Gazeta Wrocławska » PiS: 25 posłów do Brukseli

PiS: 25 posłów do Brukseli

Data dodania: 2009-03-27 23:31:08 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-03-30 08:56:37

Polska

Mariusz Staniszewski

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
PiS: 25 posłów do Brukseli

(© Jakub Szymczuk/POLSKA)

Potwierdzają się informacje "Polski": Jarosław Kaczyński zmienił strategię. O wyborców mają zabiegać twarze znane z Sejmu. W każdym regionie ma startować dwóch posłów

Posłowie Jacek Kurski i Paweł Kowal wystartują w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego - taką decyzję podał wczoraj prezes PiS Jarosław Kaczyński. W ten sposób potwierdził informacje, jakie podaliśmy we wtorek. "Polska" jako pierwsza napisała, że kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości zmieniło strategię wyborczą i - mimo wcześniejszego zakazu - wystawi posłów w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
∨ Czytaj dalej


- Zmiana decyzji w tej sprawie była pójściem drogą rozsądku - mówi Adam Lipiński, wiceprezes PiS. - Chodzi o to, by wzmocnić listy znanymi twarzami.

Wielu posłów ma prywatny elektorat. Każdy z nich bez prowadzenia kosztownej kampanii wyborczej jest więc w stanie przyciągnąć kilka tysięcy osób. Dlatego posłowie nie dostaną raczej miejsc, które mają zapewnić im wejście do europarlamentu. Na listach mają być ustawieni poza pierwszą trójką.

Wyjątkiem od tej zasady mają być Zbigniew Ziobro, który już dawno temu dostał od Jarosława Kaczyńskiego zgodę na start. Były minister sprawiedliwości będzie jedynką w Krakowie. Tuż za nim na liście znajdzie się Paweł Kowal. Przy popularności Zbigniewa Ziobry może być niemal pewny o miejsce w Brukseli.

- Zbigniew Ziobro zabiegał o to miejsce dla swoje bliskiego współpracownika Arkadiusza Mularczyka, ale prezes zdecydował inaczej - mówi "Polsce" jeden z posłów PiS.

Sam Mularczyk jednak ciągle jest gotowy wystartować.

- Zgłosiłem swoją chęć i oddałem się do dyspozycji władz partii - tłumaczy. - Jeśli zdecydują, że mam wesprzeć listę, to oczywiście to zrobię.

Może się jednak okazać, że Mularczyk nie znajdzie się na liście małopolsko-świętokrzyskiej, a zupełnie innej.

- To już będzie zależało od kierownictwa PiS - mówi krakowski poseł.

Pewny swego może być już Jacek Kurski, który dostanie pierwsze miejsce na Podlasiu. Choć mandat eurodeputowanego ma już niemal w kieszeni, to jednak pewnie zdaje sobie sprawę z tego, że w delegacji PiS do PE nie będzie miał łatwego życia. Europejski klub partii zdominowany będzie przez dwóch wewnętrznych przeciwników Adama Bielana i Michała Kamińskiego, którzy dostali pierwsze miejsca na listach mazowieckiej i warszawskiej.

W starciach z nimi Kurski będzie mógł liczyć na wsparcie Zbigniewa Ziobry oraz ewentualnie Pawła Kowala i bezpartyjnego kandydata doktora Marka Migalskiego, który wystartuje ze Śląska. Opozycję wobec Bielana i Kamińskiego mogłaby wzmocnić Beata Kempa, która również zgłaszała chęć startu. W jej sprawie Jarosław Kaczyński ciągle nie zajął jednak stanowiska.

- Ona jest nieoceniona w starciach w Sejmie na przykład z Ryszardem Kaliszem - opowiada poseł PiS. - Dlatego prezes niechętnie pozbyłby się jej z Polski.

O start z pierwszych lub drugich miejsc zabiegają także Mirosław Jasiński, były minister skarbu, oraz Karol Karski, którego ostatnio cypryjski hotel oskarżył o zniszczenie meleksa.

Swoje listy do Parlamentu Europejskiego partia Jarosława Kaczyńskiego zamknie za mniej więcej dwa tygodnie. W przyszłym tygodniu komitet polityczny PiS zaakceptuje kandydatów, którzy wystartują z pierwszych dwóch miejsc. Potem władze regionalne zdecydują, kto zajmie kolejne miejsca.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Eurowybory

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sybirak (gość), 08.04.09, 16:54:34

Bardzo jestem ciekawy, co zrobią te dwa kurduple, gdy im spełeczeństwo pokaże gest Kozakiewicza? Ja pokazuję. Kto jeszcze?

Mundek pisze: Moim zdaniem to będzie sukces wątpliwej jakości.
> Jaki sukces? To byłaby hańba dla Polski.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nie zgłaszałam chęci startu

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Beata Kempa (gość), 30.03.09, 10:42:42

Nigdy nie zgłaszałam i nadal nie zgłaszam chęci startu w wyborach do Europarlamentu w 2009r. Dziennikarz nie zweryfikował błędnej informacji.Pozdrawiam .Beata Kempa

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bez walki.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mundek. (gość), 30.03.09, 06:39:41

Desant Kurskiego na Podlasie to prawdziwy majstersztyk prezesa PiS.Na swoim terenie bulterier byłby skazany na klęskę,na Podlasiu zaś bez walki wygra każdy człowiek z logo PiS,także Jacek Kurski.Moim zdaniem to będzie sukces wątpliwej jakości.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Koryto wyborcze nowe

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wespazian (gość), 28.03.09, 11:50:39

Marzeniem chyba każdego polskiego warchlaka jest dorwanie się do koryta. Aż uszy się trzęsą ze szczęścia na samą myśl, że lada dzień nowe żarło pojawi się w opustoszałym, podłużnym naczyniu.
Miliony głodnych szczeniaków zaś patrzą i zazdroszczą tym, dla których znalazło się choć trochę miejsca przy cudownym, ukochanym korytku. One nigdy się do niego nie dorwą, mogą jedynie... dać głos.

Podobne zdania można usłyszeć od dużej części społeczeństwa, reagującej w sposób alergiczny na samą myśl o politykach. Ileż to razy dziennie słyszymy o korycie, prosiakach, kaczkach, psach, kartoflach, błocie i gnoju - słowach rodem wyjętych z wyimaginowanego gospodarstwa na prowincji. I choć przypadkiem jest, iż gmach naszego Sejmu znajduje się na ulicy Wiejskiej, to stwarza to dodatkowy, zaściankowy klimat tych opowieści.

Większość Polaków jest zdania, że politycy odznaczają się wyjątkowym brakiem inteligencji i wiedzy. W połączeniu z ogromną pazernością i dużymi zarobkami, posłowie i senatorowie otrzymują mało chlubne miano "świń", ale nie brakuje też pospolitych warchlaków, wieprzów, macior, knurów i tuczników. Wszystkie one pragną zjeść jak najwięcej paszy z koryta. A żeby to zrobić, trzeba głośno kwiczeć. Zasada jest prosta - im więcej kwiczenia, tym więcej żarła.

Ale czy tak jest naprawdę? Skąd ów najgorszy margines społeczeństwa wziąłby się w tak atrakcyjnym finansowo miejscu, jakim jest posada w parlamencie? I skąd wzięło się tak liczne poparcie dla prosiaków przez zwykłych "zjadaczy chleba"? Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - Ci znienawidzeni przez nas osobnicy - złodzieje, komuchy , POpaprańcy i kaczyści to najzwyklejsi MY. Sejm jest jedynie idealnie pomniejszoną kopią naszego społeczeństwa. Bo to ono składa się z tych czerwonych, zielonych, czarnych i białych. Przykre, ale prawdziwe. Publicysta, Andrzej Majewski powiedział kiedyś: "daj człowiekowi koryto, a momentalnie zamieni się w świnię”

odpowiedzi (0)

skomentuj

eoroposly

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

west (gość), 28.03.09, 05:13:29

O start z pierwszych lub drugich miejsc zabiegają także Mirosław Jasiński, były minister skarbu, oraz Karol Karski, którego ostatnio cypryjski hotel oskarżył o zniszczenie meleksa.

krotko mowiac dwojka szczerych bylych komunistow z PiSu ma reprezentowac RP w UE.
Tez pieknie. Lepszej reprezentacji postkomunistyczna RP wystawic nie mogla jesli dolaczy sie do tego Huebner i Cimoszewicza:)))))))))
Karskiemu w UE chyba zafunduja melexa w wersji opancerzonej i hotelowe reczniki w lepszym gatunku niz te z Moskwy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zdarzyły ci się problemy podczas wypłaty gotówki z bankomatu?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.