
Najpierw spójrzcie na siebie
antyklerykał (83.27.180.xxx)
30.07.10, 11:00
Najpierw spójrzcie na siebie
antyklerykał (83.27.180.xxx)
30.07.10, 11:00
Niech kościół weźmie się najpierw za pijaków we własnych szeregach, a potem dopiero niech próbuje narzucać abstynencję wiernym. Ciekawi mnie również, jak wyglądają nabożeństwa w sierpniu, czyżby wino mszalne zostało zastąpione przez sok porzeczkowy?
Watykan
Wrocławianin (193.59.121.xxx)
30.07.10, 11:02
Niech sobie episkopat zabrania sprzedaży alkoholu w Watykanie, tam jest ich Państwo kościelne.

...
miron (78.8.15.xxx)
30.07.10, 11:06
...
miron (78.8.15.xxx)
30.07.10, 11:06
Biskupi od paru lat nie potrafi się odnaleźć. Papież JP II miał świetny kontakt z młodzieżą i potrafił z nią rozmawiać. Obecnie to pokolenie odsuwa się od kościoła który stał się upolityczniony, biskupi i księża często mówią rożnym głosem... teraz jeszcze chcą młodzieży "podpaść" utrudniając dostęp do alkoholu na rynku, stacjach benzynowych i w nocy. Nie tędy droga... ludzie pełni wiary chcą kościoła do modlitwy a nie wtrącającego się wszędzie gdzie się da.

zakaz
drozd (78.8.5.xxx)
30.07.10, 12:25
zakaz
drozd (78.8.5.xxx)
30.07.10, 12:25
Popieram ten zakaz zamknąć lokale. Uruchomi się sprzedaż z melin . nareszcie BABCIE dorobią do emerytury

Klerze Drogi
krytyk (79.110.195.xxx)
30.07.10, 15:06
Klerze Drogi
krytyk (79.110.195.xxx)
30.07.10, 15:06
Nie ingeruj w nie swoje sprawy. I tak macie dość własnych problemów. Właśnie daliście kolejny przykład tego, że żyjecie zupełnie na innej planecie. Prawny zakaz niczego nie zmieni. Wręcz przeciwnie, sprzedaż napojów alkoholowych zejdzie do podziemia, podobnie jak to się stało w przypadku aborcji. Czekam z niecierpliwością na Wasze kolejne sugestie.

Nie pijam "na Rynku"....niczego
konsyment (83.11.237.xxx)
30.07.10, 15:45
Nie pijam "na Rynku"....niczego
konsyment (83.11.237.xxx)
30.07.10, 15:45
bo tego pić się nie da!!!.... I jakoś żyje.... Nie przesiaduję, też na Rynku bo to siara.... Rynek jest passe..
To dobre dla przyjezdnych z okolicznych mieścin i wiosek.... Taka namiastka wielkomiejskiego życia dla naiwnych... Szcz.y.ny za dychę i "drińki" za 15pln....robione przez tzw. barmanów to żenada. O jedzeniu nie piszę bo tam jedzenia nie ma.
Pamiętajcie jak się truć to czymś dobrym....
Rynek jest PASSE....

wolna kultura, wolne państwo
pestka (94.229.83.xxx)
30.07.10, 15:46
wolna kultura, wolne państwo
pestka (94.229.83.xxx)
30.07.10, 15:46
Wara od kultury!!! Za dużo Kościoła/ów w tym państwie!!!
Polska dla Polaków a nie agentów Watykanu
antyklerykał-wrocławianin (83.27.147.xxx)
30.07.10, 15:55
Wierzy w boga, OK, ale niech z tego powodu nie narzuca innym co mają robić. Co to za argument, że sierpień to w kościele miesiąc abstynencji?? No to niech sobie będzie, co nas to obchodzi... Poza tym, czy ktoś pije na okrągło w kościele, że muszą robić miesiąc abstynencji? Oprócz księży, chyba nikt.

kolejny temat zastępczy znaleźli..
greg (90.156.29.xxx)
30.07.10, 16:05
kolejny temat zastępczy znaleźli..
greg (90.156.29.xxx)
30.07.10, 16:05
niech zajmą się różnymi przewinieniami i aferami we własnym gronie, bo układanie komuś życia i mówienie mu jak żyć to im póki co najlepiej wychodzi. w kościele nikt nie pije alkoholu, więc w czym jest problem?

Ech
Moreau (87.204.189.xxx)
30.07.10, 16:46
Ech
Moreau (87.204.189.xxx)
30.07.10, 16:46
A niby z jakiej racji? ŁOJEZU, degrengolada.

księża apelują
tuszek (83.27.240.xxx)
30.07.10, 17:26
księża apelują
tuszek (83.27.240.xxx)
30.07.10, 17:26
Biskupi powińni zrobić porządek wśród zbłąkanych owieczek w sutannach a potem umoralniać,zakazywać i Bóg wie co tam jeszcze. Anen.

Księża tez piją
młotkowy (88.156.89.xxx)
30.07.10, 17:26
Księża tez piją
młotkowy (88.156.89.xxx)
30.07.10, 17:26
i też muszą kupić w nocy,to gdzie kupią ?

zakaz?
bcr (188.121.0.xxx)
30.07.10, 18:27
zakaz?
bcr (188.121.0.xxx)
30.07.10, 18:27
A B S U R D !

w sierpniu do mszy tez nie piją???
wrok (79.162.135.xxx)
30.07.10, 18:31
w sierpniu do mszy tez nie piją???
wrok (79.162.135.xxx)
30.07.10, 18:31
to w takim razie do mszy nie powinni używać wina przez cały sierpień, skoro nie powinno się pić to od nich niech wyjdzie przykład

Kościelni niech apelują do sumień swoich owieczek
Jaro (83.26.91.xxx)
30.07.10, 18:45
Kościelni niech apelują do sumień swoich owieczek
Jaro (83.26.91.xxx)
30.07.10, 18:45
a nie narzucają swoją wolę w postaci zakazu, obowiązującego wszystkich.
Ufam, że apel o abstynecję skierowany do owieczek odniesie całkowity i stuprocentowy efekt, i będzie o wiele bardziej skuteczny, niż wprowadzanie jakiegokolwiek zakazu.
Zresztą i sam apel wydaje mi się nieco nadmierną przesadą; skoro mamy mieć miesiąc katolickiego abstynectwa, jakże tu wątpić, że w tym czasie katolicka większość naszego społeczeństwa zajrzy do kieliszka...

Panowie w czerni...
Wrocek (78.8.133.xxx)
30.07.10, 19:55
Panowie w czerni...
Wrocek (78.8.133.xxx)
30.07.10, 19:55
Księża nie zajma się tym co powinni czyli krzewieniem wiary a inne sprawy niech pozostawią innym.Poza tym Polska nie jest na szczęście krajem wyznaniowym i panowie w czerni nie mają nic do powiedzenia ,u nas jest demokracja.

Panowie w czerni...
Wrocek (78.8.133.xxx)
30.07.10, 19:56
Panowie w czerni...
Wrocek (78.8.133.xxx)
30.07.10, 19:56
Księża nie zajma się tym co powinni czyli krzewieniem wiary a inne sprawy niech pozostawią innym.Poza tym Polska nie jest na szczęście krajem wyznaniowym i panowie w czerni nie mają nic do powiedzenia ,u nas jest demokracja.

Taki apel kościoła to kompromitacja.
qbz (83.26.95.xxx)
30.07.10, 20:55
Taki apel kościoła to kompromitacja.
qbz (83.26.95.xxx)
30.07.10, 20:55
Tak absurdalny pomysł ,że wręcz śmieszny.

Zakazany
Wojtek (83.8.37.xxx)
31.07.10, 00:28
Zakazany
Wojtek (83.8.37.xxx)
31.07.10, 00:28
Zakazany owoc smakuje najlepiej :) Ale jestem przeciwny

Kościoła o jeden krok za daleko!
Dominik (109.243.191.xxx)
31.07.10, 01:25
Kościoła o jeden krok za daleko!
Dominik (109.243.191.xxx)
31.07.10, 01:25
Chciałbym przypomnieć szanownym biskupom, że we Wrocławiu nie mieszkają wyłącznie katolicy!!! Jeżeli chcą czegoś zabraniać, to niech zabraniają tylko swoim współwyznawcom! Wrocław nie należy tylko do katolików! To nie ich prywatne podwórko!! Ateiści i wyznawcy innych religii będą pić piwo w Rynku i kupować je na stacjach benzynowych kiedy im się żywnie podoba!! Kościół niech się lepiej zajmie zjawiskiem pedofilii w swoich szeregach!!

A propos
Joanna (109.243.191.xxx)
31.07.10, 01:38
A propos
Joanna (109.243.191.xxx)
31.07.10, 01:38
A zasadził ktoś kiedyś panom wielebnym biskupom kopa w żyć?!

Prohibicja?
Darth Leo (109.243.191.xxx)
31.07.10, 01:42
Prohibicja?
Darth Leo (109.243.191.xxx)
31.07.10, 01:42
To w takim razie będziemy pili piwo w wytwornym ogrodzie naszego biskupa? A teraz tam nikt nie ma wstępu, hehe:). Chytre biskupki, co?

Bez wina mszalnego.
Zmal (90.156.121.xxx)
31.07.10, 06:41
Bez wina mszalnego.
Zmal (90.156.121.xxx)
31.07.10, 06:41
"Wyższa forma życia pełna abstynencja" i tak trzymać.

Nie apelują, lecz żądają!
wieszcz 31.07.10, 14:21
Nie apelują, lecz żądają!
wieszcz
31.07.10, 14:21
Naszym rodzimym talibom już całkiem odbiło. Wyobraźmy sobie, że świetnie bawimy się na dancingu i chcemy zamówić lampkę wina a kelner pokazuje na zegarek i wymownie żegna się. Ciekawe jak będzie wyglądało przywitanie Nowego Roku? A może wtedy biskupi dadzą dyspensę? Ludzie tego nie ma nigdzie w cywilizowanym świecie. Czarni (purpurowi, fioletowi) na każdym kroku udowadniają, że rozdział państwa i Kościoła w Polsce to fikcja. Zamiast umoralniać swoje owieczki, po prostu żądają dla nich przymusu państwowego. Przy okazji rykoszetem oberwie się niewierzącym i innowiercom. A kto by sie tym przejmował? Przecież najważniejsza jest wola przewodniej siły narodu, matki naszej, Kościoła rzymsko-katolickiego w Polsce. Ciekawe, czy oni takie numery walą w innych krajach Europy?

walczą z alkoholizmem bo wśród kleru
w-w (188.121.10.xxx)
31.07.10, 17:21
walczą z alkoholizmem bo wśród kleru
w-w (188.121.10.xxx)
31.07.10, 17:21
est to wielki problem - picie w samotności do lustra

aż mną trzęsie
Polak (81.190.238.xxx)
01.08.10, 02:33
aż mną trzęsie
Polak (81.190.238.xxx)
01.08.10, 02:33
z oburzenia, Kościół coraz bardziej i już za bardzo chce ingerować w nasze życie, a nie każdy musi być abstynentem, w wolnym kraju żyjemy. Aż w to nie mogę uwierzyć, żeby tak daleko się posunęli! bezczelność! ja właśnie czekam na koncesje dla żabki pod domem a między 22 a 23 najczęściej kupuję alkohol, i obym się doczekał. Trzeba znać umiar, ale nie wolno administracyjnie reglamentować dostępu!

zdegenerowane czarnuchy
antykler (89.78.187.xxx)
01.08.10, 21:28
zdegenerowane czarnuchy
antykler (89.78.187.xxx)
01.08.10, 21:28
najpierw weźcie się za alkoholików, pedofili z własnej bandy....

Apel Biskupów
leo (90.156.65.xxx)
02.08.10, 16:56
Apel Biskupów
leo (90.156.65.xxx)
02.08.10, 16:56
Popieram Apel o wycofanie sprzedaży alkoholu z wrocławskiego Rynku.
Nadszedł czas przy zatrzymać falę pijaństwa i jego społecznych skutków.
TRZEŹWY = ZDROWY, SILNY, SPRAWNY.
Nauka wykazuje, że do najbardziej skutecznych metod walki z problemami alkoholowymi są podatki, ograniczenia dostępności alkoholu i przeciwdziałanie kierowaniu pojazdami mechanicznymi w stanie zamroczenia alkoholowego.
Reklamy informujące o małej szkodliwości alkoholu kłamią.
Warto pamiętać, że zawartość promili alkoholu we krwi dla poszczególnych osób może się różnić, ponieważ każdy z nas ma inną tolerancję na alkohol, co wynika z przemiany materii.
0,3 - 0,5 - upośledzenie koordynacji ruchowo-wzrokowej, zaburzenie równowagi, euforia i obniżenie krytycyzmu;
0,5 - 0,7 - zaburzenia sprawności ruchowej, nadmierna pobudliwość i gadatliwość, obniżenie samokontroli oraz błędna ocena własnych możliwości;
0,7 - 2,0 - zaburzenia równowagi i koordynacji ruchowej, błędy w logicznym myśleniu, opóźnienie czasu reakcji, wyraźna drażliwość, zachowanie agresywne, wzrost ciśnienia krwi, przyśpieszona akcja serca;
2,0 - 3,0 - zaburzenia mowy i równowagi, senność, znacznie obniżona zdolność do kontroli własnych zachowań;
3,0 - 4,0 - spadek ciśnienia krwi, obniżenie ciepłoty ciała, zanik odruchów fizjologicznych, zaburzenia świadomości prowadzące do śpiączki;
powyżej 4,0 - stan poważnego zagrożenia życia.
Uzależnienie od alkoholu jest chorobą, która zaczyna się i rozwija podstępnie, bez świadomości danej osoby. Polega na niekontrolowanym piciu napojów alkoholowych i może doprowadzić do przedwczesnej śmierci. Wielu dorosłych ludzi mogłoby uniknąć kłopotów wynikających z nadużywania alkoholu, gdyby nauczyli się dostrzegać odpowiednio wcześnie sygnały wskazujące, że gra z alkoholem staje się zbyt niebezpieczną sprawą w ich życiu.
Alkoholizm jest chorobą chroniczną, czyli nieuleczalną - możliwe jest jedynie zatrzymanie jej objawu, którym w tym przypadku jest czynne picie. W swoim charakterze jest też postępująca i potencjalnie, jeżeli nie zostanie zatrzymana, doprowadza do śmierci.
Rozwój choroby to przechodzenie przez poszczególne fazy, przy czym każda z nich niesie ze sobą coraz większą destrukcje w różnych sferach funkcjonowania człowieka (w jego zdrowiu, kontaktach z ludźmi, wykonywaniu zadań życiowych i.in.) Ponieważ wraz z rozwojem choroby umacniają się jej mechanizmy, utrudniające czy wręcz uniemożliwiające adekwatne postrzeganie przez osobę pijącą swojej sytuacji i siebie, nie jest ona w stanie wychwycić momentów granicznych, świadczących o stopniu zaawansowania choroby. Zazwyczaj minimalizuje swój problem z piciem albo używa innych „obtłumaczeń”, ułatwiających nie dostrzeganie go. To wszystko powoduje, że zdecydowana większość osób nie chce się leczyć. Tylko duży dyskomfort, cierpienie i zagrożenie lub też presja czy inne zewnętrzne okoliczności mogą, choć z trudem, torować alkoholikowi drogę do trzeźwości.
Niebezpieczeństwo uzależnienia od alkoholu pojawia się w chwili, kiedy :
- Człowiek zauważa, że działanie alkoholu odpręża i daje ulgę, redukuje napięcie i niepokój, osłabia poczucie winy, ośmiela, ułatwia zaśnięcie czy pobudza do działania - ułatwia regulowanie emocji. Stopniowo, osoba zagrożona uzależnieniem zaczyna poszukiwać, inicjować i organizować okazje do wypicia, pije z chciwością, wyprzedza kolejki, powtarzają się przypadki upicia, a także pije alkohol pomimo zaleceń lekarskich, sugerujących konieczność powstrzymywania się od picia.
- Osoby, które uprzednio piły wyłącznie w sytuacjach towarzyskich zaczynają pić samotnie i do tego w ukryciu. Coraz częściej powtarzają się przypadki prowadzenie samochodu po niewielkiej nawet ilości alkoholu.
- Osoba "wchodząca" w uzależnienie stara się unikać rozmów na temat swojego picia, a później reaguje gniewem bądź agresją na sygnały sugerujące potrzebę ograniczenia picia oraz w sytuacjach utrudniających dostęp do alkoholu.
- Kiedy zaczyna sobie zdawać sprawę z tego, że jej picie różni się od picia innych osób podejmuje "ciche" próby ograniczania picia po to, aby udowodnić sobie, że jeszcze posiada kontrolę nad piciem alkoholu.

Celibat i abstynencja księży...
colombo (193.59.72.xxx)
02.08.10, 21:03
Celibat i abstynencja księży...
colombo (193.59.72.xxx)
02.08.10, 21:03
może tak księża wrócą do skromności i odzyskają autorytet
to będą mogli pouczać innych, ale dziś jeszcze im daleko do
nauk z etyki....