jan Miodek Gazeta Wrocławska Aktualizacja 2011-08-23 10:56:53
"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl
Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa
"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35
reklama.wroclaw@
polskapresse.pl
Więcej o reklamie (kliknij)
"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151
Reklama
Reklama
Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.