Ważne
    W wałbrzyskiej szkole budzą w dzieciach pasje

    W wałbrzyskiej szkole budzą w dzieciach pasje

    Sylwia Królikowska

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Pokazują byłych uczniów, którzy osiągnęli sukces. Dzięki temu dzieci zaczynają wierzyć w siebie.
    Łukasz, Adam i Sebastian wyglądają na urwisów. Ale z zapartym tchem wsłuchiwali się w to, co mówił o swojej pracy Tomasz Maroński, dziś znany grafik komputerowy. Rozmawiał z młodymi ludźmi w Publicznym Gimnazjum nr 5 w wałbrzyskiej dzielnicy Biały Kamień i zapoczątkował cykl spotkań.

    Maroński jest żywym przykładem tego, że zwykłe dziecięce zainteresowanie może przerodzić się w wielką pasję i w efekcie sposób na zarabianie pieniędzy. Dziś jego grafiki zdobią książki klasyków fantasy: Heinleina i Aldissa. Ostatnio odniósł ogromny sukces. Tworzył pod okiem Tomasza Bagińskiego (autora "Katedry") wizualizację do koncertu Krzysztofa Pendereckiego pt. "Siedem bram Jerozolimy".
    - Wszystko zaczęło się jeszcze w podstawówce od zwykłego rysowania, potem malowania na płótnie - mówi pan Tomasz.

    Sandra Draus, psycholog z Publicznego Gimnazjum nr 5 w Wałbrzychu, która wpadła na pomysł organizowania takich spotkań, nie ukrywa, że pogadanki umoralniające zwykle młodzież szybko nudzą. Dlatego narodził się pomysł, by zmobilizować ją do działania, przedstawiając żywe przykłady.
    - Chcemy wzbudzić w naszych uczniach chęć posiadania własnych pasji, pokazujemy na przykładach, że może się z nich zrodzić pomysł na życie - wyjaśnia pani Sandra.

    Po to, by młodzież nie mówiła, że w ich dzielnicy i tak nic ciekawego nie można robić, na spotkania zapraszani są ludzie, którzy kiedyś chodzili do tej samej szkoły, wychowali się na tych samych podwórkach. Tak jak Tomasz Maroński czy następni goście: zespół hiphopowy, dziennikarz i piłkarz.
    - Wszyscy ci ludzie swoje pasję przekształcili w zawód - mówi pani Sandra.

    Już po pierwszym spotkaniu było widać, że pomysł jest strzałem w dziesiątkę. Nastoletni Adam przyznał, że będzie się rozglądał za ciekawymi studiami informatycznymi. Szóstoklasistki: Jola i Kamila, które po wakacjach chcą chodzić do tego gimnazjum, przekonywały, że jak się chce, to można wiele zdziałać. Młodym ludziom, którzy coś osiągnęli, łatwiej jest przekonać nastolatków.

    Dorota Podolska, pedagog, przyznaje, że to świetny pomysł. I rzeczywiście, może odnieść dużo lepszy skutek, niż zwykłe rozmowy z nauczycielami.
    - Tym bardziej że, jak rozumiem, zapraszani goście to też zwykle młodzi ludzie, którym z pewnością łatwiej niż nauczycielom dotrzeć do nastolatków - przyznaje.

    Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się również akcja organizowana przez wałbrzyski skatepark.
    Młodzież z trudnych środowisk, mogła za darmo korzystać z hali, jednocześnie uczestniczyła też w zajęciach z psychologami i pedagogami. Mogła uzyskać porady i była kierowana do fachowców.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo