Menu Region

Choroba bostońska i wirus bostoński. Co to jest? Jakie są...

Choroba bostońska i wirus bostoński. Co to jest? Jakie są objawy?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

WSK

54Komentarze Prześlij Drukuj
Choroba bostońska i wirus bostoński. Co to jest? Jakie są objawy? Choroba bostońska i wirus bostoński. Co to jest? Jakie są objawy?

Zdjęcie ilustracyjne (© fot. Dariusz Gdesz)

Tak zwana choroba bostońska wywołana przez wirus bostoński najczęściej atakuje na przełomie lata i jesieni. Może się pojawić w przedszkolu, szkole czy zakładzie pracy, a dzieci są na nią szczególnie narażone. W części wrocławskich przedszkolach pojawiły się ostrzeżenia, że pojawił się tam wirus bostoński. Choroba bostońska jest zakaźna - czy należy się jej bać?
– Wirus bostoński czy choroba bostońska to popularna nazwa, ale błędna – tłumaczy dr hab. prof. Leszek Szenborn, kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 we Wrocławiu,
Czym naprawdę jest choroba bostońska? – Prawidłowa jest nazwa wysypka bostońska. Jest ona wywołana przez enterowirusy, najczęściej coxsackie. Z naukowego punktu widzenia nie ma czegoś takiego jak choroba bostońska czy wirus bostoński – tłumaczy prof. Szenborn.

Choroba bostońska - objawy
Wysypka bostońska to inaczej "choroba dłoni, stóp i ust" albo enterowirusowe pęcherzykowe zapalenie jamy ustnej z wypryskiem.
Przez zmiany skórne najczęściej zaatakowane są obszary dłoni, spód stóp i usta. Choroba bostońska może przebiec bezobjawowo, ale często występują dokuczliwe zmiany.
– Wysypką pokrywają się dłonie, stopy i jama ustna. Towarzyszy temu zapalenie gardła. Bardzo rzadko występuje zapalenie opon mózgowych – wymienia prof. Szenborn. Może wystąpić też gorączka lub brak apetytu. Jeśli owrzodzenie zaatakuje pośladki - to też może być choroba bostońska.

Choroba bostońska - leczenie
W warunkach polskich choroba bostońska przebiega raczej łagodnie. Wysypka bostońska utrzymuje się 7-10 dni. Ustępuje sama. Stosuje się jedynie leczenie objawowe. Lepiej zapobiegać - myć ręce i unikać częstego kontaktu z osobami, którym dolega wysypka bostońska. Choroba jest bowiem zakaźna.

Szczególnie narażone na zachorowanie są dzieci, podobnie jak są podatne na działanie innych wirusów. Wirus bostoński jest częstą chorobą wieku dziecięcego. Wirus bostoński najgroźniejszy jest latem i jesienią, pogoda sprzyja jego rozwojowi.
Reklama
52

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Bostońska razy trzy w jednym domu

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marcin (gość)  •

Witam

Mam trzech synów w domu. po pojechaniu do lekarza z podejrzeniem o ospę wietrzną lekarz powiedział choroba bostońska, wtedy jeszcze nic nie wiedziałem o tym, a 3 krosy nie robiły wrażenia, teraz gdy ja i dwóch moich synów jest chora a twarz wygląda jak z trądem ponieważ ropa w krostach pęka i się wylewa łącząc się na duże obszary skórne to przeraża, syn ma na połowie stopy jednego wielkiego zlanego ropnego bąbla. Koszmar już 3 tygodnie trwa u najmłodszego a u starszego 2 tygodnie.

pozdrawiam

odpowiedzi (0)

skomentuj

ja też to mam

0 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bartłomiej sitek (gość)  •

wirus bostoński mnie wkurza. ciągle się źle czuje

odpowiedzi (0)

skomentuj

moja historia z chorobą

+13 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Julka (gość)  •

Witam,
niestety moja przygoda z tą chorobą rozpoczęła się po przyjeździe z wakacji. Dwa dni po, w nocy miałam dreszcze,rano nie mogłam wstać ból całego ciała,kości,było mi zimno niemiłosiernie,a zarazem ciało miałam gorące. Temperatura 38,5C, migrena,ból gardła(ale nie swędzenie)i tylnej części języka. Buzię płukałam dentoseptem,raz dziennie,na języku miałam drobne afty,co też było niemiłym uczuciem. Po dwóch dniach leżenia w łóżku, zaczęło się piekło na ziemi.Na rękach pojawiały się pęcherze wypełnione wodą,(jestem alergikiem więc myślałam że to atopowe zapalenie skóry)(..na ręce stosowałam płynny talk),ale byłam w błędzie.Najgorsze były stopy,pęcherz na pęcherzu,niesamowicie miałam opuchnięte,ból,swędzenie i pieczenie(wybaczcie)ale miałam ochotę obciąć sobie nogi,żeby tylko sobie ulżyć. To było nie do zniesienia,nieprzespane noce,koszmar trwał tydzień(do 7dni). Choroba była mi nieznana,aż do teraz naprawdę nie wiedziałam co robić,szukałam informacji na internecie. Mianowicie:jedna z internautek napisała, żeby ukoić ból,trzeba moczyć nogi w zimnej wodzie i tak właśnie zrobiłam to był WIELKI BŁĄD ostrzegam, siedziałam całą noc ze stopami w misce rano nie mogłam na nie stanąć, w ogóle przez cały czas choroby nie mogłam chodzić, uziemiona w łóżku. Wilgoć najgorsza rzecz dla takiej wysypki, ja z całego serca by ulżyć cierpiącym polecam gencjanę(fioletowy płyn odkażający) wysusza,a na opuchnięte stopy altacet w żelu. (czyli gencjana+altacet+wapń w tabletkach+lek na alergię dwa razy dziennie),po jakimś czasie zaczęło się poprawiać). Teraz doszłam do etapu, wysuszenia wysypki-etap schodzenia skóry, również nieprzyjemny.Choroba jest mega zakaźna, chciałam podkreślić że nie tylko dzieci chorują, dorośli też, a objawy są silniejsze(tak przynajmniej mi się wydaje). Chciałam również zaznaczyć że to są moje doświadczenia i w żaden sposób nikomu nie narzucam jak ma łagodzić objawy.
Troszkę rozpisałam się, ale mam nadzieję że choć trochę moja notka będzie przydatna.
Życzę wszystkim chorym, powrotu do zdrowia!!! :)

Pozdrawiam Julka.

Ps. zaraża chyba do 7dni,wtedy jak wysypka wysycha znaczy że choroba ustępuje.

odpowiedzi (0)

skomentuj

jak długo zaraża?

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Darcia (gość)  •

Witam! Czy ktoś wie jak długo chory zaraża?Do jakiego momentu? To dla mnie dość ważne.

skomentuj

wiem

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bartłomiej sitek (gość)  •

zaraża do 5-7dni od pierwszych objawów.

odpowiedzi (0)

skomentuj

aż żal

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Joasia (gość)  •

Moja dwuletnia królewna zalapała tę wysypkę u ojca.... zaczęło się od jednej wodnistej krosty na posladku, bólu gardła gorączki i wymiotów... w ciągu kolejnych 3 dni miała tego mnóstwo na paluszkach i całych dłoniach stopach pupie górnej części ud w buzi i wokól ust, /wyglądało to tam jak opryszczka tylko się nie łączyło w całość/. Do lekarza trafiłyśmy na samym początku. Młoda dostała tabletki HascoVir. na poczatku te większe wypryski smarowałam pimafucortem ale zauwazylam pozniej ze masc na opryszczke tez dziala... efekt widać w końcu. Ale przeraża mnie to co napisłyście o paznokciach...
Niestety wysypka bardzo szybko zaraża.... Aga była u opiekunki dosłownie 2 razy a efekt jest taki ze jej dzieci mąz i ona sama też przechodzą teraz to co Aga.

Pozdrawiam

odpowiedzi (0)

skomentuj

paznokcie

+10 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

po czasie (gość)  •

Chciałbym nadmienić że po jakimś czasie 2 tyg około czasami schodzą bezboleśnie paznokcie dziecku. Dorosłe kobiety są również podatne na tą chorobę virusową. Uważajcie na paznokcie I nie odrywajcie! Same zejdą ale warto przyciąć aby się nie haczyły dziecku o skarpety itp.
ps. Paznokcie wystraszyły nas najbardziej na szczęście dziecko nie cierpiało
Pozdrawia zatroskany ojciec

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wirus coxsacki

+7 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mamusia Kubusia (gość)  •

Sama się chyba witam w klubie. Synek 3,5 roku uczęszcza do przedszkola i pewnie to stamtąd zaraził się wirusem. Pierwsze 2 dni stan podgorączkowy 37,5 stopni. Najgorsza była ostatnia noc 39 stopni. I ten ból gardła. Mały nawet śliny nie chce polykac. Kaszlac płacze, te wykwity dają mu popalić. Tyle ze u nas na razie na raczkach nie ma nic. Po 1 dniu wyszła na uchem jedna wodnisty krosta. Podejrzewaliśmy ospę ponieważ panowała w przedszkolu niedawno. Na pupie, piątku, buzi, w uszach i na tulowiu pojawiły się wykwity. Przykro się patrzy na dzieciaczki jak się meczy. Zazwyczaj żywe srebro a w chorobie leży biedny. Na szczęście dzisiaj gorączka dopuściła. Za nami 4 dzień. Życzę nam i wam którzy przychodzicie to powodzenia i dużo zdrowia!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

;(

+1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

karolina (gość)  •

zosia najpierw miała goraczke 38 stopni na wieczor a rano jak wstała miala kilka na buzi i na pupie ale to delikatne było a teraz jakas tragedia jak rany to na buzi wygloda masakra i ma dopiero drug dzien i cały czas sie to powieksza

odpowiedzi (0)

skomentuj

krostki

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

karolina (gość)  •

moja 2 letnia corcia teraz przechodz w buzi ma jakies rany na buzi krostki na pupie ma i zaczynaja byc na rekach i nogach niechce jesc pic i w nocy mło co spi tragednia

odpowiedzi (0)

skomentuj

mama 19-sto miesięcznej Lenki

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MAMA (gość)  •

moja córka wyglądała jak poparzona.Ok.15 procent ciała miało normalną barwę.Nikomu nie życzę aby ktoś przeżywał tą chorobę.Walczyliśmy z nią 2 tygodnie.Udało się.Lenka jest zdrowa.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 4 »
Reklama
Reklama