Przysięga wojskowa żołnierzy szkolenia podstawowego w...

    Przysięga wojskowa żołnierzy szkolenia podstawowego w Świętoszowie

    red.

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Przysięga wojskowa żołnierzy szkolenia podstawowego w Świętoszowie
    1/38
    przejdź do galerii

    ©kpt. Katarzyna Sawicka, szer. Natalia Wawrzyniak

    W piątek, 9 lutego 2018 roku, na Placu Garnizonowym w Świętoszowie, uroczystą przysięgę wojskową złożyli żołnierze kompanii szkolnych z 10 Brygady Kawalerii Pancernej oraz 5 kresowego batalionu saperów.
    Miesiąc temu ci sami żołnierze po raz pierwszy przekroczyli bramy jednostki wojskowej. Z całą pewnością każdy z nich na długo zapamięta ten dzień. Wtedy jeszcze do końca nie wiedzieli co ich czeka. Szkolenie podstawowe – te dwa słowa rozbrzmiewały w głowie każdego, jednak tak naprawdę najbliższe miesiące były wielką niewiadomą. W ich głowach kłębiło się mnóstwo pytań, na które odpowiedzi być może już znaleźli, a jeśli nie, to na pewno znajdą wkrótce.


    Po miesiącu intensywnego szkolenia nadszedł ten jeden dzień, którego znaczenie dobrze zna każdy żołnierz. Przysięga wojskowa jest jednym z najważniejszych i najbardziej podniosłych wydarzeń w życiu każdego żołnierza. Jest to nie tylko uroczystość i nie tylko słowa Roty. Przede wszystkim jest to akt ślubowania, wyraz patriotyzmu oraz najwyższego zobowiązania wobec Ojczyzny i Narodu Polskiego. Dumnie nosząc mundur z biało – czerwoną flagą, każdego dnia należy godnie reprezentować wartości oraz ideały, o które walczyły kolejne pokolenia Polaków.

    Uroczystość tego dnia rozpoczęła się od złożenia meldunku dowódcy 10 Brygady Kawalerii Pancernej (10BKPanc), pułkownikowi dyplomowanemu doktorowi Dariuszowi Parylakowi, przez szefa szkolenia pancernej brygady, podpułkownika Wojciecha Strzeleckiego. Następnie przed stojącymi na placu żołnierzami przemaszerował poczet flagowy w składzie: dowódca – starszy kapral Dawid Kowalski, flagowy – starszy szeregowy Mateusz Mielniczek oraz asystujący – szeregowy Justyna Bandrów. Podczas, gdy rozbrzmiewały słowa Hymnu Państwowego, poczet flagowy dokonał podniesienia Flagi Państwowej na maszt. Wszyscy obecni śpiewali słowa kolejnych zwrotek najważniejszej dla każdego Polaka pieśni.

    Następnie dowódca 10BKPanc przywitał zaproszonych gości, a po słowach przywitania nadszedł czas na kulminacyjny punkt uroczystości. Żołnierze kompanii szkolnych z dumą na twarzach powtarzali, za dowódcą 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, słowa roty przysięgi wojskowej. „Ja żołnierz Wojska Polskiego, przysięgam…” – na placu rozbrzmiały tak ważne i wzniosłe słowa wydobywające się z prawie stupięćdziesięciu gardeł. Wzrok każdego skierowany był na wprost, pierś wypięta do przodu, sylwetka prosta – każdy chciał wypaść jak najlepiej.

    Podczas, gdy pododdziały przegrupowywały się do defilady, przed zgromadzonymi na Palcu Garnizonowym w Świętoszowie, żołnierze dywizjonu artylerii samobieżnej zaprezentowali pokaz musztry paradnej. Dowódca występującego pododdziału, porucznik Mariusz Dziedzic głośno wydawał komendy, a żołnierze precyzyjnie wykonywali wszystkie czynności. Zebrani goście z zaciekawieniem obserwowali pokaz. Umiejętności prezentowane przez żołnierzy budziły zachwyt wśród oglądających.

    Defilada pododdziałów zakończyła oficjalną część uroczystości tego dnia. Żołnierze przemieścili się na stołówkę, by przed wyjazdem do domów zjeść wspólny posiłek. Z kolei żołnierze, którzy zostali wyróżnieni za pierwszy miesiąc szkolenia, wraz ze swoimi najbliższymi udali się do Klubu Wojskowego, gdzie razem z dowódcami i zaproszonymi gośćmi uczestniczyli w poczęstunku.

    Podczas, gdy żołnierze przygotowywali się do opuszczenia bram jednostki, ich rodziny i znajomi mieli okazję zobaczyć statyczny pokaz podstawowego sprzętu znajdującego się na wyposażeniu 10BKPanc. Żołnierze chętnie odpowiadali na liczne pytania oglądających.

    Po złożeniu przysięgi wojskowej i zakończeniu uroczystości, elewi udali się do domów na zasłużone przepustki. Za kilka dni wrócą do jednostki, aby szkolić się dalej i doskonalić wojskowe rzemiosło pod okiem doświadczonej kadry dowódczej.

    Tekst: kpt. Katarzyna Sawicka

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (9)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    MNIAMKU MNIAMKU

    WOMAN IN BLACK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 6

    ILEŻ SMACZNEGO MNIĘSKA ARMATNIEGO.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    j

    ihj (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    fajne ciacha:)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    WOJSKO!:))

    m90rtd (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    Pracuję w miejscu gdzie wojskowi chodzą po cywilnemu:), mam tu swoich dwóch ulubieńców:))) którym ufam bezgranicznie, których podziwiam i za którymi pewnie bym w ogień wskoczyła^^

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A gdzie wasz Antoni???

    zdezerterował? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

    Czy u Rydzyka???


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Antoni

    andzia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    "Antoni szczury goni"!!! ;)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    synka

    ryzego (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    siw wezmnie na 2latka i do afganistanu :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gratuluję artykułu pani kapitan Sawickiej

    Paweł (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

    Styl zbieżny z tekstami, które można znaleźć na łamach "Żołnierza Wolności" - jednej z dwóch gazet które jako jedyne ukazywały się w początkowym okresie po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego...rozwiń całość

    Styl zbieżny z tekstami, które można znaleźć na łamach "Żołnierza Wolności" - jednej z dwóch gazet które jako jedyne ukazywały się w początkowym okresie po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego (tj. po 13.XII 1981). Cóż, widocznie pani kapitan przymierza się do kariery, jaką zrobiła jej koleżanka po fachu Anna Pęzioł-Wójtowicz, była rzecznika MON i ulubienica Macierewicza...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wojsko

    andzia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    Teraz służyć w wojsku to obciach!!! Od razu kojarzy się z Macierewiczem!!! ;)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szkolenie

    Gościu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    No, to widać, na co zostały poświęcone te cenne weekendy. Chłopaki opracowali układ taneczny z podpórkami w postaci beryli. Brawo! Takiego wojska nam trzeba :)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo