Milicz: Pojechał na komisariat policji, bo... zapomniał, że...

    Milicz: Pojechał na komisariat policji, bo... zapomniał, że jest pijany

    Magdalena Kozioł

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    50-letni mieszkaniec jednej z podmilickich miejscowości na drodze Czatkowicami, a Miliczem wjechał w dziurę i uszkodził w ten sposób zawieszenie samochodu.
    Chciał, by oględziny zrobiła policja, więc podjechał na komisariat w Miliczu. Miał pecha, bo zapomniał, że był po kielichu. Funkcjonariusze zbadali go alkomatem i okazało się, że w organizmie ma promil alkoholu. Ma zatrzymane prawo jazdy i stanie przed sądem. Za jazdę pod wpływem grozi mu do 2 lat więzienia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama