Milicz: Już łowią karpie na Wigilię

    Milicz: Już łowią karpie na Wigilię

    GCH

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Milicz: Już łowią karpie na Wigilię
    1/5

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Stawy Milickie

    W Miliczu trwają połowy karpi, które w grudniu trafią na wigilijne stoły. W odłowy zaangażowani są wszyscy pracownicy produkcyjni oraz pracownicy sezonowi.
    Odłowy na Stawach Milickich tradycyjnie rozpoczęły się we wrześniu. Jest już środek sezonu odłowów w stawach handlowych, czyli tych, w których są ryby przeznaczone do tegorocznej sprzedaży. W dalszej kolejności odławiane będą stawy kroczkowe, gdzie znajduje się ryba dwuletnia, na samym końcu stawy narybkowe z tegorocznym przychówkiem.

    Ryby - kroczki i narybek odławia się, by przenieść je do stawów, które są odpowiednie dla ich kolejnej fazy wzrostu. Ryby w Stawach Milickich hodowane są w cyklu 3-letnim: od tarła do ryby handlowej mijają trzy lata.

    Odłowy trwają równolegle we wszystkich pięciu zakładach - kompleksach: Stawno, Potasznia, Ruda Sułowska, Krośnice oraz Radziądz. Zaangażowani są wszyscy pracownicy produkcyjni oraz pracownicy sezonowi. Ryby na sprzedaż trafiają do magazynów.

    Tradycyjnna strutura hodowli w spółce Stawy Milickie to 70 proc. karpi, a 30 proc. inne gaunki. W tym roku - z powodu ubiegłorocznej suszy - karpia jest 60 proc. Z powodu tej suszy trudno dziś precyzyjnie prognozować, jaka będzie wielkość tegorocznych odłowów. Ostateczne dane poznamy, aż rybacy zwiną swoje sieci, czyli w grudniu.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      srały muchy będzie wiosna...

      wesołych świąt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      co roku ta sama gadka że susza, mało ryb, plagi egipskie itd, itp, Nie ma jak to zestresować konsumenta, a nóż kupi teraz i zysk będzie wyższy, a czym bliżej Wigilii to po kosztach a i tak...rozwiń całość

      co roku ta sama gadka że susza, mało ryb, plagi egipskie itd, itp, Nie ma jak to zestresować konsumenta, a nóż kupi teraz i zysk będzie wyższy, a czym bliżej Wigilii to po kosztach a i tak wyjdziemy na swoje. Ja tam karpia kupuję 23 XII pod koniec dnia i płacę dużo mniej... bo sprzedawcy też chcą mieć święta a i ryb które im zostały nie zawiozą z powrotem do stawów.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co w tym roku ekopopaprrańcy maja do powiedzenia?

      sdc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      !!!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama