70 lat Zespołu Szkół Ekonomicznych we Wrocławiu. Absolwenci...

    70 lat Zespołu Szkół Ekonomicznych we Wrocławiu. Absolwenci wrócili do szkolnych ław (ZDJĘCIA)

    Marcin Kaźmierczak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    70 lat Zespołu Szkół Ekonomicznych we Wrocławiu. Absolwenci wrócili do szkolnych ław
    1/24
    przejdź do galerii

    70 lat Zespołu Szkół Ekonomicznych we Wrocławiu. Absolwenci wrócili do szkolnych ław ©Marcin Kaźmierczak

    Zespół Szkół Ekonomicznych obchodzi 70-lecie istnienia. Szkołę mieszczącą się przy ul. Drukarskiej odwiedziło kilkuset absolwentów. Rozmowom i wspomnieniom szkolnych lat nie było końca.
    Zespół Szkół Ekonomicznych we Wrocławiu obchody swojego jubileuszu rozpoczął o godz. 9 mszą świętą w kościele pw. św. Augustyna przy ul. Sudeckiej. Następnie już w murach szkoły swoje talenty zaprezentowali obecni uczniowie.

    - Nasza klasa była bardzo wesoła. Same dziewczyny i to aż 43. Na początku mieliśmy też jednego rodzynka, ale szybko od nas uciekł – śmieje się Halina Abramowicz (matura 1975).
    - Niesamowita była matura z matematyki. Mimo bardzo ścisłej kontroli, można było sobie pomóc. Nie wspomnę kto dokładnie, ale kilku nauczycieli przechodząc po auli i patrząc na nasze kartki wyraźnie chrząkało widząc błędy. Teraz bardzo sympatycznie to się wspomina. Trzeba jednak oddać, że szkoła bardzo dobrze przygotowała nas do późniejszych studiów i pracy - dodaje.

    Chodziłeś do "Ekonomika"? Co pamiętasz ze swoich szkolnych lat? Jakie wspomnienia utkwiły Ci w pamięci? Podziel się w komentarzach!

    Szkołę miło wspomina także Wojciech Maciejewski (klasa 4OB, rocznik 1999). - Mieliśmy fantastyczną wychowawczynię, panią Orleańską, która uczyła nas również języka polskiego. Była bardzo wymagająca, więc lekcje niesamowicie się dłużyły, 45 minut trwało niczym dwie godziny, ale do matury byliśmy dobrze przygotowani - mówi.

    Na jubileuszu pojawili się także byli nauczyciele, w tym Maria Białasik, która pracę w szkole rozpoczęła w 1959 r. Podczas spontanicznego wystąpienia wspominała, dlaczego patronem szkoły został akurat Mikołaj Kopernik. Z rąk obecnej dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych Jolanty Marecik otrzymała statuetkę przyjaciela szkoły.

    Po części oficjalnej, absolwenci rozeszli się do swoich dawnych klas, gdzie mogli porozmawiać z kolegami i koleżankami ze szkolnych lat. Oglądali także archiwalne kroniki szkolne i klasowe zdjęcia. Rozmowom o latach spędzonych w szkolnej ławie nie było końca.


    Czytaj także

      Komentarze (26)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      psorzy i psorki :)

      Małgosia z klasy Fa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Pozdrawiam serdecznie panią Damianę Nowak, uczyła historii i przez 4 lata była wychowawczynią mojej klasy! Fantastyczna osoba. Również serdecznie pozdrawiam Pana Jarosława Poleszczuka, naszego...rozwiń całość

      Pozdrawiam serdecznie panią Damianę Nowak, uczyła historii i przez 4 lata była wychowawczynią mojej klasy! Fantastyczna osoba. Również serdecznie pozdrawiam Pana Jarosława Poleszczuka, naszego matematyka, wymagał ale uczył dobrze. Podobnie jak pani z angielskiego, tylko nazwisko nie pamiętam, ale prowadziła czwartą grupę. Te osoby zawsze będę wspominać. Pozdrawiam serdecznie kolegów i koleżanki, wymieniać wszystkich nie będę, ale mieliśmy bardzo osobliwą klasę co do naszych nazwisk! :)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      70 lecie LZN

      absolwent (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      a gdzie notka o 70 LZN ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zdjęcie nr 10

      olo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

      Fajna laska, chciałbym taką na parę nocy, żeby się wyżyć :D

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      mp (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Ja kończyłam w 1994 i też nic nie wiedziałam, a szkoda. Z nauczycieli to pamiętam p. Piątek (fizyka), p. Minajew (towaroznawstwo) p. Wieczorek (geografia).

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rocznik 1995-1999

      Avenger (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      Pomysł z imprezą znakomity - niestety nie dopisała frekwencja. Orkiestra, grill - przy naszym stole 0,7 wyborowej :)
      Takie okazje spotkań nie zdarzają się zbyt często - szkoda, że nikt nie...rozwiń całość

      Pomysł z imprezą znakomity - niestety nie dopisała frekwencja. Orkiestra, grill - przy naszym stole 0,7 wyborowej :)
      Takie okazje spotkań nie zdarzają się zbyt często - szkoda, że nikt nie pomyślał jak ściągnąć większe ilości uczniów. Wydaje mi się, że organizatorzy bardziej skupili się na nauczycielach (listowne zaproszenie).
      Szkoła zajebis.a :) Wspomnienia , nauczyciele ... zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      marketing

      marks (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      masz rację - powinni poszukać ambasadorów z klas (np z naszej klasy) i rozesłać wici o uroczystości np miesiąc wcześniej.
      A potem "studiówka" :)
      Jakby tak było, byłoby to najlepsze 70-lecie w...rozwiń całość

      masz rację - powinni poszukać ambasadorów z klas (np z naszej klasy) i rozesłać wici o uroczystości np miesiąc wcześniej.
      A potem "studiówka" :)
      Jakby tak było, byłoby to najlepsze 70-lecie w historii Polski. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pan Poleszczuk

      była uczennica (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      Poleszczuk był dobry dla tych co się uczyli, bez powodu nie usadzał. Jak pani Losiak widziała moje nazwisko na kartce, to nawet nie sprawdzała klasówki. Od razu stawiała ndst. I jeszcze...rozwiń całość

      Poleszczuk był dobry dla tych co się uczyli, bez powodu nie usadzał. Jak pani Losiak widziała moje nazwisko na kartce, to nawet nie sprawdzała klasówki. Od razu stawiała ndst. I jeszcze przekreślała długopisem tak mocno wszystkie kartki aż prawie przebijała je na wylot (czasami widzimy takie sceny w filmach grozy - bohater pod wpływem demonów czy innej cholery w akcie szału kreśli np. biblię). Gdy pani Losiak zachorowała i były zastępstwa z Poleszczukiem, który nie znał mnie ani mojego nazwiska. Oczywiście zastępstwo zaczął od sprawdzianów a ja miałam w tym okresie same czwórki :) Przybyło mi rozumu ? więcej się uczyłam ? NIE. Nauczyciel się zmienił na lepszego, ot co. Po zakończeniu zastępstwa wszystko było "po staremu" a ja co pół roku miałam "komisa" u pani Losiak.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      fajnie było

      absolwentka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      A pamiętacie Panią Hein od reklamy? Chodziła po toaletach i ganiała za fajki :P ehh...fajne czasy...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Poleszczuk byl spoko w porownaniu do pani sochy

      tri (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      ta to dopiero byla artystka- zero szacunku do ucznia - przynajmniej do naszej klasy ;( wyzwiska i same pały i zaznaczanie na poczatku roku kto nie zda i niestety slowa dotrzymala


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      matematyka

      Anelka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      P. Socha była ostra, bywała nieprzyjemna to fakt. Wiele razy brzuch bolała z nerwów przed jej lekcją ale do matury przygotowała nas naprawdę solidnie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pamiętam....

      Kaja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Pamiętam prof,.Janusza Dudzińskiego, uczył matematyki , pasjonowała go koszykówka. Pani Białasik od fizyki, pani Miszczuk od chemii, obie panie niezbyt fajne, pracownie miały obok siebie- to już...rozwiń całość

      Pamiętam prof,.Janusza Dudzińskiego, uczył matematyki , pasjonowała go koszykówka. Pani Białasik od fizyki, pani Miszczuk od chemii, obie panie niezbyt fajne, pracownie miały obok siebie- to już na Drukarskiej.Pani Swietłana Barsuk - prosto z Donbasu. Tępiła co fajniejsze dziewczyny, wysyłała je do toalety żeby zmyły tusz z rzęs. Czasami zdarzało się, że do domu, żeby przebrały się w przepisowy strój.Pani od niemieckiego/wysoka, postawna kobieta, jej mąż też uczył w tej szkole/z drwiącym powiedzonkiem, cyt, "polaczki, rycerze", kiedy klasa była nieprzygotowana do lekcji. Jeszcze wielu pamiętam, choć nie pamiętam ich nazwisk. Nie wszyscy byli tacy wspaniali. Dawne czasy......zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szkoda, że zabrakło informacji

      rocznik maturalny 1967 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Ja też mam wspomnienia z prof. Dudzińskim.Uczył mnie matematyki . Byłam też na obozie OHP w Jaworze gdzie był opiekunem. Trochę psikusów mu robiłyśmy. Prof. Miszczuk była moją wychowawczynią....rozwiń całość

      Ja też mam wspomnienia z prof. Dudzińskim.Uczył mnie matematyki . Byłam też na obozie OHP w Jaworze gdzie był opiekunem. Trochę psikusów mu robiłyśmy. Prof. Miszczuk była moją wychowawczynią. Mam kontakt z moją klasa przez NK, wystarczyło umieścić informację a
      frekwencja była by inna.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pamietam

      Iwona (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Dudziński był chyba Józef i bardziej pasjonowała go siatkówka ...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wspomnienia

      Xyz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Ja pamiętam pewną panią od historii,bodajże Bernadetta. Naczelna plotkara szkoły.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wspomnienia

      Absolwent (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Chyba pomyliło Ci się z inna pania od historii. Pani Bernadetta była niestety bardzo wymagajaca , ale jednocześnie potrafiła pomóc człowiekowi


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A

      Lucjan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      mnie niestety uczyła ta pani, ale pamiętam z opowieści jej męża, podobno wspaniały człowiek. Ona zaś szukała tylko problemów i nawet czasami manipulowała historią. Uczy jeszcze?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      od historii? To pewnie Bernadetta Manasterska ;)

      karita (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      na szczęście uczył mnie jej mąż ;) Panie Manasterski, melduję, że nie mam żadnych pytań, wątpliwości bądź niejasności! Pozdrawiam

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A

      B (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      W tej kwestii nic sie nie zmienilo. ;)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      poleszcuka

      hhhhh (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Szkoda ze pana poleszcuka niema bez niego to nie ta sama szkoła rekordy bił w usadzaniu uczniów

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      absolwentka 1978

      Iwona III F (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Czy na zdj. nr 20 jest prof. Białasik ? Wydaje mi sie ,ze tak.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      absolwentka

      Absolwentka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Jak miło wspominam tą szkołę.. I Pana Poleszczuka od fizyki siejącego postrach wśród uczniów. Dobre wspomnienia :)


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      uczeń

      były uczeń (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Pan Poleszczuk od 3 lat już nie uczy na Drukarskiej

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama