Proces Janicki kontra Dutkiewicz: Zeznawali skarbnik miejski...

    Proces Janicki kontra Dutkiewicz: Zeznawali skarbnik miejski i doradca prezydenta

    MAT

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Proces Janicki kontra Dutkiewicz: Zeznawali skarbnik miejski i doradca prezydenta
    1/12
    przejdź do galerii

    ©Paweł Relikowski

    Zakończyła się kolejna odsłona procesu, który prezydentowi Wrocławia Rafałowi Dutkiewiczowi, wytoczył jego były zastępca Michał Janicki. Dziś zeznawali skarbnik miejski Marcin Urban i doradca prezydenta, Zbigniew Morawski. Przypomnijmy, że Janicki poczuł się urażony słowami Dutkiewicza, gdy ten podawał powodu jego dymisji. Według prezydenta Janicki był m.in. odpowiedzialny za rozliczenie ubiegłorocznych imprez zorganizowanych na stadionie przez firmę Dynamicom.
    Godz. 13.20.
    Zeznaje Zbigniew Morawski, doradca prezydenta Rafała Dutkiewicza.

    Pyta pełnomocnik Janickiego: Czy zna pan przebieg konferencji, na której prezydent mówił o Janickim?
    Morawski: Tak, znam.
    - Czy brał pan udział w przygotowaniu tej konferencji?
    - Tak, zastanawialiśmy się w szerszym gronie, jak przedstawić decyzje. Takich spotkań było kilka, na nich był m.in. Wojciech Król, czy Paweł Czuma. Nie konsultowano ze mną decyzji. Tylko sposób przekazania.
    - Czy był pan konsultowany w sprawie wyboru imprez na stadionie?
    - Nie. Ale rozmawiałem o samych imprezach.
    - Kto brał pan udział w konferencji prasowej, na której ogłoszono imprezy?
    - Nie, tym się rzecznik zajmował.

    STRONA POZWANEGO NIE MA PYTAŃ, KONIEC ROZPRAWY. KOLEJNA: 4 września. Ze względu na to, że do przesłuchania jest jeszcze ponad 30 świadków, rozprawy będą co tydzień.

    Godz. 12.30.
    Pełnomocnicy Michała Janickiego wciąż zadają pytania:


    Pada pytanie o nazwisko eksperta, który opiniował budżet Polish Masters. O tym ekspercie mówił, Urban we wcześniejszych zeznaniach.

    Urban odmawia podania nazwiska - powołując się na zakaz CBA. Bo Urban zeznawał w śledztwie i CBA zakazało mu o tym mówić. Mówimy o śledztwie, które bada nieprawidłowości przy organizacji imprez. Sąd rozważa czy nie wyłączyć jawności ostatecznie sąd uchylił pytanie. Urban powiedział jedynie, że ten ekspert organizował duże imprezy.

    Pyta pełnomocnik Janickiego: Czy zna pan Tomasza Góralskiego prywatnie?

    Urban: Byłem na urodzinach Góralskiego ze względu na koncert Stachurskiego. To była duża, otwarta impreza. Powód (Janicki - przyp. red.) też tam był.

    Pyta Janicki: Mówił pan, że byłem na spotkaniu, na którym prezydent miał postawić ultimatum w sprawie sprzedaży biletów. Te sprzedawały się faktycznie słabo. Dlaczego zatem prezydent mnie wtedy nie odwołał?

    Urban: Pewnie dlatego, że Dutkiewicz chciał, żeby zrobić wszystko, żeby zapełnić stadion.

    KONIEC PYTAŃ DO URBANA. O 13 przychodzi Zbigniew Morawski, doradca prezydenta Rafała Dutkiewicza.


    Godz. 11.30.
    Pełnomocnicy Michała Janickiego rozpoczęli zadawanie pytań:


    Na czym miał polegać udział Janickiego w rozliczeniu imprez?

    Odpowiedź Urbana: On miał nadzorować rozliczenia imprez. Było to prowadzone przez spółkę Wrocław 2012. Ja prowadzę Radę Nadzorczą Hali Ludowej i nie wyobrażam sobie, by Janicki mógł kontrolować spółkę, ale mógł w sposób proceduralny wejść i skontrolować. Ja miałem podobną sytuację w Hali. Po doniesieniach prasowych wszcząłem kontrolę.

    Prezydent Janicki od sierpnia 2011 był cały czas na stadionie. Miał zarząd koło siebie. Rada nadzorcza powinna w trudnych sytuacjach reagować ale tej reakcji ze strony szefa Rady Nadzorczej nie było. Prezydent dość późno dostał informację o tym, że źle idzie sprzedaż biletów na Polish Masters. To przykład.

    Janicki - w ramach kontroli zleconej przez Radę Nadzorczą - mógł domagać się dokumentów i sprawdzać jak realizowane są umowy. Tych działań w ogóle nie było. Gdyby były to być może jakieś sugestie dotyczące aneksowania umów czy kroków prawnych zostałyby podjęte.

    Ani jako szef Rady, ani jako wiceprezydent, Janicki nie wywiązywał się z tego, do czego był powołany, czyli do nadzoru. Janicki bronił interesów strony przeciwnej. Wykazywał daleko idącą spolegliwość wobec drugiej strony [chodzi o Dynamicom - M.R.]. Nie poprosił zewnętrznych ekspertów o analizę budżetów imprez.

    Kto podjął ostateczną decyzję o imprezach: Queen i Polish Masters?

    Urban: Pan Michał Janicki.

    Godz. 11.00.
    - Ostatnia transza dla Dynamicomu za organizację imprez - za miesiąc lipiec - została wstrzymana. Przy tej ostatniej transzy ja rekomendowałem, by jej nie wypłacić i prosiłem, by spółka Wrocław 2012 skonsultowała to z prawnikiem. Już wtedy było jasne, że będzie strata, więc chcieliśmy to skompensować – kontynuuje Urban. - Nie wiem dlaczego firma Dynamicom nie rozliczyła tych imprez. Gdybyśmy wypłacili te ostatnie transze wynagrodzenia dla Dynamicomu to też byśmy nie otrzymali potem tych pieniędzy – dodaje.

    Po zerwaniu umowy przez Dynamicom prezes spółki Wrocław 2012 Robert Pietryszyn oddał sprawę do kancelarii prawnej.

    Urban dodaje, że nie jest prawdą, że to on odpowiadał za przygotowanie imprez.

    Godz. 10.40.
    Urban: Pamiętam spotkanie u prezydenta przed turniejem Polish Masters. Prezydent prosił by zapełnić stadion w jak największym stopniu. Mowy nie było - wbrew temu co czytałem w mediach - o rozdawaniu biletów. Ja po raz pierwszy po koncercie Queen dostałem informacje, że na Polish Masters źle idzie sprzedaż biletów.

    Na spotkaniu obecny był prezydent Dutkiewicz, ja, Michał Janicki i Robert Pietryszyn, prezes spółki Wrocław 2012. Prezydent był mocno zaniepokojony informacjami, że sprzedaż biletów nie jest dobra. prosił Pietryszyna i Janickiego by zrobili wszystko, by zapełnić stadion. To było ważne ze względów finansowych ale i wizerunkowych. Prezydent powiedział, że jeśli stadion nie będzie zapełniony to "któryś z panów położy papiery na stół". Powiedział to do Janickiego i Pietryszyna.

    Janicki bardzo aktywnie namawiał podmioty publiczne, by te bilety się rozeszły. W specjalnych ofertach.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (16)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kiedy zeznania naczelnego pierdoły pod rygorem odpowiedzialności?

      x (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 26

      Jest duża szansa, że Pinokio będzie łgał jak z nut a Janicki go złapie i złoży zawiadomienie tak jak z Czumą :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :)

      Janek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 17

      trochę się poprawiły te relacje, tak trzymać

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :)

      Janek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 18

      trochę się poprawiły te relacje, tak trzymać

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :)

      Janek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 20

      trochę się poprawiły te relacje, tak trzymać

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      telenowela

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 24

      telenowela

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      końca nima

      Mateusz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 18

      końca nie widać.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      mądrala (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 22

      ciągnie się ten prooocesss...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Doradca

      Zainteresowany (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 32

      Tak się martwimy, że nasz prezio tak mało zarabia, a tu okazuje się, że prócz czterech wiceprezydentów, jeszcze doradcy... Ciekawe, ile taki doradca zarabia? A jeszcze berdziej ciekawe co robi? A...rozwiń całość

      Tak się martwimy, że nasz prezio tak mało zarabia, a tu okazuje się, że prócz czterech wiceprezydentów, jeszcze doradcy... Ciekawe, ile taki doradca zarabia? A jeszcze berdziej ciekawe co robi? A najciekawsze ile tak naprawdę wyznawców w swoim najblizszym otoczeniu utrzymuje na etatach prezio?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nuda ... nuda ... nuda ...

      inż. Mamoń (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 41 / 33

      Ten Dutkiewicz i Janicki są jak flaki z olejem. Cały ten bełkot sądowy psu na budę. I tak widomo bez bez tej całej szopki, że obydwaj to wybitni nieudacznicy.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      l

      l (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 30

      dziwne skoro janicki byl na urlopie to powinien miec jakies potwierdzenia, rachunek za hotel, za samolot czy cokolwiek a monitoring sprzed roku czasu?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @I

      wieszcz

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 38

      Czy będąc na urlopie koniecznie trzeba wyjeżdżać? Urlop to nie delegacja.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @wieszcz

      abrakadabra (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 29 / 24

      mówił, że był zagranicą, więc owszem, wyjechał.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      BEL

      LYLA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 23

      TO JANICKI MA KARTĘ URLOPOWA W KADRACH


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      l

      l (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 20

      Janicki twierdzi ze byl zagranica wiec gdzies spal, paliwo gdzies kkupowal powinien miec na to dowody

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama