Tym mianem określa się współpracę samorządu z prywatnym partnerem przy realizacji jakiegoś celu pożytku publicznego. Może chodzić o drogi, komunikację miejską lub hotel. W przypadku Lubina będzie to niewielki - zwłaszcza w porównaniu z leżącymi tuż za miedzą Polkowicami - aquapark.
Wrocławska spółka Miastoprojekt jest gotowa zainwestować w jego budowę w zamian za prawo czerpania pożytków z gotowego już obiektu. Trwają procedury. Za dwa tygodnie wszystko będzie jasne.
Inne dolnośląskie miasta same próbują realizować swe marzenia o aquaparku. Na planowane od kilku lat centrum rekreacyjno-sportowe przy Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Legnicy potrzeba 120 mln zł.
- Mamy projekty, pozwolenia, zrobiliśmy wykop. Ale brakuje nam funduszy - mówi Mirosław Szczypiorski, rzecznik legnickiej uczelni. - Składaliśmy wnioski w różnych miejscach. Bez powodzenia.
Znacznie lepiej radzi sobie Wałbrzych, gdzie w 2012 roku będzie można popływać w centrum sportowo-rehabilitacyjnym Aqua-Zdrój (kryta pływalnia z trzema zjeżdżalniami, hala widowiskowo-sportowa, hotel z salą konferencyjną, restauracja i kręgielnia).
Sam basen ma mieć dziewięć torów i trzy zjeżdżalnie. W Strzelinie aquapark ma być gotowy do października. Trochę później swój kompleks basenów będą mieli mieszkańcy Trzebnicy. W regionie jeleniogórskim działa tylko jeden aquapark - w hotelu Sandra w Karpaczu.
Składają się na niego 25-metrowy basen, zjeżdżalnie, łaźnie parowe oraz bardzo ładny basenik dla dzieci z pływającymi zabawkami - krokodylami i żyrafami. Kolejne parki wodne są w planach. Mają powstać m.in. w hotelu Gołębiewski w Karpaczu (termin oddania luty 2011 r.) oraz w Jeleniej Górze: w Cieplicach planuje się budowę obiektu wykorzystującego wody termalne. Ta inwestycja będzie dofinansowana z Unii Europejskiej.
Czy samorządy powinny inwestować w budowę aquaparków? Podyskutuj w internecie.
www.gazetawroclawska.pl