Oskarżony o gwałty profesor będzie zawieszony na uczelni do...

    Oskarżony o gwałty profesor będzie zawieszony na uczelni do końca procesu

    Zdjęcie autora materiału

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Piotr Ż., socjolog z Uniwersytetu Wrocławskiego, będzie zawieszony jako wykładowca do prawomocnego zakończenia procesu w jego sprawie - mówi rzecznik

    Piotr Ż., socjolog z Uniwersytetu Wrocławskiego, będzie zawieszony jako wykładowca do prawomocnego zakończenia procesu w jego sprawie - mówi rzecznik Uniwersytetu Jacek Przygodzki. ©Paweł Relikowski, Polska Press Grupa, Gazeta Wrocławska

    Piotr Ż., socjolog z Uniwersytetu Wrocławskiego, będzie zawieszony jako wykładowca do prawomocnego zakończenia procesu w jego sprawie - mówi rzecznik Uniwersytetu Jacek Przygodzki. Przypomnijmy, że profesor Ż. kilka dni temu został oskarżony m.in. o gwałty, próby gwałtów, a także uzależnianie zaliczenia przedmiotu studentkom m.in. od spotkań o charakterze seksualnym wyjścia do teatru czy restauracji.
    Piotr Ż., socjolog z Uniwersytetu Wrocławskiego, będzie zawieszony jako wykładowca do prawomocnego zakończenia procesu w jego sprawie - mówi rzecznik

    Piotr Ż., socjolog z Uniwersytetu Wrocławskiego, będzie zawieszony jako wykładowca do prawomocnego zakończenia procesu w jego sprawie - mówi rzecznik Uniwersytetu Jacek Przygodzki. ©Paweł Relikowski, Polska Press Grupa, Gazeta Wrocławska

    Zaraz po swoim zatrzymaniu w 2013 roku prof. Ż. został zawieszony. Ze śledztwa przeciwko profesorowi wyłączono materiały w sprawie domniemanych przekrętów w Centrum Monitoringu Społecznego.

    Jak powiedział nam Jacek Przygodzki, rzecznik Uniwersytetu Wrocławskiego, akt oskarżenia nie zmienia sytuacji profesora Ż. na uczelni. Zgodni z obowiązującymi przepisami prowadzone przez rzecznika dyscyplinarnego uczelni postępowanie wyjaśniające musi być zawieszone na czas trwania innego postępowania w tej samej sprawie.
    Do momentu ogłoszenia prawomocnego wyroku nie można zatem rozstrzygnąć sprawy dyscyplinarnej. Tymczasem proces może trwać bardzo długo. Jak twierdzi Małgorzata Klaus, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej, prokuratura zawnioskowała, by sąd przesłuchał aż 300 świadków podczas procesu.

    Przedstawienie aktu oskarżenia Piotrowi Ż. nie kończy śledztwa. Ze sprawy wyłączono materiały dotyczące domniemanego oszustwa. Chodzi o Centrum Monitoringu Społecznego, instytucję podległą samorządowi województwa dolnośląskiego. Powstało ono w 2011 roku z inicjatywy polityków SLD. Wśród nich był ówczesny wojewódzki radny Sojuszu, profesor Ż. To on był szefem rady Programowej CMS. Zadaniem instytucji było m.in. upowszechnianie kultury obywatelskiej, pobudzanie mieszkańców regionu do aktywności czy pomaganie w opracowywaniu planów rozwoju regionu i polityki społeczno-kulturalnej. Wydawała duże pieniądze na badania społeczne, zlecane różnym firmom i organizacjom.

    Ostatecznie w 2014 roku centrum zostało zlikwidowane. Kontrowersje wokół działalności CMS opisywaliśmy na portalu gazetawroclawska.pl wiele miesięcy temu. Sprawą zainteresowali się też policjanci z wydziału do walki z korupcją dolnośląskiej komendy policji. Sprawa Centrum była osobnym wątkiem śledztwa dotyczącego Piotra Ż. Wciąż jest badana przez prokuraturę.

    Zobacz też: CMS zlikwidowane. Było wielkim marnotrawstwem publicznych pieniędzy

    Czytaj także

      Komentarze (10)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      fakty bez mitów

      sed (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      Kompromitujące, że Uniwersytet będzie przez lata jeszcze płacił temu osobnikowi pensję.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Takie rzeczy tylko na Uniwersytecie Wrocławskim

      kustosz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Uniwersytet Wrocławski nie jest w stanie nawet przeprowadzić wewnętrznego śledztwa aby ustalić czy ma mu dalej płacić pensję.
      W ten sposób władze Uniwersytetu tworzą nad nim parasol ekonomiczny.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      Wroc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      W interesie oskarżonego jest przeciąganie latami sprawy w sądzie latami. Będzie niewinny, może pracować w prywatnych uczelniach i pobierać pensję na UWr. Jedyna nadzieja w powiadamianiu...rozwiń całość

      W interesie oskarżonego jest przeciąganie latami sprawy w sądzie latami. Będzie niewinny, może pracować w prywatnych uczelniach i pobierać pensję na UWr. Jedyna nadzieja w powiadamianiu ewent.pracodawców. Część zarzutów pewnie ulegnie przedawnieniu.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      winny - niewinny

      zdecyduj się (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      jeśli oskarżony jest niewinny jak rozgłasza wszędzie to po co przeciągać sprawę. No chyba, że nie do końca tak jest.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A kiedy?

      kasaj (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      A kiedy radca prawny Bramorski?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tymczasem w Wybiórczej

      widz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      http://m.wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,106542,19426636,wykladowca-z-uwr-oskarzony-o-gwalty-postawiono-mu-29-zarzutow.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Wroclaw_Wyborcza

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ryba śmierdzi od głowy

      absolwent (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Takie afery to tylko na Uniwersytecie 'Wrocławskim.
      Wiedzą sąsiedzi jak kto siedzi. I co nie było sygnałów od pracowników naukowych i władz wydziału?
      A od czego są ankiety wśród studentek i...rozwiń całość

      Takie afery to tylko na Uniwersytecie 'Wrocławskim.
      Wiedzą sąsiedzi jak kto siedzi. I co nie było sygnałów od pracowników naukowych i władz wydziału?
      A od czego są ankiety wśród studentek i studentów?
      Są anonimowe. Można w nich wszystko napisać.
      Znowu się władze Uniwersytetu 'Wrocławskiego nie popisały. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dobrze wiedzą co się tam działo

      kustosz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      i dlatego nic nie robią.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Milin piękny dom masz Piotrek

      Janek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      Piotrek bierze pensje profesorska z uniwerku, pracuje na prywatnej uczelni w Poznaniu i sie uśmiecha w swoim podwrocławskim luksusowym domu


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "atrakcyjny" Piotruś

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Jakoś kiepsko brzmi "podwroclawski luksusowy domek" w zderzeniu z rzeczywistością. Chyba, że profesorek ma takie pojęcie o luksusie. A co do pracy to po obecnych zdarzeniach( akt oskarżenia) to nie...rozwiń całość

      Jakoś kiepsko brzmi "podwroclawski luksusowy domek" w zderzeniu z rzeczywistością. Chyba, że profesorek ma takie pojęcie o luksusie. A co do pracy to po obecnych zdarzeniach( akt oskarżenia) to nie popracuje już za wiele. No pozostał mu jeszcze Przegląd gdzie za swoje felietoniki niezrażony red. Domański zapłaci mu "wierszówkę".zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jebany lewacki śmieć

      DW (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

      Za L. Żebrowskim - Profesor, radny, działacz SLD. Publicysta (post)komunistycznego tygodnika "Przegląd". Ponadto "od lat 90. XX wieku angażował się politycznie", oczywiście po odpowiedniej...rozwiń całość

      Za L. Żebrowskim - Profesor, radny, działacz SLD. Publicysta (post)komunistycznego tygodnika "Przegląd". Ponadto "od lat 90. XX wieku angażował się politycznie", oczywiście po odpowiedniej stronie... Teraz został oskarżony o gwałty (w tym gwałty zbiorowe) na studentkach Uniwersytetu Wrocławskiego (w. l. 1952-1989 im. Bolesława Bieruta!).
      Ten proceder miał trwać w l. 2002-2012 - czyli ponad DZIESIĘĆ LAT! Jak to możliwe, żeby to trwało tak długo?
      Grozi mu do 12 lat więzienia.
      O sobie napisał: "zakładem dziesiątki inicjatyw społecznych i ruchów obywatelskich: Komitet Młodzieży Alternatywnej, antyrasistowski Anty Nazi Front, ruch „Swobodni”, Stowarzyszenie na Rzecz Społeczeństwa Antyautorytarnego „RUCH”, Stowarzyszenie „Ruch Nowej Lewicy”, Stowarzyszanie Krytycznej Myśli Społecznej „DE DOXA” i wiele innych o których pamiętają tylko służby specjalne.
      Cała dekada lat dziewięćdziesiątych to udział w dziesiątkach demonstracji i protestach o charakterze antyrasistowskim, antyklerykalnym, ekologicznym, antypolicyjnym, w obronie ludzi biednych i przeciwko dyktatowi pieniądza. Czerwono-czarne i czerwone flagi powiewały często nad moją głową.
      A wszystko to w przestrzeni kultury alternatywnej".
      Tylko czekać, jak zaraz powstanie KOMITET OBRONY PROFESORA i dziesiątki tysięcy jego zwolenników wylezą na ulicę skacząc i wrzeszcząc: "kto nie skacze ten faszysta"zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      prof.

      student (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

      Komitet już powstał. Liczy 28 osób. "Ceniony naukowiec i polityk, ofiara politycznej prowokacji, został pomówiony przez zawistne studentki- faszystki"

      https://pl-pl.facebook.com/UwolnicPiotraZuka/

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama