Flaki jadał Kazimierz II, książę śląski, mianowany przez Władysława Jagiellończyka starostą generalnym Śląska, bo też utrzymywał bardzo przyjazne stosunki z polskim dworem. Z węgierskim królem Maciejem Korwinem walczył o księstwo głogowskie. Flaki były podstawą menu licznych barów przekąskowych w czasach PRL-u, ale flaki z prawdziwego zdarzenia można było zjeść tylko w paru przydrożnych barakach obok
dolnośląskich dróg.
FLACZKI Z KARCZMY LWOWSKIEJ
1,5 kg flaków wołowych 100 g marchwi, 100 g selera, 100 g pietruszki, 150 g cebuli 60 g masła 100 ml śmietany 36-proc. 100 g sera żółtego 50 g mąki
przyprawy: sól, pieprz, papryka, majeranek, ziele angielskie, gałka muszkatołowa
Flaki były podstawą menu licznych barów przekąskowych w czasach PRL-u
Przygotowanie: Flaki dobrze oczyścić, opłukać kilkakrotnie, ugotować do miękkości, około trzech do czterech godzin. Pokroić w cienkie paseczki. Obrane i umyte warzywa pokroić w paski, dodać do ugotowanych flaczków, gotować około kwadransa. Na maśle zeszklić pokrojoną cebulę, dodać mąkę i chwilę przesmażyć, dodać do flaczków. Doprawić przyprawami wedle smaku. Przed podaniem posypać drobno startym żółtym serem i zabielić słodką śmietanką.