PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

niedziela 01 sierpnia 2010 r. imieniny obchodzą: Nadia, Justyna, Piotr

Gazeta Wrocławska » Fakty24 » Artykuł

Pociągi przyspieszą dopiero za dwa lata

Pociągi przyspieszą dopiero za dwa lata

Linia Legnica - Rudna. Tylko dla tych, którym się nie spieszy. (© Piotr Krzyżanowski)

Gazeta Wrocławska Piotr Kanikowski

2010-02-01 20:36:02, aktualizacja: 2010-02-01 20:38:21

Podróż z Lubina do Wrocławia trwa ponad 2 godziny. Polskie Linie Kolejowe zwlekają z remontem trasy.

Informacje z kolejarskich forów internetowych, że w marcu ruszy wreszcie remont torów na trasie Legnica - Lubin - Rudna Gwizdanów, nie potwierdzają się. - To linia objazdowa dla modernizowanej E 30 z Wrocławia do Zgorzelca - mówi Paweł Strzemżalski, naczelnik do spraw eksploatacji Zakładu Linii Kolejowych PKP we Wrocławiu. - Z tego powodu nie możemy na nią wejść z remontami, póki E 30 nie będzie gotowa. A to jeszcze co najmniej dwa lata.

Frekwencja we wskrzeszonych cztery lata temu pociągach jest słaba, bo wloką się po wyeksploatowanych torach w żółwim tempie. Podróż z Lubina do Wrocławia, która mogłaby trwać niewiele ponad godzinę,

trwa dwie z okładem. Przed Legnicą są odcinki, na których maszyniści muszą zwolnić do 10-30 km/h.

- Można wysiąść w biegu, nazrywać kwiatków i wsiąść z powrotem - potwierdza Michał Browarny z Lubina, dojeżdżający koleją na studia na Politechnice Wrocławskiej. Kolejarze tłumaczą, że jeszcze do niedawna nie było zapotrzebowania na tę linię. Teraz odbywa się na niej zarówno ruch pasażerski, jak i towarowy. Ten drugi bardzo intensywny, zwłaszcza biorąc pod uwagę opłakany stan techniczny trasy. Spod Złotoryi jadą w kierunku Poznania i Leszna transporty z kamieniem budowlanym. KGHM wozi koncentrat do hut miedzi w Głogowie i Legnicy.

Miłośnicy koleją mówią, że jeszcze dwa lata takiej wzmożonej eksploatacji bez remontów i trasa nie będzie nadawała się do użytku. Dlatego Paweł Strzemżalski zapewnia, że gdy tylko Zakład Linii Kolejowych zakończy roboty na E 30, zabierze się za ten fragment sieci.
Podróż z Lubina do Wrocławia trwa dwie z okładem. Przed Legnicą są odcinki, na których maszyniści muszą zwolnić do 10-30 km/h.
Lubin i okoliczne samorządy zabiegały o to od dawna. Deklarowały pomoc finansową. Były gotowe przeznaczyć własne środki na remont. Na własny koszt opracowały dokumentację, ale nic to nie dało.
strona: 1 z 2 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (1)

Sonda

Najlepszy kurort na wakacje to...

Reklama

Gazeta Wrocławska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy