Wrocław: W przedszkolu na Osobowicach nie ma ogrzewania....

    Wrocław: W przedszkolu na Osobowicach nie ma ogrzewania. Dzieci przeniesiono do szkoły

    Zdjęcie autora materiału
    Malwina Gadawa

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wrocław: W przedszkolu na Osobowicach nie ma ogrzewania. Dzieci przeniesiono do szkoły

    ©fot. Google Street View

    W Przedszkolu nr 7, które jest częścią Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 5, przy ul. Osobowickiej 127-132 zepsuł się piec. Dzieci przeniesiono do budynku szkoły.
    Wrocław: W przedszkolu na Osobowicach nie ma ogrzewania. Dzieci przeniesiono do szkoły

    ©fot. Google Street View

    Problemy z piecem, w budynku przedszkola, gdzie mieści się także kuchnia i stołówka zaczęły się już 4 stycznia. - Wtedy jednak piec jeszcze działał. Sale dogrzewaliśmy grzejnikami. W budynku było ciepło - tłumaczy Teresa Galewska, wicedyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 5. Dyrektor informuje, że piec przestał działać 8 stycznia. - Wtedy postanowiliśmy przenieść dzieci do budynku szkoły. Okazało się też, że pieca nie można naprawić, więc musimy kupić nowe urządzenie - dodaje Teresa Galewska.


    Dzieci od poniedziałku zajmują szkolną świetlicę, a dyrekcja czeka na nowy piec. - Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda się zakończyć sprawę. Jesteśmy instytucją publiczną, więc obowiązują nas procedury przy takich inwestycjach - mówi Teresa Galewska.

    W związku z awarią pieca w budynku przedszkola, obiady dla dzieci z klas 1-6 nie są wydawane. - W kuchni nie ma ciepłej wody, więc nie może ona funkcjonować. Gotujemy tylko dla dzieci z przedszkola i zerówki, ale ich jest o wiele mniej niż tych ze szkoły, dlatego grzejemy wodę. Sanepid się na to zgodził - mówi wicedyrektor zespołu.

    Czytaj także

      Komentarze (30)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do wiadomości RR

      Rodzic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      A ja korzystając z okazji chciałabym poinformować RR jakie mają obowiązki, i co słyszę dzwoniąc do kuratorium, czy wydziału edukacji. Że obowiązkami RR jest przyjmowanie od wszystkich rodziców...rozwiń całość

      A ja korzystając z okazji chciałabym poinformować RR jakie mają obowiązki, i co słyszę dzwoniąc do kuratorium, czy wydziału edukacji. Że obowiązkami RR jest przyjmowanie od wszystkich rodziców uwag, sporządzanie pism i kierowanie ich do dyrektora, przy czym należy pamiętać, aby każde zgłoszenie zostało wpisane do dziennika i otrzymała odpowiednia sygnaturę.
      Nasza RR, a dokładnie jej przedstawicielka odmówiła nam wysłanie w imieniu RR pisma do dyrektora. U nas panują inne zwyczaje, otrzymaliśmy w odpowiedzi. U nas się omawia ustnie problemy z dyrektorem.
      No właśnie, ale czy to jest dobre podejście? Jeśli pojawi się kontrola w szkole to pierwsze co sprawdza dziennik, i wszystkie wpisy w nim. Nasz dziennik jest czysty, u Nas nie ma żadnych problemów. To jak krzywe zwierciadło. Myślę, że to jest dobra okazja aby RR wyciągnęła wnioski, jeśli dalej nie będziemy widzieć problemów, albo będziemy je zamiatać pod dywan to w Naszej Szkole zmian nigdy nie będzie. RR powinna stać otworem do rodziców, powinna być wsparciem. Bo po to jest. A jak ma działać tak dalej, to lepiej żeby została wymieniona na nową. W RR potrzebni są ludzie, którzy potrafią rozmawiać, którzy szukają rozwiązań, a nie konfliktów. A co przede wszystkim, którzy potrafią reprezentować Rodziców w sposób należyty.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pytanie do Pana Dyrekora

      Rodzic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      Korzystając z okazji, że na pewno wiadomość tą przeczyta Pan dyrektor szkoły, chciałam zadać pytanie. Jak Pan pomieścił w szkole całe przedszkole, a nie potrafi Pan pomieścić swoich uczniów??...rozwiń całość

      Korzystając z okazji, że na pewno wiadomość tą przeczyta Pan dyrektor szkoły, chciałam zadać pytanie. Jak Pan pomieścił w szkole całe przedszkole, a nie potrafi Pan pomieścić swoich uczniów?? Zaimponował mi Pan. Czy chcieć, to znaczy potrafić?? Nie potrafię sobie odpowiedzieć na to pytanie. Z dnia na dzień pomieściło się tyle dzieci, a my mamy zmianowość w szkole. Jak to możliwe??
      Dlaczego w dawnej świetlicy, znajdującej się na pierwszym piętrze, nic się nie dzieje, dlaczego sala nie jest odświeżona, wyremontowana, aby mogły odbywać się w niej jakiekolwiek zajęcia. Może wystarczy tu więcej chęci, a może nie jest Pan odpowiednią osobą w odpowiednim miejscu. Może czas opuścić stołek, i pozwolić działać komuś, kto będzie potrafił się zając tymi wszystkimi problemami w sposób należyty, odpowiedzialny.
      Jak widzę w jaki sposób są załatwiane wszystkie sprawy w szkole, te mniejsze i większe, to się zastanawiam czy za 10 lat będzie nowa, rozbudowana szkoła.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wszędzie dobrze gdzie nas nie ma

      rodzic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Zawsze trzeba szukać dobrych stron życiowych sytuacji: 1.dla dzieci to przygoda, że mogą spędzić trochę czasu w szkole, która jest dla nich jak tajemniczy ogród, do którego chodzi ich starsze...rozwiń całość

      Zawsze trzeba szukać dobrych stron życiowych sytuacji: 1.dla dzieci to przygoda, że mogą spędzić trochę czasu w szkole, która jest dla nich jak tajemniczy ogród, do którego chodzi ich starsze rodzeństwo lub sąsiedzi a piec będzie naprawiony więc nie ma co lamentowac; 2. większość rodziców źle gotuje lub nie gotuje wcale a tylko komentuje że jedzenie jest niesmaczne a czy ktoś zrobił z dziećmi wywiad po zjedzeniu posiłku i sprawdził ilu dzieciom smakowało NIE bo rodzice tylko potrafią narzekać a jak trzeba coś zrobić bo nie ma chętnych. Kuchnia ma być zdrowa i do tego dąży przedszkole. Jedyna osoba którą można już zwolnić to Pani intendent bo to jej organizacja i kiepskie menu jest już do odstawki; 3. Nie ma co się rozwodzić nad świętem dziadków bo nie można wszystkim dogodzić zawsze coś komuś nie będzie pasowało; 4. Rodzice spójrzcie na siebie to wy powinniście się zmienić bo wasze dzieci są wspaniałe ale zaniedbane przez was. Za mało czasu im dajecie od siebie, one patrzą w Was jak w obrazek i waszych dobrych i złych zachowań się uczą to wy macie je dobrze wychować nie przedszkole czy szkoła; 5. Nie ma idealnego przedszkola czy szkoły - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma ☺ a jeżeli znajdziecie taką placówkę oddajcie tam swoje dzieci. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do wiadomości dyrekcji

      Rodzice, którzy potrafią się wypowiedzieć nt. kiepskiej dyrekcji (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      W odpowiedzi na komentarz dyrektora.
      Panie Dyrektorze, sytuacja w jakiej się teraz znaleźliśmy jest spowodowana zaniedbaniem Pana, tym że wszystko jest zamiatane pod dywan. Tym, że wszystkie...rozwiń całość

      W odpowiedzi na komentarz dyrektora.
      Panie Dyrektorze, sytuacja w jakiej się teraz znaleźliśmy jest spowodowana zaniedbaniem Pana, tym że wszystko jest zamiatane pod dywan. Tym, że wszystkie problemy nie są w żaden sposób rozwiązywane, począwszy od rozbudowy szkoły, po przez remonty, awarie, konserwacje, itd.
      Pana stosunek do Rodziców, ma również wiele do życzenia. Do rodziców mówi Pan co innego, a co innego Pan robi. Wszystkie Pana działania są tylko po co żeby zamydlić rodzicom oczy. Żeby nie być goło słownym przypomnę tutaj sytuację ze wydzieleniem drugiej świetlicy, (prace które miały trwać według pana obietnic dwa tygodnie trwały ponad dwa miesiące) czy remont łazienek (którego nigdy nie było, pomimo informacji Pana do rodziców, aby złożyć podanie. Rodzice oczywiście podanie złożyli w czerwcu. Niestety czas wakacji, to nie dobry czas na remont. Na odpowiedź musieliśmy czekać do września, ale oczywiście po wcześniejszym przypomnieniu się).
      Pana zachowanie doprowadza jedynie do coraz większej frustracji rodziców. Na początku próbowaliśmy rozmawiać zarówno z RR i Panem. Ponieważ rozmowy te nie przynosiły żadnych rezultatów. RR, a raczej część osób głównie reprezentujących klasy starsze, nie starają się nic zmienić w szkole. Nie wiem czy to układy, czy znajomości powodują, że tak się zachowują. Nie wnikam w to i szczerze mówić, nie zamartwiam się nawet tym. Tylko dlaczego? A no odpowiedź jest prosta, bo nad dyrektorem, czy RR są jeszcze inne instytucje, gdzie można zadzwonić, zgłosić, doradzić się. Jest też gazeta, która jak widać chętnie napisała artykuł oraz rodzice, którzy pragną zmiany, pragną normalności, szacunku i partnerstwa. Rodzice, które potrafią powiedzieć, potrafią się odezwać i nie boją się konsekwencji.

      A testy typu: Jak Wam nie pasuje to możecie zmienić szkołę. Odpowiedź: Nikt nie będzie zmieniał szkoły, z powodu nie udolnej dyrekcji. A jedynie będziemy dążyć do tego, aby w szkole było normalnie, bezpiecznie, zdrowo, smacznie, ciepło, komfortowo.

      Nauczyciele, pomimo tej kiepskiej dyrekcji wywiązują się ze swoim obowiązków w sposób bardzo dobry.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      komentarz

      mama (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      1.dla dzieci to przygoda, że mogą spędzić trochę czasu w szkole, która jest dla nich jak tajemniczy ogród, do którego chodzi ich starsze rodzeństwo lub sąsiedzi a piec będzie naprawiony więc nie ma...rozwiń całość

      1.dla dzieci to przygoda, że mogą spędzić trochę czasu w szkole, która jest dla nich jak tajemniczy ogród, do którego chodzi ich starsze rodzeństwo lub sąsiedzi a piec będzie naprawiony więc nie ma co lamentowac; "

      Nie lamentuję, moje dziecko po prostu nie chce chodzić do szkoły i 2 tydzień muszę jemu zapewniać opiekę. Takiego tajemniczego ogrodu moje dziecko nie chce.

      Awaria trwa już dobre 3 tygodnie.... to lekka przesada. Jakby się zabrano za nią od 4 stycznia szybciej by się z tym uporano, a nie telefon rodzica do Urzędu Miasta przeciera szlaki do napisania wniosku o nowy piec... żenada karda kierownicza powinna mieć świadomość jak takie sprawy się załatwia.

      "2. większość rodziców źle gotuje lub nie gotuje wcale a tylko komentuje że jedzenie jest niesmaczne a czy ktoś zrobił z dziećmi wywiad po zjedzeniu posiłku i sprawdził ilu dzieciom smakowało NIE bo rodzice tylko potrafią narzekać a jak trzeba coś zrobić bo nie ma chętnych. Kuchnia ma być zdrowa i do tego dąży przedszkole. Jedyna osoba którą można już zwolnić to Pani intendent bo to jej organizacja i kiepskie menu jest już do odstawki; "

      Tak przydało by się wysłanie Pani na wcześniejszą emeryturę...

      Ja gotuje lepiej, nie daję dzieciom w kółko bułki wrocławskiej z miodem i sera z makaronem. Niestety takie są czasy i dzieci są za małe żeby samemu sobie w domu odgrzewać obiady. Gdybym nie pytała dzieci nie wiedziałabym że jest problem z jedzeniem, skądś mam ta informację - OD DZIECI !!! Dzieci widzą dużą różnicę w jedzeniu. Poza tym widzę jak przychodzą do domu, są po prostu głodne i muszą zjeść drugi obiad. Takie sytuacje nie miały miejsca w zeszłym roku lub tez były bardzo sporadyczne wiadomo dzieci nie wszystko lubią, ale nie działo się to codziennie.

      3. Nie ma co się rozwodzić nad świętem dziadków bo nie można wszystkim dogodzić zawsze coś komuś nie będzie pasowało;

      Po którejś z imprez na wniosek rodziców Panie obiecały ze będą już tylko imprezy po południu - widać pamięć jest bardzo krótka...

      Ad pkt 4 nie skomentuję bo gdybym nie poświęcała swoim dzieciom czasu i gdybym z nimi nie orzmawiała nie wiedziałabym o połowie rzeczy...

      Ad pkt 5 Jeśli bym mogła oddałabym gdzie indziej ale nie mam takiej opcji.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Smakosz

      Ja gotuje lepiej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Makaron z serem i buły na okrągło, symbol zdrowia!
      Klasy stłoczone razem w świetlicy szkolnej to taki tajemniczy ogród :)
      Piec kiedyś będzie - awaria z 4 stycznia, mamy 20.
      Może i prawdziwa...rozwiń całość

      Makaron z serem i buły na okrągło, symbol zdrowia!
      Klasy stłoczone razem w świetlicy szkolnej to taki tajemniczy ogród :)
      Piec kiedyś będzie - awaria z 4 stycznia, mamy 20.
      Może i prawdziwa dyrekcja się też pojawi.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rodzic

      Wypowiedz pani dyrektor (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Swietna argumentacja: my jestesmy super, czego sie czepiacie, sami nie jestescie lepsi i nie interesujecie sie dziecmi.
      Ja z dzieckiem rozmawiam i nie podoba mi sie ze dostają ciągle ten sam...rozwiń całość

      Swietna argumentacja: my jestesmy super, czego sie czepiacie, sami nie jestescie lepsi i nie interesujecie sie dziecmi.
      Ja z dzieckiem rozmawiam i nie podoba mi sie ze dostają ciągle ten sam zestaw.
      Mozna zrobic imprezy w przedszkolu w godzinach kiedy rodzice i dziatkowie maja szanse się urwać z pracy a nie w środku dnia.
      Przedszkole moich znajomych jest o niebo lepsze. Przede wszystkim dyrektorka słucha rodziców i nie czeka aż jej problem w twarz wybuchnie. O kuchni to nawet nie ma co wspominać.
      Wszystkie przedstawienia są po 15.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Znjadzcie nauczycieli i dyrekcje

      Były rodzic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

      Ten team jest naprawdę do wymiany!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kadra kierownicza powinna przejśc na emerytue

      Rodzic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      Problem w przedszkolu nie tyle dotyczy jedzenia, kucharki muszą cuda robić z niczego , a gotowanie w nowym piecu to kwestia wprawy ( trzeba dać trochę czasu) . Problem Przedszkola tkwi z...rozwiń całość

      Problem w przedszkolu nie tyle dotyczy jedzenia, kucharki muszą cuda robić z niczego , a gotowanie w nowym piecu to kwestia wprawy ( trzeba dać trochę czasu) . Problem Przedszkola tkwi z zarządzaniu, staromodnych metodach, może czas najwyższy aby szefowa pomyślała o emeryturze a młodszej i energicznej osobie dała możliwość poprawy sytuacji w przedszkolu. Mało tego druga w kolejności do zmiany jest pani Intendentka ze swoim chosem. niedopuszczalny jest brak towarów , bieganie po sklepach celem dokupienia żywności dla dzieci, to nie są czasy komuny...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      JEDZENIE

      RODZIC (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

      LUDZIE JEŻELI NIE WIECIE JAK SMAKUJĄ POTRAWY Z PIECA KONWEKCYJNEGO TO SIĘ NIE WYPOWIADAJCIE, TYLKO TŁUMACZCIE DZIECIOM ŻE SĄ ONE ZDROWSZE. POTRAWY Z PIECA NIE SĄ TŁUSTE, NIE SĄ SMAŻONE TYLKO...rozwiń całość

      LUDZIE JEŻELI NIE WIECIE JAK SMAKUJĄ POTRAWY Z PIECA KONWEKCYJNEGO TO SIĘ NIE WYPOWIADAJCIE, TYLKO TŁUMACZCIE DZIECIOM ŻE SĄ ONE ZDROWSZE. POTRAWY Z PIECA NIE SĄ TŁUSTE, NIE SĄ SMAŻONE TYLKO PAROWANE I NIESTETY RÓŻNIĄ SIĘ SMAKIEM OD TRADYCYJNIE ROBIONYCH. I NIE WYDZIWIAJCIE W DOMU TEGO NIE PODAJECIE zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Najpierw trzeba mieć z czego gotować

      Rodzic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      A obsługę przeszkolić.
      Nie ma co się chwalić piecem jak panie nie mają czego gotować bo intendentka nie zapewnia zaopatrzenia a dyrektorka udaje że nie ma sprawy.
      Sam piec nie załatwi...rozwiń całość

      A obsługę przeszkolić.
      Nie ma co się chwalić piecem jak panie nie mają czego gotować bo intendentka nie zapewnia zaopatrzenia a dyrektorka udaje że nie ma sprawy.
      Sam piec nie załatwi dezorganizacji w przedszkole i szkole.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jedzenie

      Rodzic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Może i potrawy są pyszne i och i ach trzeba robić na samo słowo piec konwekcyjny. Oraz bić pokłony przed kadrą kierowniczą, że po wielkim boju zakupili piec konwekcyjny. Niestety zapomnieli o...rozwiń całość

      Może i potrawy są pyszne i och i ach trzeba robić na samo słowo piec konwekcyjny. Oraz bić pokłony przed kadrą kierowniczą, że po wielkim boju zakupili piec konwekcyjny. Niestety zapomnieli o szkoleniu personelu bo Panie kucharki nie potrafią w nich robić jedzenia.
      Panie Kucharki nie dość ze nie mają z czego gotować to jeszcze muszą kombinować jak na nowym sprzęcie zrobić coś jadalnego co nie do końca im wychodzi, bo po prostu nie mają wiedzy.
      Jajko twarde na kamień czy brązowa fasolka szparagowa nie wygląda mi na dobrze przygotowaną potrawę na parze.

      A co do Pani intendentki to nie zakupuje odpowiednich produktów odpowiednio wcześnie żeby kuchnia była zaopatrzona i żeby Panie kucharki miały z czego ugotować naszym dzieciom jedzenie. Braki są łatane zakupami do Społem czy Pani Alinki. Brak słów i aż dziw bierze, że to tak długo funkcjonuje.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jedzenie

      Rodzic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      Moim zdaniem jeśli chodzi o jedzienie to chyba nie nalezy czepiać się kucharek tylko intendentki jaki wydaje towar i jak rozpisuje jadłospis. Chyba nad tym trzeba pomyśleć. Jedzenie z pieca to nie...rozwiń całość

      Moim zdaniem jeśli chodzi o jedzienie to chyba nie nalezy czepiać się kucharek tylko intendentki jaki wydaje towar i jak rozpisuje jadłospis. Chyba nad tym trzeba pomyśleć. Jedzenie z pieca to nie wymysł gotujących osob....zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kadra Kierownicza w ZSP nr 5 do wymiany!!!!

      Rodzic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 4

      Problem na Osobowicach jest dużo poważniejszy, dotyczy on niestety KADRY KIEROWNICZEJ w ZSP nr 5. Jest wiele punktów zasługujących na omówienie, sprawdzenie, kontrole i nadzór.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rodzice jak jest wam tu źle to przenieście dzieci do lepszej placówki

      Rodzic dzieci (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 6

      rodzice dlaczego piszecie bzdury? mam dzieci w tej placówce i nigdy nie skarżyły się na jedzenie wręcz przeciwnie. A awarie pieca zdarzają się wszędzie. Po nowym roku były placówki, gdzie nie tylko...rozwiń całość

      rodzice dlaczego piszecie bzdury? mam dzieci w tej placówce i nigdy nie skarżyły się na jedzenie wręcz przeciwnie. A awarie pieca zdarzają się wszędzie. Po nowym roku były placówki, gdzie nie tylko piece wysiadły ale też popękały rury. Czy to też była wina dyrektorów. Zastanówcie się zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mało dzieci chodzi poza osiedlem?

      Rodzic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Rodzice wiedząc jaki tu bajzel zapisują od razu poza osiedlem.
      Nie dziwne jak w szkole dyrektor udaje że coś robi, remonty ciągną się miesiącami, rozbudowy nie potrafi nikt załatwić a w łazienkach...rozwiń całość

      Rodzice wiedząc jaki tu bajzel zapisują od razu poza osiedlem.
      Nie dziwne jak w szkole dyrektor udaje że coś robi, remonty ciągną się miesiącami, rozbudowy nie potrafi nikt załatwić a w łazienkach syf.
      No i jak są problemy z ogrzewaniem to się od razu załatwia a nie czeka na telefon od kuratorium z informacją że wniosek należy zgłosić!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tak to wina dyrektorów

      Rodzic dzieci (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      Jedzenie się zmieniło i to strasznie, może Pani dzieci smaku nie mają, a może Pani po prostu nie interesuje się czy dzieciom smakuje to jedzenie po zmianach.

      "A awarie pieca zdarzają się wszędzie....rozwiń całość

      Jedzenie się zmieniło i to strasznie, może Pani dzieci smaku nie mają, a może Pani po prostu nie interesuje się czy dzieciom smakuje to jedzenie po zmianach.

      "A awarie pieca zdarzają się wszędzie. Po nowym roku były placówki, gdzie nie tylko piece wysiadły ale też popękały rury. Czy to też była wina dyrektorów. Zastanówcie się "
      Tak, pieca się nie wyłącza w zimie, żeby nie zamarzły rury i żeby nie zostały rozsadzone od wewnątrz. Każdy użytkownik pieca to wie. To nie jest centralne ogrzewanie tylko grzanie piecem, nastawia się na minimum żeby budynek się nie wyziębił i żeby nie było problemów z zamarzaniem rur.

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy różowe okulary rozdają u p.dyrektor?

      Rodzic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

      Odnośnie kucharek to ich podziwiam bo one mają niezwykle trudno. Ugotować coś z niczego.
      W odpowiedzi na ten komentarz : Czy rowniez wszędzie się zdarza, że dzieci przebywają w pomieszczeniu...rozwiń całość

      Odnośnie kucharek to ich podziwiam bo one mają niezwykle trudno. Ugotować coś z niczego.
      W odpowiedzi na ten komentarz : Czy rowniez wszędzie się zdarza, że dzieci przebywają w pomieszczeniu gdzie jest 12 stopni?
      Mam wrażenie, że osoba która pisała ten komentarz ma założone różowe okulary, albo żyje w innym świecie lub pochodzi z grupy uklady, układziki.

      Bo owszem awaria może się zdarzyć wszędzie, ale mając pod opieką dzieci nie można dopuścić się takiego wykroczenia.

      A skoro w ZSP NR 5 dzieją się takie absurdy to miło by było gdyby ktoś się w końcu temu przyjrzał.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      prosze przeczytać ustawę

      Rodzic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      W pomieszczeniach przedszkolnych powinno być 20 stopni a w tym przedszkolu nastąpiła jakakolwiek reakcja - czytaj przeniesienie dzieci do szkoły dopiero po 5 dniach awarii pieca, który nie grzał i...rozwiń całość

      W pomieszczeniach przedszkolnych powinno być 20 stopni a w tym przedszkolu nastąpiła jakakolwiek reakcja - czytaj przeniesienie dzieci do szkoły dopiero po 5 dniach awarii pieca, który nie grzał i temp w pomieszczeniach była o wiele niższa niż powinna. Można było coś zrobić ale czemu dzieci musiały marznąc te 5 dni??? Wg mnie ten rodzic nie ma różowych okularów tylko normalnie patrzy na świat.
      Owszem awarie się zdarzają, ale o problemach z piecem było wiadomo już jakiś czas. Przeglądy techniczne załatwia się najpóźniej na jesieni, a powinno tak na prawdę w lato żeby być do zimy przygotowanym... jak coś się psuje to większe prawdopodobieństwo że całkiem się rozwali jak przyjdzie zima gdy piec jest mocno eksploatowany...

      Tak ktoś powinien się przyjrzeć tym cudom które się wyprawiają w ZSP nr 5 i są zamiatane pod dywan....zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      najprościej oskarżać !!!

      rodzic,który drugie dziecka ma w tym przedszklu a pierwsze było niby w "lepszym" (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      ciekawe, że jak wystąpiła awaria - czego się nigdy nie przewidzi nagle wszyscy zaczynają się wymądrzać, a nie wspierać bądź dać coś od siebie. Mam porównanie i wiem teraz, że tu są starania o...rozwiń całość

      ciekawe, że jak wystąpiła awaria - czego się nigdy nie przewidzi nagle wszyscy zaczynają się wymądrzać, a nie wspierać bądź dać coś od siebie. Mam porównanie i wiem teraz, że tu są starania o dziecko o jego dobro, organizację mnóstwa wyjść na różne zajęcia edukacyjne i kulturalne, bo w tym przedszkolu oto się dba. Tego moje pierwsze dziecko nie doznało chociaż uczęszczało do "lepszego" przedszkola. Wylewać brudy jest najprościej roszczeniowcy.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Poziom wspanialy, czego chca ci rodzice

      Rodzic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Nie ma jak klakierzy dyrekcji.
      JA mialem dziecko w innym miescie i nie bylo nigdy takich jaj jak tutaj.
      Przedstawienia byly na normalna godzine. Babcie i rodzice nie musieli sie zwalniac zeby na...rozwiń całość

      Nie ma jak klakierzy dyrekcji.
      JA mialem dziecko w innym miescie i nie bylo nigdy takich jaj jak tutaj.
      Przedstawienia byly na normalna godzine. Babcie i rodzice nie musieli sie zwalniac zeby na nie przyjść.
      Dyrekcja organizowala z wyprzedzeniem nie jak sie cos wysypało. Porządek był lepszy. Dało się sprzęt załatwić i materiały dla dzieci. Nie było wojny z rodzicami i takich dyskusji jak tu.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      przedszkole

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Ciekawe ze dzień Babci i Dzidka jest na 11 czy 10 godzinę. Wiec mojego dziecka nie będzie miał kto obejrzeć.
      A Maluszki i średniaki mogą pomarzyć o wyjściach, kasa wpłacana na radę wrzucana jest...rozwiń całość

      Ciekawe ze dzień Babci i Dzidka jest na 11 czy 10 godzinę. Wiec mojego dziecka nie będzie miał kto obejrzeć.
      A Maluszki i średniaki mogą pomarzyć o wyjściach, kasa wpłacana na radę wrzucana jest do wspólnego wora i wychodzą w 90% tylko starszaki - bo rzekomo reszta jest za mała. Miałam dzieci w innym przedszkolu ( i ani maluszki ani średniaki nie były za małe - wystarczyło porządnie zorganizować opiekę). Uważam że w tym przedszkolu poziom jest żenujący. Zamiatanie pod dywan różnych spraw, nie ma jakiejś dyscypliny wśród dzieci - no przepraszam Panie w starszakach panują nad swoja grupą. Wymagania w stosunku do dzieci też są na niskim poziomie. Rodzic czuje się jak wróg jak wchodzi do przedszkola, jak nie proszony gość a nie jak osoba z którą należy współpracować żeby dzieci mogły się rozwijać. Od Pani dyrektor która przecież prowadzi grupę Maluszków - ciężko uzyskać informacje na temat rozwoju swojego dziecka, a jak już się coś usłyszy to ma się wrażenie że mówi o innym dziecku, albo mówi utarty slogan, co się słyszy to " jest w porządku" po czym jak coś się dzieje dostaje się "karteczkę" z opisem problemu zamiast szczerej rozmowy z rodzicem/dzieckiem żeby rozwiązać problem.
      Ale oczywiście jest w porządku w tym przedszkolu.
      O jedzeniu nie będę pisać bo jest tu wiele słusznych słów napisanych co do tego jak to ledwie kupy się trzyma i jest łatane z doskoku.

      Awaria pieca, tak owszem awarie się zdarzają, ale pieca nie wyłącza się w zimie jak w tym wypadku na przerwę świąteczną, grozi to rozsadzeniem rur przy ujemnych temperaturach - co też się stało...

      Byle by było i żeby nikt się nie przyczepiał, bo jest w tedy niewygodny, ot tak to wygląda. Tak jak z żywieniem tak i wygląda cała reszta.

      Najlepiej mieć klapki na oczach i dziękować Bogu że dziecko "dostało" się do przedszkola, szkoda tylko że niczego się nie wymaga. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      przedszkole

      mama (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      należało jeszcze dodać że dzieciom pup się nie wyciera, już 3 latki mają mieć umiejętność wycierania pupy po zrobieniu kupy. Nikt nie kontroluje czy dziecku umyło porządnie ręce po zrobieniu kupy....rozwiń całość

      należało jeszcze dodać że dzieciom pup się nie wyciera, już 3 latki mają mieć umiejętność wycierania pupy po zrobieniu kupy. Nikt nie kontroluje czy dziecku umyło porządnie ręce po zrobieniu kupy. Jedynie Pani Wiola w maluszkach lituje się nad dzieciaczkami. Średniaki/starszaki muszą radzić sobie same - rozumiem to że mają uczyć się samodzielności ale czasem 6 latki mają problemy z wycieraniem pupy co dopiero taki maluch!!!

      O kolejnej kwestii można przy okazji wspomnieć - czyli to że się nie myje zębów w przedszkolu bo " wg Pani Dyrektor sanepid się nie zgodził". A sanepid co powiedział (słowa Pani dyrektor pod naciskiem pytań rodziców) to to ze do kubeczków potrzebna jest oddzielna półeczka żeby stały na niej kubki i żeby się nie stykały ze sobą. Do ch... jasnej tak ciężko to zorganizować.... zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      znajomości czy układy

      Rodzic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

      Poza tym zastanawiają jest dlaczego pani dyrektor nie widzi błędów swojego personelu, przede wszystkim problemów p. intendentki. Zastanawia mnie czy to się nazywa "znajomości", czy "układy".
      A...rozwiń całość

      Poza tym zastanawiają jest dlaczego pani dyrektor nie widzi błędów swojego personelu, przede wszystkim problemów p. intendentki. Zastanawia mnie czy to się nazywa "znajomości", czy "układy".
      A czy Twój pracodawca też przymyka oko jak pracujesz pod wpływem alkoholu??zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      niestety dzieci przebywały w salach w 12 st C przynajmniej przez 2 dni

      rodzic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

      4 stycznia rodzice usłyszeli że piec się psuje, mi nikt nie powiedział że jest zimno, żeby ubrać cieplej dziecko i synek zmarzł, mimo bluzy którą miał w szatni, ale nie mógł po nią iść. 5 stycznia...rozwiń całość

      4 stycznia rodzice usłyszeli że piec się psuje, mi nikt nie powiedział że jest zimno, żeby ubrać cieplej dziecko i synek zmarzł, mimo bluzy którą miał w szatni, ale nie mógł po nią iść. 5 stycznia już informacja od Pań że jest zimno żeby ubrać dziecko. 7 stycznia znowu informacja o tym ze jest zimno czyli 16 stopni, dzieci były jeszcze w przedszkolu, 8 stycznia informacja o 12 stopniach w salach i informacja ze jak ktoś chce to może zostawić dziecko. 11 stycznia informacja o 12 stopniach i jak musisz to zostawiasz dziecko. Dopiero po tym czasie przy informacji że pękła rura dzieci przeniesiono do szkoły... Bardzo dług czas na jakąkolwiek zmianę trzeba było czekać. Teraz nadal nie wiadomo kiedy będzie nowy piec... "jedzie"...

      A jedzenie, no cóż chyba rzeczywiście temat do zainteresowania, W przedszkolu wisi jadłospis który rzadko kiedy zgadza się z tym co dzieci jedzą, Pani często biegają do sklepu obok by zakupić brakujące towary, zamiast zakupić towar odpowiednio wcześnie. A po zakupieniu pieca konwekcyjnego jedzenie przestało smakować jak jedzenie. Na podwieczorek Weka z miodem lub też bez to już standard... Dzieci narzekają ze suche że nie smakuje, Pani po prostu mają problem z'gotowaniem w takim piecu"
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ludzie! Opamiętajcie się!

      babcia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Czytam, czytam i czuję jak podskakuje mi ciśnienie od tych bzdur wypisywanych przez etatowych malkontentów i roszczeniowców. Awaria pieca. Super! Jest okazja żeby opluć dyrekcję, nauczycieli, Radę...rozwiń całość

      Czytam, czytam i czuję jak podskakuje mi ciśnienie od tych bzdur wypisywanych przez etatowych malkontentów i roszczeniowców. Awaria pieca. Super! Jest okazja żeby opluć dyrekcję, nauczycieli, Radę Rodziców i każdego kto się nawinie. Ludzie, opamiętajcie się!!! Znam z bliska przedszkole od ośmiu lat a szkołę od pięciu (mam wnuki i tu i tu). Obie placówki nie mają luksusowych warunków - to fakt (przedszkole w poniemieckiej willi, szkoła chyba z lat 60-tych, zbyt szczupła jak na rosnące potrzeby nowego osiedla). Ludzie pracujący w tych placówkach robią jednak wszystko by dzieciom nie działa się żadna krzywda i by miały jak najlepsze warunki. Dzieci czują się tam dobrze i bezpiecznie. Wiem to od moich wnuków, z ktorymi jestem w codziennym kontakcie oraz z własnych obserwacji. W przedszkolu bywam bardzo często i nikt nie traktuje mnie tam jak intruza a wręcz przeciwnie. Nieprawdą jest, że młodsze przedszkolaki nie uczestniczą w imprezach kulturalnych i edukacyjnych (były wycieczki, wyjścia do teatru, są zajęcia umuzykalniające z cyklu "Spotkania z dziadkiem Bachem", różne imprezy okolicznościowe np. z okazji Dnia Dziecka, pierwszego dnia wiosny, św. Mikołaja itd., dzieci uczą się j. angielskiego). Jeśli chodzi o szkołę i pretensje do RR to nic prostszego jak wejść w skład tej Rady i działać! Z tego co wiem to chętnych do efektywnej pracy, do poświęcenia szkole prywatnego czasu i sił trzeba szukać ze świecą. Po co? Łatwiej przecież zadzwonić gdzieś na skargę i pluć jadem na forach internetowych.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Weekend z Frankensteinem – 24-26 sierpnia 2017

      Weekend z Frankensteinem – 24-26 sierpnia 2017

      Gry On Line - Zagraj Reklama