PolskaTimes.pl

Zostań dziennikarzem!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 12 marca 2010 r. imieniny obchodzą: Alojzy, Bernard, Grzegorz

Wpis komunikacyjny piętnasty: Autobus Twój wróg!

Wpis komunikacyjny piętnasty: Autobus Twój wróg!

Marcin Rybak

Gazeta Wrocławska Marcin Rybak

2009-08-28 22:58:49, aktualizacja: 2009-08-28 23:37:43

No co. Na wczasach byłem. Dlatego się nie odzywałem. Ale już jestem i wracam na bloga. Wracam. Wracam. I od razu muszę dać odpór wrogim siłom, które chcą storpedować plan likwidacji wszelkich wrocławskich tramwajów i autobusów.

Kilka dni temu zapadła jakże słuszna decyzja, żeby na wrocławskich ulicach było mniej autobusów i tramwajów. Będą jeździć rzadziej i na krótszych trasach. Społeczeństwo miasta Wrocławia przyjęło tę decyzję z entuzjastycznym zrozumieniem.

Pieniacki jazgot podniosła tylko siejąca ferment garstka podżegaczy, prowokatorów i wszelkiej maści pseudomedialnych krytykantów. Przypuścili frontalny, bezpardonowy atak na naszego ukochanego prezydenta Rafała Dutkiewicza i wspierający go jak najfachowiej zapracowany magistrat. Drukują listy protestacyjne rzekomych masowo niezadowolonych mieszkańców. Petycje jakieś organizują. WSTYD I SKANDAL. Jakby nie rozumieli, że ta decyzja z tymi tramwajami (i autobusami) podyktowana jest troską i wzruszającą miłością ukochanego prezydenta do nas wszystkich. Bo przecież nasze codzienne życie jest za szybkie, za nerwowe.

W ciągłej, codziennej, pazernej pogoni za dobrem materialnym nie dostrzegamy tego, co najważniejsze. Głębszego, transcendentalnego wymiaru naszej rzeczywistości, immanentnie związanego z pięknem przyrody. A tu idzie jesień. Pożółkły liść spadać będzie z drzew do modrych wód Odry, Bystrzycy, Widawy i takich tam innych. Bociany ze swoich sejmików odlatywać będą do Afryki. Jakiś klucz żurawi (ja wiem, a może i kormoranów) zahaczy o wrocławskie niebo.

I gdybyśmy pędzili tylko owymi tramwajami (autobusami), w tym przebrzydłym, kapitalistycznym, szczurzym wyścigu, do urzędów, fabryk i supermarketów, to w ogóle nie dostrzeglibyśmy tych bocianów, żurawi (kormoranów) i tego liścia.

A także owego piękna i transcendentalnego wymiaru immanentnie z nim związanego. Teraz zaś, czekając na przystankach, będziemy mieli więcej czasu, żeby się zadumać nad tym wszystkim. Podnieść oczy ku niebu i wzrok ucieszyć, podziwiając odwieczną wędrówkę ptasich stad.

Może zwolnimy nieco szalone tempo życia. Zamiast tłoczyć się na stopniach przegubowca, przejdziemy się kawałek. Na przykład z Psiego Pola na maślicki stadion. Co z pewnością wyjdzie nam na zdrowie. Zrobi się nam jakoś tak sympatyczniej, weselej i cieplej na sercu.

I wtedy napiszemy taką petycję: Ukochany Nasz Panie Prezydencie. Zlikwidujże nam wszystkie tramwaje (i autobusy).



Wszystkie komentarze »

Komentarze (3)

Reklama

Gazeta Wrocławska»

Reklama

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Reklama | eGazety | Sklep internetowy