Drapieżne fossy

    Drapieżne fossy

    Radosław Ratajszczak

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Żenety, wiwery, fossy - co kryje się pod tak egzotycznymi nazwami? To gatunki drapieżników, które można spotkać tylko na Madagaskarze. Od marca we wrocławskim zoo żyją jedyne fossy w Polsce.
    Fauna Madagaskaru wciąż zaskakuje badaczy. Tę wyspę zamieszkują niemal wyłącznie gatunki endemiczne. Jednym z nich jest fossa.

    Czy pamiętacie Państwo wredne bestie z pierwszej części bajki "Madagaskar"? To właśnie fossy. W rzeczywistości nie są one takimi łajdakami, jak w filmie. Na ekranie ktoś musi być czarnym charakterem, a takie cechy, jak złośliwość, nieuczciwość czy fałsz najłatwiej przypisać drapieżnikowi.
    A przecież fossa, jak każdy, musi coś jeść! Rzeczywiście poluje na lemury. Jej ofiarą mogą paść nawet najwięksi przedstawiciele tej rodziny - lemury wari. Fossa bez trudu gania w koronach drzew. Jest tak samo skuteczna za dnia, jak i pod osłoną nocy.

    Na Madagaskarze fossy nie cieszą się dobrą opinią. Dlaczego? Na wyspie jest coraz mniej lemurów, a co za tym idzie - coraz mniej jedzenia dla tych drapieżników. Fossy zakradają się więc niekiedy do ludzkich osiedli. Nie można ich za to winić, a jednak wielu Malgaszów panicznie boi się niechcianych towarzyszy.

    W kulturze ludowej fossa uchodzi za zwierzę iście diabelskie. Malgasze uważają, że porywa i zagryza małe dzieci. W rzeczywistości nie udokumentowano ani jednego takiego przypadku. Zresztą, fossa nie byłaby w stanie porwać niemowlęcia z kołyski. Jak mogą się Państwo przekonać w naszym zoo, nie jest nawet na tyle duża. Owszem, może osiągnąć osiemdziesiąt centymetrów długości; jest długa, ale bardzo szczupła. To przystosowanie do poruszania się na drzewach. Fossa wygląda, jak gdyby była złożona z nitek makaronu.

    Drapieżnik z Madagaskaru nie zagryza dzieci, ale kury - z przyjemnością. Podobnie jak nasz lis albo kuna, nie jest przez to lubiana przez tubylców. Być może stąd wzięły się negatywne mity na jej temat.
    Na Madagaskarze fossa nie ma sobie równych. To największy drapieżnik wyspy - zresztą jedyny!
    Nie ma konkurencji ze strony innych kotowatych, stojących wyżej na drabinie ewolucji. Od innych kotów różni ją wiele cech - przykładowo, nie ma wysuwanych pazurów. Należy do rodziny łaszowatych. Jej przedstawiciele wyróżniają się długim, smukłym ciałem i stosunkowo krótkimi nogami.

    Fossy są mało znane i stanowią rzadkość w ogrodach zoologicznych. W Polsce znajdziecie je Państwo tylko we Wrocławiu. Od marca mieszka u nas młoda parka tych smukłych drapieżników. Samica przyjechała z Niemiec, samiec - z Anglii. Póki co, nasze fossy niechętnie wychodzą na zewnątrz - zamiast narażać się na śnieg i deszcz, wolą wygrzewać się w ciepłym pawilonie i tam biegać po gałęziach. Wraz z nadejściem cieplejszej pogody, będą chętniej spacerować po wybiegu.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama