Dutkiewicz poczuł się szeryfem na Dzikim Zachodzie

    Dutkiewicz poczuł się szeryfem na Dzikim Zachodzie

    Janusz Michalczyk

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    To może być rewolucyjny wynalazek, bo chyba każdy chciałby czasem wiedzieć, co się dzieje za ścianą. Nawet jeśli akurat nie dochodzą stamtąd żadne dźwięki, albo wprost przeciwnie - gdy odgłosy są dość jednoznaczne. Amerykańscy naukowcy z Massachusetts Institute of Technology w Bostonie stworzyli prototyp przenośnego urządzenia, które wysyła pewien rodzaj fal. W rezultacie powstaje obraz, który przypomina cień i odwzorowuje obiekty poruszające się za ścianą. Według zapewnień konstruktorów, system o nazwie Wi-Vi wychwytuje nawet nieznaczne ruchy.
    Janusz Michalczyk

    Janusz Michalczyk ©Paweł Relikowski

    Trudno sobie wyobrazić wszystkie możliwe zastosowania tego urządzenia. Twórcy wskazują, że będzie przydatny na przykład żołnierzom i policjantom, którzy muszą nierzadko działać po omacku, nie widząc ukrytego wroga czy przestępcy. We Wrocławiu przydałby się chociażby podczas niedawnej awantury na wykładzie prof. Zygmunta Baumana, gdy hołota - jak określił tę grupę prezydent Rafał Dutkiewicz - krzyczała i wykonywała obraźliwe gesty. Przygotowujący się do wejścia na salę policjanci byli podobno nieco zdezorientowani i dopytywali się, ilu agresorów i w którym miejscu sali będą musieli spacyfikować. Gdyby dysponowali bostońskim aparatem, po prostu policzyliby cienie miotające się za ścianą.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wasz prezio

      jadhen (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 14

      fajnego macie prezia zawsze myślałem że przeskoczy ministra tzw "kultury"

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama