Awaria w centrum. Wiele linii tramwajowych opóźnionych

    Awaria w centrum. Wiele linii tramwajowych opóźnionych

    MAL, WSK

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Tramwaje stanęły w centrum Wrocławia, 26.01.2016
    1/4
    przejdź do galerii

    Tramwaje stanęły w centrum Wrocławia, 26.01.2016 ©fot. Weronika Skupin

    Kłopoty pasażerów MPK w centrum Wrocławia. Na ulicy Krupniczej doszło do awarii tramwaju linii 15. Zablokowany był przejazd. Tramwaje stały na Krupniczej, kłopoty w ruchu były także na Kazimierza Wielkiego. Linie jadące przez centrum miasta - 14, 15, 6, 7 i 4 mają po kilkanaście minut opóźnienia. Około godziny 9 udało się przywrócić normalny ruch wozów MPK w centrum. Sytuacja powoli będzie wracać do normy, jednak na przystankach wciąż możemy dłużej, niż to wynika z rozkładu, poczekać na swoją linię.

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kretyni/kretyn?

      Kierowczyk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

      Opowiem Wam. Rano na Kazimierza Wlk. z powodu tej awarii nie było wesoło. Stoję w tym korku i stoję i wreszcie dojeżdżam do mojego skrętu w Krupniczą. I co widzę? Otóż jeden tramwaj nie zmieścił...rozwiń całość

      Opowiem Wam. Rano na Kazimierza Wlk. z powodu tej awarii nie było wesoło. Stoję w tym korku i stoję i wreszcie dojeżdżam do mojego skrętu w Krupniczą. I co widzę? Otóż jeden tramwaj nie zmieścił się cały na Krupniczej, więc blokuje swoim drugim wagonem jeden pas ruchu na Kazimierza Wlk. Gdyby nie ta końcówka pojazdu to by ta ważna ulica w centrum miasta była drożna rano i wszystko było by OK. No i skręcam w tę Krupniczą, przejeżdżam koło jednego tramwaju, drugiego i kolejnego i widzę, że pomiędzy nimi jest odległość spokojnie 2m. Czyli jakby gamonie się tam ścisnęli jeden za drugim to by ten ostatni co wystaje i blokuje ruch się zmieścił i by nie było korku! Otwieram więc szybę i mówię to Panom motorniczym bo stali na zewnątrz, a ci do mnie, że ten pierwszy się zepsuł i dlatego są korki:/ Widocznie słuchanie ze zrozumieniem nie jest ich mocną stroną. Pojechałem dalej, korek na Kazimierza pewnie trwał do momentu aż nie uruchomili tego pierwszego pojazdu. Ehhhh...zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Żebyś tylko coś wiedział

      --- (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Tramwaj to nie samochód, nie dojedziesz i nie zahamujesz na centymetry. 105-tki są tramwajami w konstrukcją z lat '20. Nie mają "stopniowania mocy" hamowania i przyspieszania - albo jadą i hamują...rozwiń całość

      Tramwaj to nie samochód, nie dojedziesz i nie zahamujesz na centymetry. 105-tki są tramwajami w konstrukcją z lat '20. Nie mają "stopniowania mocy" hamowania i przyspieszania - albo jadą i hamują na "pełnej parze". Do tego wszystko ogarnia stycznik liniowy, który o czas pewny czas reakcji ma. A znowu Konstal pojedzie co najmniej 10 km/h. To nie samochód ze skrzynią biegów, trzema pedałami i sprzęgłem, który i 3 km/h pojedzie. Ogarnij.
      Te 2 metry odstępu zrobione 105-tką to jest szczyt możliwości. Gwarantuję ci, że w życiu tym tramwajem nie dasz rady zahamować lepiej.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy aby na pewno?

      Kierowczyk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Z Twojego komentarza wnioskuję, że znasz się na rzeczy. Ja na pewno aż tak dużej wiedzy technicznej z tego zakresu nie mam. Powinienem przyjąć to co napisałeś i siedzieć cicho. Jednak jedno nie...rozwiń całość

      Z Twojego komentarza wnioskuję, że znasz się na rzeczy. Ja na pewno aż tak dużej wiedzy technicznej z tego zakresu nie mam. Powinienem przyjąć to co napisałeś i siedzieć cicho. Jednak jedno nie daje mi spokoju. Skoro te pojazdy nie potrafią hamować jak należy i tak ciężko nimi sterować, to jak im się udaje podjeżdżać na "milimetry" do samochodów, które niestety często, gęsto przecinają im trasę w korkach. Wtedy to podjeżdżają bez problemu pod same drzwi czy zderzak samochodu i dzwonią swoim "klaksonem" ile wlezie. W takich przypadkach wydaje się, że każda 105-tka czy inny wynalazek robią się nagle tramwajami wyczynowymi. Nie łykam zatem tego, że nie mogli się zebrać by odblokować Kazimierza Wlk.. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czas pojawiania się komunikatów

      Logik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 39 / 1

      Uwielbiam te wasze komunikaty o drogowych utrudnieniach umieszczane w czasie, kiedy już wszytko wróciło do normy. Nie uważacie, że przez taki timing to z lekka mija się z celem?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama