Menu Region

Barszcz Sosnowskiego - groźna roślina. Jak wygląda?...

Barszcz Sosnowskiego - groźna roślina. Jak wygląda? [ZDJĘCIA]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

Alina Gierak

19Komentarzy Prześlij Drukuj
Barszcz Sosnowskiego, groźna roślina wywołująca oparzenia I i II stopnia, zarasta podjeleniogórski Miłków. Zielsko wpełza do przydomowych ogródków, pleni się przy drogach, atakuje polauprawne. Ludzie leczą poparzone ręce, nogi, plecy. Usiłują walczyć, ale z niekoszonych działek chwast rozrasta się migiem na nowe tereny.
1/4
Barszcz Sosnowskiego - groźna roślina. Jak wygląda? [ZDJĘCIA]

^ Barbara Szymańska z Miłkowa: Barszcz Sosnowskiego zarasta Miłków, Głębock i Sosnówkę. Kosimy i karczujemy to parzące zielsko, ale nie jesteśmy w stanie zwalczyć go sami, bo rozrasta się na pobliskich, niekoszonych działkach. Czujemy się osaczeni przez ten groźny chwast

(© fot. Alina Gierak)

Barszcz Sosnowskiego sterroryzował wieś. - Tu mieszka wiele starszych, schorowanych osób. Koszą i karczują teren wokół domów, ale sami nie poradzą sobie z tak inwazyjnym chwastem - podkreśla Barbara Szymańska, emerytka z Miłkowa. - To zielsko zdobywa kolejne tereny! Barbara Szymańska pokazuje czerwone bąble na przedramieniu. Goją się długo i boleśnie. Jej sąsiedzi mają poparzone brzuchy, nogi, dłonie i plecy. - Uważamy, by jej nie dotknąć, ale ta wredna roślina jest wszędzie - mówią zrozpaczeni.

Jak można pomóc mieszkańcom poparzonym przez barszcz Sosnowskiego? Krzysztof Strynkowski, pełnomocnik zarządu Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, radzi, że jeżeli właściciel zarośniętej zielskiem działki nie wykosi go, to wójt może w tym celu wynająć firmę i obciążyć właściciela działki kosztami.
- Jeżeli barszcz zagraża roślinom chronionym, sprawą może się zająć WFOSiGW - dodaje Strynkowski.

Anna Latto, wójt Podgórzyna, którą zaalarmowaliśmy razem z mieszkańcami Miłkowa, obiecuje, że w poniedziałek na działce z ponad dwumetrowym barszczem pojawi się kosiarka. Ale barszcz Sosnowskiego, rosnący też koło Nowej Rudy, to niejedyna groźna roślina, którą spotkamy na Dolnym Śląsku.

Dla Miłkowa, uroczej karkonoskiej wioski otoczonej górami, to podwójna klęska. Barszcz Sosnowskiego nie tylko zagraża zdrowiu mieszkańców, ale i odstrasza turystów. A w Miłkowie wiele osób gości letników. - Nie dajemy już rady - narzekają mieszkańcy popegeerowskich domków, którzy parzące zielsko mają niemal za progiem. - Kosimy codziennie, polewamy działki roundupem (środek do zwalczania chwastów), ale to działa tylko kilka dni - denerwują się lokatorzy. Trzeba walczyć wspólnie. Ale jak, skoro właściciela działki zarośniętej barszczem Sosnowskiego nie ma w Polsce? - Jeśli się jej teraz nie skosi, to roślina zacznie kwitnąć i zaatakuje kolejne tereny - alarmuje pani Barbara.

- Pisaliśmy do właściciela, by skosił działkę - wyjaśnia Anna Latto, wójt gminy Podgórzyn. Bez odzewu - przyznaje. Wreszcie gmina postanowiła włączyć się w walkę z trującym chwastem. - W poniedziałek działka zostanie skoszona - obiecuje pani wójt. Pieniądze na ten cel pójdą z puli odłożonej na kryzysowe sytuacje - dodaje. Ale to załatwi sprawę tylko w tym roku.

A co potem? - Samorząd może poprosić o pomoc wojewódzki fundusz ochrony środowiska i gospodarki wodnej, by sfinansował inwentaryzację, monitoring i usuwanie takich inwazyjnych i niebezpiecznych dla zdrowia ludzi roślin takich jak Barszcz Sosnowskiego- radzi mieszkańcom Miłkowa Aleksandra Majchrzak z Ministerstwa Środowiska. Krzysztof Strynkowski z dolnośląskiego funduszu potwierdza: - Możemy pomóc zwalczać rośliny inwazyjne.
Reklama
19

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

sosnowski

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

z (gość)  •

polecam Glifosat 1L koncentratu kosztuje 25pln , po jaką cholere to kosić ? jak można prysnąc chemią i po problemie

odpowiedzi (0)

skomentuj

Terefere

+17 / -21

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ja (gość)  •

W który poniedziałek?Mamy wtorek ani jeden z barszczy z działki o której mowa do tej pory nie został wykoszony.G****** gadanie dla gazety a barszcze sobie rosną dalej !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jest wtorek

+17 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Terefere (gość)  •

Jest wtorek pomimo obietnic o poniedziałku ani jeden barszcz nie został wykoszony.Komu wierzyć ??

odpowiedzi (0)

skomentuj

Koszenie to nie wszystko

+16 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Łukasz (gość)  •

Dziwi mnie podejście urzędników. Notabenie nie pierwszy raz obserwuję przykład kiedy to niewiedza zostaje przyjeta jako wyznacznik działania. Jestem osobą, która zajmuje się zielenią, ponadto sam w swojej okolicy mam styczność z barszczem sosnowskiego. Pragnę zaquwazyć, że zabieg koszenia to leczenie skutków, nie przyczyny. Koszenie powoduje znaczne zniszczenie części nadziemnych, jednak nijak nie wpływa na zmniejszenie żywotności barszczu. Skoszona roślina wytwarza szereg odnóg, z których wyrastają kolejne. Zaproponowana metoda zwalczania jest absurdalna, a w konsekwencji doprowadzi do jeszcze silniejszego rozprzestrzeniania się agresora. Jedyną skuteczną obecnie metodą zwalczania jest regularne dokonywanie zabigów opryskiwania roślin herbicydem – GLIFOSTAT, lub ROUNUP w silnej dawce stężeniowej. Mając na uwadze fakt, że barszcz sosnowskiego posiada niebywałe cechy regeneracyjne, zabiegi należy powtarzać od wczesnej wiosny do jesieni w odstepach około 30 dniowych. Ponadto należy dokonywać regularnej wizji okolic, która ma za zadanie odnajdowanie nowych skupisk roślin. Przeglądu należy dokonywać w sposób szczególnie skrupulatny. Przedstawiony sposób zwalczania - to długotrwały proces - niejednokrotnie kilkuletni.
Koszenie roślin będących w fazie kwitnienia i pozostawienie ich resztek skutkuje dalszym dojrzewaniem nasion, co w konsekwencji dzięki sile wiatru prowadzi do dalszej ekspansji rośliny na terenach przyległych.
Mając na uwadze powyższe, oraz fakt, że większośc osób nie ma świadomości zagrożenia wynikającego z samego faktu pojawienia się takiej rośliny, nie posiada także wiedzy i uprawnień do wykonywania zabiegów ochrony chemicznej, a także odpowiedniego sprzetu (opryskiwacze), oraz odziezy ochronnej niezrozumiałym dla mnie jest fakt nakładania na mieszkańców kar za brak skuteczności w walce z w/w agrsorem. Pragnę przypomnieć, "choć może dziś trudno w to uwierzyć, barszcz Sosnowskiego trafił do nas jako roślina pastewna: z Kaukazu przez Związek Radziecki, gdzie został uznany za wartościowy materiał na paszę i jako taki przekazany do uprawy w republikach satelickich. Stąd też wzięła się jego druga, potoczna i jakże wdzięcznie brzmiąca nazwa: zemsta Stalina." Parafrazując: teraz czeka nas kolejna zemsta- tym razem ze strony urzedów, za ich własne decyzje sprzed lat.
Niestety ... "Głupota jest prywatna, ale jej skutki - społeczne"
/ Wiesław Czerniak-Nowina/

odpowiedzi (0)

skomentuj

Barszcz czerwony

+23 / -17

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

brr (gość)  •

Nie od dzisiaj znany jest problem z barszczem Sosnowskiego, jest on naprawdę niebezpieczną dla zdrowia i życia rośliną. Rozrastanie się barszczu Sosnowskiego powoli zamienia się w klęskę. Jeżeli nie zostanie ono zatrzymane, zamieni się nam w nową, niebezpieczną plagę. Barszcz Sosnowskiego bardzo szybko rozrasta się i rozsiewa. Jeszcze nie zajął dużej powierzchni kraju. Jeszcze można pokonać go szybciej i taniej, jeżeli zaczną się zajmować nim zorganizowane, skoordynowane, odpowiednio przygotowane i wyposażone służby. Tylko skoordynowane działania w skali całego kraju mogą przynieść oczekiwane rezultaty, inaczej barszcz Sosnowskiego zarośnie nas dookoła.
Ludzie, którzy na własną rękę próbowali go pokonać, tylko poparzyli się, a on rośnie sobie dalej i rozsiewa się coraz bardziej. Mimo tego, że są ludzie, którzy z narażeniem własnego zdrowia i życia, poświęcając własny czas i własne siły, starali się pokonać barszcz Sosnowskiego, lecz nie byli i nie są w stanie tego zrobić, nasi urzędnicy wymyślili, że trzeba zrzucić na obywateli obowiązek zwalczania tego groźnego chwastu oraz zacząć karać za ten barszcz ludzi, którzy sobie jego nie zasiali, nie sprowadzili, a tylko ktoś go im tutaj sprowadził. Bo najłatwiej jest zabraniać, zakazywać, nakazywać i ukarać ludzi.
Barszcz Sosnowskiego jest prawdziwym niebezpiecznym zagrożeniem, którego zwalczaniem powinno zajmować się państwo, bo takie działania są jak walka z innymi zagrażającymi nam klęskami i należą do obowiązków państwa. Zresztą to państwo samo sobie barszcz Sosnowskiego sprowadziło, lecz pomimo tego urzędnicy starają się zwalić obowiązek jego zwalczania na obywateli i tym samym chcą wprowadzić nam osobisty obowiązek zwalczania substancji niebezpiecznych dla naszego zdrowia i życia.
To działania polskich urzędników sprowadziły barszcz Sosnowskiego do Polski i teraz czas, aby urzędnicy barszcz Sosnowskiego z Polski wyprowadzili. Obywatele sami tego nie zrobią. Koszenie nie jest metodą na usunięcie tej groźnej rośliny. Koszenie barszczu Sosnowskiego jest przyzwoleniem na jego pozostawienie i rozrastanie się. Czas zająć się skutecznym zwalczaniem tego barszczu. To urzędnicy powinni szybko i fachowo zorganizować skuteczne usuwanie tej niebezpiecznej rośliny. Jeżeli znaleźli pieniądze na różne mniej ważne sprawy, a nawet pierdoły jak dofinansowywanie imprez, na które nie ma chętnych, albo np. na jakąś sterczącą w środku miasta lokomotywę, to trzeba znaleźć pieniądze na rozwiązanie tego poważniejszego problemu.

skomentuj

Wszystkie piniondze idom na wojne z konopiami

+11 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jadwiga (gość)  •

bo zabujcze som i nie starcza.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Opinii ekologów nikt nie zasięgał ?

+26 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marev (gość)  •

Może na polach z tym barszczem mieszkają chomiki które są chronione ! Żaby raczej nie gustują w barszczu /chyba u francuzów jest inaczej/ .

skomentuj

Chomik europejski

+27 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ajka (gość)  •

Nawet gdyby jakimś cudem tam mieszkał (to gatunek zagrożony wyginięciem, znajduje się na tzw. Czerwonej liście), to też by cierpiał z powodu chwaściska. Poza tym chomiki żywią się zupełnie czym innym. Skąd ci akurat chomik przyszedł do głowy?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Barszcz

+15 / -18

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

czytelnik gazety robotniczej (gość)  •

Coś trzeba pisać, bo nie będzie wierszówki...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jaki problem

+26 / -24

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Klops (gość)  •

Trzeba wysłać kompanię anty-terrorystyczną z maczetami i po barszczu.

skomentuj

Kibole z Krakowa?

+27 / -25

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

neron13 (gość)  •

A moze wystarczy ustawka Cracovia kontra Wisla na tym polu?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Badania

+21 / -35

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Alina (gość)  •

Proponuję zbadać zielsko, może ma jakieś lecznicze właściwości, nagłośnić, a będzie znikać, pomimo
parzenia.Nie żartuję, skoro tak łatwo się pleni, może da się jakoś wykorzystać..

skomentuj

nie kompromituj się

+29 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Paweł (gość)  •

Sprawa znana i badana od lat.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jełopie

+25 / -17

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

@@@@@@@@@ (gość)  •

Poczytaj zanim napiszesz. Historia..........

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jest sposób na barszcz

+29 / -18

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

neron13 (gość)  •

Napalmem potraktować całe pole na którym się rozwija. Ale na wiosnę, a nie teraz gdy już wydał ziarna. I po kilku tygodniach powtórzyć. A później odłogować ziemię i sprawdzać pilnie czy nie wyrasta z powrotem. Jeśli tak - powtórzyć kurację. Jak się ma szczęście to już po 2 latach zielsko przestaje rosnąć.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »
Reklama
Reklama