Prokurator bada pałac

    Prokurator bada pałac

    Grażyna Szyszka

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Prokurator bada pałac

    ©Grażyna Szyszka

    Policja zabrała z gminy dokumenty zakupu pałacu w Jerzmanowej. Ma je zbadać prokurator.
    Prokurator bada pałac

    ©Grażyna Szyszka

    Od 5 lutego Prokuratura Rejonowa w Głogowie prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić czy w gminie Jerzmanowa doszło do przekroczenia uprawnień przez wójta Lesława Golbę i niewłaściwego gospodarowania finansami tej gminy. Chodzi o zakup od prywatnej osoby zespołu parkowo-pałacowego w Jerzmanowej, na który wójt gminy wydał z gminnej kasy 3 mln zł.

    - Zawiadomienie o przestępstwie złożył 20 stycznia radny Paweł Zwoliński - informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy. - Dotyczy ono uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego jakim jest wójt gminy. Grozi za to do trzech lat pozbawienia wolności.

    W zawiadomieniu do prokuratury, radny zwrócił uwagę na to, że zakup pałacu na cele mieszkalne może być nie do zrealizowania ponieważ gmina nie sprawdziła, czy będzie możliwość zmiany formy jego użytkowania, a to wymaga zgody konserwatora zabytków.

    - Prokurator po zapoznaniu się z zawiadomieniem wszczął postępowanie ponieważ uznał, że istnieje uzasadniona potrzeba wyjaśnienia procesowego - dodaje prokurator Liliana Łukasiewicz. - Zlecił też zabezpieczenie dokumentacji dotyczącej zakupu pałacu i będzie przesłuchiwać wszystkich świadków mających styczność z tą inwestycją.

    W połowie lutego policja odwiedziła już urząd gminy w Jerzmanowej i zabezpieczyła dokumentację.

    Czternastu radnych było za, jeden się wstrzymał

    Przypomnijmy. Na początku października rada gminy Jerzmanowej podjęła decyzję o kupieniu kompleksu pałacowo - parkowego od prywatnej osoby za kwotę 3 mln ł. Za tą inwestycją opowiedzieli się wszyscy radni oprócz Pawła Zwolińskiego, który wstrzymał się od głosu.

    Według planów wójta w pałacu swoją siedzibę ma mieć między innymi Gminne Centrum Kultury. Pieniądze na remont zabytku mają być pozyskiwane z zewnątrz.

    Radny Paweł Zwoliński od początku kwestionował decyzję wójta dotyczącą kupna pałacu za 3 mln zł. Twierdził, że cena obiektu nie była negocjowana, a wójt miał obowiązek to zrobić, bo zanim doszło do transakcji, w internecie ukazywało się ogłoszenie o sprzedaży pałacu za dużo niższą kwotę - 2,6 mln zł.

    Radny zwracał też uwagę, że wójt „kupił kota w worku”, ponieważ wcześniej nie zlecił wykonania żadnej ekspertyzy technicznego stanu obiektu ani wyceny kosztów remontów zabytku.

    Konflikt na linii wójt - radny trwa więc w najlepsze. Na jednej z grudniowych sesji Lesław Golba wydał nawet oświadczenie, w którym zarzucił Zwolińskiemu szkalowanie wójta i narażenie na szwank wizerunku gminy. Zagroził wówczas, że jeśli radny nie zaprzestanie swojej wrogiej działalności, to sam złoży doniesienie do prokuratury. Tymczasem zrobił to Paweł Zwoliński.

    Ze spokojem czeka na prokuratorskie wnioski

    Wójt Lesław Golba twierdzi, że nie obawia się wyników postępowania prokuratorskiego i spokojnie czeka na koniec sprawy. Ubolewa nad tym, że radny Zwoliński tak długo zwlekał ze złożeniem zawiadomienia, bo tylko przeciąga sprawę i podgrzewa konflikt przez co, według wójta, cierpi wizerunek gminy.

    - Uważam, że decyzja w sprawie zakupu pałacu, poparta przez czternastu radnych, była bardzo dobra - mówi. - Cieszą się też mieszkańcy gminy, którzy nie raz mi mówili, że nareszcie pałac stał się własnością gminy i nie będzie popadał w ruinę. Mamy projekt remontu dachu i złożyliśmy już wniosek do Regionalnego Programu Operacyjnego o dofinansowanie tej inwestycji.


    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama