Jak zwykle - nawet ksiądz nie ma cywilnej odwagi aby się (8)
W-w (193.104.88.xxx)
09.09.10, 08:05
przyznać do nieodpowiedzialności i głupoty - prosiliśmy, człowiek który zna Tatry (jakby znał to by z nieprzygotowaną grupą tam nie poszedł) - mówi ks. Mirosław Maliński - to na organizatorze spoczywa OBOWIĄZEK zapewnienia przewodnika - albo zorganizowanie tak czasu aby nie było go na wycieczki w góry - wiadomo że jak młodzi ludzie pójdą w góry to będą chcieli dojśc na szczyt - i nie zawsze Opatrznośc Boska będzie taka łaskawa jak tym razem

Ale przewodnik duchowy był...
3in1 (83.27.158.xxx)
09.09.10, 08:47
Ale przewodnik duchowy był...
3in1 (83.27.158.xxx)
09.09.10, 08:47
więc nie ma o co się czepiać organizatora.

Ale przewodnik duchowy był...
W-w (193.104.88.xxx)
09.09.10, 11:02
Ale przewodnik duchowy był...
W-w (193.104.88.xxx)
09.09.10, 11:02
Cytat:
więc nie ma o co się czepiać organizatora.
Tak i Anioł Stróż się napracował - ale nie zawsze mu się uda tak zminimalizować skutki ludzkiej głupoty

co do organizatora
d (78.8.156.xxx)
09.09.10, 11:04
co do organizatora
d (78.8.156.xxx)
09.09.10, 11:04
to wydaje mi się, że obóz ten organizują wspólnie wszystkie duszpasterstwa akademickie Wrocławia i Opola, a nie tylko Maciejówka...

do w-w i komentarz na artykul
kk (156.17.54.xxx)
09.09.10, 12:39
do w-w i komentarz na artykul
kk (156.17.54.xxx)
09.09.10, 12:39
jesli idzie o ksiedza, to pamietaj ze gazeta zamieszcza jedynie fragment wypowiedzi.
to raz. dwa- nie jest argumentem to ze jak mlodzi ludzie pojda w gory to beda chcieli dojsc na szczyt, bo zawsze jest element oceny warunkow i decyzji. w gory sa wysylane osoby z prowadzacym ktory zna tatry i bierze odpowiedzialnosc, co oznacza ze sam tez podejmuje decyzje. sam kiedys prowadzilem taka grupe i wycofalem sie z Koscielca w pore kiedy padal deszcz. aczkolwiek w tegorocznym wypadku grupa byla zbyt duza.
gdyby dziewczyny nie zsunely Z LAWINA to pewnie w zyciu bysmy nie zabierali glosu w sprawie ani nie byloby krytyki.
co do artykulu to sporo faktow jest przeklamanych, oboz nie organizuje DA Maciejowka, ani ksieza (jak podaje naglowek wydania papierowego). poza tym jest sugestia ze grupa weszla na wysokosc ponad 2000 m (i nie byla przygotowana). co prawda nie byli faktycznie przygotowani, ale nie zdolali wejsc na szczyt, ani nawet blisko tej wysokosci.
co wiecej, poszkodowane nie sa z DA Maciejowka, pojechaly na oboz z DA Przystan.

do kk
W-w (193.104.88.xxx)
09.09.10, 14:13
do kk
W-w (193.104.88.xxx)
09.09.10, 14:13
Masz rację i ja to wiem, że gazety tak przedstawiają dany temat jak im jest wygodnie
Co do dalszych tez to nie do końca się z nimi zgadzam.
Stwierdzenie (tu mam nadzieję że nie jest to tylko interpretacja dziennikarska), że grupa poszła w góry z „chłopakiem który zna Tatry” do czego ty dodałeś że bierze on odpowiedzialność za grupę świadczy o nieznajomości prawa i właśnie o braku znajomości gór i braku odpowiedzialności organizatora. Taka grupa nie jest w stanie prawidłowo ocenić warunków panujących w górach i podjąć prawidłowej decyzji, bo zawsze znajdą się w niej ci „słabsi” i ci entuzjaści zdobycia szczytu i dość często ci, którzy się nie czują na siłach, aby dalej iść ulegają presji i idą często płacąc za to dużą cenę.
Natomiast znowu masz racje że gdyby coś się nie stało nie byłoby dyskusji – ale to potwierdza że trzeba krzewić prawidłowe zasady a nie polegać na osobach znających góry bo te osoby może znają je na swoje potrzeby albo się tylko tak przechwalają. Góry, woda żądają szacunku i odpowiedzialności, a kto tego nie rozumie płaci odpowiednią cenę. Sam w swoim komentarzu spokojnie przyznajesz, że grupa była nieprzygotowana – a nad tym trzeba by ubolewać że młodym inteligentnym ludziom pozwolono na taką wycieczkę. Trzeba się cieszyć że tylko taką cenę zapłaciły te dziewczyny.
Co do prawa to mówi ono jednoznacznie że :
Wycieczki górskie odbywane na terenie, położonym powyżej 1000 m n.p.m., bądź na terenie parków narodowych lub rezerwatów przyrody mogą być prowadzone jedynie przez osoby posiadające uprawnienia górskiego przewodnika turystycznego. Organizator wycieczki (biuro, podróży, szkoła, parafia lub zakład pracy) obligatoryjnie winien zabezpieczyć obsługę takiej osoby
- nie daje się tu możliwości zastąpienia uprawnionego przewodnika górskiego – chłopakiem znającym góry
Sam naprawdę dużo wędrowałem po górach i tyle nieodpowiedzialności widziałem – szczególnie w Tatrach – nie wiem dlaczego Tatry Wysokie przyciągają ludzi w klapkach sandałkach czy adidasach do tego całkowicie nieodpowiednio ubranych choć teoretycznie każdy wie że w górach warunki pogodowe są szybko - zmienne

do w-w ponownie
kk (156.17.54.xxx)
09.09.10, 15:38
do w-w ponownie
kk (156.17.54.xxx)
09.09.10, 15:38
teraz sie z toba zgadzam.
pozdrawiam!

Jeśli nieśli na Krzyżne...
Pewnik (87.99.48.xxx)
09.09.10, 17:58
Jeśli nieśli na Krzyżne...
Pewnik (87.99.48.xxx)
09.09.10, 17:58
...krzyż, nic im nie grozi! GOPR i policja jeszcze ich przeproszą!!!