Historia. Żelazko i lodówka na gaz

    Historia. Żelazko i lodówka na gaz

    Hanna Wieczorek

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Dolnoślązacy szybko zaakceptowali oświetlenie gazowe, kuchenki gazowe i gazowe ogrzewanie. Wkrótce własną gazownię miało każde szanujące się miasto naszego regionu – pisze Hanna Wieczorek
    Latarnie gazowe można zobaczyć do dzisiaj na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu. Codziennie, przed zmrokiem, zapala je latarnik...

    Latarnie gazowe można zobaczyć do dzisiaj na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu. Codziennie, przed zmrokiem, zapala je latarnik... ©Janusz Wójtowicz

    Gazowe lampy po raz pierwszy pojawiły się we Wrocławiu w roku 1843 za sprawą Heinricha Maineckego, który przy ul. Rydygiera wybudował warsztat gazowniczy. Zasilał on pierwszą w mieście gazową latarnię uliczną, a dodatkowo oświetlenie w domu i warsztacie, w którym produkował kasetki i kasy pancerne. Pomysł „chwycił” i okazało się, że są chętni na korzystanie z oświetlenia gazowego. Do Maineckego zgłosił się np. właściciel restauracji Pod Złotą Gęsią, który zamówił u niego lampy gazowe.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama