Jeden utonął, drugi nakłamał

    Jeden utonął, drugi nakłamał

    Kacper Chudzik

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Jeden utonął, drugi nakłamał

    ©Kacper Chudzik

    W sobotę rano (19 grudnia) pracownik statku wycieczkowego zauważył w okolicach portu na Odrze ciało dryfujące w wodzie. Zostało ono wydobyte przez strażaków, a policja i prokuratura zaczęły sprawdzać kim jest tragicznie zmarły człowiek. Okazało się, że to 45-letni głogowianin. Jak wykazała sekcja zwłok, w wodzie był najwyżej dzień.
    Jeden utonął, drugi nakłamał

    ©Kacper Chudzik

    - Nie wiadomo jeszcze jak 45-latek znalazł się w wodzie. Podczas sekcji, którą przeprowadzono w poniedziałek, stwierdzono, że na ciele mężczyzny nie ma śladów wskazujących, by ktoś siłą wrzucił go do wody. Mężczyzna był chory psychicznie i ubezwłasnowolniony. Znajdował się pod opieką matki- mówi Liliana Łukasiewicz, rzecznik prokuratury.

    Wiele wskazuje na to, że był to po prostu nieszczęśliwy wypadek. Policja została jednak postawiona w stan gotowości już kolejnego dnia, kiedy to w Odrze znalazł się kolejny mężczyzna. W niedzielę w nocy, wyszedł on z wody. Próbującego wysuszyć się człowieka zauważył nocny stróż. Gdy zapytał co się stało, mężczyzna opowiedział, że został zepchnięty z mostu drogowego przez jakiegoś wariata.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama