Ważne
    Niemiecki pilot wypromuje Dolny Śląsk? Wszyscy o niego...

    Niemiecki pilot wypromuje Dolny Śląsk? Wszyscy o niego pytają

    Małgorzata Moczulska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Czerwonego Barona zna cała Europa. W 2008 roku powstał o nim film

    Czerwonego Barona zna cała Europa. W 2008 roku powstał o nim film ©Fot. filmweb

    Zwany Czerwonym Baronem, niemiecki pilot Manfred von Richthofen znany jest na całym świecie. Ale w Świdnicy - mieście, gdzie mieszkał, został zapomniany. Mimo że niemal każdy niemiecki turysta przyjeżdżający na Dolny Śląsk pyta właśnie o niego. - To może być magnes przyciągający do Świdnicy tłumy - uważa Sylwia Osojca-Kozłowska z fundacji Symbioza i proponuje debatę na ten temat.
    Czerwonego Barona zna cała Europa. W 2008 roku powstał o nim film

    Czerwonego Barona zna cała Europa. W 2008 roku powstał o nim film ©Fot. filmweb

    Pilot ten dla wielu jest postacią kontrowersyjną. Dlatego przez dziesiątki lat w Świdnicy nikt głośno nie mówił o tym, że to właśnie w tym mieście znajduje się dom lotnika i głaz upamiętniający jego wojenne osiągnięcia i śmierć. Sam Richthofen Świdnicę nazywał małą ojczyzną i często podkreślał swoje przywiązanie do tego miejsca. Jako pierwszy turystyczny potencjał lotnika dostrzegł Jerzy Gaszyński. W 2008 roku założył „Red Baron Foundation” i starał się promować w świecie Świdnicę jako miejsce, gdzie związane z legendarnym lotniku.
    Szukał też materiałów na jego temat i pamiątek, które znajdują się w Świdnicy. Zaczął od głazu upamiętniającego śmierć pilota, a leżącego przez lata w parkowych zaroślach. Zapomniany pomnik postanowił odpowiednio wyeksponować. Najlepszym do tego miejscem był były dom pilota.

    Sylwia Osojca-Kozłowska, która chce debatę zorganizować w kwietniu zachęca: - Od blisko 20 lat toczy się spór o to, czy barona wykorzystywać do promocji turystycznej miasta czy nie. Przestańmy się spierać po kątach. Spotkajmy się na otwartej debacie poświęconej tej postaci! Czas usiąść do wspólnego stołu i zastanowić się wspólnie - ile Świdnica może zyskać na wykorzystaniu tej postaci w swoich działaniach marketingowych, a ile stracić.

    Łatwo nie będzie, bo już pojawiły się głosy na nie. Dariusz Sienko, miejski radny, nazwał Czerwonego Barona zwyrodnialcem niegodnym promocji Świdnicy.

    Czytaj także

      Komentarze (41)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A Hanna Reitsch?

      ? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Jelenia Góra powinna wreszcie zacząć o niej pamiętać.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Idiotyzm

      - (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 4

      Żaden z dumnych narodów na świecie nie czci obcych zwycięstw ani wrogich bohaterów. Ale niektórzy dla "promocji" (czyli kilku euro) zrobią wszystko. Ot, kundle bez honoru.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zdobądź trochę wiedzy o świecie i historii

      :-) (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      może wtedy przestaniesz się tak żałośnie błaźnić.
      Richthofen nie był żadnym "wrogiem", bo nie walczył przeciwko Polsce. Dla 2/3 Polaków był nawet towarzyszem broni. Skądinąd jeden z jego braci...rozwiń całość

      może wtedy przestaniesz się tak żałośnie błaźnić.
      Richthofen nie był żadnym "wrogiem", bo nie walczył przeciwko Polsce. Dla 2/3 Polaków był nawet towarzyszem broni. Skądinąd jeden z jego braci miał na imię Bolko. A "dumą" taką, jak ty ją rozumiesz to można się tylko podetrzeć. Poczucie własnej wartości zbudowane na przemilczaniu sukcesów innych jest nic nie warte.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Projekt Mitteleuropa to on juz jest

      Hindenburger z urodzenia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Irondog ty zes ale optimist jest.. Za pozno. Huty kopalnie stocznie zamkniete. Tania sila robocza jest. Cale media w reku u Niemca jest. Kommisar Tusk jest i pracuje. Jeszcze tylko PIS podskakuje,...rozwiń całość

      Irondog ty zes ale optimist jest.. Za pozno. Huty kopalnie stocznie zamkniete. Tania sila robocza jest. Cale media w reku u Niemca jest. Kommisar Tusk jest i pracuje. Jeszcze tylko PIS podskakuje, ale nie za dlugo. Jedem das seine, jak to Francuzy mowia.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W odróżnieniu od Polaków

      niestety (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

      on nie strzelał do ratujących się na spadochronach.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Minusik?

      ? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Cóż, ktoś tu widać nie zna relacji Skalskiego. Tych wczesnych, bo im dalej od wojny tym mniej się tym chwalili :->

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Po komentarzach pięknie widać

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Pięknie widać, kto pozostał umysłowo w poleskich bagnach, gdzie obcego koniecznie trzeba skopać łapciami z łyka, bo jest z innej wsi, a co dopiero jak jest Niemcem.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ksenofobia

      gwidon (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      Polacy nie lubią Niemców, co widać, słychać i czuć. Tyle razy przegrywali z Niemcami w różnego rodzaju konfliktach zbrojnych że, musiało to zostawić ślad w ich mentalności. Może czas otworzyć nową...rozwiń całość

      Polacy nie lubią Niemców, co widać, słychać i czuć. Tyle razy przegrywali z Niemcami w różnego rodzaju konfliktach zbrojnych że, musiało to zostawić ślad w ich mentalności. Może czas otworzyć nową kartę w naszych sąsiedzkich kontaktach, szczególnie w dobie tak trudnej, obecnej sytuacji politycznej?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      Współczesny turysta jedzie w miejsce wyjątkowe, zobaczyć coś ciekawego, a Czerwony Baron może być ciekawym aspektem w tym szarym i ponurym świecie. Historia nie zawsze była piękna, były wojny,...rozwiń całość

      Współczesny turysta jedzie w miejsce wyjątkowe, zobaczyć coś ciekawego, a Czerwony Baron może być ciekawym aspektem w tym szarym i ponurym świecie. Historia nie zawsze była piękna, były wojny, tragedie ludzi i narodów. Historia jaka jest, taka jest i nic tego nie zmieni. Pamięć o faktach i prawda historyczna jest ważna. Dzięki temu można pokazać kim był tak na prawdę Czerwony Baron, za co walczył, czym zasłynął i jak bardzo wpłynął na początki lotnictwa wojskowego. Wszędzie mówi się o II wojnie światowej, ale czy ktoś pamięta I wojnę światową? Muzeum w Auschwitz upamiętnia tragiczne wydarzenia z II wojny światowej i jest, jest odwiedzane przez miliony! Mówi prawdę historyczną i o to przecież w tym wszystkim chodzi. Tutaj pojawia się okazja powiedzieć prawdę o I wojnie światowej za pośrednictwem historii życia i walki powietrznej Czerwonego Barona.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nic dziwnego

      Jaq (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

      że dla tego radnego von Richthofen jest zwyrodnialcem. Pierdzieli takie rzeczy bo jest z pis i chce żeby go prezio pogłaskał za to po główce.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wstyd dla Świdnicy

      kl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

      To tak samo jakby miasto Braunau am Inn w Austrii chciało się w świecie wypromować na tym, że to właśnie u nich urodził się Hitler. Świdnica jak chce, to niech się kompromituje, ale niech nie...rozwiń całość

      To tak samo jakby miasto Braunau am Inn w Austrii chciało się w świecie wypromować na tym, że to właśnie u nich urodził się Hitler. Świdnica jak chce, to niech się kompromituje, ale niech nie wciąga w to całego Dolnego Śląska.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sorry

      Świdnic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

      Ale twoje porównanie jest żałosne.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co jest złego w Richthofenie?

      Cynik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

      Był to żołnierz - żaden zbrodniarz. Człowiek walczący za swój kraj i walczący uczciwie i honorowo. Nie jest znany mi żaden przypadek, kiedy zachował się on w sposób niegodny.
      A to, że był Niemcem?...rozwiń całość

      Był to żołnierz - żaden zbrodniarz. Człowiek walczący za swój kraj i walczący uczciwie i honorowo. Nie jest znany mi żaden przypadek, kiedy zachował się on w sposób niegodny.
      A to, że był Niemcem? No był. Co z tego? Do Polaków raczej nie strzelał. Jeśli już, to walczył ramię w ramię (skrzydło w skrzydło) z Polakami wcielonymi do armii niemieckiej.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Właśnie, 'prawdziwi Polacy' zapominają,

      że von Richthofen walczył (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      w I Wojnie Światowej, nie w II. Po tej samej stronie, co legioniści Piłsudskiego...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bzdury piszesz

      do Cynika (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

      Idą tym tokiem to mieliśmy same koleżeńskie armie bo w austriackiej i rosyjskiej też służyli tylko jakoś im się zapomniało przez 123 lata nam dać niepodległości. Idą nadal tym tokiem to można by...rozwiń całość

      Idą tym tokiem to mieliśmy same koleżeńskie armie bo w austriackiej i rosyjskiej też służyli tylko jakoś im się zapomniało przez 123 lata nam dać niepodległości. Idą nadal tym tokiem to można by uhonorować jakiś "wybitnych" żołnierzy Wermachtu którzy nie strzelali do Polaków (bo byli na innym froncie akurat). Trzeba sobie odpowiedzieć, czy armia pruska walczyła z Polakami - tak, choćby z powstańcami, czy armia pruska przysłużyła sie do odzyskania przez Polskę niepodległości - nie, robili co mogli aby tak nie było. Czy armia pruska zaczęła tą okrutną wojnę - tak. A Red Baron był twarzą tej armii.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo