Droga S5 w jednej wersji

    Droga S5 w jednej wersji

    Magdalena Kozioł

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Znamy jedyny wariant trasy S5 Wrocław - Poznań. Nie wiadomo, czy pojedziemy nią na Euro 2012.
    Wrocławski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wreszcie wybrał jedną trasę drogi ekspresowej S5, która ma połączyć Wrocław z Poznaniem. To dobra wiadomość dla kierowców, bo podróż z jednego do drugiego miasta z trzech godzin skróci się o połowę.

    GDDKiA miała twardy orzech do zgryzienia. Przebieg S5 narysowano bowiem aż w 8 wariantach. Wszystkie były dyskutowane z mieszkańcami Wrocławia, Wiszni Małej, Obornik Śląskich, Żmigrodu, Trzebnicy i Prusic. Najwięcej emocji wzbudziły konsultacje w gminie Wisznia Mała, a dokładnie we wsiach Psary, Rogoż i Kryniczno.

    Andrzej Waśniewski z Kryniczna wskazywał, że droga szybkiego ruchu miała przechodzić przez środek wsi. We wsi Rogoż zahaczałaby natomiast też o ujęcie wody pitnej. Do Generalnej Dyrekcji wpłynęło aż 300 protestów.

    Wariant, który wybrano, po uwzględnieniu uwag niezadowolonych musi teraz zatwierdzić Komitet Oceny Projektów Inwestycyjnych w Warszawie. Kiedy to się stanie, tego nie wiadomo.
    - Ale raczej nie zdarza się, by rekomendowany wariant trasy nie został przez KOPI zmieniony - przekonuje Robert Radoń, dyrektor wrocławskiego oddziału GDDKiA.

    Ale choć po długiej walce nowa droga ekspresowa S5 jest coraz bliżej, to nie ma się z czego cieszyć.
    Ogłoszenie przetargu na wybór wykonawcy przewidziano dopiero w pierwszym kwartale 2010 r. Do tego czasu GDDKiA ma wykupić grunty i przygotować pełną dokumentację tej inwestycji.
    Problem w tym, że na ten rok w budżecie państwa zapisano jedynie 100 mln zł właśnie na S5. Czy przygotowania do tej inwestycji w ogóle się rozpoczną, tego nie wiadomo.

    Wrocławska Generalna Dyrekcja nie ma bowiem jeszcze zaakceptowanego swojego budżetu i niektóre inwestycje staną pod znakiem zapytania.
    - S5 przed Euro nie powstanie - przyznał w ubiegłym tygodniu w Wałbrzychu Radosław Stępień, wiceminister infrastruktury. Przyjechał tam na wspólne posiedzenie sejmowej komisji infrastruktury i komisji rozwoju regionalnego sejmiku dolnośląskiego.

    Czy ta informacja wpłynie na decyzję o organizacji Euro 2012 we Wrocławiu?
    - To będzie miało ogromne znaczenie - uważa Paweł Hreniak, szef klubu PiS w sejmiku. - Jeżeli drogą mamy przejechać w listopadzie a nie w czerwcu 2012 r., to większą szansę na organizację imprezy może mieć np. Kraków czy Chorzów.

    Na początku marca z Poznania do Wrocławia drogą krajową nr 5 przejeżdżał David Taylor, sekretarz generalny UEFA. Chciał sprawdzić, jak wygląda ta trasa.
    Jerzy Zieliński, radny sejmiku, przekonuje, że S5 da się jeszcze uratować do Euro. Jak?
    - Jeżeli wyznaczona jest już trasa, to trzeba jedynie przyspieszyć procedury, by droga postała wcześniej - wskazuje. Jeszcze w ubiegłym roku Ministerstwo Infrastruktury optymistycznie zakładało, że S5 da się wybudować szybko. Sam minister Cezary Grabarczyk mówił o latach 2008-2011.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Łamanie prawa

      Chris (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

      Z całą pewnością nie pojedziemy bo wariant jest wytyczony niezgodnie z prawem unijnym i KE nie da niego złamanego eurocenta.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      S-5

      Niklus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

      Znowu ptaszki blokują budowę drogi. A może krasnoludki. Czego się Wrocław nie tknie, to obsuwa. Nie mówmy o EXPO i tym podobnych zakusach. Dziwne by było, gdyby Euro 2012 dało się utrzymać. Stadion...rozwiń całość

      Znowu ptaszki blokują budowę drogi. A może krasnoludki. Czego się Wrocław nie tknie, to obsuwa. Nie mówmy o EXPO i tym podobnych zakusach. Dziwne by było, gdyby Euro 2012 dało się utrzymać. Stadion stoi, lotnisko stoi, dworzec stoi. Jakimż więc prawem S5 miałaby być gotowa przed rokiem 2012? Proponuję, aby Wrocław starał się o przeprowadzenie konklawe (po najdłuższym pontyfikacie Benedykta XVI). Na pewno nie przyznają organizacji, ale szumu by trochę było, a jak dotychczas władzom municypalnym tylko o to chodzi. Dwa lata mijają od dnia, kiedy Platini ogłosił, że Polska i Ukraina... I co? Gadulstwo i ekologia. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama