Krew leje się strumieniami, ogień szaleje dookoła - czyli...

    Krew leje się strumieniami, ogień szaleje dookoła - czyli jak powstaje komiks o Wrocławiu (ZDJĘCIA)

    Robert Migdał

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Juliusz Woźny przy pracy. Tworzenie komiksu to wręcz benedyktyńska robota
    1/8
    przejdź do galerii

    Juliusz Woźny przy pracy. Tworzenie komiksu to wręcz benedyktyńska robota ©Paweł Relikowski

    Krew leje się strumieniami, trup ściele gęsto, ogień szaleje dookoła... To nie są kadry filmu katastroficznego czy SF. To fabuła komiksu historycznego, który wychodzi spod ręki Juliusza Woźnego, wrocławskiego rysownika.
    Tytuł: "1241" - czyli rok oblężenia Wrocławia przez Tatarów. Bohater pozytywny: Błogosławiony Czesław, który miasto ocalił. Cudem ocalił - dodajmy. Bohater negatywny: Najeźdźcy. Okrutni i źli. Brrr...

    Komiks o Wrocławiu - na początek - łyk historii
    Oto, jak Jan Długosz opisał to wydarzenie w swoich "Rocznikach Królestwa Polskiego": "(...) Tatarzy (…) oblegają zamek wrocławski. Lecz gdy przez kilka dni przeciągali oblężenie, nie usiłując zdobyć, brat Czesław z zakonu kaznodziejskiego, z pochodzenia Polak, pierwszy przeor klasztoru św. Wojciecha we Wrocławiu (...), modlitwą ze łzami wzniesioną do Boga odparł oblężenie. Kiedy bowiem trwał w modlitwie, ognisty słup zstąpił z nieba nad jego głowę i oświetlił niewypowiedzianie oślepiającym blaskiem całą okolicę i teren miasta Wrocławia. Pod wpływem tego niezwykłego zjawiska serca Tatarów ogarnął strach i osłupienie do tego stopnia, że zaniechawszy oblężenia, uciekli raczej niż odeszli (...)".

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wykształceni artyści?

      KrzychuB(iceps)egowski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 7

      Czy ja wiem, że jak wykształceni to od razu świetni? Rysunkom autora ze strony technicznej niewiele można zarzucić, jest to dobra komiksowa konwencja, a co do wykształconych artystów... Są miliardy...rozwiń całość

      Czy ja wiem, że jak wykształceni to od razu świetni? Rysunkom autora ze strony technicznej niewiele można zarzucić, jest to dobra komiksowa konwencja, a co do wykształconych artystów... Są miliardy konkursów o tej tematyce, kto im broni spróbować sił? zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wypociny amatora!

      walst (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 33

      W naszym mieście są świetni, wykształceni artyści plastycy.
      Jest pytanie: dlaczego J. Woźny jako pracownik ośrodka Pamięć i Przyszlość nie zleca im projektowania komiksów, tylko sam chałturzy?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama