Menu Region

Wrocław: Gdzie są jeszcze wolne miejsca na studiach?...

Wrocław: Gdzie są jeszcze wolne miejsca na studiach? (SPRAWDŹ)

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

Weronika Skupin

17Komentarzy Prześlij Drukuj
Wrocław: Gdzie są jeszcze wolne miejsca na studiach? (SPRAWDŹ) Wrocław: Gdzie są jeszcze wolne miejsca na studiach? (SPRAWDŹ)

Uniwersytet Przyrodniczy ma jeszcze miejsca np. na bioinformatyce i medycynie roślin (© fot. Janusz Wójtowicz)

Uniwersytet Wrocławski prowadzi już dodatkowy nabór na kierunki, gdzie są jeszcze wolne miejsca. Inne uczelnie przygotowują się do dogrywki.
Na jakie kierunki można aplikować na Uniwersytecie Wrocławskim? Są to: biologia, specjalność biologia środowiskowa, I stopnia stacjonarne; biologia, specjalizacja nauczycielska przyroda, I stopnia stacjonarne; europeistyka, I stopnia stacjonarne; LL.B.International and European law (prawo międzynarodowe i europejskie), I stopnia stacjonarne w języku angielskim, płatne; fizyka I stopnia stacjonarne; fizyka techniczna, I stopnia stacjonarne - inżynierskie; politologia, I stopnia stacjonarne; politologia, specjalność Comparative Politics I stopnia stacjonarne w j.angielskim i astronomia, I stopnia stacjonarne.


Kiedy jest ostatni dzień rejestracji i wnoszenia opłat rekrutacyjnych? To zależy od kierunku studiów. Więcej informacji znajdziesz na naszej stronie: gazetawroclawska.pl. Z reguły są to terminy wrześniowe, jednak np. termin zgłaszania kandydatur na prawo międzynarodowe i europejskie w języku angielskim upływa 22 lipca.

Na Politechnice Wrocławskiej drugi etap rekrutacji rozpocznie się jeszcze w tym miesiącu, a konkretnie potrwa od 26 do 31 lipca.
Nie wiadomo jeszcze, na jakie kierunki będą mogli aplikować absolwenci szkół ponadgimnazjalnych. Ich lista zostanie ogłoszona w poniedziałek, 22 lipca. - Do tej pory dokumenty przyniosło nam około 6 tysięcy osób, co oznacza, że zostało nam około 750 wolnych miejsc - mówi Agnieszka Niczewska, rzeczniczka Politechniki Wrocławskiej.

Także chętni na studia na Uniwersytecie Przyrodniczym w poniedziałek dowiedzą się, na jakie kierunki mogą aplikować i ile jest miejsc. W piątek ogłoszone zostały listy przyjętych.

Udało nam się dowiedzieć, że dodatkowa rekrutacja będzie prowadzona na następujące kierunki studiów na Uniwersytecie Przyrodniczym: bioinformatykę, bezpieczeństwo żywności, medycynę roślin, rolnictwo, technikę rolniczą i leśną, ogrodnictwo i ochronę środowiska.

Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu we wrześniu będzie prowadził drugi etap rekrutacji na zdrowie publiczne stacjonarne I stopnia i fizjoterapię niestacjonarną I stopnia. W sobotę ma zostać ogłoszona dodatkowa rekrutacja na Uniwersytecie Ekonomicznym. Ale będzie ona prowadzona jedynie w oddziale w Jeleniej Górze. - Będzie można się starać tam o przyjęcie na trzy kierunki: ekonomię, zarządzanie oraz turystykę - mówi Wojciech Sokolnicki, rzecznik uczelni.

W Dolnośląskiej Szkole Wyższej we Wrocławiu rekrutacja nie ma takiego charakteru, jakna uczelniach publicznych. Nie ma etapów, trwa od 15 maja do 15 października. Nie określa się także limitów miejsc. - Zainteresowanie uczelnią jest porównywalne do tego, ja-kie panowało w ubiegłym roku. Najwięcej chętnych mamy nakierunki: pedagogika, pedagogika specjalna, dziennikarstwo i komunikacja społeczna, bezpieczeństwo narodowe. Największego napływu chętnych spodziewamy się jednak dopiero na przełomie sierpnia i września - wyjaśnia nam Magdalena Dyderska, zastępca dyrektora biura promocji DSW.
Reklama
17

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Architektura

+3 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Architekt (gość)  •

Studiowałam Architekturę wnętrz w WSH i choć momentami było ciężko, np z budownictwem, to jestem zadowolona z wyboru i mogę polecić :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dlaczego

+20 / -20

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

muchobor (gość)  •

same kierunki dla przyszych bezrobotnych, mierny poziom i brak perespektyw.

odpowiedzi (0)

skomentuj

UP zachęcam

+14 / -25

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

studnka II roku (gość)  •

Zachęcam do studiowania na UP, my dobrą kadre, oczywiscie czasami zdarzają sie jakies odstępstwa:) Wcalnie nie jest tak latwo, ale również nie jest to PWr. Wspaniali studenci, świetna atmosfera i nie wszytkie Panie w dziekanacie straszą ;) Wymienione wyżej kierunki nie są najlepszymi i najabrdziej przyszłościowymi jakie można znaleźć na UP, ale zawsze można zmienic kierunek po I semestrze na lepszy.

skomentuj

sudnka

+8 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

absolwent (gość)  •

Szkoda, że ta "studnka" nie potrafi nawet poprawnie napisać, kim jest.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Myslałem, że dział PR UP ma w niedziele wolne

+18 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

antek (gość)  •

Wymienione wyżej kierunki nie są najlepszymi i najabrdziej przyszłościowymi jakie można znaleźć na UP? To dlaczego jest tyle miejsc wolnych? A może wszystkie kierunki na UP to cienizna.

odpowiedzi (0)

skomentuj

...

+24 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

... (gość)  •

Wspaniali studenci? Chyba złosliwi imprezowicze!

odpowiedzi (0)

skomentuj

...

+25 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

... (gość)  •

" Najwięcej chętnych mamy nakierunki: pedagogika, pedagogika specjalna, dziennikarstwo i komunikacja społeczna, bezpieczeństwo narodowe."
Tragedia... potem tacy narzekają, że w Polsce jest do d***, nie ma pracy, wszystko źle i nie dobrze...

skomentuj

UWr - supermarket z dyplomami

+21 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Antoni (gość)  •

Najwięcej jest tam chętnych, bo:
1) najwięcej jest miejsc, a te tworzy uczelnia
2) tam dyplomy się kupuje, a nie dostaje za naukę.

Generalnie cały uniwerek zamienił się już dawno z supermarket z dyplomami.

odpowiedzi (0)

skomentuj

OSTRZEGAM PRZEZ POLITECHNIKĄ WYDZIAŁ CHEMICZNY !!!

+31 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

patrycja (gość)  •

POLITECHNIKA WROCŁAWSKA ?!?!?!? STANOWCZO ODRADZAM ! ta uczelnia to jedna wielka ściema, tak jest w przypadku wydziału chemicznego, zwlaszcza na inżynierii materiałowej (u mnie to stopień mgr,II) gdzie często prowadzący są nieprzygotowani do zajęć, zajęcia się nie odbywają zwłaszcza laboratoria, na wykładach mowi się o technikach i sprzętach na ktorych prowadzący pracują, wkładają nam niepotrzebną teorię !!! a dlaczego niepotrzebną teorię? bo na laboratoriach zamiast zaprowadzić studentów zwłaszcza ostatniego stopnia żeby cos zobaczyć i nauczyć się, to nie pokazują nam tych sprzętów a tym bardziej nie pracujemy na nich ! żadny chromatograf, NMR, DSC ani inne urządzenia i techniki !!! student niczego po tym kierunku nie jest nauczony bo nic mu nie pokazali, często jesteśmy zbywani, a na laboratoriach zamiast pracować na sprzęcie, zrobić pomiary a z nich wynik i sprawozdanie, to otrzymujemy wyniki i trzeba zrobić sprawozdanie nie wiedząc skąd te wyniki się wzięły i jak je interpretować! nie będę rzucała tu nazwiskami w kierownika i pracowników tego zakładu (budynek B1) ale ciągle na zajęciach słyszymy jakie to oni sprzęty nie mają i że super pomiary, a studenci nie korzystają (poza nielicznymi dyplomantami) bo pracownicy mają te sprzęty dla siebie i na swoje badania a student nic nie zobaczy i nie dotknie!!! wszystko na sucho! więc nie dziwota ze nic nie umiemy!

skomentuj

Nie taki diabeł straszny, przynajmniej na WME

+20 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

xyzzu (gość)  •

Owszem, nie wszystkiego można dotknąć, ale ja nie narzekam. Poziom mógłby być lepszy, niemniej jednak miałam sporo laboratoriów, na których nie dało się nie używać sprzętów. Jedynym totalnym niewypałem były lab. z materiałów konstrukcyjnych i eksploatacyjnych. Do dzisiaj nie wiem, dlaczego mieliśmy badanie zachowania kulki na równi pochyłej zamiast np. badań nieniszczących o.O Tak czy inaczej jest ziarnko prawdy w słowach Patrycji. Ale przynajmniej na WME nie jest aż tak źle, jak ona o tym opowiada ;p

odpowiedzi (0)

skomentuj

"Nie jest tak źle" czyli jak?

+13 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

absolwent (gość)  •

Bo mogłoby być jeszcze gorzej? Sorry, maszyny są dla studentów, a nie dla wykładowców. Zostały kupione za publiczne pieniądze do celów edukacyjnych, a nie żeby profeosrowie realizowali sobie na nich prywatne fuchy. To, że jakiemuś studentowi czasem udało dorwać się do niektórych, jeszcze nie świadczy, że jest dobrze.

odpowiedzi (0)

skomentuj

tak samo jest tez na mechanicznym i podejrzewam, ze na wszystkich.

+24 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

student pwr (gość)  •

Maszyny stoja tylko po to, zeby prowadzacy mogli sobie dorobic na boku. Student moze na nie ewentualnie popatrzec za szyba. Na 5 lat studiow do maszyn sie podchodzi 3-4 razy, nie robi na nich samemu nic.
A potem sie dziwia, ze mgr inz. nic nie potrafi. Ja tez jestem tego przykladem, ze juz prawie mgr inz. a nic nie umiem, bo mi nie wolno nic dotknac. Jest to bolesne, tym bardziej, ze doskonale wiem, ze mnie potem wysmieja... ale niestety musze sie z tym pogodzic.
Musze za to podkreslic, ze PWr dysponuje nawet fajnymi maszynami. Moze nie sa to turbo najnowsze technologie i cuda niewidy... ale wlasnie nadajace sie idealnie na start i nauke! Szkoda tylko, ze nie sa dostepne dla studentow.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wałki w PWr

+19 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

koks (gość)  •

Polibuda pokupowała drogie maszyny za pieniądze podatników, po to, żeby pracownicy mogli kręcić wałki do prywatnej kieszeni. Przekręt goni przekręt i nic więcej nie można powiedzieć o naszych "uczelniach".

odpowiedzi (0)

skomentuj

Chyba właśnie tak wyglądają polskie studia, niestety

+26 / -19

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

. (gość)  •

Ja skończyłem finanse i rachunkowość (licencjat i magisterka) i ani razu nie pracowaliśmy na oprogramowaniu do prowadzenia księgowości jakiego używa się w firmach i biurach rachunkowych. Wszystko na sucho, na papierze. Dziwić się, że absolwenci wyższych uczelni są nieprzygotowani do podjęcia zatrudnienia, później praktycznie wszystkiego uczą się od nowa. Gdybym sam się nie wziął za wiele rzeczy to po 5 latach studiów wyszedłbym z kompletnie bezużyteczną wiedzą.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Polskie "óczelnie"

+22 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Janusz (gość)  •

A jak mają być przygotowani, skoro sami wykładowcy nie potrafią obsługiwać maszyn czy programów? Tego trudno nauczyć się z książek, a doświadczenia praktycznego żadnego nie mają, gdyż nie interesuje ich współpraca z biznesem/nie chce im się szukać zleceń/wciąż uważają, że kasa ma do nich przejść, a nie oni jej szukać. Wyższa edukacja to w Polsce zwykła ściema, uczelnie są po to, żeby podnieść wskaźniki skolaryzacji, a nie żeby absolwenci potrafili znaleźć się na rynku pracy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

OSTRZEGAM PRZEZ POLITECHNIKĄ WYDZIAŁ CHEMICZNY !!!

+22 / -17

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

patrycja (gość)  •

POLITECHNIKA WROCŁAWSKA ?!?!?!? STANOWCZO ODRADZAM ! ta uczelnia to jedna wielka ściema, tak jest w przypadku wydziału chemicznego, zwlaszcza na inżynierii materiałowej (u mnie to stopień mgr,II) gdzie często prowadzący są nieprzygotowani do zajęć, zajęcia się nie odbywają zwłaszcza laboratoria, na wykładach mowi się o technikach i sprzętach na ktorych prowadzący pracują, wkładają nam niepotrzebną teorię !!! a dlaczego niepotrzebną teorię? bo na laboratoriach zamiast zaprowadzić studentów zwłaszcza ostatniego stopnia żeby cos zobaczyć i nauczyć się, to nie pokazują nam tych sprzętów a tym bardziej nie pracujemy na nich ! żadny chromatograf, NMR, DSC ani inne urządzenia i techniki !!! student niczego po tym kierunku nie jest nauczony bo nic mu nie pokazali, często jestesmy zbywani, a na laboratoriach zamiast pracować na sprzęcie, zrobić pomiary a z nich wynik i sprawozdanie, to otrzymujemy wyniki i trzeba zrobić sprawozdanie nie wiedząc skąd te wyniki się wzięły i jak je interpretować! nie będę rzucała tu nazwiskami w kierownika i pracowników tego zakładu (budynek B1) ale ciągle na zajęciach słyszymy jakie to oni sprzęty nie mają i że super pomiary, a studenci nie korzystają (poza nielicznymi dyplomantami) bo pracownicy mają te sprzęty dla siebie i na swoje badania a student nic nie zobaczy i nie dotknie!!! wszystko na sucho! więc nie dziwota ze nic nie umiemy!!!!

skomentuj

powodzenia!

+11 / -32

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bbb (gość)  •

no chyba Ty nic nie umiesz ;-)

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama