I niech oblewają, nie każdy musi mieć dyplom
AdamWro-Klo (78.8.146.xxx)
09.02.12, 07:49
I niech oblewają, nie każdy musi mieć dyplom
AdamWro-Klo (78.8.146.xxx)
09.02.12, 07:49
Od lat niedouczona banda opuszcza mury uczelni, pal licho "Wyższe Szkoły Tego i Owego" ale politechnika musi trzymać poziom. Dzięki takim wykładowcom jak w artykule (oraz innym jak np. prof. Adamiak na Wydziale Prawa UWr.) jeszcze niektórzy się uczą.
"Profesor wini za to niski poziom nauczania na poziomie podstawowym i średnim."
Miodek (88.156.95.xxx)
09.02.12, 08:18
"Profesor wini za to niski poziom nauczania na poziomie podstawowym i średnim."
Miodek (88.156.95.xxx)
09.02.12, 08:18
Brawo, brawo, brawo!!! Ciekawe do jakiej elitarnej podstawówki pan profesor uczęszczał? Na studiach on sam i jego mistrz. A przez ostatnie lata PWr. to zwykła fabryka studentów i nie ma już czasu na studenta i jego mistrza. Obleję studenta, a jakby coś, to najwyżej zwalę winę na niego i na poziom szkół do których uczęszczał! To ci dopiero autorytet!
studenci sami się koszą
kolo (78.9.175.xxx)
09.02.12, 08:25
studenci sami się koszą
kolo (78.9.175.xxx)
09.02.12, 08:25
matołów produkują prywatne uczelnie wystarczy chodzić i egzamin się ma , a później taki matoł chce dużo kasy i głupio rządzić
Ze co?
FutureBoy (83.5.163.xxx)
09.02.12, 08:25
Ze co?
FutureBoy (83.5.163.xxx)
09.02.12, 08:25
Ucza sie? I co z tego? Skoro nasz system edukacji jest zaprojektowany na tzw: ZZZ (zakuc zdac zapomniec) Wieksza czesc osob ktore sie "ucza" po otrzymaniu dyplomu o wiekszosci rzeczy ktorych sie "uczyly" nie bedzie pamietac. IMO skoro studenci do poprawki podchodza po raz enty ... znaczy sie ze profesor do wymiany bo nie potrafi KOMPLETNIE przekazac wiedzy.
studencci sami się koszą
malec (78.9.175.xxx)
09.02.12, 08:26
studencci sami się koszą
malec (78.9.175.xxx)
09.02.12, 08:26
nagradzać wykładowców za rzetelną pracę a tumanów wysłać na prywatne uczelnie niech tam robią kasę i produkują gamoni
Ehh..
FranzK (95.40.105.xxx)
09.02.12, 08:28
Ehh..
FranzK (95.40.105.xxx)
09.02.12, 08:28
"nie zszedłem do żenującego poziomu nauczania" - owszem wykłady prof. Gajewskiego ciekawe i dające do myślenia, ale sprawa zaliczeń to już inna bajka. Oceny "z sufitu", na pytanie czy można sprawdzić pracę odpowiedź "co, pan uważa że kłamię?". Najlepiej być dziewczyną, umalować oko, dobrze się ubrać - wtedy zaliczenie pewne.
Inną sprawą jest to że poziom kolejnych roczników studentów jest coraz niższy. Zdecydowana większość uważa że "wszystko im się należy". Co raz mniej wkładu własnego - wszystko skopiować, przepisać....
obiboki
wrocmac (79.187.84.xxx)
09.02.12, 08:33
obiboki
wrocmac (79.187.84.xxx)
09.02.12, 08:33
- bardzo dobrze ze podnosza poziom , studenci to chołota alkoholikow, zamiast sie uczyc mieszkaja w akademikach za grosze i 24 godz mysla z kad wykrecic kase na balety - /zob strone - student potrafi / to sciemniacze i leserzy
Z elektrotechniki nie dziwie się :)
dysan112 (88.156.87.xxx)
09.02.12, 08:39
Z elektrotechniki nie dziwie się :)
dysan112 (88.156.87.xxx)
09.02.12, 08:39
tam jest duuuużo matematyki. Liczby zespolone, macierze, trygonometria czy algebra. Bez tego nic się nie obliczy jak chociaż by obwody RLC, współczynniki mocy, przesunięcia fazowe itp... Facet tego uczy bo to non stop będzie się liczyć będąc inżynierem.
Jak ktoś tego nie umie rozwiązać takie problemu to nigdy nie będzie inżynierem.
Ale to konsekwencja tego że zlikwidowano technika we Wrocławiu zwłaszcza i panuje błędne myślenie na temat zasadniczych szkół zawodowych. Utworzono masę ogólniaków i szkół profilowanych które nic nie uczą prócz tabelek i brak matematyki na maturze.
Ludzie którzy kończyli technikum zwłaszcza o profilach technicznych a jeszcze lepiej wieczorowych czy zaocznych potem chcieli iść dalej na Politechnikę z pasji i z tego że chcą coś osiągnąć. Później byli bardzo dobrymi inżynierami, nie tylko projektowali ale widzieli również człowieka który realizuje jego projekt.
Tylko u nas jest taki pogląd który zaczyna się już od najmłodszych lat że zasadnicze szkoły zawodowe, technika czy szkoły uzupełniające są złe bo niema po nich pracy, bo tam nic się nie nauczysz, że zostaniesz cieciem.
przekazywanie wiedzy
o!o (83.10.184.xxx)
09.02.12, 08:44
przekazywanie wiedzy
o!o (83.10.184.xxx)
09.02.12, 08:44
to nie ładowanie wagonu. To układ nadajnik-odbiornik. Jeśli odbiornik akurat wyjął baterie (śpi) czy przestroił się na inna falę (myśli o niebieskich migdałach) - nie oczekujmy rewelacji. Jeśli nadajnik jest do bani, to nikt nie odbierze, nikt nie zda... Nauczcie się, że szkoły się kończy, ale wykształcenie się zdobywa!
brawo Panie profesorze
yeah (213.199.238.xxx)
09.02.12, 08:59
brawo Panie profesorze
yeah (213.199.238.xxx)
09.02.12, 08:59
tępić debili.
Miałem ćwiczenia jeszcze z dr Gajewskim
FEllow (90.156.20.xxx)
09.02.12, 09:02
Miałem ćwiczenia jeszcze z dr Gajewskim
FEllow (90.156.20.xxx)
09.02.12, 09:02
Było to może 10 lat temu ale pamietam:). Może nie było latwo i wykładowca nie należy do naprzyjemniejszych ale najwięcej zawsze narzekają Ci co się nie uczą.
Egzamin
Unbro (91.197.88.xxx)
09.02.12, 09:16
Egzamin
Unbro (91.197.88.xxx)
09.02.12, 09:16
Prawda jest taka że nie każdy musi mieć dyplom.Mają go mieć najlepsi a jak się komuś nie chce uczyć to to jest wiele innych prac np. szambonurek gdzie dyplom nie jest wymagany.
Żal mnie skręca jak to czytam
STUDENT (90.156.105.xxx)
09.02.12, 09:18
Żal mnie skręca jak to czytam
STUDENT (90.156.105.xxx)
09.02.12, 09:18
Kolego sympatyczny, pokój jednoosobowy w akademcu kosztuje >600 zł. Miejsce w pokoju trzyoosobowym >400 zł. Więc jesteś niedoinformowany.
Wróć na studia i zdobądź inżyniera w terminie, to pogadamy, panie Wielki Mędrcze.
Mało wiecie dużo mówicie
student WSF (80.48.211.xxx)
09.02.12, 09:49
Mało wiecie dużo mówicie
student WSF (80.48.211.xxx)
09.02.12, 09:49
Co do prywatnych uczelni, nie na każdej wystarczy za nią zapłacić i mieć zdane. Np na WSFizjoterapii we Wrocławiu wcale nie ma lekko. Materiał obowiązuje ten sam co na medycznej i wykładowcy po części też Ci sami. Wiadomo że jak komuś nie zależy tylko ,,byle by mieć zaliczone" to za mądry nie wyjdzie po ukończeniu studiów. To jest kwestia osobista.
Było ostro...
ehhh (83.19.24.xxx)
09.02.12, 09:53
Było ostro...
ehhh (83.19.24.xxx)
09.02.12, 09:53
Z ponad 10 lat temu miałem problem ze zdaniem laborek u jednej kosy z PWr. Z 4 czy 5 razy podchodziłem z jednym sprawozdaniem i mnie oblewał. W końcu kazał mi to sprawozdanie wyrzucić do kosza i przy nim zrobić. Zrobiłem, a w nagrodę za to, że zrobiłem to dobrze i umialem wytłumaczyć dostalem 3,5 na semest. Do tej pory pamietam sposoby obliczen z tamtej sytuacji
.
Kuba (78.8.242.xxx)
09.02.12, 09:54
.
Kuba (78.8.242.xxx)
09.02.12, 09:54
A Tobie proponuję zaglądnąć do słownika i nauczyć się poprawnie pisać. Tego nie uczą nawet na wyższych uczelniach ale w podstawówkach.
Strata czasu.
Student (77.254.223.xxx)
09.02.12, 09:56
Strata czasu.
Student (77.254.223.xxx)
09.02.12, 09:56
Tacy jak Gajewski w prywatnej szkole wylecieliby po pierwszym semestrze, jak nie potrafi nauczać za pieniądze publiczne to powinien przenieść się do koszar policyjnych czyli tam gdzie nadają sie tego typu metody. Niektórzy z nich po zajęciach oferują studentom potem korepetycje, czyli nauczaja tego czego nie nauczyli za pieniadze które juz raz skasowali. Mentalność komunistycznego policjanta zamiast nauczyciela, tym którzy mogą sobie pozwolić doradzam wyjazd na uczelnie zachodnie. W Polsce na uczelniach zostali tylko najwięksi nieudacznicy i niekompetentni kretyni.
Dla tych co dawno studiowali
anonim (89.76.194.xxx)
09.02.12, 09:58
Dla tych co dawno studiowali
anonim (89.76.194.xxx)
09.02.12, 09:58
Akurat jestem studentem tego pana. I jego bezczelne podejście do człowieka jest powszechnie znane. I proszę mi nie mówić, że jestem niedouczony. Elektrotechnika jest przedmiotem podstawowym, a jakoś dalsze np maszyny elektryczne zdałem na 4. I prowadził to profesor z wydziału elektrycznego, a nie osoba habilitowana w zakładzie termodynamiki! Problemem nie jest wiedza a chamstwo i bezczelność prowadzących. Oni nie mają żadnego nadzoru, więc się niczym nie przejmują.
prof. Skopec
Pwr WE r 2001 (212.127.66.xxx)
09.02.12, 10:03
Jak ktoś miał zajęcia z prof. Skopcem to wie co to elekrotechnika, powyrzucać tych nierobów i baranów, po co im inż. jak matemetyki nie zna, do zamiatania ulic tez sa potrzebni ludzie. Jak patrze na poziom wiedzy obecnych studentów do płakac mi sie chce, połowa tygodnia wolne, banda nieuków
.
Mister_X (31.11.228.xxx)
09.02.12, 10:11
.
Mister_X (31.11.228.xxx)
09.02.12, 10:11
Też miałem takich nauczycieli na studiach (na Akademii Ekonomicznej), nieraz samo przyjście na zajęcia to było niezłe przeżycie, bo nauczyciel potrafił zrobić z ciebie durnia przy wszystkich i jeszcze mieć z tego ubaw. Co zabawne, jeśli u kogoś takiego nie zdałem w terminie podstawowym to potem na poprawkę uczyłem się sam, z książek i zawsze nauczyłem się na minimum 4. Czyli to nie jest kwestia wiedzy czy umiejętności uczenia się a podejścia nauczyciela jednak.
...
hejter (178.235.81.xxx)
09.02.12, 10:14
...
hejter (178.235.81.xxx)
09.02.12, 10:14
Myślę, że legenda prof. Gajewskiego przerosła go.
Na kolokwia mnóstwo osób po prostu nie przyszło. Fakt faktem jest, że materiału jest dużo ale jak się ktoś solidnie pouczy z notatek to zdaje.
Pan profesor wymaga dużo, ale jest do przejścia. Sam zdałem tylko ćwiczenia bo przysiadłem i się trochę (4h a orłem na uczelni nie jestem) pouczyłem. Na wykład nie chodziłem, nie uczyłem się i nie zdałem, jak można mieć pretensje (niektórzy mają) do profesora? Jedyne co można mu zarzucić to brak chęci na zrobienie drugiego terminu.
Kto zasługuje a kto nie.
Tymon (92.55.235.xxx)
09.02.12, 10:17
Kto zasługuje a kto nie.
Tymon (92.55.235.xxx)
09.02.12, 10:17
Czytając wasze komentarze, to połowie z was odstrzeliłbym łeb. Najmniej warci są Ci debile co najwięcej szczekają. A skąd Wy, szanowni studenci, tudzież pseudo studenci wiecie, kto zasługuje, a kto nie na dyplom. Skoro zdałem maturę i jestem na Politechnice, to znaczy, że mi zależy i że zasługuję na ten dyplom. A kto jest więcej warty, osoba, która dostaje 5, bo wkuła na blache, czy osoba, która ma 3, ale rozumie problem.
Poza tym na piprzonej Politechnice Wrocławskiej jest wielu ludzi, którzy obok prawdziwych wykładowców to nawet nie leżeli. Wariat nr 1. Lesław Ładniak. Na kolokwiach, w pierwszym semestrze kazał liczyć nam całki, gdzie jeszcze tego na analizie matematycznej ze Skoczylasem nie mieliśmy, bo to drugi semestr. Żeby było zabawniej, na 179 osób przepuścił 33, wiec reszte skazał na urlop dziekański, który jest wynikiem blokad, jakie są na naszej bzdurnej uczelni, a co słabsi zrezygnowali, po jakże zachęcającym początku studiów. Na IV semestrze spotkaliśmy wyśmienitego RECHULA, dziada zbrzydłego, który przepuszczał kogo chciał. Nikt nie znał wyników, nikt nie widział prac. Zdały osoby,których na sali nie było. Także bardzo proszę tych wszystkich "mądrych" którzy chcą tępic debili o spojrzenie w lustro i jebnięcie się w czoło, bo wy jesteście tymi debilami. 3 lata studiuję, przez 3 lata nie zaliczyłem tylko jednego wykładu i po 3 roku idę na rok urlopu dziekańskiego, bo muszę z przyczyn ode mnie niezależnych. Także walcie się serdecznie na ryj, bo waszymi opiniami dupe mogę sobie podetrzeć, a prawda jest taka, że sukces na studiach w 95% zależy na jakiego debila trafisz. Pozdrawiam ozięble z domieszką ironii.
Nie wszystko się zgadza.
janisko (213.195.186.xxx)
09.02.12, 10:29
Nie wszystko się zgadza.
janisko (213.195.186.xxx)
09.02.12, 10:29
"Facet tego uczy bo to non stop będzie się liczyć będąc inżynierem. "
Problem w tym, że on nie wykłada na wydziale Elektrycznym ;) Zapewniam Cię, że nie będę tego liczył w ogóle.
,
vip (78.8.156.xxx)
09.02.12, 10:38
,
vip (78.8.156.xxx)
09.02.12, 10:38
i co z tego i tak roboty nie bedziecie miec... I po co te nerwy i stresy u starego BUCA!
Kosić ich do bólu!!!!
Magister (78.9.97.xxx)
09.02.12, 10:48
Kosić ich do bólu!!!!
Magister (78.9.97.xxx)
09.02.12, 10:48
Kosić ich do bólu!!!!
Jeżeli student nie ma 3 to nie przechodzi na następny semsetr.
MaciejC. (83.12.91.xxx)
09.02.12, 11:20
Jeżeli student nie ma 3 to nie przechodzi na następny semsetr.
MaciejC. (83.12.91.xxx)
09.02.12, 11:20
To samo powinno sie tyczyć wykładowców ;) Na forum studentów PWr znanym i lubianym kącikiem jest ocenianie wykładowców. Są tacy którzy potrafią nauczyć więc średnia ich ocen jest wysoka. Inni tylko wymagają Bóg wie skąd wziętych rzeczy, a pozatym są niemili i w ogóle nie życiowi. Jakby spędzili całe życie w swoim gabinecie czytając podręczniki i rozwiązując zadania. Tacy prowadzący mają średnią grubo poniżej 3. Jeżeli tak jest uczelnia nie powinna z nimi przedłużać umów.
Nie Pan mi uwierzy panie profesorze Gajewski. To że zdaje u pana 10% osób, nie świadczy źle tylko o studentach ale głównie o panu. I wcale pan w ten sposób nie podwyższa poziomu kształcenia, a powiedziałbym, że nawet go zaniża.
Biblioteka PWr
bg (156.17.79.xxx)
09.02.12, 11:25
Biblioteka PWr
bg (156.17.79.xxx)
09.02.12, 11:25
Studenci PWr, jak ją oceniacie? Zbiory, obsługę itd?
blabla
jezus (90.156.121.xxx)
09.02.12, 11:31
blabla
jezus (90.156.121.xxx)
09.02.12, 11:31
najwięcej do powiedzenia mają Ci, ktorzy nie mieli z nim zajęc. Prof Gajewski, robi tylko jeden termin, nie a drugiego, nigdy. Pozatym nie jest w porzadku ;] ja juz jestem po stduiach, ale z przedmiotem prowadzonym przez tego profesora mialem problem przez 5 semstrów;] a reszte zdawalem na 4 i5 ;]
Statystyki
xxx (83.20.207.xxx)
09.02.12, 11:34
Statystyki
xxx (83.20.207.xxx)
09.02.12, 11:34
Skąd macie statystki z elektrotechniki??
Ćwiczenia około 50 osób a wykład w tym semestrze chyba 40 ale poprzednie nie przekroczono 20
Co za leser...
adverb (194.11.254.xxx)
09.02.12, 11:42
Co za leser...
adverb (194.11.254.xxx)
09.02.12, 11:42
> Skoro zdałem maturę i jestem na Politechnice, to znaczy, że mi zależy
To prawda
> i że zasługuję na ten dyplom
A to już nie. Jesteś tylko zwykłym studenciakiem a to czy zasługujesz na dyplom mają zweryfikować właśnie twoje studia.
> Na kolokwiach, w pierwszym semestrze kazał liczyć nam całki, gdzie jeszcze tego na analizie >matematycznej ze Skoczylasem nie mieliśmy, bo to drugi semestr.
Nooo nieee co za biedny misiu pysiu. To trzeba bylo przysiasc na dupie i sie nauczyc a nie liczyc na Skoczylasa. Ja musialem sie nauczyc rozniczek chociaz tego w ogole oficjalnie w progamie studiow nie mialem i jakos nie narzekam. A calek to kiedys uczylo sie w liceum.
> a prawda jest taka, że sukces na studiach w 95% zależy na jakiego debila trafisz
Wspolczuje. Co w takim razie biedaku zrobisz po studiach? Tez bedziesz krzyczal ze 95% ofert pracy jest rozdzielana po znajomosci.
Co za mloty teraz sie biora za studiowanie...