Film
Odc. 2/4: Broń cenna jak życie

Jak powstańcy zdobywali uzbrojenie?

Rozwiń

Jak powstańcy zdobywali uzbrojenie?

W 2. odcinku "Tajemnic Państwa Podziemnego" opowiadamy, jak powstańcy zdobywali i konstruowali uzbrojenie w oblężonym mieście. Sprawdzamy też, jak działały Błyskawice, Piaty, powstańcze katapulty, granatniki i miotacze płomieni. Obejrzyj go lub przejdź do pełnego wydania Powstania Warszawskiego.

Obejrzyj wszystkie odcinki
Zwiń
Obejrzyj wideo
Syn księdza Waldemara Irka odziedziczy majątek po zmarłym...

Syn księdza Waldemara Irka odziedziczy majątek po zmarłym kapłanie

Zdjęcie autora materiału

Malwina Gadawa

Gazeta Wrocławska

Aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście postanowił dzisiaj, że syn księdza Waldemara Irka odziedziczy majątek po zmarłym kapłanie, byłym rektorze Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu.
O spadek po zmarłym kapłanie starała się jego siostrzenica oraz matka 6-letniego dziś Jakuba, który - co potwierdzili wcześniej biegli i sąd - jest synem ks. Irka.

Spór przed sądem toczył się o testament księdza Waldemara Irka, który otwarto w sądzie w styczniu 2015 roku. W dokumencie, który kapłan sporządził w 1997 roku, a uzupełnił w 2004 napisał, że "wszystko co po nim zostało" to własność kościoła i poprosił, aby jego majątek trafił do klasztorów i kościoła diecezjalnego. Były rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego nie sprecyzował, o jakie klasztory chodzi.

Na dzisiejszej rozprawie pełnomocnik siostrzenicy księdza Waldemara Irka potwierdził, że krewna kapłana domaga się stwierdzenia nabycia spadku. Tego samego chciała Wiesława Dargiewicz, mama 6-letniego Jakuba. Stroną w sprawie była również wrocławska kuria.

- Stroną w toczącym się procesie staliśmy się na wyraźne wezwanie sądu, co nie zmienia faktu, że Kuria Metropolitalna Wrocławska nie jest i nie była zainteresowana przejęciem majątku po zmarłym ks. Waldemarze Irku - mówi ks. Rafał Kowalski, rzecznik wrocławskiej kurii.

Mecenas siostrzenicy powoływała się na fragment testamentu kapłana, w którym wspominał on o swoich bliskich.

Testament księdza Waldemara Irka (PRZECZYTAJ)

"Proszę, by sprawiedliwie rozdali dobra, które po mnie zostaną - pamiętając szczególnie o Mojej Mamie oraz rozdając (nieczytelne) ludziom o których wiecie, że byli bliscy mojemu sercu" - pisał ksiądz Irek w 1997 roku. Dla pełnomocnika siostrzenicy jest jasne, że najbliższe osoby sercu kapłana to ukochana mama i ukochana siostrzenica.

Pełnomocnik, które reprezentował Wiesławę Dargiewicz, mamę 6-letniego Jakuba nie miał jednak wątpliwości, że kapłan nie wskazał konkretnie osoby fizycznej, ani instytucji, która mogłaby po nim dziedziczyć. Dlatego na mocy ustawy dziedziczyć powinien syn księdza.

Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście zadecydował, że spadkobiercą po zmarłym kapłanie jest 6-letni Jakub. Według sądu testament ks. Waldemara Irka ma charakter "sentymentalny, osobisty, wspomnieniowy". Według sądu druga część testamentu jest sprzeczna z pierwszą, ponieważ w tej pierwszej wskazuje mamę i osoby bliskie, w drugiej wspomina już o kościele. - "(...)Jest to własność kościoła i chcę, aby w różnych jego organizacjach (klasztor, kościół diecezjalny) trafiły moje książki, obrazy i świat rzeczy. Do zobaczenia!" - to fragment testamentu dopisanego w 2004 roku.

Według sądu testament ten przekazuje osobiste refleksje i nie można go traktować jako skuteczny akt rozporządzeniem majątkiem.

Po przeczytaniu postanowienia mama 6-letniego Jakuba popłakała się na sali sądowej.

Od postanowienia sądu może się odwołać siostrzenica kapłana. Nie było jej jednak na dzisiejszej rozprawie. Wiesława Dargiewicz zadowolona jest, że sprawa o ustanowienie spadkobiercy się zakończyła. Teraz jednak trzeba będzie ustalić, co wchodzi w wartość masy spadkowej. - Jeszcze długa droga przed nami - mówiła. Nie ukrywała, że cała ta sprawa kosztowała ją wiele nerwów.

- Sprawa podziału majątku może jeszcze trwać długo. Nie wiadomo też, czy druga strona się nie odwoła, jeżeli tak będzie, to ta decyzja będzie prawomocna najpewniej w czerwcu - informuje mecenas Kornel Przestalski, który reprezentuje Wiesławę Dargiewicz.

O jaki majątek chodzi? Wiesława Dargiewicz w 2015 roku wyliczała, że na pewno to dom jednorodzinny i samochód marki volkswagen. - Waldek miał też mnóstwo książek, obrazów, dzieł sztuki. Wszystkie były drogocenne. Niestety, wiem, że wiele z tych rzeczy po jego śmierci zniknęło - mówiła nam w ubiegłym roku Wiesława Dargiewicz. Twierdziła także, że ksiądz założył specjalne konto, na które odkładał pieniądze dla małego Kuby.

- Nie sprzedam domu Waldka. To jest dom Kubusia i jemu on się należy. Niech on podejmie decyzję, co z nim zrobi. Teraz pracuję ciężko, żeby Kubusiowi niczego nie brakowało - mówi Wiesława Dargiewicz.

Zapowiada też, że doskonale pamięta, co znajdowało się domu kapłana. - Jestem bardzo ciekawa, czy wszystkie te rzeczy nadal tam są - dodaje.

Przypomnijmy, że awantura o spadek po ks. Waldemarze Irku zaczęła się niedługo po jego śmierci, w sierpniu 2012 roku. Oławianka Wiesława Dargiewicz zgłosiła się wtedy do ówczesnego metropolity wrocławskiego, abp. Mariana Gołębiewskiego, twierdząc, że znany wrocławski kapłan jest ojcem jej syna Jakuba. Sprawa skończyła się w sądzie, który na podstawie badań DNA orzekł oficjalnie, że Jakub jest synem zmarłego kapłana.

Komentarze (99)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Andrzej Król we własnym zamku.

Rudy Burek Biskupa. (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Ks. Andrzej Habilitowany Tomko pseudonim " Uprzejmie donoszę" ostoja Archidiecezji Wrocławskiej. Wzór cnót i ideałów. Świętszy niż Papież Franciszek oraz pokorny jak ks. Robak z " Pana Tadeusza...rozwiń całość

Ks. Andrzej Habilitowany Tomko pseudonim " Uprzejmie donoszę" ostoja Archidiecezji Wrocławskiej. Wzór cnót i ideałów. Świętszy niż Papież Franciszek oraz pokorny jak ks. Robak z " Pana Tadeusza ". Skoro już poczuł w sobie zew sprawiedliwości oraz postanowił zostać wiejskim celebrytą na deskach Watykanu. szkoda, że przy okazji nie opowiedział o swoim wiejskim koledze ze wzrokiem tęskniącym za rozumem na tle wiejskiego BMW... Andrzeju kto jest bez winy niechaj rzuci kamień - tego też nie znasz ? Szczęść Ci Boże !zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Wiele rzeczy po zmarłym ks. Irku jest na plebanii na Nowym Dworze

parafianie je rozładowywali. (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

Same drogie precjoza zostały przyjęte przez ks. Hajduna i złożone w obszernej plebanii. Ale ten duszpasterz pewnie nie pamięta, bo jak to przywozili, to był wczorajszy.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
tt

tt (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

Cwaniara co się nie ujawniła jak on żył tylko kasa się skończyła to do sądu poszła

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
ksiądz Irek

szczepanik walentyna (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

nie rozumię o co tyle szumu = jako kapłan był super kazania krótkie zrozumiałe a ze odezwala się męskośc TO MA SYNA i syn dziedziczy po ojcu OŁAWA SŁYNIE Z KSIĘŻY CO MAJĄ SWOJE KOBIETY kupują im...rozwiń całość

nie rozumię o co tyle szumu = jako kapłan był super kazania krótkie zrozumiałe a ze odezwala się męskośc TO MA SYNA i syn dziedziczy po ojcu OŁAWA SŁYNIE Z KSIĘŻY CO MAJĄ SWOJE KOBIETY kupują im domy żyją jak malżeństwa ludzie opamiętajcie się dlaczego widzicie tylko Irka a ksiądz z kościola Miłosierdzia Bożego który dostał wyrok za pedofilię CISZA a KSIĄDZ Stanisław który żyje z parafianką za karę przeniesiony do innej parafii OBŁUDA KOSMICZNA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
syk

syk (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

Zwykła suka a on się powinien w piekle spalić

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
No to szykuje się biba na osiedlu

postepowy (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

kasa kościelna wpadła do laski. Teraz pewnie zostanie celebrytką

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
no, no

Podobno ma jeszcze inne dzieci :) (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

No i jak tam panie Irek, wstyd. Nie można mieć ciasteczka i go zjeść.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Majątek księdza powinien należeć do Kurii

Chwalipięta (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 9 / 22

Majątki Księży wg prawa kanonicznego powinny należeć do Kurii, a nie do ich dzieci. Zawinił, wielka szkoda, ale czemu jego majątek mają brać kobieta i dziecko. Ta kobieta nie wiedziała idąc z nim...rozwiń całość

Majątki Księży wg prawa kanonicznego powinny należeć do Kurii, a nie do ich dzieci. Zawinił, wielka szkoda, ale czemu jego majątek mają brać kobieta i dziecko. Ta kobieta nie wiedziała idąc z nim do łóżka że to Ksiądz?zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
?

111 (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

Dlatego poszła?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
a on zapomniał że jest księdzem ?

Anka (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 14 / 1

A ON ZPOMNIAŁ ŻE JEST KSIĘDZEM

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
majatek

kuba (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 21 / 1

A ksiadz zapomnial ze jest ksiedzem idac z nia do lozka?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Sodoma

Samotna matka (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 10 / 9

Teraz kuria zacznie palic zwłoki sprytna baba wiedziala komu dac i jeszcze od panstw brac zasilki jako samotna matka no coz takie czasy ze kur..a zlodziej i oszust wyjdzie na swoje a glupiec bedzie...rozwiń całość

Teraz kuria zacznie palic zwłoki sprytna baba wiedziala komu dac i jeszcze od panstw brac zasilki jako samotna matka no coz takie czasy ze kur..a zlodziej i oszust wyjdzie na swoje a glupiec bedzie glupcem. zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
samotna matka

kuba (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

Samotna matka .A Ty widac zle dalas bo samotna jestes! Skad tyle jadu w tobie?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
samotna matka

kuba (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

A ksiadz zapomnial ze jest ksiedzem idac z nia do lozka?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Hańba ?!

**** (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 25 / 2

To jest dobre ,ksiądz ma synka i dalej pełni funkcje duchownego , a ludzie żyjący w związkach nie sakramentalnych nadal nie mogą przyjmować komunii mimo takim zmianom w prawie kanonicznym .To jest...rozwiń całość

To jest dobre ,ksiądz ma synka i dalej pełni funkcje duchownego , a ludzie żyjący w związkach nie sakramentalnych nadal nie mogą przyjmować komunii mimo takim zmianom w prawie kanonicznym .To jest dopiero kpina !zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
?

123 (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3

Ale na poważnie- poszedł do nieba, czy do piekła?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Redakcja

Redaktor naczelny (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3

mimo takich zmian

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Też mi strata

Jola (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 7 / 6

Po co łykać jakieś wafelki podawane z brudnych łap?


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
to nie łykaj

Alicja (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 5 / 6

Tak obrzydliwy wpis świadczy tylko o obrzydliwości umysłowej twojej osoby


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
i vice versa

ja (gość)

Zgłoś naruszenie treści

i vive versa

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Kuria nie chciała spadku? Ciekawe skoro wydaje się że jeśli ksiądz gromadzi jakiś majątek...

Bartek (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

...w głównej mierze z datków wiernych to ci wierni raczej nie dają na tacę z intencją wsparcia konkretnego księdza ale raczej całego Kościoła.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo