Menu Region

Wypadek na A4. Ludzie stoją godzinami przez brak informacji...

Wypadek na A4. Ludzie stoją godzinami przez brak informacji (LIST)

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

Karolina Brymora/list Czytelnicka

61Komentarzy Prześlij Drukuj
Czy na autostradzie A4 naprawdę nie da się sprawnie zorganizować ruchu zastępczego w momencie, gdy dochodzi do wypadku? Czy naprawdę tak ciężko poinformować kierowców o utrudnieniach na trasie - przecież nad drogą wiszą specjalne tablice – pisze do nas Czytelniczka, która jest oburzona tym, że nawet w momencie usuwania pojazdów po ostatnim dużym wypadku na autostradzie - najbardziej cierpieli na tym przypadkowi kierowcy, którzy na kilka godzin utknęli na drodze bez żadnej informacji...
Wypadek na A4. Ludzie stoją godzinami przez brak informacji (LIST)

Wypadek na autostradzie A4 w rejonie Legnickiego Pola

(© fot. Piotr Krzyżanowski)

A mowa o wypadku do którego doszło na autostradzie A4 na wysokości Legnickiego Pola:
CZYTAJ WIĘCEJ, ZOBACZ ZDJĘCIA: A4: WYPADEK CYSTERNY POD LEGNICĄ (ZDJĘCIA)

Oto cały list naszej Czytelniczki:

Szanowni Państwo,

Chciałabym zasygnalizować temat do ewentualnego artykułu dotyczącego organizacji ruchu na A4 (trasa Legnica -Wrocław).


W zeszłym tygodniu z poniedziałku na wtorek miał miejsce wypadek Cysterny z olejem rzepakowym, do którego doszło na A4 na wysokości Legnickiego Pola. Cysterna został po kilku godzinach przesunięta na pobocze. Jednakże dopiero w sobotę (20 lipca) w południe postanowiono ją za pomocą dźwigu usunąć.

Uczestnicy ruchu w żaden sposób nie zostali poinformowani o mających się odbyć działaniach "ratowniczych". Nie pojawiło się żadne auto czy informacja na tablicach świetlnych o zaleceniach zjazdu z trasy na najbliższym zjeździe. Utrudnienia trwały ok. 3 godzin. Korek był gigantyczny.

W celu pozyskania informacji wykonałam telefon na 997 gdzie skierowano mnie koordynatora ruchu na A4, tam też uzyskałam informację zę postój będzie trwał co najmniej kwadrans. W rzeczywistości przedłużyło się do godz.Zadzwoniłam ponownie do 997 gdzie na pytanie " jak długo to potrwa" usłyszałam jest to wypadek losowy i nic sie nie da zrobić jak tylko sie uzbroić w cierpliwość". Zwróciłam mu uwagę, iż tego typu akcje ratownicze powinny odbywać się w nocy albo w godzinach nadrannych, a nie w godzinach szczytu, przynajmniej takie zasady panują w cywilizowanym świecie, poza tym powinien być zorganizowany ruch zastępczy w postaci choćby wahadłowego, nad czym powinna czuwać policja. Odpowiedź była następującą, abym powstrzymała się od uwag co powinna robić policja, poza tym wypowiedział niestosowna uwagę słowną w moim kierunku. Po czym dodałam," iż na szczęście rozmowa jest nagrywana".

Szanowni Państwo, jak to jest możliwe iż akcje ratownicze w celu zminimalizowania kosztów właściciela cysterny odbywają się kosztem uczestników ruchu drogi A4, która nie jest przystosowana do zapewnienia im właściwego bezpieczeństwa z powodu braku pasa awaryjnego. Podczas wymuszonego postoju doszło do stłuczek aut osobowych z udziałem dzieci, kilka samochodów osobowych uległo awarii. Niestety z powodu braku możliwości dotarcia do tzw. zatoczek auta te stały na krawędzi jezdni i stromego pobocza.

Policja która powinna czuwać na bezpieczeństwem użytkowników trasy, unika odpowiedzialności. Taka sytuacja jest zrozumiała w sytuacji kiedy rzeczywiście następuje wypadek. Jednak wówczas również należy zastosować odpowiednie zasady aby inne osoby na tym nie ucierpiały. Nie można akceptować sytuacji, gdzie kilka nieprzygotowanych osób, świadomie naraża i lekceważy setki osób. Przecież płacimy podatki, w m.in. w tym celu aby stosowne służby czuwały nad jakością i bezpieczeństwem poruszanie się po drogach naszego kraju.

Mam nadzieję, iż zwrócą uwagę Państwo na tą kwestię.

Z poważaniem, Karolina Brymora


Na list naszej Czytelniczki odpowiedział rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad we Wrocławiu:

- Podjęliśmy działania informacyjne zarówno do mediów, jak i w naszym centrum zarządzania ruchem, w którym dyżurny był na bieżąco informowany przez służby i przekazywał wiadomości kierowcom, dzwoniącym już bezpośrednio do niego - mówi Michał Radoszko, rzecznik prasowy wrocławskiego oddziału GDDKiA. - Za akcję wyciągania cysterny odpowiedzialne były odpowiednie służby i to one decydują o czasie jej przeprowadzenia. Autostrada jest dość specyficznym organizmem zamkniętym. Gdy się już na niej znajdziemy, trudno przeprowadzić akcję "ewakuacji" samochodów, tak by mogły one ominąć miejsce zdarzenia - dodaje rzecznik.

Precyzuje, że na tablicach nie było żadnej informacji związanej z utrudnieniami, ponieważ są one uszkodzone. Trwają przygotowania do przetargu, by je naprawić.





Reklama
61

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

autostrada?

+6 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

olobolo (gość)  •

jadac swego czasu, do szpitala, do Wroclawia, spedzilem ok. 4 godz w korku: palila sie ciezarowka kolo zjazdu na Biskupice. Nikt nic nie wiedzial! Dopiero po jakims czasie radio Wroclaw informowalo, za posrednictwem sluchacza, co sie dzieje. Zadnego objazdu, zadnej pomocy; w samochodzie bylo dwoje malych dzieci! MAKABRA!!! i to jest "autostrada"???

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pan GDAKA to jest slabo zorientowany ze to nie autostrada - i to ma byc rzecznik ??

+6 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mike (gość)  •

zenada !! nawet nie wie o czym mowi ?!? Czekalem w tym korku i bzdura totalna jest to co pan rzecznik powiedzial - o informacji , o sluzbach i o odpowiednim przygotowaniu "odpowiednich sluzb" - cokolwiek to znaczy ???!? tzn. jakich sluzb?? Zpraszam do przejechania sie jakakolwiek autostrada niemiecka ...i wtedy o komentarz dot. zorganizowania.

skomentuj

nie zatrzymujemy

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

W-w (gość)  •

Niemcy już na ciebie czekają.

odpowiedzi (0)

skomentuj

PO PIERWSZE RZECZNIK GDAKAjacy NIE WIE NAWET ZE TO NIE JEST AUTOSTRADA :) ...

+13 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

manieczki (gość)  •

i komentuje zdarzenie nie znajac zupelnie faktow. Odsylam do objasnienia znaczenia http://pl.wikipedia.org/wiki/Autostrada poza tym w normalnym, cywilizowanym kraju, takie zaplanowane akcje odbywaja sie badz to w nocy badz w godzinach zmniejszonego ruchu a nie w czasie szczytu - sobota dopoludnia, kiedy to nastepuje najwiekszy ruch weekendowy. Tko na to zezwolil powinien byc pociagniety do odpowiedzialnosci za skrajna niekompetencje. Stalem w tym korku nie bylo to przyjemne. Poza tym racja jest iz dzwoniac na numer awaryjny policji uzyskiwalo sie badzo lakoniczna odpowiedz serwowana w sposob niezby uprzejmy - uzywajac lagodnej formy do tej formy wypowiedzi. W polsce przydalo by sie troche wiecej ludzi o odpowiednich kompetencjach - za to pobieraja przychody z NASZYCH podatkow !!

skomentuj

a ile płacisz

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

W-w (gość)  •

jakie podatki takie usługi !!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wrocławianin

+8 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wrocławianin (gość)  •

Ostatnio miałem przyjemność jechać niemiecką autostradą koło Monachium. Co około 500m tablice na których wyświetlane były różne ostrzeżenia. Na moich oczach zmieniały się prędkości z 120 aż do 40, włączanie awaryjnego 4 pasa dla samochodów, wyłączanie tego pasa z ruchu. Wszystko odbywało się w piątkowe popołudnie na wylocie z Monachium. Czas najwyższy aby ktoś w Polsce zainteresował się Inteligentnym sterowaniem ruchu na autostradzie. Ruch pod Monachium był bardzo duży a sterowanie nim za pomocą wyświetlania informacji sprawnie rozładowywało powstające korki. XXI wiek ale nie w Polsce.

odpowiedzi (0)

skomentuj

A4

+6 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Moras (gość)  •

Skandaliczne olewajstwo

odpowiedzi (0)

skomentuj

Drogi

+5 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Greg... (gość)  •

Bo w Polsce brakuje dróg ewakuacyjnych z autostrad...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kup se babo cb-radio

+8 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

CB (gość)  •

Baba bez CB- radia, hahaha, stój w korku

skomentuj

cb - dla ćwoczków

+14 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pawel Gebski (gość)  •

Jak w temacie. CB jest dla oszołomów. Ci to tak piszą - są nimi zdecydowanie! Weź się ogarnij koleś i nie rób z siebie pajaca - polaczka.

odpowiedzi (0)

skomentuj

CB jest dla ludzi...

+8 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Obywatel (gość)  •

Wymyślono je, aby się komunikować na pewne odległości i ułatwiać sobie życie. Niestety polaczek twojego pokroju nigdy nie zrozumie podstawowych założeń CB. Auto tego komentarza ma rację, niech sobie ludzie kupią radio i antenę, bo na państwo nie ma co liczyć w postaci tablic informacyjnych lub szybko działającej służby mundurowej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

popis indolencji

+12 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

irreality.net (gość)  •

Na tym odcinku A4 są wypadki tak często, że wszystko tam już powinno być rutynowe. A policja jest od tego że ma zapewnić bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu - tak jak w innych cywilizowanych krajach. Jeden patrol do wypadku. Drugi przy zjeździe przed wypadkiem kieruje ruch poza autostradę. Jak poważna sprawa to od końca rozładowują korek pod prąd. A tablice świetlne, radio i TMC od kilkudziesięciu kilometrów obwieszczają informację o utrudnieniach. Ale tu... niedasię. Niech pozostali też powpadają na siebie. Niech stoją w gigantycznych korkach. Niech mdleją od upału. Niech martwią się o głodne, rozdrażnione i często przegrzane dzieci. Niech łażą załatwiać potrzeby za barierki. Są ważniejsze sprawy niż setki ludzi którzy utknęli na autostradzie. Na super duper dwustukonne radiowozy z wideorejestratorami kasa jest. Na czatowanie z radarem przy pozostawionym (na autostradzie!) znaku ograniczenia prędkości do 40 km/h - czas jest.

A do urzędników to już w ogóle słów brak. Tablice świetlne nie działają bo "przetarg się organizuje" to niech sobie kupią płytę OSB w markecie budowlanym, napis odblaskowym sprajem namalują i stoją przy autostradzie biurwy jedne...

odpowiedzi (0)

skomentuj

wczoraj to samo

+10 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kierowca (gość)  •

W poniedziałek na płatnej A4 to samo. Korek gigant ,objazd przez Oławę ale za bilet skasowali.
BANDA oszustów - jełopy płacą >>>.

odpowiedzi (0)

skomentuj

GDDKA bez procedur ws wypadków i umożliwiania kontynuacji jazdy z ograniczeniami

+10 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bolo (gość)  •

Nie przygotowano miejsc przejazdów przez autostrady na drugi kierunek . Nie wykorzystuje się możliwości skierowania ruchu na drugi pas i wytyczenie ruchu dwukierunkowego z ograniczeniem prędkości. 2 tygodnie temu na płatnej autostradzie A4 na wysokości Oławy kierowcy stali 6 godzin zanim udrożniono przejazd.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 4 »
Reklama
Reklama