
MOSTOSTAL
bezradny (217.30.135.xxx)
03.02.10, 00:43
MOSTOSTAL
bezradny (217.30.135.xxx)
03.02.10, 00:43
MOSTOSTAL jak napisałem przy okazji stadionu to dobra stara komunistyczna firma o doskonałych struk-turach z tamtych czasów. No coż w Polsce dzisiaj wszystkie sprawy wmagają lat długotrwałego wyja sniania w imię rzekomej sprawiedliwości społecznej. Spodziewam się ,że ten komentarz będzie przyjęty z obojetnością - gdzyż większość tzw. firm rzekomo polskich to firmy z tych dawnych czasów, gdzie tzw. wspaniali prezesi i kadra kierownicza to wtórni analfabeci - majacy władzę , kompromitujacy podstawy wiedzy technicznej. Cóz z tego, że do tak zwanych wszystkich świętych we Wrocławiu pisałem konkretne listy w sprawie pokrewnej firmy BUDIMEX , która tak wspaniale zbudowała Palc Grunwaldzki + okilice.
W dzisiejszej gazecie czytam, że remont jest planowany na marzec - wrzesień 2010 - juz dzisiaj mogę się założyć,że budując ta staraą sprawdzoną komunistyczna metodą efekty będą podobne ja te które uzyski-wane są na każdej budowie. Choćby taka przebudowa lotniska we Wrocławiu - głowny kanał odwadniają cy wody deszczowe z terminala ma UWAGA największą średnicę DN 800 o to z najwspanialszych techno-logicznie rur typu HOBAS/GRP .Tzw. zbiorniki renetcyjne mają pojemność / można sprawdzić /,że napeł-nienie obu przy deszczu zaledwie 30 l/m2 nastapi w kilka godzin pod warunkiem,że kanał DN 800 - DN 600 - DN 400 spełni warunki technoczno-eksploatacyjne. Tam działa inna wspaniała firma oczywiście znana HOCHTIEF AG ale w Polsce ma zatrudnionych głownie techniczych debili , kórzy tylko jedno potra fią - krzewienie starej komunistycznej technologii myślenia. Byc może,że znajdą się wreszczie ludzie ktorzy powiedzą zdecydowanie NIE dla idoli typu MOSTOSTAL, BUDIMEX, POLAQUA czy polska muta cja HOCHTIEF - jak nie to WESOŁYCH ŚWIAT. I tylko uwaga, za te wszystkie buble zapłacą zwykli podatni cy i Pan i Pani już za kilka lat, kiedy skończą się dotacje z UE.

Do bezradnego
szkoda (89.174.38.xxx)
03.02.10, 08:10
Do bezradnego
szkoda (89.174.38.xxx)
03.02.10, 08:10
Weż człowieku zastanów się nad tym co piszesz! Bo to są takie bzdury, że naprawdę - już wiem dlacczego niekt nie reagował na Twoje wspaniałe listy.
Co wykonawca decyduje o średnicach kanałów!? Chyba najpierw ktoś zlicza napływ wody w zależności od uksztłtowania terenu czy strefy klimatycznej itd i na tej podstawie dobiera średnicę kanału - taki ktoś nazywa się projektantem. Szkoda że o tym zapominasz - bo to co się stało choćby na rondzie to też wina Projektanta - Budimex pod czas budowy sugerował, że są tam złe rozwiązania i należało je zmienić tylko miasto się na to nie zgodziło. A jeśli chodzi o most czy stadion to odpowiedz dlaczego Inwestorzy przy tak ogromnych i znaczących (krótki termin) inwestycjach nie przygotowali wcześniej projektu wykonawczego - zwalając wszystko na Wykonawcę. A jednoczesne projektowanie i budowanie nie idzie ze sobą w parze choćby dlatego, że konczy się projekt na funadmentach a budowanie zaczyna właśnie od nich, a już szczególnie budowa w formie "zaprojektuj i wybuduj" jest kompletnie nieprzemyślanym pomysłem dla dużych i nowatorskich obiektów. Jak możesz zrobić choćby harmonogram czy przedmiar nie mając projektu? Jak? Możesz go jedynie wyssać z palca!

do szkoda
projektant (193.59.72.xxx)
03.02.10, 09:11
do szkoda
projektant (193.59.72.xxx)
03.02.10, 09:11
Wszystkie Twoje żale to ładnie pięknie, tylko że Mostostal mógł nie startować w "trefnym" przetargu, lub protestować na jego etapie, SIWZ chyba była dostępna? Zlewnię (bo tak to się nazywa) liczy projektant, średnicę natomiast często ogranicza teren/spadki/kolizje z istn. uzbrojeniem/etc.
Niestety wykonawcy często próbują robić sobie "górki" (najpierw dołujemy cenę na przetargu o potem jakoś to będzie) zwalając winę na zły projekt i próbując wymusić na inwestorze np. zmianę technologii na droższą, pod względem robocizny oczywiście. Zazwyczaj jest to wyrzucanie pieniędzy Podatnika w błoto, w którym tapla się wykonawca.

Plac Grunwaldzki to jedna wielka kicha
barbi (83.27.17.xxx)
03.02.10, 09:47
Plac Grunwaldzki to jedna wielka kicha
barbi (83.27.17.xxx)
03.02.10, 09:47
A kostkę brukową zażyczyła sobie p. Konserwator. I postawiła na swoim. No to niech teraz płaci za remont. A jak ktoś ma pomysł na wrocławski "Golden Gate" i buduje most przez Odrę w najszerszym z możliwych miejsc to musi się liczyć z kłopotami. To samo było z mostem Milenijnym - też szerszego miejsca na Odrze nie można było znaleźć w tej okolicy. Fanfaronada i tyle. Przecież jesteśmy dumni z Wrocławia. Czas na budowę kolejki krzesełkowej Biskupin - Dworzec Główny PKP - Krzyki albo Rynek - Ostrów Tumski. A najlepiej dookoła fajfusa na środku Placu Solnego. Warto też wybudować autostradę A123 Oporów - Krzyki z monumentalnym mostem przez Ślęzę oczywiście. Absurd tego miasta jest powalający. Przez ostatnie 20 lat nie rozwiązano żadnego problemu komunikacyjnego. Obwodnica A8 to dobry projekt. Jednak jest pomysł, że ma być płatna. Jakiś kochaś będzie czesał kasę. No to może jeszcze opłata za przejazd Karkonoską, Lotniczą, trochę tych kochasi już się ślini i drepta w kółko jak by tu kasiorkę przyciąć. Wrocław, Wrocław, Wrocław...........

Czy wyciągniemy wnioski?
gaax (83.4.241.xxx)
03.02.10, 10:09
Czy wyciągniemy wnioski?
gaax (83.4.241.xxx)
03.02.10, 10:09
W przetargach jednym z kryteriów powinna być sumienność firmy, czyli przebieg dotychczasowych realizacji. Jeśli były opóźnienia - nie brać firmy.

Do Barbiego
Waldy (62.87.248.xxx)
03.02.10, 10:22
Do Barbiego
Waldy (62.87.248.xxx)
03.02.10, 10:22
Masz rację, to wymysły P. konserwator załatwiły Grunwald. Durny upór tej paniusi kosztuje miasto majątek. Co do mostu nad Odrą, jeśli za nasze pieniądze mają być realizowane sny wrocławskiego projektanta to ja się nie zgadzam. Moda na super mosty wiszące, podwieszane jest zbyt kosztowna. To są głupie sny o potędze. Pan projektant za NASZE pieniądze chce zaistnieć w podręcznikach budowy dróg i mostów.
Budowla drogowa ma być możliwie tania i prosta do wykonania.Most w formie "deski położonej na palach" byłby dzisiaj bezpieczniejszy i sądzę tańszy do wykonania. Władze miasta tworzą wirtualne plany dla pl. społecznego. Niech zrealizują przedłużenie ul. Armii Krajowej do Mickiewicza, a natężenie ruchu na pl. społecznym spadnie o jakieś 10-15%. Rozgrzebywanie następnego miejsca w mieście, to najlepiej wychodzi magistratowi. Mają kłopoty z dokańczaniem projektów. Super przykładem jest brak remontu na Wyszyńskiego. Od mostów warszawskich do Sienkiewicza tragiczna nawierzchnia. Naturalnym wydawało się, że po nowych mostach, pl. Kromera i Krzywoustego wyremontuje się Wyszyńskiego, a tu dupa!!!!
Można tak pisać bez końca.

doSZKODAbezradny
bezradny2 (217.30.135.xxx)
03.02.10, 10:58
doSZKODAbezradny
bezradny2 (217.30.135.xxx)
03.02.10, 10:58
Stanowisko Pana wyłącznie instrumentalne jest przykładem załatwiania spraw na terenie PRL / tak PRL bo struktury i medoty myślenia żywcem z tamtego czasu + opacznie pojęty liberalizm = efekty widoczne na każdej ulicy Wrocławia /. Mnie oburza wyłącznie wszystko to czego napatrzyłem się w czasach socjalizmu- osobiście miałem nadzieję ,że licząc od 1989 po 10-ciu czy 15-latach zacznie byc normanie. Ale szansy na normalnośc nie widać - byle dyletant zabiera głos a ten co ma przebicie / do tego polityczne i to obojętnie jakiego koloru - zależy kto jest aktualnie u WADZY - to nie błąd - tak wielu wymawia /. Jak się projektuje kanalizację, to już pierwsze wiadomości są w szkole - efekty ewidentnego podtapiania ulic ze źle zaprojektowaną i z najtańszych materiałów wykonaną kanalizacją deszczową widać po każdych opadach nawet na poziomie 10 l / m2 . Jak wskazują odmiany klimatu nastepujące czy tego chcemy dos-trzegać czy nie daja ko nkretne wnioski. Ja śledzę sprawy budowy kanalaizacji i dróg od zaledwie 15-tu lat i oświadczam z cała odpwiedzialnością nic się nie zmieniło w mentalności projektantów, wykonaw ców i decydentów - KRÓLUJE TOTALNA NIEWIEDZA. Ja czytam wiele dokumentacji z tzw. specyfikacji - no i co tam widać - powoływanie np. norm z czsów komunizmu hoć w międzyczasie Rzeczpospolita Polska jest Dzięki Bogu w UE . Nikt się tym nie przejmuje - a przypkład opisu najnowszego projektu mostu / ja przed wieloma laty zdawałem egzemin z mostów - miałem szczęście bo pytania dotyczyły konstrukcji i statyki mostu Grunwaldzkiego / Pana Profesora jest przykładem próby zaistnienia w podręcznikach za pienią-dze w części z UE części podatników. Sformułowanie uzyte w artykule ,że trzeba zużyć więcej stali mnie przypomina analogię do niedawno pokazywanej mapy Europy z zielonym + 1,70 i czerwonym morzem / pytania czy to piekło rozpusty kapitalistycznej czy komunistycznej /. Nie zamierzam dyskutować z osoba mi, którzy na codzień zajmują się np. ekonomią lub księgowością - na tym ja sięnie znam !!!

most
tsb (83.8.57.xxx)
03.02.10, 11:41
most
tsb (83.8.57.xxx)
03.02.10, 11:41
Wszystko jest proste, jak się w tym nie siedzi, jak się człowiek na budownictwie zna z gazet. Przetargi są na najniższą cenę, stąd nieomal każdy przetarg publiczny jest obarczony problem za-taniego zbudowania w za-szybkim terminie. Firmy startują, bo cóż mają zrobić? Trochę lepiej jest z projektowaniem,, zdarza się coraz częściej, że przetarg robiony jest przy pomocy konkursu, można tu część błędów tego procesu wyeliminować. Na tym etapie też są różni niezadowoleni (przeważnie konkurenci), ale nie jest to gra o najtańszy projekt, tylko o relatywnie najlepsze rozwiązanie. I jest sporo przykładów we Wrocławiu dobrych tego zastosowań (n.p. szkoły budowane przez gminę za pośrednictwem ZIM-u). Na całym świecie robi się ważną, znaczącą architekturę na poziomie pomników i nie robiłbym z tego problemu. Jest problem, czy faktycznie wybrano najlepsze rozwiązanie - w wielu trudniejszych inwestycjach mamy bardzo małe doświadczenie, są kiepskie tradycje budowlane. Jest lepiej niż 15 lat temu ale nadal kultura budowlana od projektu do realizacji jest - taka sobie. Nie dyskutowałbym też na poziomie "paniusia konserwator" czy "most w najszerszym miejscu. dla prostego inżyniera - drogowca najlepiej zrobić skrzyżowanie w Rynku, ktoś musi stać na straży czegoś, co nazywa się kulturą, choć może nie wszystko jest tu dobrze opiniowane i jest łatwe dla projektanta czy wykonawcy. a jeśli chęć się mieć most w miejscu węższym, to najlepiej zbudować go gdzieś poza miastem - gdzie Odra jest węższa. Tylko czy tam most będzie potrzebny? To nie jest tak, że miejsce na przeprawę wybiera się w dwie osoby przy kawie, wieczorem. To dość skomplikowany proces w który zaangażowane jest wiele osób i instytucji. ważne jest, by wszędzie można było poważnie i mądrze dyskutować i jakoś negocjować, pokonywać problemy przetargu, ceny, terminu. Łatwe to nie jest.
TSB

Barbi do Waldy-ego
barbi (83.27.20.xxx)
04.02.10, 09:08
Barbi do Waldy-ego
barbi (83.27.20.xxx)
04.02.10, 09:08
Można pisać bez końca. To prawda. Nowa wiadomość to .... remont ul. Puławskiego. ALE NIE PRZEBUDOWA jak było planowane. To jest właśnie "po wrocławsku", tj. bez sensu. Ale my tutaj, wrocławianie to możemy sobie tylko pogadać. Urzędasy śmieją się nam w nos. Wrocław ma przecież taką kupę kasy, że może sobie pozwalać. I pozwoli sobie na budowę tymczasowej drogi pl. Strzegomski - Tęczowa, którą ..... potem zlikwiduje. Jeśli tu można coś zrozumieć chyba to tylko po pijanemu.