Oto co jemy w szpitalach. Smacznego!

    Oto co jemy w szpitalach. Smacznego!

    Agata Grzelińska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Dolnośląskie Centrum Onkologii we Wrocławiu
    1/7
    przejdź do galerii

    Dolnośląskie Centrum Onkologii we Wrocławiu ©Źródło: fb.com/szpitalnyposilek

    O szpitalnym jedzeniu krążą z reguły bardzo podobne opinie: jedzenie złe i porcje małe. Jakie "stawki żywieniowe" obowiązują we wrocławskich szpitalach i co jedzą pacjenci? Sprawdziliśmy.
    Na Facebooku działają profile „szpitalne jedzenie” czy „posiłki w szpitalach”. Pacjenci zamieszczają tam zdjęcia posiłków, które zaserwowano im w szpitalach. Jest też kilka fotografii z wrocławskich lecznic, między innymi z takimi komentarzami: „Co tam mieliście dziś na śniadanie? Bo we Wrocławiu pacjenci karmieni są ogromnymi ilościami mięsa (MOM, skórki kurcząt i inne chrząstki które dało się zmielić) oraz warzywami (emulgator e-472c, cytrynian sodu). Jako że dziś niedziela, posiłki zostały podane wczoraj i dlatego lekko zaschły”.


    Albo: „Dziś piątek, więc jak wiadomo śniadanie musi być bez mięsa, a we Wrocławiu wiedzą, że w parówce mięsa tyle co kot napłakał. Wersja premium (z ketchupem) tylko dla rodziny i znajomych salowej”.

    Większość wrocławskich szpitali zamawia posiłki u zewnętrznych firm cateringowych. Stawki, które lecznice przeznaczają na dzienne wyżywienie pacjentów, są zróżnicowane. Zawierają nie tylko koszt produktów, czyli tzw. wsad do kotła. Ale także koszty transportu czy opakowań (jeśli posiłki są przywożone już na tacach, które trafiają do pacjentów, a nie w kotłach, z których później wykładane są na talerze).

    O jakich kwotach brutto mowa? Od 9,28 zł w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 1 po 16,86 zł w Dolnośląskim Szpitalu Specjalistycznym im. T. Marciniaka – Centrum Medycyny Ratunkowej. Dolnośląskie Centrum Onkologii dziennie na posiłki dla jednego pacjenta wydaje 12 zł, Uniwersytecki Szpital Kliniczny przy ul. Borowskiej – 15 zł. Niespełna 15 zł to także stawka dziennego wyżywienia w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego przy ul. Koszarowej.

    Na sam wsad do kotła szpitale przeznaczają od 5 zł (szpital wojskowy przy ul. Weigla, który ma własną kuchnię) po 9 zł w DCO. Dla porównania, stawka dziennego wyżywienia we wrocławskich więzieniach – 4,80 zł brutto.

    Czytaj także

      Komentarze (103)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wałbrzych

      diet (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      W dawnym Szpitalu Górniczym żywienie pacjentów było doskonałe, teraz to jeden wielki skandal, po prostu podłe żarcie!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Borowska

      Ula (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Dwa razy cieśnie nadgarstka - dwa razy głodówka . Niemiłe wspomnienie .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wprowadzić odpłatność za posiłki!!

      az (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 14

      W tym samym czasie też w domu płacimy za jedzenie. Szpital jest od leczenia a nie od odżywiania!!
      Najbardziej narzekają ci, którzy w domu marnie jadają !!!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bzdura

      Marcin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      Bzdura. Żywienie jest integralną częścią terapii szpitalnej.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Moje wyżywienie w szpitalu.

      DCO (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      1 dzień, proszę przyjść na czczo i wziąć sobie cos do jedzenia bo w pierwszym dniu nic nie dajemy
      2 dzień na czczo bo jadę do innego szpitala na badania. Wracam śniadania już nie ma, potem nie...rozwiń całość

      1 dzień, proszę przyjść na czczo i wziąć sobie cos do jedzenia bo w pierwszym dniu nic nie dajemy
      2 dzień na czczo bo jadę do innego szpitala na badania. Wracam śniadania już nie ma, potem nie wolno mi nic jeść bo następnego dnia zabieg.
      3 dzień, wiadomo po zabiegu jeść nie wolno i radość kolacja
      4 dzień wielka radość, jedzenie 3 razy dziennie, niestety mało jadalne
      5 dzień, śniadanie wychodzę w przed obiadem do domu.
      Przez 5 dni pobytu razem 5 posiłków i zdziwienie, że się nie wypróżniam.
      Można zaoszczędzić w szpitalu na wyżywieniu, można tylko trzeba umieć to rozplanować.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Śniadanie - Centrum Onkologii w Gliwicach:

      zoom (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      http://i.imgur.com/oU0Wudr.jpg
      Bez komentarza

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pani z wojskowego sie myli

      pacjent (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Pani wyjasniająca zaprowiantowanie w 4 wojskowym szpitalu albo celowo kłamie albo nie zna procedury rejestracji. Otóż 7 lub nawe 9 oddziałow ma obowiązek zglosić sie w rejestracji do godz. 9,00....rozwiń całość

      Pani wyjasniająca zaprowiantowanie w 4 wojskowym szpitalu albo celowo kłamie albo nie zna procedury rejestracji. Otóż 7 lub nawe 9 oddziałow ma obowiązek zglosić sie w rejestracji do godz. 9,00. Jest to granica do której pani wyznaczyła mozliwośc zaprowaintowania. Jednak te osby dostają w pierszym dniu pobytu tez biedną zupkę o watpliwym smaku i wartości. Najgorzej maja ci którzy przychodzą pierwszy raz. Co stoi na przeszkodzie aby te osoby były normalnie zaprowaintowane ???? . Jest o oszczędność ale czy tak winno być. Może lepiej zrezygnować ze sztabu przewodników ktorzy sa absulutnie zbyteczni. Człowiek jedzie do nieznanego miasta i wszedzie trafi. Może wzorem innych szpitali / też wielkich / zrobic kolorowe linie prowadzą ce na oddziały. A pani udzieljące wywiadu na temat żywienia w 4 wsg nie zapozna sie z własna placówką lub zmieni pracę zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jedzenie

      wro (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Kiedyś w szpitalach karmili nie najgorzej. No ale tak było dawniej za komuny i e latach 90-tych. Każdy szpital miał swoją kuchnię. Przygotowywano tam normalne jedzenie. Śniadanie, obiad dwu daniowy...rozwiń całość

      Kiedyś w szpitalach karmili nie najgorzej. No ale tak było dawniej za komuny i e latach 90-tych. Każdy szpital miał swoją kuchnię. Przygotowywano tam normalne jedzenie. Śniadanie, obiad dwu daniowy i kolację. Wiadomo, ze to nigdy nie było jak w domu ale było niezłe. Potem polikwidowano kuchnię i zaczęła się era taniego masowego żywienia. Taka sytuacja panuje nie tylko w szpitalach ale i wielu firmach a już zwłaszcza państwowych gdzie stawka na posiłek przy pracy 12 godzin to 7,50. Pracuje w takowej. Po prostu pyszności. Podobnie w szpitalach. Wygrywa przetarg ten co mniej da i takie są skutki.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To nie wina stosowania tylko kryterium ceny

      Marcin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Skutki są takie, bo opis przedmiotu zamówienia i wymagania stawiane w przetargach na usługi gastronomiczne są nieprawidłowo formułowane. Jak się chce, to wszystko można opisać w taki sposób, aby...rozwiń całość

      Skutki są takie, bo opis przedmiotu zamówienia i wymagania stawiane w przetargach na usługi gastronomiczne są nieprawidłowo formułowane. Jak się chce, to wszystko można opisać w taki sposób, aby dostawca posiłków dostarczał jedzenie wysokiej jakości.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bez przesady !

      joanna78 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 11

      Szpital to nie restauracja.Każdy powinien się żywić we własnym zakresie.Najbiedniesi i bezdomni powinni mieć darmowe posiłki.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Juz to widzę jak w porze obiadowej ściagają

      baba (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      do szpitala kelnerzy, dostawcy pizzy i rodziny ze słoikami z wychłodzonym jedzeniem. Na śniadanie i kolacje podobnie. Tak sobie wyobrażasz funkcjonowanie szpitali?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szczególnie po skomplikowanym zabiegu

      piotr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      kiedy to przez pierwsze dni nie można się ruszyć. Wysłać pielęgniarkę do sklepiku, czy pacjenta? Nie każdy leży w szpitalu w swojej miejscowości.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jesteś w błędzie

      unkas (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Dieta to część leczenia. Prawidłowo zbilansowana dieta przyspiesza powrót do zdrowia np. gojenie się ran .Ciekawe jak ten pacjent ma sie sam wyżywić ? Gotowac sobie zupki ? Nie każdy ma rodzinę...rozwiń całość

      Dieta to część leczenia. Prawidłowo zbilansowana dieta przyspiesza powrót do zdrowia np. gojenie się ran .Ciekawe jak ten pacjent ma sie sam wyżywić ? Gotowac sobie zupki ? Nie każdy ma rodzinę ,która moze codziennie latać z gorącym obiadkiem. Ludzie np. pracują.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Boki zrywać.

      M. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      Niektórzy opowiadają o leczeniu - jakie leczenie ja się pytam? Potrącają mi z pensji 460 zł - co miesiąc. W tym roku RAZ chciałem się umówić ( w lutym 2015 ) do lekarza. Przypadłość - kurzajki,...rozwiń całość

      Niektórzy opowiadają o leczeniu - jakie leczenie ja się pytam? Potrącają mi z pensji 460 zł - co miesiąc. W tym roku RAZ chciałem się umówić ( w lutym 2015 ) do lekarza. Przypadłość - kurzajki, ledwo już chodziłem. W 3 jednostkach usłyszałem że terminy są poblokowane do czerwca i czy chcę czekać, w 1 jednostce mi powiedzieli, że wyczerpali ( w lutym ! ) już limity. ŚKŚ. Udało mi się wykupić pakiet w prywatnej lecznicy na wszystko, dwa dni po tym miałem konsultację, a 6 dni po konsultacji sam zabieg i 3 tygodnie L4. Ja dziękuję za taką służbę zdrowia której wg większości na forum przeważa opinia, że ona ma leczyć. Ona nie leczy - ona bierze na przetrzymanie. Albo ludzie cudownie ozdrowieją, albo padną. Ktoś w końcu powinien z tym zrobić porządek. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Aha

      M. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

      Jeszcze jedna informacja - za prywatny pakiet FULL płacę 100 zł miesięcznie. To byłem ja, Jarząbek ... 100 zł vs 460 ( z którego nijak nie da się skorzystać, chyba że ktoś ma epicką cierpliwość ).


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .....

      ..... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      To jak bedziesz ranny w wypadku albo ciezko chory i operacja bedzie wymagana wtedy zobaczysz jak dziala naiwniaku ten twój pakiet i sobie porownasz 100#460. Acha gdzie sa te Twoje prywatne szpitale...rozwiń całość

      To jak bedziesz ranny w wypadku albo ciezko chory i operacja bedzie wymagana wtedy zobaczysz jak dziala naiwniaku ten twój pakiet i sobie porownasz 100#460. Acha gdzie sa te Twoje prywatne szpitale i lecznice?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      no no

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      A prywatny OIOM tez masz za te 100 zł ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Porzygam sie

      kas (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 4

      odrazajace g.no. bezdomny pies by tego nie ruszył. jak rodziłam, widzialam na wlasne oczy co sie daje do jedzenia. byłam zszokowana. gdyby mi mama nie przynosiła jedzenia, wolalabym głodowac....rozwiń całość

      odrazajace g.no. bezdomny pies by tego nie ruszył. jak rodziłam, widzialam na wlasne oczy co sie daje do jedzenia. byłam zszokowana. gdyby mi mama nie przynosiła jedzenia, wolalabym głodowac. pokazcie lepiej jak wygladaja posiłki w wiezieniach.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Więźniowie też zostawiali podatki w Polsce.

      Nie pozdrawiam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 10

      Przynajmniej w większości. A ty ile przepracowałaś w życiu zanim zaczęła ś rodzić dzieci? Najwięcej do powiedzenia maja te ,które gów..no pracowały i siedzą na utrzymaniu i ubezpieczeniu...rozwiń całość

      Przynajmniej w większości. A ty ile przepracowałaś w życiu zanim zaczęła ś rodzić dzieci? Najwięcej do powiedzenia maja te ,które gów..no pracowały i siedzą na utrzymaniu i ubezpieczeniu mężow.Dzieciak to zachcianki nie choroba ,więc powinnas żywić się sama w szpitalu , co więcej , porody również powinny być płatne jak w nl , darmowy poród przysługuje tylko gdy jest realne zagrożenie , w większości rodzą w domach , położona jest za freezwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      komedia!

      kas (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      hahaha normalnie wizjoner... jak Kulczyk niemalże :D A przepracowałam 13 lat, zanim zaczęłam RODZIĆ, jak to określasz. Od 19 roku życia (od matury) pracuję, a urodziłam jak miałam 32. Obecnie...rozwiń całość

      hahaha normalnie wizjoner... jak Kulczyk niemalże :D A przepracowałam 13 lat, zanim zaczęłam RODZIĆ, jak to określasz. Od 19 roku życia (od matury) pracuję, a urodziłam jak miałam 32. Obecnie wykonuję jeden z wolnych zawodów, płacę bardzo wysokie podatki i składki - być może pośrednio w ten sposób to ja Ciebie utrzymuję. Nie pleć bzdur, że kobiecie po porodzie nie należy się dobry, kaloryczny posiłek, bo g. no wiesz na ten temat. A poród miałam powikłany, zakończony nieplanowaną cesarką, więc porody w domu to se sam urządzaj pajacu. W szpitalu bylam 2 x w zyciu (operacja wyrostka i poród), leczę się prywatnie tylko, więc mam prawo, pewnie nawet większe niż ty, skorzystać z moich wpompowanych w ten chory system przez 16 lat ogromnych pieniędzy.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      ... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Debilu idioto kretynie, 95% kryminalistów nie ma ani jednego dnia przepracowanego, a cała ich praca to rozboje i kradzieże. Skąd sie takie cwele biorą jak ty?

      Filmy

      Polecamy

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Weekend z Frankensteinem – 24-26 sierpnia 2017

      Weekend z Frankensteinem – 24-26 sierpnia 2017

      Gry On Line - Zagraj Reklama