Warsztaty Terapii Zajęciowej w Jaworze

    Warsztaty Terapii Zajęciowej w Jaworze

    Artykuł sponsorowany

    Aktualizacja:

    Marcin Simon, kierownik warsztatów Terapii Zajęciowejw Jaworze
    1/8
    przejdź do galerii

    Marcin Simon, kierownik warsztatów Terapii Zajęciowej
    w Jaworze

    Osoby niepełnosprawne z powiatu jaworskiego mają tu wspaniałych instruktorów i doskonałą opiekę. Warsztaty traktują jak swój drugi dom.
    O tym, że opieka nad osobami niepełnosprawnymi wymaga wiele wysiłku nie trzeba nikogo przekonywać. Mając do czynienia z ludźmi, których defekty utrudniają normalne funkcjonowanie w społeczeństwie, trzeba się wykazać empatią i mieć ogromne pokłady cierpliwości i serdeczności, by pomóc potrzebującym. Na szczęście grupa niepełnosprawnych osób z powiatu jaworskiego może z tych pokładów czerpać bez ograniczeń w Warsztatach Terapii Zajęciowej przy ul. Paderewskiego 6.

    Warsztaty powstały we wrześniu 2005 roku z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Dzieci Koło przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Jaworze i do dnia dzisiejszego są ostoją dla osób niepełnosprawnych. Obecnie z zajęć w WTZ może korzystać 35 osób w stosunku do których orzeczono całkowitą niezdolność do pracy ze wskazaniem na udział w warsztatach. Każdy z uczestników, w zależności od swoich umiejętności i zainteresowań, korzysta z możliwości jakie oferuje siedem pracowni: informatyczno- techniczna, ceramiczna, gospodarstwa domowego, techniczna, artystyczna, ogrodnicza, umiejętności społecznych. Uczą się tam podstawowych czynności, ćwiczą możliwości manualne i co ważne w przypadku wielu osób odizolowanych od społeczeństwa – przebywają razem.

    - Nie każdy może tu pracować – przyznaje Marcin Simon, kierownik jaworskiego WTZ. - Przede wszystkim musimy mieć odpowiednie predyspozycje i wykształcenie, wykazać się dużą dawką cierpliwości i empatii, a także nie możemy bać się niepełnosprawności, dobrze byłoby, gdyby to była również nasza pasja.

    W warsztatach przyjmowane są osoby dorosłe, które ukończyły obowiązek szkolny, aktywne zawodowo. Ideą dla której powołano do życia ten ośrodek jest rehabilitacja i przywrócenie niepełnosprawnych osób na otwarty bądź chroniony rynek pracy. Wśród podopiecznych jaworskiego WTZ przeważają osoby ze zdiagnozowanym upośledzeniem umysłowym w stopniu umiarkowanym i znacznym, występują również choroby psychiczne i neurologiczne.

    Oprócz codziennych zajęć w pracowniach pracownicy placówki dbają o to by niepełnosprawni poznawali normalne życie. Dzięki zaangażowaniu instruktorów organizowane są wycieczki, spotkania i konkursy. Jednak WTZ Jawor poszczycić się może czymś wyjątkowym – a mianowicie organizowanym co roku Dolnośląskim Turniejem Tańca Osób Niepełnosprawnych.

    – Organizacja imprezy wspierana jest m.in. przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, Starostwo Powiatowe w Jaworze, a także wiele instytucji, firm i ludzi dobrej woli z terenu powiatu jaworskiego, za co składamy serdeczne podziękowania. Jest to jedna z naszych sztandarowych imprez, która skupia społeczność Warsztatów Terapii Zajęciowej z całego Dolnego Śląska – mówi Marcin Simon. – Stworzyliśmy ten turniej po to, by osoby uczestniczące w naszych warsztatach mogły wykazać się swoimi umiejętnościami, spróbować swoich talentów tanecznych ,a także skonfrontować je z innymi uczestnikami, a my, jako kadra zarządzająca i instruktorzy terapii zajęciowej, wymienić się doświadczeniami. Przygotowania do turnieju rozpoczynają się o wiele wcześniej, bo już w maju. Co prawda każdy uczestnik turnieju jest nagradzany za udział, ale istotnym elementem jest tu również rywalizacja, bo główne nagrody są przyznawane za trzy pierwsze miejsca. Kolejną ważną dla nas imprezą jest Bal Charytatywny na rzecz osób niepełnosprawnych, na którym zawsze nasi podopieczni prezentują swoje umiejętności artystyczne występując. To budzi wiele pozytywnych emocji.

    Wsparcie finansowe przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego w wysokości 6,3 tys. zł pomogło Warsztatom Terapii Zajęciowej w Jaworze na zorganizowanie swoim podopiecznym Mikołajek. Prezenty i miła atmosfera jaka panowała w tym szczególnym dniu na długo pozostanie w pamięci pracowników i podopiecznych WTZ Jawor.

    Wywiad z kierownikiem WTZ Jawor, Marcinem Simonem



    Dla instruktorów i opiekunów pracujących w WTZ Jawor praca nie kończy się o godzinie 15. Dlaczego?
    – Ponieważ nasze decyzje, nasze postępowanie względem tych osób kształtuje ich dalsze życie, również to, które wiodą po wyjściu z warsztatów. Moją ideą jest to, żeby każdy z naszych podopiecznych czuł się tutaj jak u siebie w domu, nie zapominając przy tym, że mamy określone prawa i obowiązki, których przestrzegamy. Zależy mi by ta osoba chciała tu przychodzić i czuła się dobrze, w pełni akceptowana, mogła przebywać w grupie rówieśniczej i rehabilitować się.

    Rodzicom osób niepełnosprawnych, również tych dorosłych często bardzo trudno zrozumieć, że swoją nadopiekuńczością wyrządzają im krzywdę. Jak udaje się Wam to pogodzić?
    - Przede wszystkim staramy się to w sposób bardzo czytelny tłumaczyć, jak również obrazować różnego rodzaju przykładami. Jesteśmy w stałym kontakcie z rodzicami. Dla rehabilitacji osób niepełnosprawnych bardzo istotnym jest to, żeby ta rehabilitacja kontynuowana była w domu. W praktyce oznacza to, że jak my wyuczamy jakiś nowych czynności, kształtujemy pozytywne nawyki u naszych podopiecznych, ważne jest by rodzice ich w tym nie wyręczali. Pamiętam jedną z pierwszych kilkudniowych wycieczek. To właśnie rodzice bardziej przeżywali rozstanie z dziećmi, niż oni sami, a przecież niektóre z tych dzieci mają już ponad 30 lat. Musimy to uszanować, bo każdy rodzic kocha swoje dziecko i nikt nie ma prawa na to wpływać. Możemy jedynie wskazywać drogę.

    W planach ośrodka jest organizacja bardzo interesującej wystawy. Co chcecie pokazać?
    - Nasza terapeutka, Julita Szyfer, zrobiła portrety naszym podopiecznym przy okazji zabawy z okazji Dnia Kobiet. Panie, przy pomocy terapeutów pięknie się ubrały, zrobiły sobie makijaż. Naprawdę wszyscy dobrze się bawili przy tym. Ale kiedy zobaczyliśmy te zdjęcia zrodził się pomysł by je pokazać mieszkańcom naszego miasta. Dzięki firmie Euro Posters, która zdjęcia przeniosła na płótno możemy to zrobić. W ten sposób chcemy pokazać, że osoby z niepełnosprawnością mają w sobie piękno.

    Czytaj także

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama