Polska przegrała z Holandią. Zagramy o brąz MŚ w Piłce...

    Polska przegrała z Holandią. Zagramy o brąz MŚ w Piłce Ręcznej

    Rafał Bajko

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Polska - Holandia 25:30
    1/2
    przejdź do galerii

    Polska - Holandia 25:30 ©PGNiG/x-news

    Półfinałowy mecz Polska - Holandia na MŚ w Piłce Ręcznej zakończył się przegraną naszych szczypiornistek 30:25 (15:8). Holenderki znowu okazały się za silne dla reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Biało-czerwone po raz drugi uległy w Danii tym rywalkom.
    Polska - Holandia 25:30 na MŚ w Piłce Ręcznej, 18.12.2015

    Polki grały już z Holenderkami podczas tych mistrzostw świata szczypiornistek, ale było to w fazie grupowej. Biało-czerwone w tym etapie turnieju prezentowały się przeciętnie i wysoko przegrały z rywalkami 20:31. Trenerzy obu zespołów powtarzali jednak, że w półfinale to już będzie zupełnie inne spotkanie. Przed wszystkim nasza drużyna zaczęła grać znacznie lepiej w fazie pucharowej, ogrywając kolejno silne zespoły Węgier i Rosji. To musiało zrobić wrażenie na przeciwniczkach i na pewno biało-czerwone nie mogły liczyć na zlekceważenie ze strony rywalek.

    Polek nie doceniali za to kibice w Danii, którzy dopingowali biało-czerwone w spotkaniu z Rosją, uważając, że to będzie łatwiejszy rywal dla gospodyń w półfinale. Doping duńskiej publiczności był na tyle pomocny, że nasze zawodniczki zameldowały się w półfinale. Nie ma w nim jednak Dunek, które nie dały rady Holenderkom. Zresztą rywalki Polek zrobiły niesamowity postęp. Dwa lata temu mistrzostwa świata skończyły na 13. miejscu, rok temu były siódme na mistrzostwach Europy, a teraz powalczą o złoto. – Mam bardzo dużo szacunku dla pracy Henka Groenera. Holandia poszła bardzo mocno do przodu. Jesteśmy przyjaciółmi i wzajemnie sobie pomagamy – powiedział Kim Rasmussen, selekcjoner reprezentacji Polski.

    Karolina Kudłacz-Gloc - kapitan reprezentacji Polski: Nie możemy teraz lamentować. Zasługujemy na brązowy medal


    Polska - Holandia 25:30. Holenderki pokazały klasę i siłę
    W piątkowym meczu półfinałowym Holenderki znowu pokazały wielką klasę i siłę. Polkom za to mało się udawało. Brakowało im wyraźnie sił, co pokazało, jak wiele nasze zawodniczki kosztowały poprzednie dwa spotkania na mistrzostwach. A jak nie było sił, to też gorzej szła gra w ataku i momentami naszym reprezentantkom brakowało pomysłu na skuteczne zakończenie akcji. Holenderki za to grały na większym luzie, z polotem i dynamicznie. Na szczęście z czasem lepiej zaczęła funkcjonować defensywa Polek, a w bramce bardzo dobrze spisywała się Weronika Gawlik. I choć nasze szczypiornistki zaczęły od stanu 2:5, to zaraz szybko dorzuciły dwie bramki i wydawało się, że wyrównanie jest blisko. Jednak od tego momentu nastąpiła fatalna wręcz gra w ataku polskiego zespołu. Gawlik robiła w bramce co mogła, ale koleżanki w ofensywie nie potrafiły zrobić z tego użytku i straty rosły zamiast się zmniejszać. Przez blisko 11 minut biało-czerwone nie zdobyły bramki. Dzięki temu Holenderki objęły wysokie prowadzenie 11:4. I taką przewagę utrzymały do końca pierwszej połowy, a to zwiastowało, że mecz jednak będzie miał podobny przebieg jak grupowe spotkanie pomiędzy tymi zespołami.

    Agnieszka Kocela: Miałyśmy problem z grą w ataku


    Polska - Holandia druga połowa słaba
    Początek drugiej połowy znowu był zły w wykonaniu naszej reprezentacji, a Holenderki powiększyły przewagę już do dziewięciu trafień (18:9). W samej końcówce tego spotkania Polki jednak zaczęły nieoczekiwanie odrabiać straty i rywalki widziały, jak ich przewaga maleje z minuty na minutę. Znowu lepiej pracowała defensywa polskiego zespołu, a kapitalną zmianę w bramce dała Anna Wysokińska, kilka razy broniąc w sposób fenomenalny. Naszym szczypiornistkom udało się też wreszcie poprawić grę w ataku i w 50 minucie Polki przegrywały już tylko 20:24 i miały szansę na kolejne trafienie, ale po złym rozegraniu piłki nawet nie oddały rzutu, a Holenderki wykorzystały kontrę. Jednak na nieco ponad trzy minuty przed końcem spotkania biało-czerwone przegrywały już tylko 24:27. Rywalki skoncentrowały się jednak na końcowych fragmentach spotkania i nie dały sobie odebrać zasłużonego zwycięstwa.

    Drugi mecz półfinałowy Norwegia – Rumunia dopiero się rozpoczął. Wkrótce dowiemy się, kto będzie rywalem Polek.

    W niedzielę mistrzostwa świata zostaną zakończone. O godzinie 14.45 rozpocznie się spotkanie o brązowy medal z udziałem biało-czerwonych, a na godzinę 17.30 zaplanowany jest mecz finałowy.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama